Gość agnieszka Opublikowano 3 Listopada 2006 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 3 Listopada 2006 witam wszystkich. szukam kogos kto moze ma podobna dolegliwosci jak ja .biore propranolol na szybka akcje serca od 2 lat. ale najwiekszym problemem dla mnie jest to ze mam bardzo plytki oddech. czesto ziewam ,nie moge jakby nabrac powietrza do pluc,czuje jakby blokade . jak nie nabiore tego powietrza do syta to nie usne. mialam robione usg serca wyszlo ze platek zastawkowy jest lekko odchylony i lakarz mowi ze moze to byc powodem moich dolegliwosci. wogole ja wciaz uwazam ze cos mam z sercem nie tak. boli mnie w mostku caly czas i w plecach tez. lekarz nie moze mi juz pomoc. ale moze jest ktos to walczy z podobnymi dolegliwosciami . Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość agnieszka Opublikowano 3 Listopada 2006 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 3 Listopada 2006 przepraszam za haotyke mojego posta.jestem szczesliwa ze znalazlam to forum,przynajmniej wiem ze nie jestem sama. dodam jeszcze ze lakarz leczyl mnie pod katem nerwicy zapisujac mi antydepresanty.bralam przez jakis czas ale nic nie pomogly.tak jak napisalam usg serca wykazalo wiotki platek zastawki . ale czy to mozliwe zeby sie tak okropnie czuc? lekarz mowi ze tego sie nie leczy ,to jak z tym zyc? najgorszy jest ten plytki oddech ,szczegolnie na noc kiedy klade sie do luzka wtedy bez przerwy ziewam,to jest chore . Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Vertico Opublikowano 3 Listopada 2006 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 3 Listopada 2006 ten płytki oddech to pewnie na skutek stresu. Być może jestes strasznie spięta? Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Łukasz Opublikowano 4 Listopada 2006 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 4 Listopada 2006 Witam!!! przestregam przed bagatelizowaniem sprawy i zwalaniem winy na stres. To jest ostatnia przyczyna wszystkiego najpierw tzreba wykluczyć inne organiczne sprawy. Moim skromnym zdaniem studenta 6 roku medycyny trzeba zrewidować dawkę B- blokera (propranolol)Nie wiem jaką ma pani akcję na tym leku(moze po prostu dla pani organizmu zbyt wolną). W tym przypadku może pomóc zwyczajne zmniejszenie dawki lub zmiana leku. Kiedy wiemy że B- bloker jest zbyt silny - kiedy pojawiają sie objawy typu sennosć, osłabienie, ziewanie właśnie. Proszę skonsultować sie w tej sprawie z lekarzem i opowiedzieć mu może moją wersję:) Jeśli ma pani jakiekolwiek pytania to prosze na maila luxus3@op.pl Pozdrawiam! Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość agnieszka Opublikowano 4 Listopada 2006 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 4 Listopada 2006 Hmm.. NO wlasnie tez w ten sposob myslalam. Propranolol zaczelam brac 2 lata temu na szybka akcje serca,i na to mi pomaga. Tylko ten ciagly brak oddechu,czuje sie jakbym byla niedotleniona. Biore 40 miligramow co dziennie,ponoc nie jest do duza dawka ale jednak. DZiwi mie ze mowie to lekarzowi caly czas ze nie moge oddychac ze lapie powietrze jakryba to on mowi ze to nerwica.NO i to ciagle ziewanie teraz nawet w ciagu dnia. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość danio Opublikowano 4 Listopada 2006 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 4 Listopada 2006 to zmniejsz dawke na 20 lub mniej a sama zobaczysz jak sie czujesz nie wszyscy reaguja na wysokie dawki lekarz jak by na sobie spraktykowal to moze przyznal by ci racje a tak najlepiej przepisac i problem zalatwiony Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość gosia Opublikowano 10 Listopada 2006 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 10 Listopada 2006 Witam! Mam ostatnio częste bóle w klatce piersiowej odczuwane jako