Gość s Opublikowano 22 Listopada 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 22 Listopada 2010 W 2005 roku mając 24 lata poprzez diagnostykę nadciśnienia znaleziono u mnie ASD II, choć usg przezklatkowe określiło, że może to być równie dobrze PFO. Badanie przezprzełykowe określiło ASD II i 13 mm przeciek lewo-prawy oraz tętniak międzyprzedsionkowy o jakiejść alitudzie drgań, ale na ile mm nie pamiętam. Na początku lekarz prowadzący nie chciał mi robić zabiegu a jedynie pozostawić to do kontroli. Mam nadciśnienie i często wizytuję u lekarza prowadzącego. Na każdej wizycie pyta mnie czy mam bóle głowy i dostawałam różne leki na nadciśnienie. Ostatnią szansę na wynalezienie leku, który zniweluje moje bóle była przedostatnia wizyta. Niestety nie powiodło się i dowiedziałam się, że moja wada musi zostać zamknięta. Bóle głowy, brak koncentracji wywołany jest pewnie ubytkiem. Mam 29 lat, zastanawiam się ile potrwa cały proces czekania na zabieg a potem poszpitalna rekonwalescencja???? Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Ewa29 z Tetralogią F Opublikowano 22 Listopada 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 22 Listopada 2010 Hej!Powinnaś trafić do kardiologa znającego się na wadach wrodzonych serca. Specjalne poradnie są w Gdańsku, w Warszawie, Zabrzu, Łodzi. W zależności od wielkości i umiejscowienia ubytku zamyka się go przezskórnie (to nie jest operacja, bo nie rozcian się klatki, nie otwiera mostka, tlyko wkłuwa przez żyłę lub tetnicę udową, w znieczuleniu miejscowym) lub operacyjnie. Poza zabiegu przezskórnym leżysz w szpitalu 2-3 dni, po operacji zwykle kilka dni dłużej. Ubytek na pewno trzeba zamknąc, bo może spowodować inne groźne skutki, np. udar mózgu.Nie można ubyku zlikwidowac żasdnymi lekami, a sam się też nie zamknie. Nie ma się co bać. Tysiące ludzi są po takich operacjach, czują się dobrze, pracują, mają rodziny. Choć do końca życia są pod opieką kardiologa. To jest bardzo ważne. Jesteśmy równolatkami. Ja mam cięzką wadę serca, jestem po 3 operacjach. Pracuję jako dziennikarka. W sobotę byłam w poznaniu na konferencji dla kardiologów i kardiochirurgów dotyczącej nas, czyli dorosłych z wrodzonymi wadami serca. Zapraszam na stronę Fundacji Serce Dziecka, gdzie poznasz osoby już po zamknięciu ASD czy innych ubytków :-) Cytuj Odnośnik do komentarza
zofia50141 Opublikowano 23 Listopada 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 23 Listopada 2010 Witam jak byłaś na tej konferencji i co ? W skrócie napisz o czym była mowa .A może spotkałaś doktora Szymańskiego i czy zabierał głos a możne ty wystąpiłaś z jakimś ciekawym tematem pozdrawiam cię Cytuj Odnośnik do komentarza
anetas Opublikowano 23 Listopada 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 23 Listopada 2010 Witam serdecznie.Też mam ubytek 14mm,mam 37 lat.O wadzie dowiedziałam się cztery lata temu.Mój ubytek to ASD 1.Żeby go zamknąć muszę mieć operacje przez klatkę.Do tego mam również wadę zastawki mitralnej co zawsze występuje przy ASD1.W tej chwili mam różne objawy.Mam też kontakt z super osobą już po zamknięciu ASD 2 jeżeli chcesz mogę Ci podać ale raczej na e maila. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość sssss Opublikowano 3 Stycznia 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 3 Stycznia 2011 Mam już skierowanie, mimo echa przezprzełykowego lekarka napisała ASD II??, PFO?? dała mi skierownaie do punktu konsultacyjnego oraz na zabieg zamnięcia w Aninie, bo jestem w okolic W arszawy, więc najbliżej i chyba najlpeiej. ciekawa jestem ile będę czekać i ile czasu zajmie mi dojście do siebie???? Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Ewa29ToF Opublikowano 3 Stycznia 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 3 Stycznia 2011 Jeśli zamkną Ci ten ubytek przezskórnie, bez otwierania klatki i cięcia mkostka, to nawet nie bedziesz musiała dochodzić do siebie, tylko po dwóch dniach od zabiegu wyjdziesz do domu. Anin to jeden z najlepszych ośrodków w kraju. Jestem jego pacjentką od 1998 roku, zrobili mi tam drugą i trzecią operacje:-) ASD II a PFO to to samo, albo prawie to samo, bo bardzo blisko siebie umiejscowione. Zapraszam na forum Fundacji Serce Dziecka, gdzie są inni dorośli po zamknięciu takich ubytków, lub jeszcze przed. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Piotr Opublikowano 3 Stycznia 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 3 Stycznia 2011 Nie zawsze ubytek trzeba zamykać - a tętniaki bywają często tylko przygodnym znaleziskiem - zatem zanim podejmie się decyzję o zabiegu warto spokojnie rozważyć czy na pewno jest wskazany... Pozdrawiam Piotr Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość sssss Opublikowano 9 Stycznia 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 9 Stycznia 2011 Piotr zauważyłam, żeodpowiadasz na wiele watków. Mam skierowanie i sama wada ASD II nie kwalifikowałaby mnie do zabiegu, ale ból głowy jaki mi towarzyszy już tak. Co o tym sądzisz?? Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość eli Opublikowano 19 Lipca 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 19 Lipca 2011 Witam , ja mam tętniaka międzyprzedsionkowego o wymiarach 2x3 cm , za pózno na operacje , jest przeciekajacy mialam juz mikro udar , przy tym mam uszkodzona zastawke mitralna i niedomyklanosc ,czuje sie beznadziejnie , lecze sie w zabrzu a to jest leczenie profilaktyczne , jestem juz be szans , dla tych ktorzy moga jeszcze operowac niech to zrobia bo zycie w pozniejszym wieku z ta wada jest naprawde trudne . Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Karina 22 Opublikowano 14 Października 2014 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 14 Października 2014 Mam tętniaka miedzyprzedsionkowego 7,5cm jestem po drugim mikro udarze ,mialam zakładany amplazer zapinke niestety po roku dostałam mikro udar i okazało się że z zapinki jest wyciek dalej , myślę ze zle została założona , pytałam kardiochirurga co dalej ,na razie leki niczego więcej nie usłyszałam, Cytuj Odnośnik do komentarza
anetas Opublikowano 14 Października 2014 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 14 Października 2014 Witam ja mam ASD 1 i też tetniak a a do tego wadę zastawki mitralnej.Wczoraj byłam u kardiologa bo czuję się fatalnie.Moja Pani doktor stwierdziła że to co mi dolega nie jest od wady ale powiedziała ze przyjmą mnie do szpitala, przepadają i przedstawią na konsultacjach.Operacje proponowali mi jak miałam 33 lata a teraz mam 41.Wtedy sie nie podałam operacji ale teraz się nad tym zastanawiam.Karina masz szczęście ze mogli założyć ci zapinkę. U mnie się nie da.Potrzebuję operacji w krażeniu pozaustrojowym. Może napisz coś więcej. Ile masz lat i jaki ubytek no i gdzie się liczysz i gdzie miałaś zamykany.pozdrawiam. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Karina22 Opublikowano 4 Listopada 2014 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 4 Listopada 2014 Mam 62lata , jakie mam szczęście ? założyli parasolkę ,przez rok brałam dodatkowe leki na krew ,ale nie zrobiono mo echokardiografii, po odstawieniu leku dostałam udar ,,,robiono mi w Poznaniu , niestety teraz czekam na decyzję z Zabrza od profesora , Poznan nic mi nie zaproponował narazie leki jedynie rozcięcie klatki piersiowej , z tego co doweiedziałam się od kardiologa zapinki te mają wadę domykalności i są wycofywane z zachodnich szpitali ,u mnie wycieka przez środek zapinki , czekam też na decyzję z kardiochirurgi w Niemczech ,,,,teraz żyję pełna lęku i stresu ,, Cytuj Odnośnik do komentarza
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.