wabk Opublikowano 1 Maja 2014 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 1 Maja 2014 Witam. Nie dalej jak rok temu lekarz wykrył u mojej mamy szmery w sercu. Po dokładniejszym badaniu okazało się, że cierpi na ostrą stenozę aortalną. Zaznaczę, że w życiu codziennym jakie prowadziła nie odczuwała, aż tak bardzo że coś jest nie tak z jej sercem.Zdarzało się, że idąc np. kilometr czuła zmęczenie, ale nic poza tym, żadnych omdleń zawrotów głowy . Ale lekarze kardiolodzy (odwiedziła ich 3) jak to lekarze mówili jest pani młoda miała 62 lata,nie ma co czekać, na nic innego pani nie choruje i przekonali ją do operacji. Operacja odbyła się 15.04. tego roku ...i nastąpiła 11 dniowa gehenna. Mama już na bloku operacyjnym doznała wstrząsu kardiogennego, niewydolności wielonarządowej zmarła 26.04. Wszyscy jesteśmy wstrząśnięci ponieważ osoba, energiczna, która na nic innego nie chorowała nagle umiera a lekarze nie potrafią powiedzieć dlaczego?Przez 11 dni próbowali *wykombinować co się stało, co poszło nie tak i nic nie wymyślili. Myślę że nigdy się już tego nie dowiemy i to najbardziej boli. Nie życzę nikomu aby przechodził przez takie piekło, przez piekło bezradności i niewiedzy. Cytuj Odnośnik do komentarza
kardiolog Marek Kośmicki Opublikowano 2 Maja 2014 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 2 Maja 2014 Witam Wabk, Niestety, każda operacja, nawet uważana dzisiaj na mało niebezpieczną, wiąże się z określonym ryzykiem okołooperacyjnym. Ryzyko związane z operacją stenozy aortalnej zależy od stopnia zwężenia lewego ujścia tętniczego, czyli stopnia zwężenia zastawki aortalnej, stanu innych narządów i powikłań śródoperacyjnych, np. krwawień do wewnątrz klatki piersiowej. Oczywiście są to założenia ogólne i w każdej sytuacji sprawę trzeba rozpatrywać indywidualnie. Zupełnie inaczej sytuacja wygląda, gdy dotyczy kogoś nam bardzo bliskiego, własnej Mamy. Szczególnie, jeżeli nie zdajemy sobie w pełni sprawy, że przebieg operacji zastawki aortalnej i okres pooperacyjny niekiedy bywa zdecydowanie niepomyślny, zakończony zgonem. Zupełnie innym zagadnieniem, ale mającym tutaj dość duże znaczenie, jest fakt, że pozostawienie bez operacji stenozy aortalnej, jeżeli była istotna, też wiąże się z określonym ryzykiem. Zatem, gdyby Mama nie zdecydowała się na operację - ta decyzja też by miała swoje określone ryzyko. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość ech Opublikowano 2 Maja 2014 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 2 Maja 2014 A winnych nie ma, ot stało, się *ryzyko*...jak zwykle. Cytuj Odnośnik do komentarza
wega51 Opublikowano 31 Marca 2015 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 31 Marca 2015 WBK w jakim szpitalu była operowania? Jeżeli jeszcze zaglądasz na forum to napisz. Bardzo Ci współczuję. Cytuj Odnośnik do komentarza
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.