kłucia. Gdy czuje ten ból nie moge złapać głębszego oddechu ani się ruszac. Najczęściej występuje gdy się zdenerwuje ale ostatnio nawet gdy jestem spokojna i wyluzowana. Co to może być i czy jest spowodowane? Proszę o odpowiedź. Pozdrawiam Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość ania Opublikowano 22 Czerwca 2009 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 22 Czerwca 2009 witam!! ja również mam problem z płytkim oddechem, ziewam żeby złapać powietrze, byłam z tym u lekarza i również powiedział mi że to nerwica i przepisał leki na uspokojenie - brałam i nie pomagają powietrza dalej mi brakuje. Zrobiłam wyniki ,usg badania na podejrzenie astmy - wyszły dobrze - czyli diagnoza została podieta że to nerwica.Sama nie wiem bo duszności pojawiaja się nawet wtedy kiedy jestem spokojna wyluzowana. |Bardzo proszę o pomoc czy ktoś ma tak samo jak ja i jak sobie z tym radzi:( pozdrawiam Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość sylwia. Opublikowano 23 Czerwca 2009 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 23 Czerwca 2009 Witam! Ja mam problem podobny do pierwszego posta. Tyle że ja nie biore żadnych leków na serce. Czasem biore magnez bo czuje kłucie w sercu. Ale od pewnego czasu mam własnie płytki oddech. Czuje blokadę i nie mogę do końca złapac oddechu. Najgorzej jest wieczorem i po wysiłku. wiecie coś może na ten temat? aha... nie pale i nie paliłam. 2 lata temu miałam ostre zapalenie płuc. Czy to może być coś z tym związane? pozdrawiam. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość antor25 Opublikowano 3 Września 2009 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 3 Września 2009 hej mam 16 lat i ciagle boli mnie kręgosłup, a także brzuch rodzicew wysłali mnie do szpitala na oddział młodzieżowy. bóle serca mam ciągłe ,nie mogę przełknac śliny,ocieżałośc umysłową mam , bóle oczów bóle wszystkiego. prosze o szybko odpowiedz Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość antor25 Opublikowano 3 Września 2009 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 3 Września 2009 prosze o szybką odpowiedz na me pytania. te bóle są mocniejsze w nocy a rano jest mi ciągle niedobrze nie moge spac spokojnie . w poniedziałek ide ddo szpitala na odział prosze o szybko odpowiedz boje się ze umre Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość antor25 Opublikowano 3 Września 2009 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 3 Września 2009 od maja wymiotowałem i teraz ciagle mi mdlo i niedobrze nie pale ale nie moge przełknac slny prosze o odpowiedz Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Schiza77 Opublikowano 11 Września 2009 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 11 Września 2009 Ja z ziewaniem mam podobny problem, z tym , że dzieje się to rano. Jak tylko się obudzę zaczynam ziewać, ale czuję że nic mi to nie daje, a moj mozg jest niedotleniony :( Poprostu to ziewanie nie jest takie pełne, czuje żed nie nabieram wogole podczas tego powietrza. Zaraz zaczyna mnie boleć głowa, duszność, kłócie serca :( mam nerwcię, wiec te ostatnie objawy moge zrzucicna to, jednak czy problem z ziewaniem to już nie jest sprawa neurologiczna np.? :( ~antor25- wg mnie w Twoim wieku lepiej jest się zglosić faktycznie do szpitala.. zobaczysz co tam Ci powiedzą. Mimo wszystko- nie boj się ze umrzesz, bo to tylko wzmaga bóle i stres podnosi- to juz pod kątem nerwicy patrzę :p Pozdrawiam! Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość d Opublikowano 11 Marca 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 11 Marca 2010 http://f.kafeteria.pl/temat.php?id_p=3360122&start=750 Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Piotrek Opublikowano 23 Marca 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 23 Marca 2010 :/ Witam... ja mam 12 lat- nie smiac sie :] ... Mam taki problem, mianowicie : Wszystko jest OK , ale gdy biore taki BARDDZO gleboki oddech zaklowa mnie obok serca :/ nieraz ten bol jest taki * przeszywajacy * - i trwa max 5 sekund ... PROSZE O ODP . jezeli ktos wie co mi dolega ;] Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość stella Opublikowano 31 Marca 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 31 Marca 2010 Może to kolka jest? Co to znaczy obok serca? Pod żebrami może być kolka. Jednak radzę Ci to sprawdzić. W wieku 12 lat przeszywający ból, to nie jest normalne. Przynajmniej ja tak nie miałam i moi rówieśnicy również. Teraz mam 32 lata, nerwicę i boli mnie co chwilę coś innego. Również przeszywająco. Jednak to w wieku 12 lat na pewno się nie zdarza. Idź do lekarza, a rozwiejesz niepokój. To na pewno nic groźnego. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość 18-latka Opublikowano 7 Maja 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 7 Maja 2010 Witam! Od dłuższego czasu mam ten sam problem, byłam na badaniach i wszystko jest ok. Lekarz przepisał mi magnez. Ale też czasami nie mogę sobie juz z tym poradzić, co zrobić zeby złapać oddech bo wydaje się, że jesli tego nie zrobię to sie udusze...:/// To straszne uczucie... ale byłam już u kulku lekarzy i kazdy mowi ze to skres, a ja wiem na pewno że stres nie jest przyczyną, bo takie objawy pojawiają się nawet przed snem, kiedy jestem spokojna. Nawet kiedy zasypiam to zrywam się, bo wydaje mi się ze sie duszę:( Wydaje mi się że to nie w porządku, to nie jest normalne by łapać powietrze podczas ziewania *jak ryba*... tylko dlaczego zaden lekarz nie potrafi tego zdiagnozować, by wiedziec jak temu zapobiegac... Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Beata Opublikowano 23 Czerwca 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 23 Czerwca 2010 Witam, mnie też dotyka ten problem.Nie mogę wciągnąć do końca powietrza,od tego wysiłku boli mnie krtań, zaczynam kaszleć i wtedy udaje się. To jest jeden wielki obłęd, non stop wciągam powietrze i non stop kaszle. Do tego dołączył się jeszcze świst przy oddychaniu. Mam 44 lata rok temu wylądowałam w szpitalu, zaczę lo szamotać mi się serce i zrobiło mi się bardzo niedobrze. Stwierdzono przyśpieszony rytm serca i silną nerwicę. Biorę propranolol 20 mg dziennie. Zapisano mi również hydroxizinum i /albo/ afobam. Jestem zmęczona tą cała sytuacją, jeśli ktoś może mi coś doradzić to bardzo proszę o kontakt mailowy luska6605@wp.pl Będę wdzięczna. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość agaszk Opublikowano 5 Marca 2012 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 5 Marca 2012 Wiem o czym piszecie. Miewam podobne dolegliwości. Najbardziej nasiliły mi się w ostatnie w Święta Bożego Narodzenia. Płytki oddech, ziewanie, niemożność zaczerpnięcia powietrza. Horror. Trwało to kilka dni bez przerwy. Wcześniej miałam takie problemy parę razy w roku przed snem. Zauważyłam, że im bardziej koncentruję się na czynności oddychania tym jest gorzej. W pracy jakoś lepiej się czułam. Jak tylko o tym pomyślałam, problem wracał. Oczywiście lekarz powiedział, że stres. Teraz kiedy pojawia mi się ten problem, staram się powoli wciągać powietrze przez nos i stopniowo zaczynam wciągać powietrze ustami. Staram się oddychać spokojnie i raczej płytko. Aha i szukam jakiegoś zajęcia przy którym mogłabym na chwilę oderwać myśli. Na razie jest lepiej. U mnie też stwierdzono kilka lat temu wypadanie płatka.Pozdrawiam. