Gość - krzysztof Opublikowano 30 Kwietnia 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 30 Kwietnia 2010 Biorę od 2 miesięcy Plavix , czy mogę go zamienić na Clopidix w trakcie leczenia Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość ankafa Opublikowano 1 Maja 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 1 Maja 2010 Plavix i Clopix to ta sama substancja czynna - klopidogrel. Jest produkowany przez inne firmy i różni się głównie ceną. Co więcej czasami obserwuje się reakcje uczuleniowe po Clopix, które nie pojawiają się po Plavix. Można je zamienić ale najlepiej by było zapytać swojego kardiologa, gdyż w pewnych szczególnych sytuacjach lepszy jest Plavix. Podjęcie decyzji o zamianie leku zalezy od dwóch czynników: 1.wskazania - i tu powinien wypowiedzieć się lekarz prowadzący , 2. cena i możliwości finansowe - i tu zalezy to od pacjenta. Jeżeli chorego nie stać na wykupienie Plavix to lepiej aby kontynuował leczenie biorąc tańszy Clopix. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość kardiologiczny Opublikowano 2 Maja 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 2 Maja 2010 To i ja dodam swoje trzy grosze w tym temacie. Leczenie to chyba nie jest właściwe słowo w odniesieniu do tego jak działa ten lek. On nie leczy tylko pomaga zapobiegać wystąpieniu incydentów powodowanych przez skrzepliny zapobiegając powstawaniu tych ostatnich. Lekarze przepisują to na 12m-cy bo na tyle przysługuje pacjentowi znizka z ubezpieczenia. A po roku sugeruja brac to nadal na wlasny koszt. Tylko ze wczesniej ZADEN lekarz nie wystawi skierowania na badanie krzepliwosci - moze pomijajac jakies nieliczne wyjatki. Dlatego ja ŚWIADOMIE zrezygnowałem ze stosowania tego leku po okresie 12 m-cy. Skoro badanie krzepliwosci mialo by byc zbyt duzym obciazeniem dla ubezpieczyciela, w stosunku do jego wartosci diagnostycznej - to ja nie widze powodu by ulegac sugestiom lekarzy i faszerowac sie tym na wlasny koszt do konca dni. Jesli pacjent nie ma zdiagnozowanego zaburzenia krzepliwosci - to znacznie lepszym zapobieganiem - IMHO - powstawania zakrzepow i skrzeplin bedzie systematyczny ruch i umiarkowana aktywnosc fizyczna, ponieważ to właśnie brak aktywności i ruchu powoduje zaburzenia - wzrost krzepliwości krwi. A okazjonalny większy wysiłek powoduje jeszcze chwilowy dodatkowy wzrost krzepliwości - czego zdecydowana większość ludzi jest zupełnie nieświadoma. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość ankafa Opublikowano 2 Maja 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 2 Maja 2010 Trochę prawdy jest w Twoich słowach kardiologiczny, ale nie do końca. Po pierwsze - clopidogrel hamuje aktywnośc płytek krwi, tak aby nie zlepiały się i nie uruchamiały łańcucha kaskady krzepnięcia ( a tak dzieje się, gdy płytki krwi wchodzą w kontakt z ciałem obcym, jakim jest stent w naczyniu wieńcowym). Dlatego clopidogrel jest lekiem, podobnie jak kwas acetylosalicylowy (np. aspiryna) czy ticlopidyna (Aclotin). Leczy się także poprzez zapobieganie. Zapobieganie ostrej zakrzepicy w stencie, która może mieć bardzo poważne konsekwencje, łącznie ze zgonem. Po drugie - Clopidogrel jest przepisywany ze zniżką na 12 miesięcy tylko w pewnych wyszczególnionych przypadkach - a takim jest założenie stentu do naczynia wieńcowego. Po 12 miesiącach teoretycznie wnętrze stentu powinno pokryć się śródbłonkiem i wówczas kontakt płytek krwi z ciałem obcym jest teoretycznie uniemożliwione. Używam słowa teoretycznie celowo, gdyż u niektórych osób proces ten trwa wolnej i dlatego lekarze zalecają dłuższe stosowanie clopidogrelu. Po trzecie - badanie krzepliwości krwi po podaniu clopidogrelu to NIE JEST badanie INR czy