sylwia20 Opublikowano 2 Maja 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 2 Maja 2010 Witam! Mam 20 lat i mam problem ze sobą, który czasem mnie przerasta. Bardzo często odczuwam silny lęk, strach, zaczynam się denerwować. Pod wpływem nerwów zaczynam źle się czuć. Robi mi się niedobrze, dostaję biegunki, zaczynam się trząść, nie moge jeść, nie moge spać, nie jestem zdolna do niczego wlasciwie, zamykam sie w sobie, robie sie niemila dla innych, przestaje panować nad myślami. Od razu do głowy przychodzą mi same najgorsze rzeczy i nie mogę ich od siebie odpędzić. Mam ich taki natłok, że nie moge tego wytrzymać, nie wiem co robić. Zaczynam się bać że np zaraz umre itd. Takie myśli pojawiają się w różnych sytuacjach. Dotyczy to głównie ważniejszych zaliczeń w szkole, wyjazdów na dłużej, nocowania w nowym miejscu, jazdy autobusem, imprez. Ja po prostu już nie wytrzymuje. prosze pomocy jak mam sobie z tym radzić błagam:( Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Effcia Opublikowano 4 Maja 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 4 Maja 2010 witaj.Próbowałas to leczyć? Czy byłaś u psychiatry lub psychologa? Cytuj Odnośnik do komentarza
sylwia20 Opublikowano 3 Czerwca 2010 Autor Zgłoś Udostępnij Opublikowano 3 Czerwca 2010 Witam. Niestety nie byłam... Przezwyciężyłam strach przed jazdą autobusem i samochodem. Ogólnie jest lepiej trochę, ale cały czas najsilniejszy strach towarzyszy mi podczas zasypiania szczególnie w innym miejscu niż moje własne łóżko. Kiedy mam spać gdzieś poza domem mam ogromne trudności z zaśnięciem. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość agita Opublikowano 31 Maja 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 31 Maja 2011 Walczę z tym strasznym strachem już 5 lat.Raz jest lepiej,czasem gorzej.Byłam u lekarza i dostałam leki ale ich nie biorę bo ponoć uzależniają,a odstawienie jest straszne.Staram się myśleć pozytywnie chociaż czasem bywa ciężko.Myślę że powinnaś więcej czasu spędzać na świeżym powietrzu,może uprawiać jakiś sport,mi pomogło.Wyznaczam sobie na każdy dzień jakieś zadanie,choćby malutkie i staram się je wykonać,jak mi się uda to chwalę sama siebie(i co dałaś radę,nie było tak źle!!!brawo).Mi pomogła też moja przyjaciółka,której się mogę zwierzyć , zawsze mnie pocieszy i rozśmieszy.To taka wesoła dobra dusza,myślę że też powinnaś spróbować zaufać komuś i zwierzyć się ze swojego strachu i lęku.Ale się tu rozpisałam!!!!!Dużo pogody ducha i uśmiechu,dasz radę:) Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Morena Opublikowano 13 Grudnia 2013 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 13 Grudnia 2013 Witam! dziewczyny ja mam zupełnie tak samo caly czas walcze z ta choroba juz 3 lata i bardzo chetnie porozmawiam na gg Marzena8486 Cytuj Odnośnik do komentarza
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.