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość AsiaK Opublikowano 28 Marca 2012 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 28 Marca 2012 Gosia- mam to samo. Niewiadomo kiedy łapie mnie ostry kłujący ból po lewej stronie na wysokości klatki piersiowej. Mam przyspieszone tętno, nie moge normalnei oddychać, tylko płytko gdyż jeszcze bardziej wtedy kłuje. Nie mogę też się poruszać bo też wtedy jeszcze bardziej kłuje. Ból następuje nagle, czy siedze, czy leże, czy stoje, przeważnie jak jestem wyluzowana, dziś np. jak smarowałam przed lustrem twarz przed snem, innym razem jak leżałam na kanapie. Ostatnio coraz częściej, pare razy na tydzień. Gdy chodziłam do postawówki zdarzało sie sporadycznie, potem przez wiele lat nic, a teraz prawie dzień w dzień. Może to wina magnezu, wypiłam dziś 2 kawy, czego normalnie nie robię, a magnezu zawsze mi brakowało. Obawiam sie jednak, że to może być coś z zastawką... Raczej się nie mam czym stresowac, więc to napewno nie nerwica... Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość 1Wojtek Opublikowano 1 Maja 2013 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 1 Maja 2013 Witam! Mam dokładnie to samo. Wczoraj poczułem, że umieram, lecz w porę przyjechała karetka. Podali mi tlen z czymś na V. Jest to bardzo silna dawka jak na mój wiek, lecz postawiła mnie na nogi. Jutro zapewne jadę do szpitala na badanie płuc, bo nadal mam duszności. Bardzo proszę o odpisanie na wiadomość. Co mam robić? Mój ojciec jest ratownikiem medycznym i wczoraj u mnie był. Zbadano mi tentno i opisano wszystko. Aktualnie mam zapalenie płuc i jest mi jeszcze gorzej oddychać. Staram sie jak mogę, ale nic nie pomaga. Mam nadzieje, że te badania na które idę, wskażą w czym problem i wylecze się z tej trwającej 5 lat choroby. Proszę o rady. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Iren Opublikowano 7 Marca 2014 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 7 Marca 2014 Męczę się z tym wiele lat. Ciągłe chwytanie powietrza i ziewanie. Niemożność głębokiego wdechu. Z roku na rok jest coraz gorzej. Diagnozy lekarskie kończą się na słowie: nerwica, ale te objawy są ciągłe, nie można normalnie funkcjonować. Żadne leki uspokajające i przeciwdepresyjne ich nie znoszą . W dzieciństwie miałam stwierdzoną niedomykalność zastawki, ale obecnie badania nie wykazują nieprawidłowości. W kwietniu mam następną wizytę u kardiologa, nie dam się odesłać z diagnozą: nerwica i jakoś trzeba z tym żyć. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość wolgan Opublikowano 24 Października 2015 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 24 Października 2015 Witam Spotkało mnie dokładnie to samo co was tzn. Któregoś dnia dopadła mnie płytki oddech tj. nie mogę nabrać powietrza w płuca tzn. po kilku mniejszych nabraniach powietrza tak siedmiu przychodzi ten duży wdech ale z oporem. Jest tak że byłem u lekarza, wysłali mnie do szpitala tam badanie. Serce, płuca i krew - wszystko idealne tlen we krwi idealny a lekarz powiedział że mi przejdzie z czasem. Tak z czasem ja już tydzień z tym walczę i nic nie przechodzi. Ale tak jak wyżej napisaliście im bardziej się na tym skupiam tym gorzej. Ziewam od czasu do czasu i wtedy łapię powietrze bez problemu. Żadnego płatka nie stwierdzili więc jest ok teoretycznie bo praktycznie to mnie tak to denerwuje że nie wiem co mam zrobić. Przez to wszystko jestem poddenerwowany ale nie tak żeby to się nasilało. Zastanawiałem się nad medyczną marihuaną czy ona może na to pomoże bo jeżeli to jakiś stres to może pomoże. Ratujcie ludziska bo to jest naprawdę chore i uciążliwe żyć się nie da. Mam 35 lat Facet nie palę nie piję ważę 78 kg wszystko jest ok. Ale nie jest. Jak wy sobie z tym radzicie bo ja to wolał bym już wykitować i mieć spokój tak mnie to frustruje. Jakieś wasze sposoby aby to ustąpiło czy nie da się tego zwalczyć i .... właśnie i co dalej.?? Cytuj Odnośnik do komentarza
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.