APTT. Aparaty do tego badania są od niedawna na rynku i niewiele ośrodków w kraju je wykonuje. Ośrodków czyli Klinik a nie poradni POZ! I badanie to nie jest w koszyku świadczeń - niestety. Po czwarte - nie trzeba mieć zaburzeń krzepliwości krwi, aby płytki krwi zapoczątkowały kaskadą krzepnięcia na stencie. To normalna reakcja organizmu na ciało obce, które styka się z prądem krwi (ma BEZPOŚREDNI kontakt z krwią). Jak najbardziej popieram! zapobieganie powstawaniu skrzeplin poprzez ruch ale bardziej chodzi tu o skrzepliny powstające w dużych naczyniach żylnych (np żylaki kończyn dolnych). Cytuj Odnośnik do komentarza
Nicore Opublikowano 4 Maja 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 4 Maja 2010 Teoretycznie możesz,jednak nie zrobiłbym niczego bez wiedzy lekarza. Nawet jeżeli leki zawieraja te same substancje. Cytuj Odnośnik do komentarza
wvaldi Opublikowano 14 Listopada 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 14 Listopada 2010 Z praktyki na *Sobie* wiem, że zamiana Plavixu(w małych miasteczkach kosztuje na receptę ok.60 zł) na inny zamiennki to jak zamiana tabliczki czekolady Lindt na Jutrzenkę. Organizm to odczuje już po 2-3 miesiącach. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Edzia Opublikowano 15 Listopada 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 15 Listopada 2010 Ja niestety musiałam zamienić Plavix na Zylt a teraz nawet na Egitromb, ponieważ muszę przyjmować klopidogrel do końca życia - wstawiono mi w tętnicę wieńcową stent *DES*, a on działa tylko z tym lekiem. Zmianę leku właściwie nie odczułam. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość aaa Opublikowano 16 Maja 2012 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 16 Maja 2012 Plavix w jednej aptece kosztuje ok. 80 zł, a w mojej 29,90 zł Od czego to zależy? Ile oni zarabiają na czyjejś chorobie... Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Kardiolog Opublikowano 4 Marca 2013 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 4 Marca 2013 Nie ma żadnej różnicy w jakości terapii clopidogrelem Clopidix i Plavix. Oba są produktami biorównoważnymi. Zasadnicza różnica jest w cenie, Clopidix jest znacznie tańszy. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość KIERCIA Opublikowano 6 Sierpnia 2013 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 6 Sierpnia 2013 Nie tak do końca jest z tym leczeniem PLAVIX-EM u nas w kraju stosuje się go optymalnie do roku i i innych państwach do końca życia.W Polsce przyjęto umownie okres optymalny do roku czasu ze względu na cenę.I to pacjent ma podjąć decyzje czy rezygnuje z leczenia po roku.Właśnie wczoraj o tym rozmawiałam z kardiologiem i mam czas podjąć do stycznia decyzję o dalszym stosowaniu PLAVIX-U.Kardiochirurg bardzo dokładnie wytłumaczył co i jak ,reszta należy do mnie.Poczekam jeszcze na odpowiedź z USA. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość JaninaT Opublikowano 26 Lutego 2014 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 26 Lutego 2014 Od 2011 roku brałam systematycznie Tessyron bo był znacznie tańszy od Plavixu i czułam się świetnie. Niestety Plavix wykosił konkurentów przez obniżkę ceny (chwilowo!) i mojego świetnego leku nie ma już na rynku, a Plavix ma składniki, które na mnie źle działają i mam nagłe spadki ciśnienia i zmęczenie. Plavix już leży i nie mogę brać, kupić Clopidix i eksperymentować kosztem zdrowia i kieszeni. Oto jest pytanie?! Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość alcia59 Opublikowano 27 Czerwca 2014 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 27 Czerwca 2014 No i stało się - jestem świeżo po zawale a drugi czeka mnie po analizie kosztów leczenia- niestety mieszkam na wsi - koszty zwiekszyły się wielokrotnie np BRAK DOSTĘPU DO KARDIOLOGA W NORMALNYM TERMINIE np zawał miałam 29.o5 a wizytę zaplanowano mi na listopad - wizyta prywatnie 150 recepta 190 taxi do domu 50.Plavix kosztuje u nas 100 - DLA MNIE ZA DROGO a kardiolog nalega żebym nie zmieniała - NO I MAM DYLEMATjeść odpowiednio rezygnować z np internetu - I TO NIE PRZESADA... więc bardzo proszę o podzielenie się doświadczeniami w tym temacie Cytuj Odnośnik do komentarza
