Zbigniew55 Opublikowano 28 Grudnia 2017 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 28 Grudnia 2017 Witam, jadę z NFZ. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość JANUSZDG Opublikowano 30 Grudnia 2017 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 30 Grudnia 2017 Na zbliżający się Nowy Rok dla Wszystkich dużo zdrowia, szczęścia, pomyślności, uśmiechu i pogody ducha oraz wiary w lepsze jutro. Szczęśliwego Nowego 2018 Roku dla Wszystkich... :) Cytuj Odnośnik do komentarza
Claudia51 Opublikowano 31 Grudnia 2017 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 31 Grudnia 2017 Dołączam się do życzeń Janusza Wszystkiego dobrego w Nowym Roku 2018 i szampańskiej zabawy.....................chociaż ja siedzę z przeziębieniem w domu i pewnie będę słuchać tych szampańskich zabaw za ścianą u sąsiada, co podejrzewam nie wprowadzi mnie w zbyt szampański nastrój...................no ale co tam zdrowie jest najważniejsze, którego jak najlepszego życzę wszystkim forumowiczom Cytuj Odnośnik do komentarza
Leszek55 Opublikowano 31 Grudnia 2017 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 31 Grudnia 2017 Szczęśliwego Nowego Roku! Jak to nam szybko ten stary zleciał... Życzę wszystkim młodego ducha i spokoju w sercu:) Cytuj Odnośnik do komentarza
jark Opublikowano 1 Stycznia 2018 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 1 Stycznia 2018 Wszystkiego Najzdrowszego w Nowym Roku z nadzieją, że za rok znów będziemy oglądać kolorowe fajerwerki – może ponownie wysoko w górach !!! Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość MagdaP Opublikowano 2 Marca 2018 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 2 Marca 2018 Zigniew daj znac co u Ciebie, śledzę twoja historie i jestem po wrażeniem. Moj tata miał bajpasy „lipiec 2017, teraz stenty sie szykują, bo zawał podejrzewają. Cytuj Odnośnik do komentarza
Lena1900 Opublikowano 2 Marca 2018 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 2 Marca 2018 Witam wszystkich , właśnie minął rok od zawału ( wstawione mam 2 stenty) odstawione mam plavix .Tak się boję czy wszystko będzie dobrze serce hula jak chce raz szybko raz wolno .Kto miał następny zawał , czy to są takie same objawy w jakim odstępie .Pozdrawiam dużo zdrowia wszystkim Cytuj Odnośnik do komentarza
wlodekb Opublikowano 13 Marca 2018 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 13 Marca 2018 Wszelkie pogłoski o mojej śmierci są fałszywe, żyję i mam się dobrze. serce działa, reszta też- z małymi wyjątkami. ale tak to jest jak pompa niewydajna. żona już na emeryturze, pracuje jeszcze do końca marca. ja tymczasem skupiłem się nad sposobem zarabianie w najbliższej przyszłości coby z głodu nie umrzeć no i z nudów nie zwariować. bo i ja w tym roku też na emeryturę się wybieram. kilka lat temu, mając na uwadze dzisiejszą sytuację kupiłem tokarkę do drewna i będę na niej toczył różne okrągłe przedmioty. jestem na etapie gromadzenia niezbędnego wyposażenia. na razie tylko niezbędnego na początek a później resztę, w zależności jakie przyniesie to rezultaty. ale dobrej myśli jestem bo ja zawsze dobrej myśli jestem. wczoraj byliśmy na wystawie kamieni ozdobnych i biżuterii, bo żona też coś planuje. w każdym razie zaczniemy w dwóch dziedzinach a później policzymy która przynosi lepsze wyniki i skupimy się oboje na tej lepszej. i to tyle odnośnie planów. Polonez jeździ cały czas, niekiedy potrzebując wkładu finansowego- z częściami coraz gorzej. sam te części umiem zamontować więc drogo nie jest. pozdrawiam zawałowców, bajpaśników i stenciarzy. *życie nie kończy się wraz z zawałem*. PS. Julka, odpisuj częściej bo się wkurzę. Cytuj Odnośnik do komentarza
Leszek55 Opublikowano 13 Marca 2018 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 13 Marca 2018 Włodku, świetnie, że funkcjonujesz mimo kłopotów z pompką i żoną na emeryturze! Posiadanie zainteresowań bardzo pomaga, też uważam, że nuda to wróg największy. A i kasa stale potrzebna, fajnie jak jedno z drugim można połączyć. Odzywaj się chociaż czasem, bo w kupie lżej pchać te taczki. A Julka natychmiast się odezwie, jak tylko nabierze ochoty. Takie po prostu są dziewczyny. Cytuj Odnośnik do komentarza
