Gość anni Opublikowano 3 Października 2018 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 3 Października 2018 Witam wszystkich, na początku zaznaczę, iż wiem, że forum nie zastępuje wizyty, konsultacji z kardiologiem :] Problem w tym, że byłam u dwóch różnych, i ich opinie wzajemnie się wykluczają. Chciałabym jednak Cytuj Odnośnik do komentarza
anni126 Opublikowano 3 Października 2018 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 3 Października 2018 Kurczę, przycisnęłam przez przypadek enter, zanim skończyłam post.. Rejestracja dobra rzecz - jako gość edycji nie można wykonać 😕 Przechodząc do sprawy. Mam od kilku lat problem z nadciśnieniem i niską (bardzo) tolerancją wysiłku. Innymi słowy, na teście wysiłkowym odpadam tuż na końcu I etapu. Ostatnio do tego wszystkiego dołączył problem z utrzymaniem odpowiedniego poziomu potasu - biorę duże dawki, a i tak co jakiś czas konieczna jest "wizyta" na dożylne uzupełnienie. Coraz częściej zdarzają się zasłabnięcia - zawsze ten sam schemat. Na początku robi mi się słabo, mam problem z utrzymaniem się na nogach; ciśnienie bywa różne, ale tętno wysokie. Potrzyma mnie jakiś czas, potem dochodzę w miarę do siebie, z tym że jestem bardzo zmęczona i zawsze muszę "lecieć" do łazienki - obojętnie, ile bym wcześniej wypiła. Na SORze wychodzi niski potas (zazwyczaj). Na przestrzeni tych kilku lat miałam wykonywane kilka razy echo. Za pierwszym razem (bez leków) - tachykardia, powiększony lewy przedsionek, zaburzenia funkcji rozkurczowej. Na kolejnym - przedsionek na granicy normy, E/E' nieprawidłowe uwzględniając wiek. Najnowsze echo wykazało, że przedsionek znowu się powiększył.. Mam za sobą odstawienie leków w celu diagnostyki problemów z potasem. Miałam wytrzymać miesiąc, wytrzymałam parę dni i trafiłam na SOR (ciśnienie w górę, tętno w górę, waga przez weekend 3 kg w górę, kondycja w dół). I sprawa jest taka - jeden lekarz twierdzi, że jest niewydolność serca z zachowaną EF, drugi twierdzi że mój jedyny problem to nadciśnienie. Pomyślałam sobie, że może ktoś (Pit?) coś doradzi - czy rzeczywiście możliwe, że za wszystkim stoi HFPEF? Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość anni Opublikowano 6 Października 2018 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 6 Października 2018 Nie wiem, jaka jest polityka usuwania niepotrzebnych wątków. Niemniej, parę dni dystansu wystarczyło, żeby "zmądrzeć", tak więc pytanie nieaktualne. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Pit Opublikowano 7 Października 2018 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 7 Października 2018 Anni widzisz sprawa jest taka że w takich sytuacjach zdrowotnych jak ty potrzeba szczegółowej konkretnej diagnostyki a nie Testów i domniemania co i jak i gdzie. Trzeba wyszukac przyczyne a nie LECZYC OBJAWY ROZUMIESZ? Kardiolog i lekarz lekarzowi nie równy. Nie mam przed sobą wyników twojego echa serca aby cokolwiek ci poradzić ale naprawde potrzeba tu Trafionego Jednego Fachowca który podejdzie do tematu a nie do wizyty i skasowania kasy na koniec. Po pierwsze - czemu znika potas? Tu potrzeba poszukac przyczyny a nie faszerowac sie lekami i lądowac na sor.Potrzeba szczegółowej diagnostyki krwi i wiele innych Po drugie wybierz lekarza bazując sie na najlepszych opiniach jakie mozesz wyczytac i niech jeden ktory podejdzie do tematu jak nalezy cie prowadzi. Ja moge ci dac namiar na świetną kardiolog we Wrocławiu. Tyle moge pomóc bo nie stety ale pod twoimi objawami moze stac wiele przyczyn ale tu nie mozna stwierdzic strzelając sobie a moze to a moze to... Tu trzeba konkretnie podejść do tematu i tyle ci moge psychicznie nastawić - Szukaj lekarza nie baranów.. I mimo ze lekarzem jestem nie bronie swoich kolegów czy kolezanek.. Zdrówka i jeszcze raz