tomek6 Opublikowano 27 Lipca 2012 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 27 Lipca 2012 Od 15 lat mam sztuczną zastawkę aortalną. Jeśli macie jakieś pytania w związku z tym to chętnie podziele się doświadczeniem. Cytuj Odnośnik do komentarza
Molteris Opublikowano 19 Sierpnia 2012 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 19 Sierpnia 2012 Witam!! 15 lat to malutko, nie ma sie czym chwalić.... Ja poznałem sympatyczną Panią która z zastawką żyje już 44 lata(tą samą). I tyle co najmniej też życzę. :) Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość nieobecny Opublikowano 19 Sierpnia 2012 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 19 Sierpnia 2012 44 lata z mechaniczną zastawką serca!? Ja mam zastawkę dopiero od 2,5 roku i póki co nie jest źle. Zastanawiam się jak to będzie potem. Chodzi mi głównie o utrzymywanie wskaźnika INR oraz zużycie mechaniczne zastawki - słyszałem że cykanie się nasila. Czy to prawda? Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość arekka Opublikowano 16 Listopada 2012 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 16 Listopada 2012 Jestem po wszczepieniu zastawki aortalnej już 14lat i chętnie odpowiem na wasze pytania. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość teska Opublikowano 11 Kwietnia 2013 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 11 Kwietnia 2013 Witam, ja slyszalam , że sztuczna zastawka serca starcza na cale zycie, a cykanie jest normalne - oznacza pracze zastawki. Pozdrawiam. Cytuj Odnośnik do komentarza
Bartosz Opublikowano 12 Maja 2013 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 12 Maja 2013 Oczywiście że normalne, ja mam sztuczną od 4 miesięcy :) i cyka. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Robo Opublikowano 30 Listopada 2013 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 30 Listopada 2013 Witam cy kaczy,a ja mam miesiąc i trzy dni i cyka, oby prawidłowo jak najdłużej,czego życzę wszystkim jak i sobie.Pozdrawiam Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Katjusza Opublikowano 5 Stycznia 2014 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 5 Stycznia 2014 Tak wszystko dobrze, ja mam mechaniczną zastawkę od pary tygodni i martwię się, że sie nie przyzwyczaję do cykania.Mam wrażenie jakby jakiś zegar ciągle mnie kontrolował i popędzał.Pragne zaznaczyć, że pare lat temu miałam wstawioną również protezę aorty wstępującej, która również brzmi nienaturalnie.Przez 8 lat nie przyzywczaiłam się do brzmeinia protezy a teraz jeszcze cykanie... Jak to zaakceptować? Również martwię się kontrolą INR-co jeśli przegapie, zapomnę albo będę w sytuacji gdzie nie będę miała możliwości tego skontrolowac? Mam planowac każdy dzień? jak tak żyć? Prosze o radę... Cytuj Odnośnik do komentarza
Bet Opublikowano 22 Stycznia 2014 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 22 Stycznia 2014 :) Kilka dni temu obchodziłam drugie urodziny:) Życzę ich znacznie więcej tak Wam jak i sobie:) Cykanie jest faktycznie denerwujące. Najgorzej jest w nocy. Na początku czytałam wypowiedzi bardziej doświadczonych osób, że można się do tego przyzwyczaić. Nie wierzyłam. Drażni mnie to nadal, ale lepiej już znoszę. Może za kolejne lata przestanę całkowicie to dostrzegać??? Tu również życzę sobie tego i oczywiście Wam. Katjusza, czy dobrze zrozumiałam? czy Ty słyszałaś pracę aorty? Ja miłam tętniaka i mam wymieniony spory fragment aorty wstępującej wraz z jej plastyką. Oprócz tego wymiana zastawki aortalnej. Może to głośne stukanie to przyczyna jednego i drugiego? Mnie tak stuka, że widać to na zewnątrz na szyi i czuję od wewnętrznej strony przełyku. Jak o tym piszę to znowu mnie drażni jak na początku . Ufffffff. Spokojnie z tym INR, nie ma potrzeby badać go codziennie i dostosowywać się do niego jakoś specjalnie. Daj sobie czas i będzie z każdym dniem lepiej. Wszystkiego się nauczysz i przyzwyczaisz. Pozdrawiam Cytuj Odnośnik do komentarza
Pejter1964 Opublikowano 30 Stycznia 2014 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 30 Stycznia 2014 Witam Mam wszczepiona zastawkę aortalną metoda Bentalla tj zastawka i aorta bo był tętniak .12 lat z tym żyje i nawet wczoraj miałem robioną koronarografie i jest ok nic nie musieli wstawiać jest dobrze aha w 2010 miałem jeszcze wszczepiony kardiowerter defibrylator Pozdrawiam Cytuj Odnośnik do komentarza