wlodekb Opublikowano 15 Marca 2018 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 15 Marca 2018 Dzisiaj się wkurzyłem mocno. kilka dni temu zadzwoniła kobieta z propozycją darmowych badań układu nerwowego i kostnego- stawy, itp. po konsultacji z żoną uznaliśmy że nam się to przydać może, więc wyraziłem zgodę. zostałem zapisany + osoba towarzysząca, na dziś godz 11, 30. *ale bądźcie państwo trochę wcześniej, badanie zajmie kilka minut*. no to jesteśmy o 11,15. mamy numerek 27. stoi kupa luda- wszyscy na 11, 30. o 11, 30 otwierają się drzwi- wchodźcie i rejestrujcie się. wchodzimy, widzę wielki ekran a w rogach sali jakieś dwa urządzenia z kabelkami. pytam więc o co chodzi. *najpierw zaprezentujemy państwu metody badań- potrwa to pół godziny, potem trzyminutowe badanie i koniec. na wyniki można poczekać lub prześlemy do domu. mam numerek 27, liczę na telefonie ile to będzie trwało lekko licząc będziemy czekać na to badanie dwie i pół godziny. zmarnowane godziny- jak kupuję paliwo to nie wymagam opisu jak się je robi. nie interesuje mnie również sposób badania krwi. interesuje mnie jedynie wynik. żona ma drugą zmianę, więc na badanie się nie doczekamy. wychodzimy więc bo we mnie już się gotuje. więcej się już nabrać nie dam. Cytuj Odnośnik do komentarza
Zbigniew55 Opublikowano 22 Marca 2018 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 22 Marca 2018 Witaj Magda P Cytuj Odnośnik do komentarza
Zbigniew55 Opublikowano 22 Marca 2018 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 22 Marca 2018 Witaj Magda P, sanatorium zacząłem od 2 do 23 stycznia b.r. w Inowrocławiu, pogoda wiadomo zimowa aura,więc czas spędzony raczej w murach budynku. Zabiegi 4 do 5 razy w ciągu dnia w zależności od zaleceń lekarza, ordynator bardzo fajny. Towarzystwo mieszane, wiek od 45 do 75 lat.Wyżywienie jak na NFZ dość przyzwoite, pod koniec juz każdy tęsknił do domu....,po trzech miesiącach od zawału ( 25 listopada, zawał stemi ściany dolnej 3 stenty ) wróciłem do pracy, ale nie było łatwo się zdecydować na opuszczenie domu, samopoczucie raz lepiej raz gorzej, na pocieszenie kupiłem sobie rower do treningu, już zrobiłem z przerwami prawie 100 kilometrów, mam pytanie czy Twój tato miał zabieg w Bydgoszczy?, pozdrawiam Ciebie i tatę oraz wszystkich tu obecnych, zdrowia i szybkiego nadejścia wiosny i słońca Cytuj Odnośnik do komentarza
Zbigniew55 Opublikowano 25 Marca 2018 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 25 Marca 2018 Witam ponownie wszystkich, szczególnie tych, którzy najwięcej się udzielają tutaj dzieląc się z nami swoimi doświadczeniami, jednocześnie przez to podnoszą pozostałych na duchu. Pogoda dziś u mnie, to znaczy w Bydgoszczy bardzo ładna, słońce świeci od samego rana, zachęca wiec do spacerów i przejażdżki rowerem. U mnie z chodzeniem jest niestety trochę problem. Już jak bylem w sanatorium w styczniu zaczęła mnie boleć prawa noga, wszystkiego wskazuje na biodro ( ból w pachwinie ) i z mniejszymi przerwami trzyma mnie to do dziś. Bylem juz na ćwiczeniach - fizykoterapii, biorę leki przeciw bólowe i dużej poprawy nie ma. Zarejestrowałem się w końcu do ortopedy może coś zaradzi, wcześniej chodziłem do fizykoterapeuty. Całe szczęście,że kupiłem nie dawno rower, bo jeżdżąc na nim bólu nie odczuwam. I tak to jest, że nieszczęścia chodzą parami, ale mimo to jestem dobrej myśli, że w końcu się poprawić musi.Pozdrawiam wszystkich piszących tu, zdrowia i dużo słońca wszystkim życzę. Zbyszek P. Cytuj Odnośnik do komentarza
Leszek55 Opublikowano 25 Marca 2018 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 25 Marca 2018 Cześć Zbigniew. No to korzystaj z roweru. Ja jestem jak najbardziej rowerowy, ze spacerów też korzystam, ale podobno dziś Łodzi smog i czad. Rzeczywiście świeże powietrze trochę capi. Moją piętą achillesa jest kolano, opaską scholla trochę je wzmacniam. Migotania też mi się ostatnio trafiają, nawet już po jednym kieliszku wina. Czyli też cierpię, nawet podwójnie. Zdrowotności życzę wszystkim. Cytuj Odnośnik do komentarza
Zbigniew55 Opublikowano 25 Marca 2018 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 25 Marca 2018 Cześć Leszek, lżej na sercu jak się człowiek podzieli swoimi bolączkami, a powiedz mi skąd wiesz,że to migotanie przedsionków, czym to się objawia, czy masz to od dawna i dlaczego sadzisz, że to po alkoholu ? Pozdrawiam Cytuj Odnośnik do komentarza
