janosik83 Opublikowano 29 Marca 2012 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 29 Marca 2012 Witam wszystkich mam 28lat na nerwice cierpie juz jakieś 3 lata moje objawy to raz zimne raz ciepłe poty uczucie ze zaraz umre ,bezdechy zdaza sie sie ze jak chce sie zdzemnąnć ,zasnąc to chwile po zasnienciu zrywam sie bo mam wrazenie ze nie odycham i to uczucie ze zaraz umre,to jest najgorsze.ulekarza jeszcze nie byłem boje śie ze zapisze mi jakies leki co mnie otempią a tego niechce.zauwarzyłem ze alkochol poteguje moja nerwice,a mianowice kiedy np spotkam śie z kuplami wypijemy po 4 piwka czuje śie ok jest super i wogule zero objawów ,ale nastempny dzien masakra,postanowiłem ograniczyc do minimum a mianowicie 2 piwa w sobote i tyle a jak pytaja czemu nie pije to muwie ze mi nie słuzy i tyle POMOGŁO.do tego włanczam sobie muzyke relaksacyjna do snu tez pomaga chociaz nie zawsze,zaczołem tez biegać i zapisałem śie na siłownie po prostu wyznaczyłem sobie jakis cel czasem jak mnie bieze to mysli moje własie kieruje w moje plany.Jeszcze mam taki trik ze jak mam napad nerwicy taki ostry to robie takie szybkie wdechy i wydechy staram sie urzywac przepony podpaczyłem to w filmie halk3 jak syn grace sory za literuwke trenuje gluwnego bochatera,mi to w jakis sposub pomaga,nastempny sposub to szukam sobie zajencia np sprzantanie pokoju,a to jakies prace domowe itp,mo i magnez staram sie co dzienie brać ,czasem tez troche tak po swojemu medytuje włanczam sobie muzyke relaksacyjna skupiam sie na odechu staram sobie wyorazic ze muj umusł jest skojny jak woda w pogodny dzien i muwie sobie pozytywne rzeczy.Mam nadzieje ze komuś moje sposoby pomogą bo wiem jak to jest.Przepraszam za ortografie i pozdrawiam Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość fucius Opublikowano 29 Maja 2013 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 29 Maja 2013 Od miesiaca zaczełam chorowac i bez przerwy mam lęk powrotu choroby biore leki na uspokojenie ale nie potrafie sobie radzic z ta choroba z nerwow boli mnie brzuch a potem rzoładek jak mam tym sobie poradzic Cytuj Odnośnik do komentarza
kardiolog Marek Kośmicki Opublikowano 12 Września 2014 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 12 Września 2014 Witam, Nie warto obawiać się lekarzy. podczas wizyty lekarskiej można powiedzieć, że nie chce się brać leków uspokajających. Warto przeprowadzić badanie lekarskie, żeby zobaczyć, czy dolegliwości są tylko nerwicowe, czy jest jakieś podłoże organiczne? Dobry pomysł z zajęciami relaksacyjnymi. Proponuję dalszą redukcję picia piwa i mocniejszych alkoholi. Natomiast warto wprowadzić do swojego życia więcej aktywności fizycznej. Najbezpieczniejsze są intensywne spacery - pół godziny codziennie. Cytuj Odnośnik do komentarza
Sercowy1976 Opublikowano 12 Września 2014 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 12 Września 2014 Ja z mojego doświadczenia moge powiedziec - o nerwicy najlepiej myslec tylko przy okazji wizyty u lekarza. Odrzucać to dziadostwo do siebei. Uciec w sport, w jakies hobby. Cokolwiek. Najgorsze jest siedzenie i myslenie o nerwicy bo to jak kopanie pod sobą dołka. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Staszek3 Opublikowano 8 Października 2014 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 8 Października 2014 Z moich doświadczeń najlepiej sprawdza się aktywność sportowa (treniuję trochę rower) i dłuugie spacery z psem. Muzyka relaksacyjna o której piszesz trochę też. Najlepsze efekty mam kiedy regularnie ćwiczę relaks progresywny Jacobsona albo autogenny Schultza. Ostatnio córka zciągnęła mi z internetu za darmo Trening Autogenny Cardio. Też sprawuje się doskonale. Do tego trochę humoru i pozytywnego myślenia i będzie ok! :) Cytuj Odnośnik do komentarza
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.