MarcinWWW Opublikowano 17 Marca 2012 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 17 Marca 2012 Witam. Mam pytanie czy ktoś z Was brał kiedyś lek Afobam ? .. Od 2-3 miesiecy mam dziwne napady , dziwne stany ktore utrzymuja sie przez 7-14 dni , czuje sie jakbym bym innym człowiekiem , wszystko wydaje sie inne, dziwne mysli w glowie ktorych bardzo chce sie pozbyc, w 2008 roku mialem opercaje na serce , mam mechaniczna zastawke. Biore warfin , enarenal i avedol .. Nie umialem juz poradzic sobie z tymi stanami , poszedlem do neurologa i wlasnie przepisał mi lek Afobam i kazał isc do psychiatry..Brał ktos ten lek , jak dziala ? Z gory dziekuje za odpowiedz Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość biedna oj biedna Opublikowano 17 Marca 2012 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 17 Marca 2012 Rodzinny kiedys wypisal mi lek afobam, czytając o nim w necie postanowiłam nie brac, wybrałam sioe do psychiatry, ktory powiedział mi z e absolutnie mam tego świństwa nie brać Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość biedna oj biedna Opublikowano 17 Marca 2012 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 17 Marca 2012 Oczywiscie ja ci tu nie radze nie brac, mzoe powinienes ale afobam to przeciwlekowy lek ktory uzaleznia Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość aabbcc Opublikowano 17 Marca 2012 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 17 Marca 2012 Ja go biorę podczas napadów lęku, mnie tam nie uzależnia tak mi się wydaje. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość mamuska Opublikowano 4 Kwietnia 2012 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 4 Kwietnia 2012 Biorę afobam tylko doraźnie,czuję się po nim dobrze,biorę tylko na noc i rano jest OK. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość paulinawarszawa Opublikowano 5 Kwietnia 2012 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 5 Kwietnia 2012 Bez przesady! Afobam bardzo pomaga, jeśli ktoś ma takie jazdy. Jeżeli nie będziesz brać leku, dopiero będzie :( jeszcze gorzej i kółko się zamyka... Naprawdę na luzie możesz go brać, polecam z czystym sumieniem i pozdrawiam! Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość kapka Opublikowano 21 Czerwca 2012 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 21 Czerwca 2012 Też biorę Afobam ale doraźnie -Na lęki i jest ok. średnio trzy tabletki w miesiącu od pół roku i wszędzie jestem w stanie wyjść wszystko załatwić:) Cytuj Odnośnik do komentarza
klopsik Opublikowano 23 Czerwca 2012 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 23 Czerwca 2012 Odradzam afobam świnstwo uzależniłam się , cuda się ze mną działy ale to straszne nawet zaczynało się padaczką byłabym już na tamtym świecie gdyby nie inny lekarz! Cytuj Odnośnik do komentarza
Czarnaaa Opublikowano 26 Czerwca 2012 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 26 Czerwca 2012 Hej Brałam Afobam , mi pomagał ale niestety uzależnia dość potężnie. Miałam przepisane przez dwa tygodnie co wieczór 1 tabletkę a potem miałam brać doraźnie (nerwica lękowa). Niestety działał tak dobrze, że brałam go codziennie przez pół roku, a przez kolejne pół odstawiałam... Na początku chodziłam po ścianach ale jest to napisane w ulotce i informuje o tym lekarz, że objawy po pierwszych dawkach mogą być niemiłe (mało powiedziane ;) ) W każdym razie mi pomógł i jak widać można wyjść z uzależnienia :) Cytuj Odnośnik do komentarza