sercowa Opublikowano 27 Czerwca 2014 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 27 Czerwca 2014 Witaj ALCIA59 Po zawale też miałam przepisany Plavix , pani w aptece dała mi zamiennik Plavocorin (bez zniżki kosztuje 29 zł). Teraz jestem po wszczepieniu stentów i też biorę Plavocorin tylko ze zniżką.Kardiolog najczęściej nalega żeby nie zmieniać ale wiadomo ogólnie,że nie wszyscy śpią na pieniądzach.Poproś w aptece o zamiennik i przyjmuj tak jak kazał lekarz. Zdrowia życzę . Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość alcia59 Opublikowano 28 Czerwca 2014 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 28 Czerwca 2014 Dziękuję za szybką podpowiedz - mam jeszcze jeden problem - od paru dni drętwieją mi palce u nóg - robia sie przerażliwie białe prawie trupie,,, rozgrzanie ich to dobra godzina-dodam -bolesna godzina... Cytuj Odnośnik do komentarza
sercowa Opublikowano 28 Czerwca 2014 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 28 Czerwca 2014 Podobnie jak Ty strasznie marzłam po zawale.Radziłam sobie jak mogłam,lekarz mówił,że to krążeniowe sprawy.Najlepszym sposobem na zimne stopy w moim przypadku były bambosze wypełnione ziarnami grzane w mikrofalówce(są w sprzedaży w internecie) nie wiem kto to wymyślił ale na zimne stopy to rewelacja .Teraz cały czas chodzę w skarpetach,bez nich jak zmarznę w nogi to łapią mnie straszne skurcze. Powinnaś zarejestrować się w najbliższej poradni kardiologicznej,prywatnie będzie Ci ciężko zrobić wszystkie badania,nie są tanie. Jeśli masz pytania,chętnie odpowiem.:) Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość alcia59 Opublikowano 27 Stycznia 2015 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 27 Stycznia 2015 27.08.14 - kolejny stend - I POCZATEK BÓLU KTÓRY JEST JAK CIEŃ...od tygodnia zwlekam z tel na pogotowie - boli pod lewą pachą z boku serducha i po środku - chciałam zrobic echo - naiwnie myśląc że płacę to wymagam.... podświadomie czekam na 05.02.15 - TO PIERWSZA WIZYTA PAŃSTWOWA PO ZAWALE - od paru dni czytam CAŁE KARDIOLO.PL - szukam podpowiedzi - jak narazie to skłaniam sie do uszkodzenia stalowych stendów ... po pół roku? - gdzie my żyjemy? a jednak ponoć padają nawet po 2 miesiącach.... rekordzistka miała 17koronografii.... NIE WIEM NA CZYM STOJĘ.... a żyć się chce... pozdrowienia Cytuj Odnośnik do komentarza
Sufur Opublikowano 27 Stycznia 2015 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 27 Stycznia 2015 Alcia -nie zwlekaj tylko natychmiast działaj.-szybko lekarz ;nawet pogotowie pozdrawiam Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość alcia59 Opublikowano 30 Stycznia 2015 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 30 Stycznia 2015 Wczoraj wezwałam pogotowie - ból był za bardzo upier.... ratownik-kardiolog stwierdził że to nic poważnego - wykluczył feler stenda ? zrobili ekg - na moją uwagę że ponoć tylko echo to wykaze - zbył mnie ALE ZASUGEROWAŁ ŻE CZAS ZROBIĆ RTG KRĘGOSŁUPA - tu się zgadzam bo po drugim stendzie i kilkugodzinnym unieruchomieniu - zaczęły się moje dolegliwości - JESTEM NIECO USPOKOJONA ale państwowa pani kardiolog - nie będzie miała ze mną lekko - CHWAŁA ZA INTERNET - CHWAŁA ZA KARDIOLO.PL - wiem że