Gość gość Opublikowano 22 Lutego 2019 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 22 Lutego 2019 Jestem po rozmowie z profesorem, propozycja wymiana zastawki płucnej na sztuczną. Jakie skutki mogą uboczne mogą wystąpić po operacji. Czy tylko same plusy będą. Pozdrawiam Ksiaze Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Konsultacja kardiologiczna Opublikowano 22 Lutego 2019 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 22 Lutego 2019 3 minuty temu, Gość gość napisał: Jestem po rozmowie z profesorem, propozycja wymiana zastawki płucnej na sztuczną. Jakie skutki uboczne mogą wystąpić po operacji. Czy tylko same plusy będą. Pozdrawiam Ksiaze Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Ewa38zToF Opublikowano 22 Lutego 2019 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 22 Lutego 2019 Sztuczną, czyli mechaniczną? I z jakiej przyczyny ma być ta operacja? To będzie Twoja pierwsza czy kolejna operacja? A powikłania po operacji mogą być różne, mogą wystąpić tuż po operacji, jak i kilka lat później. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Konsultacja kardiologiczna Opublikowano 22 Lutego 2019 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 22 Lutego 2019 21 minut temu, Gość Ewa38zToF napisał: Sztuczną, czyli mechaniczną? I z jakiej przyczyny ma być ta operacja? To będzie Twoja pierwsza czy kolejna operacja? A powikłania po operacji mogą być różne, mogą wystąpić tuż po operacji, jak i kilka lat później. Pierwsza operacja była 89r. CZD Warszawa. Mam teraz dużą niedomykalność. Ostatnio padłem i miałem nieuformowany tryb bicia serca. Próba wysiłkowa źle wyszła a rezonansu nie wiedzieli czy mogą robić. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Ewa38zToF Opublikowano 23 Lutego 2019 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 23 Lutego 2019 A jaką masz wadę? Tetralogię Fallota, jak ja? U mnie robią rezonans serca, ale musi mieć odpowiednią moc, 1,5 Tesli. Arytmię też mam,. migotanie przedsionków, ale na szczęście nie doszło u mnie do utraty przytomności. Zrobili mi kardiowersję elektryczną (elektrowstrząsy) i wrócił normalny rytm. Gdzie ma być ta operacja? Ja dwie ostatnie przeszłam w Instytucie Kardiologii w Warszawie-Aninie, obie w 1998 r. A w 1989 r operowali nie w USA. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Kosnultacja Kardiologiczna Opublikowano 23 Lutego 2019 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 23 Lutego 2019 Część wada Fallota i zabieg ma być IK w Warszawie Aninie już po konsultacji jetem u profesora. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Ewa38zToF Opublikowano 23 Lutego 2019 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 23 Lutego 2019 A z którym? Mnie operował prof. Jacek Różański, który już tam nie pracuje. Masz już wstępny termin operacji? Kiedy już będziesz na oddziale, wypytaj o wszystko,co Cię nurtuje kardiochirurga i anestezjologa. Pobudka po operacji nie jest przyjemna. Boli też wyciąganie drenów z brzucha, ale za to do domu wypisują już po kilku dniach, o ile nie ma większych powikłań. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Kosnultacja Kardiologiczna Opublikowano 23 Lutego 2019 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 23 Lutego 2019 Pan prof.Różański przyjmuję i on będzie mnie operował. Najgorzej obawiam się usypiania i wybudzenia. Po innym zabiegu pokazałem co potrafię ale to były inne okoliczności. Może za mocne było :(. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Ewa38zToF Opublikowano 23 Lutego 2019 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 23 Lutego 2019 Ooo, czyli jesteś VIP-em, bo tylko takich pacjentów oepruje prof. Różański. Trudnych i wymagających najlepszych umiejętności. Ja usypania źle nie wspominam. Uśpili mnie na sali operacyjnej, przez maskę, ale i dali coś w żyłę. Film mi się urwał i tyle. Wybudzenie jest gorsze, ale pielęgniarki widzą pracę serca na monitorze i wiedzą, że się budzisz. Mówi.ą do Ciebie, każą spokojnie oddychać. Niedługo po otwarciu oczu i dojściu do pełnej świadomości wyjmują Ci z gardła respirator. Nie możesz mówić głośno, tylko szeptem. Nie możesz pić. Smaku nie czujesz. Ale to wszystko powoli wraca. Dasz radę! Nie będziesz tam ani pierwszy, ani ostatni. A ile masz lat i skąd jesteś? Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Gość Kosnultacja Kardiolog Opublikowano 23 Lutego 2019 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 23 Lutego 2019 34 lata i z Warszawy. Mam się długo nie zastanawiać. Bo u mnie nie ma lewej tętnicy zylnej i mogą być dodatkowe utrudnienia. Do maja wszystko muszę wyleczyć. I dać sygnał że jestem gotowy :). Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Ewa38zToF Opublikowano 23 Lutego 2019 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 23 Lutego 2019 To się kuruj, jeśli jest taka konieczność. Rzuć palenie, jeśli palisz. Dobrze się odżywiaj. Dbaj o zęby i ogólnie o jamę ustną, bo bakterie stamtąd często atakują serce. Sprawdź, jakiej tętnicy nie masz 😉 Chyba chodzi o płucną 🙂 Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość gość Opublikowano 23 Lutego 2019 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 23 Lutego 2019 Brak lewej tętnicy płucnej. Nie palę czasami lampka wina. Dentysta zęby mam już wizyty umówione. Jeszcze coś mi wynaleźli na wątrobie HCV typu C ale to da się wyleczyć wszystko naraz. Te ostatnie mam juz się zająć po operacji bo czasu nie ma. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Ewa38zToF Opublikowano 23 Lutego 2019 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 23 Lutego 2019 To niedobrze z tym wirusem. A szczepiłeś się przeciw innym jego typom? Na pewno musisz być zaszczepiony przeciw żółtaczce. Warto też zaszczepić się przeciw grypie, jeśli tego nie robisz. Ja mam zalecenia od kardiologów, więc się szczepię co roku. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość gość Opublikowano 23 Lutego 2019 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 23 Lutego 2019 Tak przed żółtaczką było. Pan profesor nic nie kazał się szczepić. Tylko zęby, laryngologa i pulmonologa załatwwić. A wszystko się zaczęło że mnie zakuło w lewym boku i zwaliło mnie z nóg i nie mogłem uformować bicia serca, a o wstaniu to koło 5 minut siedziałem na tyłku. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Ewa38zToF Opublikowano 23 Lutego 2019 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 23 Lutego 2019 I pewnie przez 20lat nie byłeś u kardiologa? 😉 Pulmonolog? Mnie nie kazali odwiedzić tego specjalisty 3 lata temu, gdy miałam wyznaczony termin czwartej operacji... Ostatecznie z niej zrezygnowałam, bo za duże ryzyko na razie. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość gość Opublikowano 23 Lutego 2019 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 23 Lutego 2019 Co roku mam wizytę w Aninie. Zgłaszałem że mam takie kucie tylko jak chłodniej się zrobi lub zimniej. To pani doktor twierdziła że tak ma być aż do momentu padnięcia :). Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Ewa38zToF Opublikowano 24 Lutego 2019 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 24 Lutego 2019 To świetnie, że się regularnie kontrolujesz. Przykre, że tak lekarka Cię "pocieszyła". Nie wiem, dlaczego czujesz się gorzej zimą. Mnie nic nie kłuje, a zastawka płucna ma umiarkowaną niedomykalność, ale szybko się męczę, jednak tak jest od zawsze, nawet po korekcji. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Konsultacja kardiologiczna Opublikowano 24 Lutego 2019 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 24 Lutego 2019 Nie tylko i ten lekarz tak mnie pocieszył co do wirusa, lekarz burknął tak ma być tyle osób go ma. Teraz trafiłem do samego profesora od razu inne podejście do chorego. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość sercowa Opublikowano 24 Lutego 2019 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 24 Lutego 2019 Jak byłam w grudniu w szpitalu z częstoskurczem to lekarz zapytał czy gorzej czuję się wychodząc na dwór jak jest zimno lub mroźno.Ja akurat źle się czuję w taką pogodę i wytłumaczył mi,że przy takiej pogodzie naczynia się kurczą i sercowcy mogą mieć dolegliwości bólowe. Cytuj Odnośnik do komentarza
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.