ewa233 Opublikowano 11 Grudnia 2013 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 11 Grudnia 2013 Umieralnia.Podejmują się operacji mimo wysokiego ryzyka.Mój wujek miał 5 lat temu baj-passy i słabe serce,robili mu teraz kolejną operację na otwartym sercu.Zmarł.Cieszą się że operacja udala sie,tylko jak tam pojechalam odebrac rzeczy wujka to nikt nie raczyl ze mna na ten temat porozmawiac,nie bylo lekarza prowadzacego ani zastepcy.Potem dowiedzilam sie byli w Szpitalu tylko nie chcieli rozmawiac.Fatalny Szpital nie polecam!!!!!!!!! Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość PANTALON Opublikowano 11 Grudnia 2013 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 11 Grudnia 2013 Ewa, ja mam zupełnie inne doświadczenia, a właściwie mój dziadek, który żyje tylko dzięki pracy lekarzy z Ochojca. 20 lat temu miał 3 zawały, przeszedł w Ochojcu różne zabiegi bypasy itd. teraz ma rozrusznik i tylko dzięki temu żyje. Szpital, jak szpital, nie jest to hotel 5 gwiazdkowy z full servicem tylko z ciężko pracującym personelem, wiem, że to dla Ciebie żadne wyjaśnienie, ale chciałem tylko o tym napisać, żeby nie oceniać zbyt szybko. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Krispol Opublikowano 11 Czerwca 2022 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 11 Czerwca 2022 Również mam inną opinie, 18 miesięcy temu pękł mi tętniak aorty wstępującej dzieki kardiochirurgom tego szpitala nadal żyje bardzo jestem wdzięczny za uratowanie mi życia i za to im bardzo dziękuję Cytuj Odnośnik do komentarza
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.