Gość abdul49 Opublikowano 20 Stycznia 2019 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 20 Stycznia 2019 Mam wrażenie, (przekonanie) że to przewężenie naczynia krwionośnego w mózgu. Porównując do dmuchania powietrza w ściskaną łodyżkę mlecza. Mam nadzieję że uczeni, znawcy tematu zastanowią się nad moją sugestią i nie przejdą obojętnie. Ta dolegliwość dotyczy bardzo dużo rodaków i jest nieznośna. Cytuj Odnośnik do komentarza
kml86 Opublikowano 25 Stycznia 2019 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 25 Stycznia 2019 Czy jest może ktoś, komu pisk pojawił się po przeziębieniu leczonym polopiryną? Kwas acetylosalicylowy zawarty w polopirynie może powodować szumy/piski w uszach, jest o tym nawet napisane na ulotce. Cytuj Odnośnik do komentarza
kml86 Opublikowano 25 Stycznia 2019 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 25 Stycznia 2019 Moje rady dla osób, którym właśnie zaczęło piszczeć, a z badań wychodzi, że są zdrowi: - szybciutko do psychiatry po leki, żeby nie pogłębiać lęku i nerwów, które z kolei zwiększają wrażliwość na pisk i utrwalają go (psychiatrzy często mają pacjentów z szumami i piszczeniem w uszach) - nie wolno siedzieć w ciszy, polecam zainstalować sobie na komórce aplikację generującą dźwięk deszczu lub inny jednolity szum i przebywać w nim 24h w taki sposób, aby pisk był odrobinę głośniejszy niż szum tła (bardzo ważne, aby nie zagłuszać pisku) - łykać omege 3 + auditon (chodzi o witaminy z grupy B) - nie wsłuchiwać się w pisk, nie sprawdzać co chwilę czy piszczy, zająć głowę i uszy czymś innym - chodzi o to, żeby tego pisku nie utrwalać w swojej głowie P.S. Czy jest na tym forum ktoś, komu przestało piszczeć samoistnie np. po 3 miesiącach? Chętnie popiszę ze wszystkimi osobami, które mają problem z piskiem: obywatel19xx@gmail.com Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość MarcinBielsko Opublikowano 26 Stycznia 2019 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 26 Stycznia 2019 kml86 Tobie przeszło? Mi się nasila z czasem. w ciągu doby mam rózne momenty, nagle sie potrafi nasilic, później trochę lepiej i jest tak różnie. Jeszcze nie mam z powodu pisków problemu z zasypianiem i z tego się cieszę. Cytuj Odnośnik do komentarza
kml86 Opublikowano 29 Stycznia 2019 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 29 Stycznia 2019 Póki co nie przeszło. Biorę SERONIL i KETREL, co pozwala mi utrzymać psychikę w ryzach. Staram się non stop przebywać w towarzystwie jakiegoś stałego dźwięku cichszego niż mój własny szum. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość abohamed32cp85proxima Opublikowano 7 Lutego 2019 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 7 Lutego 2019 te piski to kontakt w wami obcych cywilizacji a laryngolodzy sś wysłannikami tychże cywilizacji dlatego nic wam nie pomagają na to a tylko zapisują wasze dane tak żeby pewnego dnia was wszystkich zebracćw jedna armie i wystawić przeciwko ludzkości w dniu kiedy nadejdzie dzień sadu i przyjdzie wielki nieznajomy który nas stworzył rozliczyć każdego z jego uczynków i biedni stana się bogaczami a chorzy zdrowymi a wasze piski będą niczym namaszczenie na przyszłych przywódców. I stanie wtedy wielka 3 głowa hydra która pochłonie wszystkich nieprawych i nikczemnych i nastanie światłość a wasze piski ucichną. