Gość marcin7979 Opublikowano 11 Maja 2014 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 11 Maja 2014 Witam. Od pewnego czasu mam pewien problem,nawet nie potrafię go nazwać. Generalnie czuję niepokój. Mam wrażenie,że wnętrze mi się trzęsie,głównie serce. Mam małe nadciśnienie,które leczę loristą. Chodzę zły jak osa,często wyzywam o bzdury. Myślę,że wówczas poczuję się lepiej. Niestety nic z tego. Nawet rano budzę się już wkurzony. Boję się,że od adrenaliny trzaśnie mi serce. Jeszcze kilka lat temu byłem pogodnym,wesołym i życzliwym gościem. Dziś wyjście do sklepu powoduje niepokój. Rozmowa z kimś obcym zakłopotanie i brak zasobu słów. Dodam,że wiele złego przeszedłem z teściem alkoholikiem i to głównie odcisnęło piętno na mojej osobie. Co robic i jak sobie radzić? Cytuj Odnośnik do komentarza
kardiolog Marek Kośmicki Opublikowano 13 Maja 2014 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 13 Maja 2014 Witam Marcina, Prawdopodobnie przykre wspomnienia z relacji rodzinnych mają swoje znaczenie w Pana problemach. Skłonność do kłótni i niesympatyczny dla otoczenia nastrój nie są zasadniczo związane z nadciśnieniem tętniczym, ani ze stosowaniem Loristy. Oczywiście, warto się upewnić, czy nie ma Pan nadczynności tarczycy, co mogłoby tłumaczyć Pana nadpobudliwość emocjonalną. Zacząć można - w porozumieniu ze swoim lekarzem - od wykonania badania krwi na hormony tarczycy. Na początek wystarczy oznaczenie TSH. Cytuj Odnośnik do komentarza
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.