Lili Opublikowano 29 Maja 2012 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 29 Maja 2012 Niedawno, całkiem przez przypadek stwierdzono u mnie wysokie ciśnienie. Owszem, miałam dolegliwości, ale przypisywałam je nerwicy, ponieważ w ostatnim czasie żyłam w nieustannym stresie. lekarz rodzinny zmierzył i bach-od razu było 200/100. Dostałam leki, na początku Metoprolol, niespecjalnie pomagał, podczas następnej wizyty było 180/100, więc doszedł jeszcze jeden lek i jeszcze jeden. Ciśnienie trochę się obniżyło, ale bardzo źle się czułam. Właśnie po tych lekach. Bolały mnie mięśnie,kaszlałam, więc kilka dni z rzędu nie wzięłam żadnej z tych tabletek , ciśnienie o dziwo spadło, czułam się znowu dobrze. Na trzeci dzień wieczorem poczułam dziwny ucisk w nosie i tak , jakby miliony igiełek w rękach i na twarzy. I straszne gorąco. Krótko mówiąc, dziwnie się czułam. Pojechałam do szpitala i tam stwierdzono ,że ciśnienie mam 257/136. Z oporami, bo z oporami udało się obniżyć, choć był moment, kiedy lekarz chciał już, żebym została ,bo po początkowym obniżeniu, ciśnienie znowu zaczęło wzrastać. Ale w końcu udało się zjechać na 160/96 i mogłam pojechać do domu . Mam pytanie, czy ta kryza czy też przełom może się powtórzyć i czy możliwe są jakieś skutki, o których powinnam wiedzieć ? Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Kacha21 Opublikowano 29 Maja 2012 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 29 Maja 2012 Miewam ciśnienia podobne do Twojego, jednak nikt nigdy nie mówił mi o przelomie, dziwne:) Ale wracając do Twojego pytania, to niestety z tego co wiem, to niestety mogą się powtarzać takie incydenty;/ Ja obecnie jestem na czterech lekach na stałe+dwóch doraźnie i skoki są nadal, czasami powyżej 200stu to górne. A jakie konsekwencje? Mnie straszą zawałem w młodym wieku no i udarem, taki staly repertuar, które nieleczone szybko wiadomo jak mogą się skończyć. Pozdrawiam:) Cytuj Odnośnik do komentarza
Lili Opublikowano 29 Maja 2012 Autor Zgłoś Udostępnij Opublikowano 29 Maja 2012 Bardzo dziękuję za odpowiedź. Czyli nastawić się trzeba na nawroty. Mieszkam w Niemczech, tu nazywa się to *Hypertensive Krise*, tak mi napisali w karcie. Po polsku to właśnie kryza ciśnieniowa, albo przełom nadciśnieniowy. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość 444 Opublikowano 29 Maja 2012 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 29 Maja 2012 Warto przeczytać [oprócz kontaktu z lekarzem] ,,niefarmakologiczne sposoby leczenia nadciśnienia**. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość kacha21 Opublikowano 29 Maja 2012 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 29 Maja 2012 Hymm moze lepiej się nie nastawiać? Tylko regularnie brać leki. A tak z innej beczki, miałaś wykluczone wtórne przyczyny nadciśnienia? Bo takie skoki wymagają dalszej diagnostyki. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość perezz22882 Opublikowano 29 Maja 2012 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 29 Maja 2012 Naczynia krwionośne w mózgu wytrzymają przy tętnie do 220 - 230. u mnie skoki ciśnienia były ciut większe ale brdziej odatne na leki wole miec małą bradykardie niż żyć z 160/110 i takie tam , zbyt długo utrzymujace sie wysokie cisnienie moze wywolac kardiomiopatie Cytuj Odnośnik do komentarza
Lili Opublikowano 30 Maja 2012 Autor Zgłoś Udostępnij Opublikowano 30 Maja 2012 Nie choruję na nic innego. Jestem bardzo aktywną osobą, jeżdżę rowerem, również do pracy, dużo chodzę, mam dwa psy, więc siłą rzeczy nie siedzę w domu, ale wszyscy ze strony ojca byli chorzy na serce, więc może po prostu jestem obciążona dziedzicznie. Z drugiej strony właśnie dlatego starałam się zminimalizować ryzyko choroby. Wygląda na to, że jednak mnie dopadło. Leki będę naturalnie brać, miałam nauczkę. Kiedy dzisiaj spoglądam wstecz, widzę, że wcześniej miałam już symptomy wysokiego ,chyba bardzo ciśnienia. Kilka tygodni temu pękły mi naczynia krwionośne w oku , po kilku dniach wszystko znikło, teraz myślę, że to właśnie ciśnienie było przyczyną. Choć naturalnie nie wiem na pewno. Muszę się zapytać lekarza. Głowa mnie boli po tym skoku ciśnienia, a wcześniej nie bolała. Cytuj Odnośnik do komentarza
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.