Schiza77 Opublikowano 24 Lipca 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 24 Lipca 2011 Mam to w opisie holtera. Kardiolog mnie uspokajał, ze to nic strasznego, ale jakoś nie przemawia do mnie wizja BEZPIECZNYCH zahamowań serca w nocy, w końcu śpię wtedy, nawet nie czuje, ze to sie dzieje, nie wyobrażam sobie tego wogole, nie ma nawet jak wezwać pomocy, bo nie wiem nawet o tym. Chciałam zapytać czy ktoś też to przerabia(ł). Są jakieś konsekwencje takich zahamowań? Czy możliwe, że serce może się wtedy całkowicie zatrzymać? I jeszcze jedno. Bulgotania w sercu. Mam to coraz częściej. Raz jest słabe, że prawie nie czuje, a raz, jak mnie ściśnie, tam w środku, to czuję jakby ktoś złapał mi serce w pięść i cholernie mocno ścisnął, jakby krew nie miała jak przepłynąć, zaraz robi mi się tam gorąco, oczy jak 5 złotych, zaraz po tym serce bije bardzo wolno, a za chwile dochodzi - domyślam się ze przez lęk - do kosmicznych szybkości. Proszę o odpowiedź. Pozdrawiam ciepło! Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość ania05 Opublikowano 24 Lipca 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 24 Lipca 2011 Myslę że kardiolog zna się na rzeczy i gdyby cos ci goziło coś by działał .. Cytuj Odnośnik do komentarza
Schiza77 Opublikowano 25 Lipca 2011 Autor Zgłoś Udostępnij Opublikowano 25 Lipca 2011 Myślę, że tak, ale mimo wszystko boję się tego. Na holterze był akurat jeden epizod, ale nie wiem co się dzieje w nocy. Nie wiem czy to jest faktycznie bezpieczne, czy nie stanie serce od tego.. :( Cytuj Odnośnik do komentarza
hexe Opublikowano 27 Lipca 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 27 Lipca 2011 Http://www.interna.com.pl/zahamowanie_zatokowe.htm Zwroc uwage na info o potasie, moze go za duzo przyjmujesz. Napiecie nerwu blednego tez jest warte zwrocenia uwagi. Cytuj Odnośnik do komentarza
Schiza77 Opublikowano 31 Lipca 2011 Autor Zgłoś Udostępnij Opublikowano 31 Lipca 2011 Hexe, lekarz kazał mi odstawić lek, zemdlałam w pracy inie ukrywam, że bo Nebileninie czułam się źle - co Ci już z resztą pisałam. Kardiolog powiedział, że mam zrobić badania i jeszcze raz przyjść do niego, bo musi coś sprawdzić, wtedy postanowi co mi dać.. Nie wiem o co mu chodziło. Jeśli chodzi o potas, napewno nie mam go za dużo, ani za mało. Co do nerwu błędnego, za cholerke nie wiem nic o tym nerwie, nie wiem co miałoby oznaczać jego wzmożone napięcie.. Jak to mówi moja babcia - Ja się już chyba kończę :( Cytuj Odnośnik do komentarza
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.