immortal_dream Opublikowano 18 Listopada 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 18 Listopada 2010 Witam! Około miesiąca temu miałam nagły napad tachykardii. Zaczął się on kompletnie bez powodu, bo ani się nie denerwowałam, a nie mam depresji, nerwicy. EKG miałam robione pół roku temu na zajęciach i wszystko mi wyszło prawidłowe. Wszystko trwało około 5 minut, serce bardzo mocno mi waliło, a następnie było *łup* i się uspokoiło. Moja mama ma takie napady od młodości, miała wszystkie badania na to robione i serce zdrowe, jak dzwon. Lekarze jej powiedzieli, że jest to po anginowe, ponieważ gdy była młoda często chorowała na anginę. W czasie tego nagłego bicia serca, musi się po prostu położyć, odczekać i jej przechodzi. Pierwszy taki napad miała w wieku 15 lat. Czy możliwe, że odziedziczyłam to po niej? Czy powinnam zgłosić się do kardiologa? Chciałam dziś oddać krew i właśnie z tego powodu mi zabroniono... Czy jeśli lekarze nic nie wykryją, to będę mogła oddawać? Pozdrawiam. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość ania Opublikowano 18 Listopada 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 18 Listopada 2010 Zgłosić do kardiologa jak najbardziej, oddawać krew - absolutnie nie. Cytuj Odnośnik do komentarza
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.