psychologKGarbacz Opublikowano 30 Października 2012 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 30 Października 2012 Witam serdecznie, Leki anksjolityczne mają różne skutki u różnych osób - wszystko zależy od indywidualnej podatności na tego typu substancje. Skorzystaj z rady neurologa i skonsultuj się z psychiatrą. Pozdrawiam Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość sielanka Opublikowano 29 Lipca 2013 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 29 Lipca 2013 Brałam afobam przez dwa tygodnie, codziennie po jednej tabletce tej mniejszej dawki. Pomógł mi wyciszył i mogłam normalnie funkcjonować. Potem używałam go tylko doraźnie i wcale się nie uzależniłam. Było to 3 lata temu. Pamiętam, że nawet sama świadomość posiadania leku w torebce mnie uspokajała i nie brałam jej. Niestety co jakiś czas to powraca, nerwobóle dają mi w kość to całe nakręcanie swoich myśli, obawa o serce, ciśnienie normanle, w gardle kula a serce boli. Okropny stan. Właśnie zjadłam połowkę tabletki, bo ziołowe od kilku dni nie działają, jestem trochę senna ale wiem że senność zaraz minie a reszta bedzie normalna. Zero nerwów. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Edi71 Opublikowano 8 Grudnia 2013 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 8 Grudnia 2013 Afobam jest skuteczny w czasie napadów lęku. Biorę kiedy muszę, nie regularnie bo jest to środek bardzo uzależniający. Do leczenia lęku napadowego mam przepisany Cital. Zaczyna działać od 2-3 tygodni używania, wtedy można całkowicie odstawić Afobam. Kuracja w moim przypadku minimum pół roku. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość kaati Opublikowano 13 Grudnia 2013 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 13 Grudnia 2013 Edi, jakie masz objawy lęku napadowego? ja mam zdiagnozowany lęk paniczny ale to chyba to samo. mam rowniez doraznie brac afobam a na samo leczenie dlugotrwale mam faxolet er 37,5. ktos bral? mam zaczac od dzis... Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Lenkowate Opublikowano 15 Grudnia 2013 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 15 Grudnia 2013 Cześć, ja zmagam się z napadami lękowymi ale lekarz mnie leczy fluoksetyną ( 20 mg) raz dziennie + sulpiryd 50 mg raz dziennie, dostałam doraźnie afobam ale nie zażywałam go jeszcze. Chcę spróbować w czwartek bo stresuję się przed podróżą do domu pociągiem 4 godziny - boję się jazdą pociągiem - mam ochotę nagle wydostać się stamtąd i uciec. takie napady lękowe mam straszne i nie wiem w sumie czego dokładnie się boję, chyba ubezwłasnowolnienia, ktoś zna ten *ból*? Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość kaati Opublikowano 21 Grudnia 2013 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 21 Grudnia 2013 Wiem o czym mowisz... mam to samo. afobam dzis zazylam pierwszy raz, przed chwila, bo mialam atak zupelnie nie wiadomo skad nadszedl... ja mam objawy takie ze serce mi kolacze,przyspiesza, ciezki plytki oddech jakbym nie mogla go zlapac, drgawki calego ciala, chwilowe oslabienia organizmu, czasami zawroty glowy, wielokrotne oddawanie stolca w krotkim czasie... masakra. trwa tp godzine, dwie, zazwyczaj wieczorem i w nocy. teraz jakby odeszlo ale zawsze najdluzej zostaja drgawki ciezkie do opanowania... ;( a Wy jakie macie objawy. nie wzielam jeszcze Faxoletu bo balam sie objawow niepozadanych ale chyba powinnam :( jakie Wy macie objawy i jak organizm toleruje leki? Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość aszem Opublikowano 12 Stycznia 2014 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 12 Stycznia 2014 Ja brałam Faxolet. Nie masz się czego bać. Na początku byłam trochę jak *na haju*, niczym się nie przejmowałam, śmiałam się, jakbym sobie zajarała trawki :) a po jakichś 2 tygodniach organizm się przyzwyczaił i czułam się normalnie. Lęki ustały. Niestety są dwa minusy. Sporo utyłam, prawdopodobnie właśnie od Faxoletu, bo nie zmieniłam sposobu odżywiania ani trybu życia, no i męczące objawy odstawienia. Mimo że przez ostatni miesiąc zmniejszałam dawkę, to i tak przez ok 2 tygodnie po