Gość zmartwiony Opublikowano 2 Lipca 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 2 Lipca 2010 Żona ponad 2 lata temu miała usuniętą tarczycę z powodu men 2a. Przez te dwa lata brała euthyrox i wprowadziła się w niedoczynność, co powinno spowodować przytycie. I tu jest problem ponieważ, wciąż chudnie (wzrost 172 waga 56). Dodać muszę, że niecałe 2 lata temu urodziła więc powinna troszke przybrać na wadze a tu wszystko jest odwrotnie. Proszę o jakieś sugestie, bo żona mi wpada powoli w depresję. Cytuj Odnośnik do komentarza
barbarella Opublikowano 3 Lipca 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 3 Lipca 2010 Niedoczynność powoduje tycie, ale to nie jest reguła, niektórzy chudną. Jak wygląda teraz leczenie żony? Czy regularnie robi badania kontrolne hormonów? Być może ma źle dobraną dawkę euthyroxu. Polecam forum: http://forum.gazeta.pl/forum/f,94641,Choroby_tarczycy_i_hashimoto.html Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość 4 Opublikowano 4 Lipca 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 4 Lipca 2010 miałam kiedys coś takiego,dawno temu miałam operacje.Tez brałam euthyrox,musiałam iść po paru latach do innej lekarki ,bo poprzednia umarła.Ta nowa inną dawkę mi dała.W dwa miesiące schudłam 8 kilo.Myślałam,że padne,zero siły.Wróciłam do dawki poprzedniej samowolnie.I zaraz wróciłam do stałej wagi.Sama zbadałam hormony,jest taki poziom jak przy pierwszej lekarce i czuję sie doskonale.Tamta stale utrzymywała poziom 1,9-2,1 [TSH],a ta driuga twierdziła,że 1,1 to jest bardzo dobrze,a ja czułam sie żle i serce fikało,byłam bez siły fizycznej.Radzę,żeby zbadała TSH,ft3,ft4 USG tarczycy i poszła z wynikiem do lekarza.Na pewno ma żle dawkę doraną. Cytuj Odnośnik do komentarza
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.