to nie zastąpi lekarza ale w moim przypadku - nie błądzę a napewno wiem co mówię.... i tu moja prośba do Was -proszę podpowiedzcie mi jakie powinnam zrobić badania aby prawidłowo zdiagnozować moje bóle Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość alcia59 Opublikowano 30 Stycznia 2015 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 30 Stycznia 2015 PROSTUJĘ - mój syn twierdzi że lekarz ratownik był rzeczowy i starał się abym zrozumiała jego słowa - przepraszam ale życie z bólem nawet parudniowym robi z nas l - no właśnie co? Cytuj Odnośnik do komentarza
Sufur Opublikowano 30 Stycznia 2015 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 30 Stycznia 2015 Alcia Powiem Tobie z własnego doświadczenia ;że zapchany stent nie boli ;po tym jak wcześniej opisywałaś podejrzewałem u Ciebie jakieś bóle wieńcowe ;dlatego moja rada z tym pogotowiem ;potrzebna Tobie dalsza diagnoza i badania ,aby wykluczyć ewentualną restenozę w stencie ;bo samo ekg tego nie wykaże (może ale nie musi -zależy od chwili -tak było w moim przypadku) pozdrawiam i życzę zdrówka ;) Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość JANUSZDG Opublikowano 30 Stycznia 2015 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 30 Stycznia 2015 Witam SUFUR, Piszesz, że *zapchany stent nie boli*. To chyba nie jest prawda. Przecież zapchany stent to nic innego, jak zwężenie (wskutek restenozy w stercie) tętnicy wieńcowej, w której stent został iimplantowany - to zaś powoduje niedokrwienie mięśnia sercowego i objawy takie same, jak przy takim niedokrwieniu, a więc także ból wieńcowy. Zatykający się stent powoduje zatem bóle wieńcowe. Pozdrawiam Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość JANUSZDG Opublikowano 30 Stycznia 2015 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 30 Stycznia 2015 Witam SUFUR, Piszesz, że *zapchany stent nie boli*. To chyba nie jest prawda. Przecież zapchany stent to nic innego, jak zwężenie (wskutek restenozy w stencie) tętnicy wieńcowej, w której stent został implantowany - to zaś powoduje niedokrwienie mięśnia sercowego i objawy takie same, jak przy takim niedokrwieniu, a więc także ból wieńcowy. Zatykający się stent powoduje zatem bóle wieńcowe. Pozdrawiam Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość JANUSZDG Opublikowano 30 Stycznia 2015 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 30 Stycznia 2015 Witaj ALCIA59 Badania o które pytasz to w kolejności: - echo serca (wykonywane w czasie bólu powinno wykazać zaburzenia kurczliwości serca wynikające z ewentualnego niedokrwienia), - test wysiłkowy EKG, - koronarografia (najpewniejsze badanie dla wykazania ewentualnej restenozy, czyli ponownego zwężenia w stańcie). Pozdrawiam Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość JANUSZDG Opublikowano 30 Stycznia 2015 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 30 Stycznia 2015 Przepraszam, powinno oczywiście *w stencie* zamiast *w stańcie*. Cytuj Odnośnik do komentarza
Sufur Opublikowano 30 Stycznia 2015 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 30 Stycznia 2015 Janusz Masz rację ;użyłem trochę niepoprawnego wyrażenia co do bólu powodowanego przez *uszkodzony* stent ; ale sam jako uszkodzony nie boli -to miałem na myśli. Co do objawów -to jest różnie ;-dlatego poradziłem Alci szybkie działanie. Co do badań; - podstawą jest badanie scyntygraficzne ,które może kwalifikować do ewentualnej koronarografii i angioplastyki . Co do testów wysiłkowych -nie każdy się do nich kwalifikuje -zapis ekg i echo mogą wskazywać na duże ryzyko w przeprowadzeniu tego badania. pozdrawiam Cytuj Odnośnik do komentarza
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.