Gość Ewelina Opublikowano 20 Października 2006 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 20 Października 2006 Witam wszystkich. Ostatnio się przeraziłam poniewaz wieczorem siedziałam i czytałam gazetę, i nagle poczułam jak moje serce przestaje bić ot tak poprostu , przestało, po czym znowu ruszyło jakby z pewnym wysiłkiem i zaczęło tak sie trzepać ze wszystko trzęsło mi się nieziemsko, miałam dreszcze jak w goraczce. Mąż się przeraził i wezwał pogotowie ale oni osłuchali tylko, podali xydroxizinum domieśniowo i powiedzieli ze wszystko jest oki, miałam juz kilka razy takie uczycie ze serce się zatrzymuje, ale nigdy mnie tak nie roztrzepotało. na następny dzień byłam na EKG które było ksiazkowe, Echo serca tez oki. kardiolog powiedział że jestem zdrowa jak koń, ale ten dyskomfort i to uczucie przewracania odczuwam codziennie co jakiś czas. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Elżbieta Opublikowano 20 Października 2006 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 20 Października 2006 Ewelina Postaram sie uspokoic Ciebie, bo widze, że jestes wystraszona. Miałam identycznie jak Ty chyba to było z 5 lat temu. Nie wzywałam wtedy co prawda pogotowia, ale sama poszłam do przychodni-bo byłam wtedy w pracy. Oczywiście też zrobiono mi badania-EKG, i inne, nic nie wykazały-bo juz w tym momencie przestało mi szarpać serce. No i tak w niewiedzy sobie zyłam jakiś czas szczęsliwa, że juz to sie nie powtarza, jednak od maja mam to prawie co dziennie. Byłam już u kardiologów i zrobiłam sobie wszystkie badania. radzę Ci najpierw zrobic sobie badanie Holtera-może idź prywatnie to bedzie szybciej-koszt ok. 100zł-nic nie boli bo to jest EKG całodobowe-z tym sobie chodzisz normalnie. Potem zrób sobie USG serca-a dopiero z tymi wynikami idź do kardiologa. Moim zdaniem z opisów wyglada mi to na skurcze dodatkowe serca.To taki rodzaj arytmii. Na to w zasadzie lekarze nie wiele pomogą, ale trzeba wiedzieć czy masz arytmię. Ja biorę codziennie na to Aspargin-magnez z potasem i lek Biosotal na obniżenie pulsu. leczę tez swoje skołatane tymi wydarzeniami nerwy. Wpadłam w nerwicę, co często towarzyszy arytmiom.Lekarze twierdza, że to nic takiego te skurcze dodatkowe, że tak bywa i na to się nie umiera.Chyba to wszystko trochę bagatelizują. Ja wiem że to bardzo nieprzyjemne doznania i szczerze Ci współczuję.Zrób badania i się nie martw.Ja z tym żyję już parę lat i uczę się nie bać i zyć normalnie. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Ewelina Opublikowano 22 Października 2006 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 22 Października 2006 dzięki Elzbieto za odpowiedz,skurcze dodatkowe? no moze i tak lekarz przepisął mi lokren ale nie wiedzę zeby to pomagało. A w sobotę znowu to mialam , poprostu poczułamjak przez chwilę serducho mi się trzepie i czułamsie jak bym miała zemdleć a po kilku sekundach samo przeszlo, i co najdziwniejsze zauwazyłamze tonie dieje się podczas wysiłku tylko w spoczynki jakis gwałtowniejszy ruch reką czy tak jak ostatnio w sobote połozylam się na boku i czuję jak odpływam :) nie miłe to jest uczucie nie wiem co robić. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Lucy Opublikowano 22 Października 2006 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 22 Października 2006 Skurcze dodatkowe - na pewno tak. Raczej żaden lekarz ci ich nie wyleczy, musisz je pokochać. Nie są groźne, chociaż nieprzyjemne. Natomiast podejrzewam cię też o jakiś częstoskurcz: te trzepotaniami tak wyglądają. Zrób ty sobie Holtera - i wszystko będzie wiadomo. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Ewelina Opublikowano 23 Października 2006 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 23 Października 2006 no tak mysle zeby zrobić, ale ponoć na holterez nie zawsze wszystko wychodzi, na Ecu seca nic i na EKG nic nie wyszło :(( Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Michal Opublikowano 15 Grudnia 2006 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 15 Grudnia 2006 Witaj Ja mialem takie objawy od dziecinstwa szczegolnie przy naglej zmianie ulozenia ciala np: jakw stalem gwaltownie, polozylem sie , lub pokonalem kilka schodow... Uczucie strasznego trzepotania nawet kiedys obserwowalem sekundnik w zegarku i mialem skurcze okolo 200 uderzen na minute..jednak od dziecinstwa metodą na szybkie pozbycie sie tego uczucia bylo ....kucanie poprostu kucalem i w takiej pozycji czekalem chwile az przejdzie..pozniej lekarz wytlumaczyl mi ze to pomaga rzeczywiscie,,,od roku zazywam Lokren i przyznam ze skonczyly sie te jazdy...ale ja i tak nie mialem ich za czesto..raz moze 2 razy w miesiacu ale teraz mam spokoj Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Asiula Opublikowano 17 Grudnia 2006 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 17 Grudnia 2006 Witajcie. Ewelinko, dokłądnie