odstawieniu miałam zimne poty, było mi słabo, kołatało serce, generalnie masakra. Ale przeszło :) Teraz poprosiłam mojego psychiatrę o coś na uspokojenie, bo niebawem biorę ślub a wiem ile tego dnia jest stresów i emocji. Przepisał mi afobam i kazał wcześniej w jakiś normalny dzień spróbować. Ale czytam opinie i trochę się boję tego leku :( Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Edi71 Opublikowano 5 Lutego 2014 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 5 Lutego 2014 U mnie lęk napadowy czasem spadał jak grom z jasnego nieba, albo pojawiał się stopniowo czyli coraz gorsze samopoczucie dodatkowo sam się nakręcałem i przez to było jeszcze gożej. Dochodziło wówczas do napadu paniki że zaraz umrę lub dostanę zawału. Dużo daje poznznie problemu, że tak naprawdę wcale nie umrę i że to wszystko dzieje się w mojej głowie. Leczę się Citalem od trzech lat dwa razy próboeałem kończyć terapię oczywiście pod kontrolą psychiatry ale niestety napady po około trzech miesiącach wracały. Nie wiem czy kiedykolwiek będę w stanie żyć bez leków. Podibno jest terapia poznawczo bechawioralna ale niemogę znaleźć placówki w Łodzi która się tym zajmuję. Może ktoś ma namiary to będę bardzo wdzięczny. Pozdrawiam. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Dor Opublikowano 6 Lutego 2014 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 6 Lutego 2014 Ja brałam Fluoksetynę 20tkę przez pół roku i w wyjątkowych przypadkach Afobam 0,25. Nie miałam jakichś specjalnych skutków ubocznych, może poza lekkim bólem głowy na początku, więc nie ma co się bać brania leków, ALE trzeba się obserwować, bo zdarzają się sytuacje, że ktoś jest nadwrażliwy na daną substancję i lek mu bardziej zaszkodzi jako pomoże, wtedy najlepiej poprosić lekarza o inny. Miałam tak z Pramolanem (od tego zaczynałam leczenie), ale miałam po nim taką zmułę, że nie dało się normalnie funkcjonować i lekarz zmienił mi na Fluoksetynę właśnie. W przypadku nerwicy i stanów lękowych PRZEDE WSZYSTKIM trzeba się udać na psychoterapię, bo farmakologia powinna być tylko wspomaganiem, więc jak słucham, że ktoś od trzech lat jest na lekach, oczy otwierają mi się ze zdziwienia. Terapia to długa i żmudna droga (wiem z autopsji), ale to jedna droga, żeby nie zostać lekomanem do końca życia. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Maciek2 Opublikowano 16 Lutego 2014 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 16 Lutego 2014 Afobam uzależnia bardzo szybko. Stanowczo odradzam! Można się *wkręcić* już po 2 tygodniach brania. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość ika33 Opublikowano 18 Lutego 2014 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 18 Lutego 2014 Ja też brałam Afobam bardzo dobrze się po nim czułam żadnych lęków niepokoju brałam go dość długo prawie dwa lata i pewnego dnia powiedziałam dość ! rzuciłam go z dnia na dzień bez żadnych konsekwencji więc to że uzależnia chyba jest w naszej psychice. Teraz nie biorę czasami tylko kropelki Millicardin i jest ok Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość eurodriver Opublikowano 27 Lutego 2014 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 27 Lutego 2014 Biorę 20 lat,o,25 lub 0,5 dziennie,niestety uzależnia ale jak mam odstawić kiedy w ulotce napisano by zmniejszać dawkę o 0,5 g co 3 dni a ja raz dziennie biorę 0.5g,jednych uzależnia,innych nie,trudno wyczuć,radzę brać ale ostrożnie,sporadycznie,lek większości osobom pomaga Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość usmiechnieta Opublikowano 1 Marca 2014 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 1 Marca 2014 Miałam ciężki okres nerwicy lękowej - agorafobię, napady bicia serca i wiele innych objaw. Nie pomagały mi leki od psychiatry - a właściwie tak bardzo się bałam, że