kumen Opublikowano 25 Stycznia 2013 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 25 Stycznia 2013 Witam...szukam i szukam odpowiedniego wątku na forum ale nie znalazłam, nie chcę też zaśmiecać forum więc jeżeli był już zakładany taki temat i ja go przeoczyłam to przepraszam. Chciałam się podzielić swoją refleksją po pobycie w Instytucie w KZRS. Mam zespoł wypadania płatków zastawki mitralnej z jej umiarkowaną do dużej niedomykalnością.Dodatkowo mam komorowe i nadkomorowe zaburzenia rytmu serca i poronny zespół MAS. Przyjęto mnie na oddział w styczniu celem wykonania ablacji RF.Podczas EPS niczego nie wskórali więc i ablacji nie było :/dziwne trochę że się nie udało bo mam stałą bigeminię, a podczas telemetrii przed i po EPS wychodziły ogromne zaburzenia,co drugie lub stałe i częstoskurcz do 176. A dlaczego piszę? otóż pod ogromnym wrażeniem jestem całego personelu medycznego na oddziale Kliniki Zaburzeń. Mój lekarz prowadzący dr Bartosz Duda-przesympatyczny, kulturalny młody człowiek,który wreszcie wyjaśnił mi na co choruję i dlaczego czuję moje dolegliwości.Lekarz elektrofizjolog który to wykonywał u mnie badanie EPS dr Andrzej Hasiec - lepszego lekarza nigdy na oczy nie widziałam choć już nie raz w szpitalu byłam.Pomimo młodego wieku (strzelam że ma tyle samo lat co ja czyli 29-30)jest niesamowicie profesjonalny i przysięgam,chociaż samego zabiegu bałam się jak cholera,przy nim człowiek się od razu uspokaja i Nie ważne staje się to że leży się jak Pan Bóg stworzył :),bo pacjent czuje się przy tym lekarzu jakoś tak bezpiecznie.Po prostu i dotyk jego jest kojący i uśmiech odstresowujący. :) Takich lekarzy jak pan Andrzej H. powinno być więcej ! Mało tego...wielu znanych mi lekarzy powinno zgłosić się do niego na odbycie praktyki z tego jak traktować pacjenta!!i mam nadzieję,że przy następnej ablacji na którą się zdecyduję bez mrugnięcia okiem trafię znów na niego. Reasumując,była kupa strachu a jeszcze więcej śmiechu,bo po wszystkim jak już leżałam w seksownych majciochach z kulką w pachwinie, to sama z siebie się śmiałam że tak się bałam:) ...PS.panie pielęgniarki też super babki i to bez wyjątku, nawet panie salowe zawsze uśmiechnięte i chętnie służą pomocą. Polecam w 100% Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Biugerss Opublikowano 26 Stycznia 2013 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 26 Stycznia 2013 W 100% sie z tobą zgadzam co prawda EPS i Ablacje robił mi dr. Derejko ale on też jest super człowiekiem doskonale rozumie co człowiek przezywa jak grilują mu serce i stara sie zmniejszyć napięcie podczas zabiegu. A najbardziej mnie zaskoczyło jedzenie do puki nie miałem diety przecierowej to wszystko było dobre sznycelek palce lizać a jestem bardzo wybredny co do jedzenia. Załuje że odrazu nieleczyłem sie w aninie chodz sumie nie miałem nic dogadania. KZRS wymiata w aninie :D Cytuj Odnośnik do komentarza
kumen Opublikowano 26 Stycznia 2013 Autor Zgłoś Udostępnij Opublikowano 26 Stycznia 2013 Jedzenia nie powstydziłaby się niejedna knajpa:) ja to nigdy w szpitalu nie jadam bo zawsze nieapetycznie wygląda i śmierdzi to co tam przynoszą...a w aninie? zjadałam wszystko ze smakiem i koleżance jeszcze podjadałam :)... a jeszcze wracając do lekarzy...mój na przykład pytał mnie jak mi smakuje ich jedzenie ,bo jeśli mi nie smakuje to mi z dołu coś przyniesie...no po prostu jak w sanatorium chyba :) ANIN RULEZ :D A kiedy miałeś ablację...jak w tym roku całkiem niedawno to może się widzieliśmy :) Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość biugerss Opublikowano 26 Stycznia 2013 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 26 Stycznia 2013 22.01.2013 jako pierwszy :D 20 przyjeli 24 wypuścili. Cytuj Odnośnik do komentarza