Anette Opublikowano 9 Lutego 2014 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 9 Lutego 2014 Hej lekarz ostatnio mi powiedział, że powinnam się szykować do operacji stenozy :(. Możecie mi opisać powikłania i problemy życia codziennego związane z sztuczną zastawką Ao. Bardzo proszę napiszcie czy są jakieś ograniczenia w kwestii sportu, wysiłku fizycznego po operacji, ograniczenia związane z przyjmowaniem leków przeciwkrzepliwych. Proszę o rzetelną odp dużo już czytałam na ten temat i tego wszystkiego jest bardzo dużo ;/ . Teraz chciałabym zapoznać się od strony praktycznej. pozdrawiam gorąco;) Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość marek877 Opublikowano 9 Lutego 2014 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 9 Lutego 2014 Hej, zajrzyj do tematu Szukam kontaktu z osobami z wszczepiną zastawką , jest troche tego do przeczytania ale ja przeczytałem przed operacją całe wtedy 120 stron. Dużo informacji wyciągniesz z tego, bo temat jest opracowany bardzo dokładnie przez osoby które to przeszły. Od siebie mogę Ci dodac że po operacji trzeba na siebie uważac i nie forsowac się zbytnio , ale szybko wrócisz do normalnego trybu życia. Pozdrawiam Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość OIGEN Opublikowano 9 Marca 2014 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 9 Marca 2014 Cześć. ANETTE, mam zastawkę aortalną mechaniczną .Jestem rok po OP i nie mam teraz żadnych powikłań z wstawioną zastawką. Dodam, że w dzień przy zajęciach jej nie czuje , dopiero w pozycji leżącej jest odczuwalna . Każdy pacjent okres pooperacyjny przechodzi inaczej.Ja miałem mini cięcie tj.o połowę krótsze i mnie drutów na mostku.U mnie ból po OP był prawie zerowy,ale w zamian jakiś okres po szpitalu nie mogłem spać na leżąco, bo serce mi wchodziło do gardła.Oczywiście ,stopniowo powoli to ustąpiło. Przyjmuję Acenocumarol ,dziennie 2g. Nie mam diety , ale trzeba uważać na warzywa i produkty które zawierają wit.K .W szczególności dla osób , które dużo jedzą. Zawsze myśleć pozytywnie a jeszcze dodając to ,że są już u nas dostępne leki po których nie trzeba badać INR. pozdrowienia Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Janusz74 Opublikowano 14 Maja 2014 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 14 Maja 2014 Witam ja jestem po zabiegu BENTALA i to cykanie jest denerwujące lecz idzie się do niego nauczyć a co do INR to można kupić sobie aparat i badać sobie sam w domu krew z palca parę kropli i po 3 minutach wynik gdyby ktoś chciał to wyślę namiary pozdrawiam i powrotu do normalności Cytuj Odnośnik do komentarza
ROBERT69 Opublikowano 15 Maja 2014 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 15 Maja 2014 Witaj Janusz 74 Jaki koszt tego urządzenia ja znalazłem za 1600 zł i to jest promocja więc nie sprzedają na raty, może masz coś tańszego? Cytuj Odnośnik do komentarza
iwona84 Opublikowano 11 Września 2014 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 11 Września 2014 Jestem po operacji wszczepienia zastawki aortalnej juz 30 lat,biore acenocumarol 6mg,ostatnio mam problem z anemia i troche przeczytałam że to wina zastawki ,czekam na szpital i na to co znowu będzie,ale do tej pory było ok. Cytuj Odnośnik do komentarza
Nieobecny Opublikowano 11 Września 2014 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 11 Września 2014 Witaj IWONA84, Masz jedną zastawkę 30 lat? Możesz mi napisać jaki to typ? Niektóre konstrukcje bardziej niszczą czerwone krwinki od innych. Przez taki długi okres życia z zastawką pewnie miałaś doświadczenia odnośnie leczenia zębów. Czy leczenie kanałowe jest możliwie dla osób z protezą zastawki? Pozdrawiam Cytuj Odnośnik do komentarza