nie byłam w stanie ich przyjmować dłużej niż trzy dni. Aż dostałam od swojego lekarza rodzinnego afobam. Stosowałam go ściśle z zaleceniem lekarza, potem odstawiałam również pod okiem lekarza. Bardzo mi pomógł. Już minęło kilka lat a ja nie boję się wiatru, burzy, wyjścia z domu. Ostatnio zachorowałam na raka. Jestem po operacji, uważam się za wyleczoną szczęściarę, ale jestem pod opieką psychiatry i mam tak dobrane leki, ze nie czuję, że je biorę. Czuję się wspaniale i nabrałam siły, by zmienić swoje życie tak, by czuć się dobrze. Na psychikę ma wpływ tak wiele spraw, że trzeba je zrozumieć, by chcieć i móc sobie pomóc. Najlepiej zaufać lekarzowi i nie słuchać rad koleżanek... Pozdrawiam. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość moose Opublikowano 17 Marca 2014 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 17 Marca 2014 Dobry lek z rodziny benzo, działa przeciwlekowo, jednak jak się go bierze nagminnie w dużych dawkach to uzależni jak heroina. Ale to na prawdę nie jest takie proste. Ja biorę tylko doraznie b rzadko Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość paps Opublikowano 2 Czerwca 2014 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 2 Czerwca 2014 Dla osób z silnymi lękami napadowymi to jest zbawienie - można normalnie funkcjonować, latać samolotem, spać - pod warunkiem, że dawkuje się racjonalnie pod opieką lekarza. Po jakimś czasie wystarczy sama świadomość, że mamy tabletkę w torebce - nawet nie trzeba jej zażywać. Ja nie brałam go 9 lat - niestety teraz problem lęku powrócił, całkiem znienacka, internistka zapisała mi Afobam *ratunkowo*, ponieważ na wizytę u swojej psych muszę oczywiście sobie poczekać… Aby nie wkręcić się bezsensownie w spiralę *boję się, że się boję* wrzuciłam 0,25 i od razu ulga. Jest szansa, że spokojnie i z gracją dociągnę rok akademicki do końca i moi studenci nie zostaną na lodzie ;-) Pozdrawiam ciepło wszystkich *przestrachanych*. Leki trzeba zażywać, rzecz jasna tylko po konsultacji z lekarzem i w przepisanych dawkach. Naprawdę - można bardzo poprawić jakość swojego życia i życia naszych najbliższych Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość caren Opublikowano 23 Lipca 2014 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 23 Lipca 2014 Witam, od 4 m-cy miewam ataki. Wspaniały lekarz z pogotowia zdiagnozował, że to coś z nerwami abym wybrała się do psychiatry, co też uczyniłam. Najpierw opisze objawy, przede wszystkim paniczny lęk że zaraz zemdleję, że coś złego się dzieje, mam zawroty głowy, poty, nogi jak z waty, od razu chcesz gdzieś uciec, szukać pomocy, wzywałam pogotowie bo nie wiedziałam co się dzieje - współczuje wszystkim których to dopada, bo ktoś kto tego nie przeżył - czego od serca nie życzę, to okropne dziadostwo, nie daje spokojnie żyć, ciągle myślisz o lęku, że za chwilę to Cię dopadnie. Teraz już wiem po wizycie u psychiatry że to, depresyjne napady lękowe. Zrobiłam wszystkie badania (wszystko w porządku) ... Lekarz przepisał mi Afobam, bałam się tego leku, ale po wczorajszym ataku wzięłam pół tabletki (jakoś wcześniej udawało mi się to przetrwać) .. Nie bójcie się tego leku, on automatycznie działa ... Trzeba jakoś sobie radzić, ale kiedy już dopada nas tak mocno, trzeba lek brać, nie ma innej rady. Ja go szczerze polecam, choć sama się bałam, zresztą my *lękowcy* czego się nie boimy ?! Wzięłam i od razu poczułam ulgę. Dodam jeszcze że miałam atak kiedyś w autobusie, od tamtej pory jak mam jechać autobusem - koszmar. Pozdrawiam Was kochani i pamiętajcie że, bez terapii się także nie obejdzie, dziś ide do Pani psycholog i będziemy walczyć z tym *czymś*życzę Wam i sobie szybkiego powrotu do normalności ... Cytuj Odnośnik do komentarza
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.