kumen Opublikowano 26 Stycznia 2013 Autor Zgłoś Udostępnij Opublikowano 26 Stycznia 2013 Aj:) ja 8.01.2013 i też jako pierwsza :) Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość biugerss Opublikowano 26 Stycznia 2013 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 26 Stycznia 2013 To nie wiele brakowało a byśmy sie spotkali :D Cytuj Odnośnik do komentarza
kumen Opublikowano 26 Stycznia 2013 Autor Zgłoś Udostępnij Opublikowano 26 Stycznia 2013 Raptem niecałe 2 tygodnie :) Cytuj Odnośnik do komentarza
juicy1986 Opublikowano 29 Stycznia 2013 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 29 Stycznia 2013 Lecze sie tam od 7 lat i tez chwale mialam juz jedna ablacje czekam na ruga mam nadzieje ze niedlugo mi ja zrobia.... teraz bede 21 lutego na kontroli w poradni zaburzen rytmu Cytuj Odnośnik do komentarza
kumen Opublikowano 12 Lutego 2013 Autor Zgłoś Udostępnij Opublikowano 12 Lutego 2013 Oby wszystko było ok na tej kontroli JUICY1986.Powodzenia. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Anhela Opublikowano 27 Stycznia 2014 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 27 Stycznia 2014 Witam wszystkich. może nie będę oryginalna, ale właśnie oczekuję na badanie EPS i tak bardzo się boję, że nie wiem czy przed samym terminem nie zrezygnuję . Miałam koronarkę i uważam że jest do przeżycia natomiast to badanie napawa mnie ogromnym lękiem . Proszę o jakieś wsparcie psychologiczne. Pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie. Cytuj Odnośnik do komentarza
kumen Opublikowano 27 Stycznia 2014 Autor Zgłoś Udostępnij Opublikowano 27 Stycznia 2014 Skoro jest Pani po koronarografii to na prawdę nie powinna się Pani obawiać badania elektrofizjologicznego. Wygląda to wszystko podobnie. Grunt to trafić na dobry ośrodek i na dobrego elektrofizjologa, później już z górki. Polecam IK Anin. Ja swoje badanie wspominam bardzo miło, odczuwany przeze mnie lęk okazał się bezzasadny. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Beata 7 Opublikowano 1 Kwietnia 2015 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 1 Kwietnia 2015 Witam wszystkich , dostałam skierowanie na EPS Łodzi i chciałabym skonsultowac to z lekarzami z Amina . Czy moge prosic kogos o kontakt na prywatna wizyte do dobrego lekarza z Amina ? Cytuj Odnośnik do komentarza
jojus Opublikowano 24 Sierpnia 2015 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 24 Sierpnia 2015 Mam pytanie do osób z nadkomorowym częstoskurczem - ja mam rozpoznanie z EPS takie: Podczas stymulacji z RA indukowano powtarzalnie częstoskurcz o cl 260ms z normogramem oraz RBBB z VA ok. 140 ms. Niestety przerwałam badanie - było to dla mnie zbyt traumatyczne przeżycie. Jeśli ktoś ma pytania co do eps i ablacji to chętnie odpowiem - ja w przeciwieństwie do pewnie tysięcy zadowolonych z przebiegu - odebrałam to jako przeżycie traumatyczne. Ale do rzeczy - czy ktoś ma podobne rozpoznanie? Czy macie zasłabnięcia? Ktokolwiek coś? Ja psychicznie już siadam. Mam nadzieję, że ktoś się odezwie :( Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Jan Opublikowano 7 Sierpnia 2022 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 7 Sierpnia 2022 Można było poprosić o lek uspokajający Cytuj Odnośnik do komentarza
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.