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość no silence Opublikowano 9 Lutego 2019 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 9 Lutego 2019 Witam . Nigdy nie sądziłem że dołączę do tego forum. Piski zaczęły mi się jakiś miesiąc temu. Brałem leki antydepresyjne. Spowodowane były tym że jakiś czas temu trafiłem do szpitala z bólem żołądka . Wtedy wmówiłem sobie że mam raka . Wszystkie badania a było ich ponad 5 ( tomograf komputerowy z kontrastem , badania kwi , prześwietlenie RTG, USG a nawet pobranie próbek z żołądka wykazało brak jakiejkolwiek choroby.) Niestety mi to nie pomogło i maiłem nadal paniczne myśli że umrę . Poszedłem do psychiatry . Zaaplikował mi antydepresanty. Po 2 tygodniach zaczęło mi lekko piszczeć ( miałem 2 leki antydepresyjne). Następnie po tygodniu zaczęło bardzo mocno piszczeć lekarz powiedział że to nie możliwe bo to bezpieczne leki . Pisk był tak duży że zmieniłem psychiatrę i ten kazał mi odstawić jeden z antydepresantów bo może zachodzić konflikt . Miał rację po odstawieniu jednego z nich poczułem ciszę ale tylko na niecałe 2 dnia . Pisk przeszedł na drugie ucho. Lekarz postanowił odstawić pierwszy antydepresant i zamienił go innym. Jednak pisk pozostaje. Jestem tym udręczony. Objaw jest taki że jak z rana wstaję to jest cisz jakbym był zdrowy ale z czasem podczas dnia nasila się i jest na noc najgorszy. Pewnie mam nerwicę ale nie rozumiem jeszcze zależności nerwica - piski . Nigdy nie maiłem pisków a nawet kilka lat wcześniej sam sobie poradziłem z depresją i pisków wtedy nie było. Nie wiem co robić szukać nowych lekarzy jechać do kajetan czy czas tu ma znaczenie i powinienem szybko działać i jechać np na komory tlenowe . Jestem zrozpaczony .... Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Ewa Opublikowano 18 Lutego 2019 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 18 Lutego 2019 Co za antydepresanty brałeś ze zaczelo piszczec? Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość No silence Opublikowano 27 Lutego 2019 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 27 Lutego 2019 Trittico 75 mg+ Dulsevia 30 mg Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość gosc Opublikowano 22 Marca 2019 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 22 Marca 2019 do przedmówcy- niestety piski mogą być efektem ubocznym zarowno jednego jak i drugiego leku, jeśli dostatecznie szybko się je odstawi jest szansa na cofnięcie się pisku, radzę szybko reagować Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Ola Opublikowano 29 Kwietnia 2019 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 29 Kwietnia 2019 Witajcie! Mam prawie 38 lat; szumy i piski towarzyszą mi, odkąd pamiętam. Do niedawna nawet myślałam, że wszyscy tak mają i tak po prostu musi być. I wtedy okazało się, że mój mąż żadnych szumów i pisków nie słyszy. Eureka! Kiedyś w ogóle się nad tym nie zastanawiałam - naprawdę można się przyzwyczaić, jeśli ma się tak od zawsze. Trudno nawet mówić o przyzwyczajaniu - nawet nie pamiętam, żebym kiedykolwiek tych szumów nie miała. Słyszę je w absolutnej ciszy i zawsze wtedy, kiedy o nich pomyślę. Nie przeszkadzają mi absolutnie w funkcjonowaniu, po prostu są... Owszem, jak zaczynam o nich myśleć, to bywają natrętne. Ale bardzo rzadko zdarza mi się o nich myśleć. Wierzę, że kiedy pojawiają się znienacka, mogą być bardzo uciążliwe - współczuję... Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość M.R Opublikowano 13 Maja 2019 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 13 Maja 2019 Męczyłem się z piskiem 3 lata. Laryngolog, wszystkie badania ok (magnez, potas i setki innych badań - zdrowy). Skoro zdrowy - nerwica. Pół roku katowano mnie antydepresantami, co nasilało objawy. Nie będę opisywał wszystkiego, ale była już borelioza, toczeń itp. 2 razy klinika, 4 x szpital. Prywatnie na badania wydałem z 20tysięcy. Nic, zdrowy. Postanowiłem że zrobię jeszcze kilka badań o czasie kiedy szczególnie zle się czuję a nie rano, na czczo. Wyszła wysoka insulina. Zacząłem kopać temat insuliny. Przy wysokiej insulinie powinna glukoza spadać do niskich wartości. U mnie nie, stawała sobie na ok. 100 2 h po posiłku. Po dyskusjach w klinice zrobiono mi krzywą cukrową z krzywą insulinową. Szok, insulina po 1 h - ponad 200 jednostek. Taka ilość insuliny przesuwa potas z krwi do komórki, powoduje nagły , bardzo szybki spadek cukru. Dlatego nie sam poziom a szybkosc spadku cukru powoduje u mnie objawy hipoglikemi reaktywnej, a jednoczesnie pełne objawy niedoboru potasu łącznie z ciągłym, raz cichszym, raz głośnym piskiem w lewym uchu. Po spadku insuliny potas wracał sobie z komórek do krwi , a badania poranne zawsze wychodziły idealne. Częściej wsłuchujcie się w swoje organizmy, obserwujcie i rozmawiajcie o tym z lekarzami ( obyście trafili na takiego jak ja - za entym razem trafiłem na odpowiedniego lekarza który wysłuchał, postanowił sprawdzić a nie zignorował zrzucając to na nieistniejącą depresję i nerwicę). Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość xxx Opublikowano 2 Czerwca 2019 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 2 Czerwca 2019 Też się męczyłem z szumami usznymi. Okazało się ,że to tętniak. Mały skubaniec,ale jednak...... Także róbcie angio CT głowy ! Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Gość Opublikowano 5 Stycznia 2020 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 5 Stycznia 2020 Witam szumiacych mnie szumu już drugi rok teraz przyzwyczaiłem się ignoruję szum mam to w lewym uchu różne badania przeszłam łącznie z rezonansem głowy i ABR tam wykryto niedosłuch ślimakowy,a zaczęło się po locie samolotem to był koszmar z szumem może jak angielski lekarz poznały się że miałam niedroznosc trąbki słuchowe i uraz akustyczny to może nie byłoby tego szumu, dopiero trzeci laryngolog zdiagnozować niedroznosc trąbki słuchowe brałam leki 4 miesiące nie mam poglądów w uchu ale szum został i pozostało się pogodzić z tym choć nie do końca. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Elka Opublikowano 8 Marca 2020 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 8 Marca 2020 Do Gość M.R Czy problem z insuliną naprawił się? Czy nie masz już szumów? Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Olgierd Opublikowano 3 Maja 2020 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 3 Maja 2020 Do Gość M.R To już wiemy że miałeś problemy z wahaniami insuliny ale nie napisałeś czy szumy zniknęły. .. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość ami Opublikowano 6 Czerwca 2020 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 6 Czerwca 2020 Mam to samo. 32 lata i od 2 lat, coś pomiędzy szumem a piskiem w prawym uchu. Dźwięk przypominający wyciszony, stary, kineskopowy telewizor. Wysoki ton szumu. Stało to się po śmierci bliskiej osoby, stąd przekonanie, że doznałam pewnego rodzaju "udaru" obejmującego ucho wewnętrzne. I faktycznie, badanie otoemisji wykazało, że straciłam w tym uchu wysokie tony. Taki ubytek słuchu jest niezauważalny. Gdyby nie szum... nie wiedziałabym o nich. Audiometria też nie wykazuje takich ubytków w takich zakresach. Co mogę polecić każdemu, to poszukać w Internecie audiologa, który ma sprzęt do otoemisji akustycznej - i zrobić sobie takie rozszerzone badanie. W większości przypadków z tego co się dowiwedziałam i czego jstem przekonana to to, że, stały szum, iskrzący, zauważalny >2 lat.. to wynik uszkodzenia słuchu i da się to uchwycić TYLKO otoemisją. Co jeszcze mogę dodać: po 2 latach nieprzespanych nocy, płaczu, depresji, bólu psychicznego.. powoli wygrywam z tym szumem. Zauważam momenty w których mój mózg już tego szumu "nie słyszy". To się nazywa habituacją i życzę każdemu komu szumi, by doznali tej habituacji jak najszybciej. 🙂 Żadne leki, urządzenia, terapie.. nie są tak super jak naturalna habituacja mózgu, którą mamy za free - i która podobno włącza się KAŻDEMU .. . tyle, że w różnym czasie. 