Norbi256 Opublikowano 2 Września 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 2 Września 2010 Witam, przejde odrazu do rzeczy, a więc od wczoraj wieczór mam dziwne przeczucie że jest cos ze mną nie tak. Nagle zaczołem dziwnie postrzegać rzeczywistosc, czuje się troche jak we snie, wydaje mi sie ze to wszystko co sie dzieje jest nie realne, chociaż wiem że jest to i tak sobie to wmawiam...Dziwnie sie czuje jak bym był otępiały, i co najciekawsze postrzegam wszystko inaczej... Prosze pomózcie mi... z góry dzieki Cytuj Odnośnik do komentarza
zofia5014 Opublikowano 2 Września 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 2 Września 2010 Naciśnij gogle wpisz deżawiu i poczytaj sobie może to cie zaciekawi młody człowieczku Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość robuch Opublikowano 3 Września 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 3 Września 2010 Hej, Norbi! Byłeś może ugryziony przez kleszcza. Takie odrealnienie występuje czasami w boreliozie. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Goska Opublikowano 3 Września 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 3 Września 2010 Poczytaj o depersonalizacji/odrealnieniu (czeste przy nerwicy). Zofia, czy tez mlody czlowieczku, jesli chodzi ci o deja vu, to nie ma to z opisem powyzej wiele wspolnego. Moze nastepnym razem sprobuj uzyc google zamiast gogle... Pozdrawiam Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość goska24 Opublikowano 27 Kwietnia 2013 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 27 Kwietnia 2013 Też tak mam. I boję się śmierci i w ogóle ciągle myślę że coś jest ze mną nie tak, szukałam w internecie informacji na ten temat i wyczytałam że to nerwica lękowa. Męczę się z tym od roku,a nawet dłużej bo wcześniej nie wiedziałam co się ze mną dzieje.Nie byłam u lekarza,bo myślę że tak będzie zawsze i leki nie pomogą,czasami mam takie dni że jestem zdecydowana żeby pójść a na następny dzień już nie chcę iść bo jest mi troszkę lepiej.Boję się że tak będzie do końca mojego życia i nie będę żyć normalnie jak inni ludzie,jak moi rówieśnicy,nie wiem ile wytrzymam, tak bym chciała nie myśleć o tej chorobie i cieszyć się życiem. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Elizka 80 Opublikowano 20 Maja 2013 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 20 Maja 2013 Hej Ja zmagam sie z podobnymi dolegliwosciami juz od 2004roku i czasami mam dosc, nie potrafie pokonac tego cholerstwa a najgorsze jest to ze nie mam zadnego wsparcia psychicznego. Wiem ze terapia bylaby najlepszym lekarstwem a z pewnoscia pierszym etapem walki z nerwica. Czy jest tu ktos chetny do rozmowy na ten ten temat?Moze razem pokonamy te dolegliwosci.... Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość bianka2 Opublikowano 24 Maja 2013 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 24 Maja 2013 Hej Elizka mam to samo dzisjuz po prostu mam mysli że zwariuje że wszystko siepomiesza w głowie ,tak bardzo potrzebuje rozmowy ....poadam ci mój email może pogadamy we dwoje zawsze lżej bianka120@interia.pl Cytuj Odnośnik do komentarza
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.