Leszek55 Opublikowano 25 Marca 2018 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 25 Marca 2018 Migotanie miałem diagnozowane w szpitalu. Łatwo je zauważają na ekg. Odczuwam jak trzepotanie motyla w klatce piersiowej. Takie łagodne smeranie od środka. Przy migotaniu spada frakcja wyrzutowa, więc odnotowuję spadek kondycji. Dodatkowo rośnie mi ciśnienie i mam gorące policzki. Zdarza mi się to raz na pół roku, może raz na rok. Czasem przechodzi samo, a czasem dzięki kroplówkom w szpitalu. Pierwszy raz się zdarzyło w 2014. W okresie tego spadku kondycji jakikolwiek alkohol jest dla mnie wykluczony. A jak mi przejdzie i zapomnę co się działo, mogę spokojnie wrócić do konsumpcji! Żartuję, moje picie to dwa kieliszki wina albo jedno piwo. Pozdrawiam. Cytuj Odnośnik do komentarza
Zbigniew55 Opublikowano 25 Marca 2018 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 25 Marca 2018 Ja też do odważnych nie należę i nie sięgam po alkohol Szczególnie ten wysokoprocentowy,chociaż w sanatorium psycholodzy przekonywali ,że piwo nie jest wskazane, najlepszy kieliszek czystej, lub wytrawne wino, sam pamiętam dawniej piwko do papierosów szczególnie smakowało albo odwrotnie, coś w tym musi być jednak, że lekarze zawsze pytają czy palił Pan lub Pani, a żaden nie pyta czy popijać pan......., wiec alkohol w małych ilościach chyba nie szkodzi, a czy Ty paliłes w ogóle, bo ja tak prawie 35 lat, dopiero od listopada, kiedy mną wstrzasnęło i przestałem. Może lepiej późno niż wcale. ..tak naprawdę to chyba trudno ustalić co najbardziej zawinilo lub zaszkodziło nam ... Cytuj Odnośnik do komentarza
Leszek55 Opublikowano 25 Marca 2018 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 25 Marca 2018 Ja nigdy nie paliłem. Sztywnej reguły chyba nie ma. Większa część chorych podobno wcześniej paliła. Akurat za mocnymi trunkami to nie przepadam, a wino z kolei bardzo lubię. Piwo ma niewiele procentów i zawiera słód. Ale czeską produkcję jasnego doceniam i czasem łamię przykazania. Po dłuższym marszu po prostu ratuje mi życie. I to jest najważniejsze;) Pozdrawiam:) Cytuj Odnośnik do komentarza
Lena1900 Opublikowano 29 Marca 2018 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 29 Marca 2018 Wesołych Świąt smacznego jajeczka i dużżżżo zdrówka wszystkim pozdrawiam Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość JANUSZDG Opublikowano 29 Marca 2018 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 29 Marca 2018 WSZYSTKIM na forum, życzę ZDROWIA i radosnych, pogodnych Świąt Wielkanocnych... :) Pozdrawiam Wszystkich :) Cytuj Odnośnik do komentarza
Leszek55 Opublikowano 30 Marca 2018 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 30 Marca 2018 Witam Forumowiczów. I Forumowiczki!! Spokojnych Świąt.Zdrowia i odpoczynku po codziennych trudach:) Cytuj Odnośnik do komentarza
Zbigniew55 Opublikowano 31 Marca 2018 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 31 Marca 2018 Witam również wszystkich, i chcę złożyć wszystkiego najlepszego z okazji Świąt Wielkiej Nocy, bogatego zająca, mokrego dyngusu, trzymajmy się wszyscy razem i każdy z osobna. Cytuj Odnośnik do komentarza
jark Opublikowano 31 Marca 2018 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 31 Marca 2018 Spokojnych i Radosnych Świąt Wielkanocnych oraz Zdrowia, Zdrowia, Zdrowia dla Wszystkich Tu Zaglądających i Nie Tylko Tych. Cytuj Odnośnik do komentarza
Claudia51 Opublikowano 31 Marca 2018 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 31 Marca 2018 Życzę również ZDROWYCH I RADOSNYCH ŚWIĄT całemu forumowemu towarzystwu, i nie tylko przy stole, ale w ruchu, a dyngus to pogoda zapewniła, ale z nieba, przynajmniej tam gdzie ja mieszkam czyli na zachodzie. Cytuj Odnośnik do komentarza
Zbigniew55 Opublikowano 31 Marca 2018 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 31 Marca 2018 Zgadza się, u mnie w Bydgoszczy pada od 3 godzin, i tak ma być do jutra, więc nastroje takie średnie, poprawę pogody i ocieplenie zapowiadają po świętach, chciałem wyskoczyć trochę na rower, ale nic z tego, za mocno pada. Mam nadzieje może jutro, pozdrawiam jeszcze raz wszystkich ... Cytuj Odnośnik do komentarza
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.