klawiszowiec89 Opublikowano 3 Listopada 2014 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 3 Listopada 2014 Witajcie, Na Forum jestem nowy. Mam 25 lat. Od prawie czterech lat leczę się na niewydolność serca spowodowaną kardiomiopatią rozstrzeniową i zapaleniem mięśnia sercowego. Dwa miesiące temu wymieniono mi zastawkę aortalną w szpitalu JP2 w Krakowie. Czuję się coraz lepiej, zacząłem znowu jeździć samochodem, wdrażam się do codziennego życia. Przed operacją oczywiście pojawiały się pytania, strach, wątpliwości i ciężko psychicznie na pewno przez to przejść, ale fizycznie (przynajmniej w moim przypadku) było *do przeżycia*. Ryzyko operacji u mnie było wręcz kosmiczne, jednak mimo to wszystko się udało!!! Mam nadzieję, że za kilka czy kilkanaście lat będę mógł tak jak wiele tu osób napisać, że minęło już tyle czasu, a zastawka wciąż spokojnie *cyka* :) Pozdrawiam wszystkich *cykających*, a tym, którzy czekają na operację przesyłam słowa otuchy. Pamiętajcie - NIEZWYKLE wiele zależy od nas, od nastawienia do choroby, od chęci do walki. A jest o co walczyć. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Jakub29 Opublikowano 19 Marca 2015 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 19 Marca 2015 Witam wszystkich z Sercami jak dzwon;) u mnie niedomykalnosc zastawki wykryto 13 grudnia 2001r echem na czarnobialym monitorze, 13 stycznia 2002r potiwerdzono niedomykalnosc juz na lepszym echo kolorowym, operacja miala sie odbyc 8marca 2002 na lecz trafił sie pacjent z poważniejszym problemem i operacja odbyla sie 13marca 2002 od tamtego czasu 13stka to moja szczesliwa liczba, nie narzekam na cykanie, dziewczyną to nie przeszkadza, stan zdrowia ok, INR w normie, nie sprawdzam za czesto przysluchac sie wystarczy czy cyka cyk cyk czy stlumiona tyk tyk, wtedy wiadomo ze krew za gęsta. Lepiej napiszcie w jakich zawodach pracujecie, po ile godz, czy czujecie zmeczenie. Pozdrawiam Cytuj Odnośnik do komentarza
renatn Opublikowano 19 Marca 2015 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 19 Marca 2015 Witam. Jestem prawie 3 lata po OP zastawki aortalnej.Wszystko byłoby dobrze ,ale w grudniu stwierdzono ,że mam gronkowca złocistego w drogach oddechowych,konkretnie mam zagięcie tchawicy po intubacji i tam się ten złocisty zadomowił.Przez ubiegły rok nie wiadomo było dlaczego mi coraz bardziej duszno i się męczę.Po wielu badaniach ,dopiero bronchoskopia wykryła ,gdzie jest przyczyna.Nie mogłam jeżdzić na rowerze, każdy wysiłek był dla mnie za duży, nawet zwykłe domowe porządki były za ciężkie .Masakra i to już 2 lata po operacji,miałam tego już dosyć.Od grudnia leczę się ziołami , jest poprawa,jeszcze parę miesięcy i myślę że ten ,,lokator** się wyniesie .Pozdrawiam. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Anetka. Opublikowano 23 Sierpnia 2018 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 23 Sierpnia 2018 W dniu 27.07.2012 o 06:38, tomek6 napisał: Od 15 lat mam sztuczną zastawkę aortalną. Jeśli macie jakieś pytania w związku z tym to chętnie podziele się doświadczeniem. Czy jeszcze tutaj jesteś?:) Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Gość X Opublikowano 9 Grudnia 2018 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 9 Grudnia 2018 Witam wszystkich , czy przechodził ktoś z Was reoperację zastawki aortalnej ?? Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Marcin uk Opublikowano 10 Grudnia 2018 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 10 Grudnia 2018 Ja mialem reoperacje ale biologicznej zastawki aortalnej. A reoperacja mechanicznej to pewnie zdarza sie przy zapaleniu wsierdzia najczesciej. Bardzo trzeba uwazac przy dlugo utrzymujacych sie infekcjach przy sztucznych zastawkach. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Gość x Opublikowano 10 Grudnia 2018 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 10 Grudnia 2018 Do Marcin uk , po jakim czasie musiałeś mieć wymienioną zastawkę biologiczną , i czy wynikało to z jej zużycia - uszkodzenia ? Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość marcin UK Opublikowano 12 Grudnia 2018 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 12 Grudnia 2018 Po 13 latach mialem wymianiana zastawke biologiczna aortalna. Zastawka ulegagla zwapnieniu. Okolo pol roku przed wymiana mialem infekcje, ktora przyspieszyla wymiane. Byc moze jesli nie mial bym infekcji zastawka popracowala by jeszcze moze rok dluzej. Srednio aortalne zastawki biologiczne wytrzymuja do 15 lat. Bardzo trzeba uwazac na infekcje przy zastawkach biologicznych przy mechanicznych rowniez. Szczegolnie dlugo utrzymujace sie infekcje. Ale mimo tego ze musialem zastawke wymienic po 13 latach , ponownie zdecydowalem sie na zastawke biologiczna ( wszczepiona rok temu w aninie) . Nawet jesli bede musial ja wymienic po 15 latach ... ale komfort zycia jest bardzo dobry. Cytuj Odnośnik do komentarza
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.