🙂 Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Ewela Opublikowano 12 Czerwca 2020 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 12 Czerwca 2020 W dniu 15.09.2008 o 10:26, Gość barbara napisał: witam od roku mam piski w uszach i straszne bole i zawroty glowy robilam ekg holter teraz czekam na usg serca mam drobne blaszki miazdzycowe na tetnicach szyjnych neurolog mowi ze to nie jestem powodem bo przeplyw krwi jest mam ciagle drzenie plecow czasami trzesa mi sie nogi boje sie wychoszic z domu pomozcie moze ktos tak ma i mi podpowie co zrobic Cukier, insulina i tarczyca do zbadania. Miałam tak, przeszłam na dietę. Endokrynolog, dostałam merformine i jest dobrze. Pozdrawiam Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Rad Opublikowano 18 Czerwca 2020 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 18 Czerwca 2020 Witajcie. Mam 35 lat, u mnie problem z szumem, piskiem zaczal sie 2 tyg temu. Po wizycie u laryngologa (niby wciagnieta blona bebenkowa) po 12 dniowej kuracji sterydem Metypred oczywiscie zadnej poprawy. Mam zrobic rezonans, laryngolog straszy mnie jakims guzem(nerwiakiem w 80 proc niezlosliwy). wasze komentarze mnie podbudowaly bo od 3 dni nic nie jem z nerwow. Nikt tu nie pisal o takim pomysle lekarza, mam nadzieje, ze to tylko jego fanberia. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Malina Opublikowano 12 Września 2020 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 12 Września 2020 Mind control. Poczytaj o tym. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Urszula Opublikowano 9 Października 2020 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 9 Października 2020 Mam pisk w uchu od 10 lat. Byłam u lekarza specjalisty. Po zbadaniu okazało się, że jest spowodowany u mnie silnym zaciskaniem zębów w nocy, co z kolei uszkodziło fizycznie jakąś płytkę w środku koło narządu słuchu. Powiedział, że jedynym leczeniem może być zabieg chirurgiczny. Zastanawiam się czy takiemu się nie poddać, jakkolwiek się go obawiam, bo nie mogę już znieść tego pisku, który coraz bardziej się nasila. Czytałam tutaj wiele opisów, ale takiego jak mój nie. Więc może to być u wielu osób również i taka przyczyna. Tym bardziej, że właśnie jest u osób, które miały jakieś nerwicowe sytuacje życiowe, podobnie jak to było ze mną. Jeżeli przyczyną jest stan fizyczny to żadne leki nie pomogą a jedynie ewentualny zabieg chirurgiczny. Cytuj Odnośnik do komentarza
Pacjent ze stolicy Opublikowano 18 Października 2020 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 18 Października 2020 Witam. Mam bezustanny i stały pisk w głowie. Słyszę go w głowie po obu stronach (mała przewaga na prawą stronę) Słuch mam dobry i uraz akustyczny jest wykluczony. Jest to jedyny objaw jaki występuje. Pojawił się nagle bez objawów towarzyszących. Ogólny rezonans głowy wyszedł dobrze. Pisk jest cały czas taki sam. Przyjmowałem jedynie przez krótki czas betaserc i flunarizinum wzf. Mam straszne problemy z zaśnięciem - noce to jest dramat. W dzień też jest to dobrze słyszalne i nie mogę z tym funkcjonować. Ktoś wie co to może być lub zmaga się z podobnym problemem? Bardzo proszę o kontakt: porozmawiam91@wp.pl Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Gość M Opublikowano 31 Października 2020 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 31 Października 2020 W dniu 9.02.2019 o 23:01, Gość no silence napisał: Od paru tygodni mam pisk w uszach. Nie przeszedł nawet na parę minut. Czasami jest cichszy ale zazwyczaj głośny. Czy komuś to przeszło? Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Gość M Opublikowano 31 Października 2020 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 31 Października 2020 Czuję to tak jakby w głowie rozchodzi się na uszy bardziej na lewe. Czasami jest tak głośno że mam wrażenie jakby iskry leciały mi w głowie. Mam 28 lat nie wyobrażam sobie tak żyć Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Anna Opublikowano 13 Listopada 2020 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 13 Listopada 2020 Witam ja mam taki pisk w uszach od dwóch tygodni. W środę idę do laryngologa. Bardzo sie boję, że to coś poważnego typu guz czy tętniak..... Cytuj Odnośnik do komentarza
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.