zdrówka Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość anni Opublikowano 8 Października 2018 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 8 Października 2018 Pit, dzięki za odpowiedź. Pisząc o "zmądrzeniu", miałam na myśli właśnie stwierdzenie, że to forum to nie miejsce na pytania takie, jakie zadałam na końcu pierwszego postu ;] Za propozycję namiaru na lekarkę z Wrocławia dziękuję, ale trochę to za daleko. Polska południowa, opcje to Zabrze i Kraków. Wydaje mi się, że trafiłam na dobrego kardiologa (i moja opinia, i opinia innych pacjentów, nie tylko z internetu); mam na myśli tego od diagnozy HFPEF. Jeden z nielicznych, a w zasadzie jeden z dwóch, który nie zbagatelizował problemu z potasem (a lista lekarzy, u których byłam, jest długa; co się nasłuchałam to moje). Tylko że wszystkie opcje mogące być źródłem i hipokaliemi, i HFPEF, które mu przychodziły do głowy, zostały wykluczone. Inny problem jest taki, że większość lekarzy, z którymi mam do czynienia, czy na SORze, czy na IP, czy w szpitalu, nie wierzy w tę diagnozę - obrzęków kończyn dolnych nie mam, więc to na pewno nie jest niewydolność serca... Tak samo jak drugi kardiolog, o którym wspominałam w pierwszym poście. Napisałam to tylko w celu lekkiego rozjaśnienia sytuacji, może trochę usprawiedliwienia ;] Pozdrawiam, a. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość anni Opublikowano 20 Października 2018 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 20 Października 2018 Zastanawia mnie jedna rzecz, może ktoś mi to wyjaśni. Wiadomo, że wyniki echo zależą w dużym stopniu od osoby wykonującej to badanie. Ale czy jest możliwe, żeby wyniki dwóch badań różniły się znacznie? Odstęp między echo nr 1 a echo nr 2 wynosi ok. 4 miesięcy. Echo nr 1 - lewy przedsionek 31 mm, pole pow. 17cm^2 Echo nr 2 - lewy przedsionek 40mm, objętość ok. 70 ml, LAVI ok. 36 ml/m^2, E/E' 12 Z echo nr 2 jest ciekawa sprawa - lekarz który je wykonywał, źle obliczył LAVI (wyszło mu ok. 33ml/m^2); po czym stwierdził, że jest to w porządku, bo norma jest do 34ml/m^2... Tak poza tym, to zaczynam się martwić, bo wróciły problemy sprzed rozpoczęcia leczenia nadciśnienia. Nie mogę się na dłużej schylić, bo zaczyna mnie dusić, a o spaniu przy zamkniętym oknie nie ma mowy... Staram się więcej ruszać, a mimo to waga powoli idzie w górę 😕 nieznacznie, bo ok. 0.2kg/dzień, ale powinna spadać.. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Pit Opublikowano 20 Października 2018 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 20 Października 2018 Różnice miedzy echem serca są zależne od wielu czynników - często od osób ich wykonujących a to dlatego że echo na szybko często jest zaokrąglane co do parametrów a niektórzy wykonując echo po prostu klepią wartość która jest w normie więc co do mm ich nie okreslają. Często i to bardzo często zależność wyników świadczy od Fachu , Umiejętności , od SPRZĘTU !!! Od podejścia do badania. Ale pociesze cie ! Gdy wartości serca są w Normie czyli Lewa ,prawa komora ,frakcja , zastawki i wiele innych to Nie ma sie czym martwic , zresztą zadny echokardiografista nie wypuszcza pacjenta jesli echo by wyszlo zle.. Dlatego zalecam zawsze jak pisalem wczesniej - wybór lekarza jednego !! Który jest dobry i co kilka lat czy co rok bedzie ci robic echo jesli to konieczne. Jeden sprzęt , jeden lekarz rozumiesz? Nie znam całosci twojego obrazu klinicznego i obrazu choroby , nie znam ciebie, leków twoich ale Stosuj dobry magnez aby mial sporo jonów magnezu od 200 do 300 , do tego dorzuc witaminy grupy B , do tego koenzym q10 , witaminy D i K czyli prewentin. To wszystko dlugofalowo wplywa cudownie na serce naprawde.. Zdrowia zycze i wyboru dobrego lekarza Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość anni Opublikowano 20 Października 2018 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 20 Października 2018 Ja się wynikami echa nie martwię, bardziej mnie to zastanawiało 😉 Echo jedno i drugie było wykonane w dwóch różnych szpitalach - to nie było "skakanie" po wizytach prywatnych u dużej liczby kardiologów ;] Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość anni Opublikowano 13 Lutego 2019 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 13 Lutego 2019 Ciąg dalszy wątpliwości nt. wyników echo. Czy jest możliwe, że prawa komora w ciągu 2.5 roku powiększyła się z 2.1 na 3.6cm? Czy to jest kolejny parametr, silnie zależny od osoby wykonującej? Dodam jeszcze, że we wrześniu było 3.2 cm, a parę dni temu już 3.6cm. Wiem, że wszystko powinno być konsultowane z lekarzem prowadzącym. Aczkolwiek nie będę się umawiać już, natychmiast na wizytę, żeby zadać jedno pytanie 😉 Ostatnio wyjątkowo mu "dałam w kość" ... Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Jacquouille Opublikowano 14 Lutego 2019 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 14 Lutego 2019 Ni w ciągu roku prawa komora urosła z 2,75 na 3,35, więc chyba jest to możliwe 😉 Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość anni Opublikowano 14 Lutego 2019 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 14 Lutego 2019 A masz jakieś inne problemy ? Jakieś niedomykalności np.? Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Jaquouille Opublikowano 14 Lutego 2019 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 14 Lutego 2019 Tak mam ubytek przegrody międzyprzedsionkowej oraz niedomykalność zastawki trójdzielnej I/II Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Jaquouille Opublikowano 14 Lutego 2019 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 14 Lutego 2019 i łagodną niedomykalność zastawki mitralnej* Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość anni Opublikowano 14 Lutego 2019 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 14 Lutego 2019 Jeżeli dobrze kojarzę, to te dwie zastawki są powiązane z prawą komorą? U mnie wszystko niby ok w echo - oprócz okresowo zmieniającego się rozmiaru lewego przedsionka, grubości przegrody i teraz tej powiększającej się prawej komory. Z tym, że niedawno trafiłam na SOR z silnym bólem w klatce i wysokimi d-dimerami (aczkolwiek angio-ct nic nie wykazało, żadnych zmian). Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Jaquouille Opublikowano 14 Lutego 2019 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 14 Lutego 2019 Nie trójdzielna i płucna są powiązane z prawą komorą, a z lewą mitralna i aortalną, ale podobno duża niedomykalność również może wpływać pośrednio na funkcję prawej komory, przez to, że przy dużej niedomykalności mitralnej może pojawić się zastój płucny i wzrost ciśnienia. Wysokie d-dimiery mogą świadczyć np. o zakrzepicy, nie masz jej może ? Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość anni Opublikowano 15 Lutego 2019 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 15 Lutego 2019 USG tętnic/żył kończyn dolnych nic nie wykazało - zakrzepica wykluczona. Inne przyczyny wysokich d-dimerów również. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość anni Opublikowano 20 Lutego 2019 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 20 Lutego 2019 Zastanawia mnie jeszcze jedno - na echo (tym z prawą komorą 3.6mm) pisze, że RVSP nie do oceny. Spotkał się ktoś z takim stwierdzeniem? Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Jaquouille Opublikowano 20 Lutego 2019 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 20 Lutego 2019 Jeśli nie ma gradientu przez zastawkę trójdzielną ocena RVSP może być utrudniona, a czasami niemożliwa w badaniu ECHO Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość anni Opublikowano 20 Lutego 2019 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 20 Lutego 2019 Nie ma gradientu, tzn? Rozumiem, że brak różnicy w ciśnieniach (?) jest pozytywną rzeczą? Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Jaquouille Opublikowano 20 Lutego 2019 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 20 Lutego 2019 Nie ma niedomykalności i krew nie przecieka z powrotem, przez co nie można określić ciśnienia, bo ciśnienie w prawej komorzy mierzy się za pomocą gradientu zastawki trójdzielnej Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość anni Opublikowano 21 Lutego 2019 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 21 Lutego 2019 Dzięki za odp :))) Super, że od tej strony jest wszystko ok (na "chłopski rozum" domyślam się, że gdyby było podwyższone ciśnienie, to zastawka nie byłaby szczelna). Teraz trzeba powalczyć z fibrynogenem - wyszedł za wysoki i dostałam leki przeciwzakrzepowe... Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość anni Opublikowano 5 Marca 2019 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 5 Marca 2019 Słuchajcie, nie chcę zakładać nowego wątku, a sprawa jest dziwna. Miałam "akcję" pod tytułem wysokie tętno plus silne osłabienie plus ból w klatce (nie za mocny, ale odczuwalny) - pojawiał się tylko przy aktywności, nawet tej najmniejszej (przejście kilkunastu metrów). Zgłosiłam się do przychodni, stamtąd odesłali mnie na SOR (gdzie im w końcu zasłabłam na korytarzu, ale to inna historia). W przychodni miałam dwa ekg, w odstępie ok. 1h czasu. Pierwsze ekg, przy tętnie 120 (norma dla mnie to ok. 60), drugie przy tętnie 100. No i są duże różnice w wysokościach "pików", wychylenia i w górę i w dół (dotyczy to tylko odprowadzeń v1-v6). Na pierwszym ekg, zwłaszcza w odprowadzeniach v4-v6 wysokości są dwa razy większe niż na tym drugim (ta sama maszyna, te same ustawienia). A na trzecim ekg, wykonanym na SORze, wysokości są najniższe. Wiem, że konsultacja z lekarzem wskazana. Ale zastanawiam się, czy szybka, czy może to poczekać ? Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Jacquouille Opublikowano 5 Marca 2019 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 5 Marca 2019 Jeśli serce się powiększa, a do tego dochodzi do utraty przytomności może to jakaś kardiomiopatia ? Powiedz jeszcze czy takie objawy masz wszędzie lub tylko w jednym miejscu np tylko w domu lub pracy, czy wystepuja one gdziekolwiek jestes ? Pozdrawiam 🙂 Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość anni Opublikowano 5 Marca 2019 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 5 Marca 2019 Przytomności nie straciłam. Poszłam kupić wodę (a raczej poczłapałam jak żółw), wracam żeby usiąść na krześle w poczekalni i w połowie drogi zrobiło mi się dziwnie. Przystanęłam opierając się o ścianę, a potem po tej ścianie zjechałam do pozycji siedzącej. Miałam problem z "kontaktowaniem" - pamiętam bardziej urywki od momentu przystanięcia; zwłaszcza że całą resztkę sił koncentrowałam na tym, żeby właśnie nie zemdleć. Pytanie nr 2 -> gdziekolwiek. Praca, dom (nieważne, czy siedzę i odpoczywam, czy np. gotuję/sprzątam), kilka razy na wyjazdach służbowych, w przychodni, na SORze, po teście wysiłkowym (wtedy spadło mi gwałtownie ciśnienie, ale szybko odbiło "do góry"), kiedyś na ulicy, u znajomej na imprezie (alkoholu nie tykam). Nieraz, wg relacji świadków, robię się bardzo blada, łącznie z ustami, które przybierają barwę wręcz białą (słowa recepcjonistki z przychodni). Duszno, silne osłabienie (nie mam siły siedzieć), czasami nudności. I wyraźnie przyśpieszone tętno. Potrzyma chwilę, potem przechodzi. Wiązali to zawsze z niskim potasem, ale przy kilku "najnowszych" wizytach na SORze potas był względnie dobry (jak na moje standardy). Cytuj Odnośnik do komentarza
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.