wiem co czujesz, podobnie jak 3/4 osób na tym forum. Mam takie ataki od 13 roku życia, pojawiały się z różną częstotliwością, ale ostatnio to mi się serducho rozchulało na całego. Trzepotanie serca trwa u mnie od kilku minut, nawet do godziny. do tego skurcze dodatkowe. Uczucie fatalne. Mój mąż i mama truchleją, jak widzą te ataki u mnie. Cała klata mi wtwedy chodzi, a tętnica szyjna wygląda jakby miała eksplodować. Jestem teraz na propranolu. Jutro odbieram wyniki holtera i czekam na werdykt. Ostatni był taki - nerwica wegetatywna. Naczytałam się o wpw i nie byłam pewna, dlatego po 2 latach zdecydowałam się powtórzyć badania, zwłaszcza, że teraz jest gorzej. Mam nadzieje,że wyniki nie będą złe. Tobie też radzę się zbadać - najlepiej u kilku specjalistów. Życzę nam, żebyśmy się nauczyły pokonywać te wyskoki serca, bo choć można, to bardzo nieprzyjemnie się z tym żyje. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Jasiu Opublikowano 17 Grudnia 2006 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 17 Grudnia 2006 cześć Ewelina.Dobrze ci radzą forumowicze.Podstawa to Holter.Miałem i mam to samo.Tylko u mnie okazało się,że to BRADYCARDIA czyli w wielkim skrócie zaniki w pulsie które doprowadzały mnie aż do omdleń.Szybciutko zgodziłem się na stymulator.Sprawa rozwiązana choć dalej to czuję ale wiem,że nie stanie mi serducho całkiem.Nie martw się.Mądrale w białych fartuchach mają dziś sposób na wszystko,no prawie wszystko.życie jest piękne - szkoda go marnować denerwując się.POZDRAWIAM. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Ewelina Opublikowano 19 Grudnia 2006 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 19 Grudnia 2006 Kochani, zrobiłam holtera i co?? i guzik z pętelką, pobudzeń nadkomorowych prawie wogóle komorowych 5 szt na dobę , kilka tachykardi i to wszystko, miałam równiez zdjęcie kaltki piersiowej płuca iserce w porzadku, a samopoczucie do za przeproszeniem d...., ale ale , niedługo swięta Bozego Narodzenia więc wszystkim serduszkom życzę regularnej niczym nie zakłóconej pracy, zadnych arytmii, czestoskurczy, bradykardii, tachykardii nic , a nam wszystkim powodów do radości i usmiechów. i genialnego samopoczucia bez prochów i strachu. :P)) Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość KRZYSZTOF Opublikowano 1 Stycznia 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 1 Stycznia 2008 Podam Ci link do pewnej Pani :):):) która może będzie mogła Ci pomóc , ok http://www.naturalniezdrowy.pl/strona.php?id=1 Jest tam również kontakt na gadu-gadu do tej Pani, jest wspaniała i profesjonalna. Polecam :) Odezwij sie do mnie jak Ci ta Pani pomoże , ok ? Oto mój numer gg 5974006 Pozdrawiam Krzyś z Brodnicy Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość mc Opublikowano 15 Marca 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 15 Marca 2008 Witam. Mam podobne objawy jak wy, tylko trochę w mniejszym stopniu. Mianowicie przy wysiłku albo ogólnie przy stresie czuje jak serce sie zatrzymuje na chwile, po czym bije normalnie. Wcześniej miewałem kołatanie serca (wydaje mi się, że to bardziej przez nerwy niż samoistnie- wiadomo, jak człowiek sie denerwuje to serce przyspiesza). Mam 18 lat i czuję się z tym bardzo źle. Boję się o własne życie, ciągle każdą sytuację w życiu rozważam pod względem bytu.... Jestem znerwicowany, ale zdaję sobie jednak sprawę, że nie jest to związane z chorobą serca (chociaż nigdy tego nie można wykluczyć). Serce przyspiesza mi bardzo często, towarzyszy mu przy tym częstoskurcz (serce nagle się zatrzymuje, jakby zachłysnęło się krwią, na około sekundę, i bije dalej). Jestem człowiekiem, który ma aspiracje życiowe i cele, które pragnie zrealizować, jak z resztą wielu (jak nie każdy z nas). Przez moje *przygody* z sercem czuję się przybity, jest coraz gorzej. Staję się aspołeczny, tracę pewność siebie. Jest to wywołane głęboką depresją. Czasami mam myśli samobójcze, powoli zaczynam nienawidzić życia. Boję się, że w każdej chwili mogę dostać ataku serca.... . Nie byłem u psychologa, bo uważam, że jest to zbędne. Uważam bowiem, że człowiek pod względem psychicznym, sam sobie powinien radzić (każdy jest inny). Proszę, czy ktoś może mi powiedzieć, czy moje obawy są uzasadnione?? Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Kam3leon Opublikowano 7 Lutego 2009 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 7 Lutego 2009 Witam Mam podobne doświadczenia. Czasami (ja wiem... może raz na 5 dni) zatrzymuje mi się serce. Ot tak po prostu. Jedno mocne uderzenie i stop. Przerwa sekundowa, potem już nieregularne uderzenia, np 3 bardzo szybkie o częstotliwości przypuszczam 6Hz. Potem przerwa i znowu uderzenia. W między czasie zdarza się jedno mocne uderzenie. Nie wytrzymywałem w tym stanie długo, ponieważ ma się uczucie braku powietrza. Coś jak po dwuminutowych nieoddychaniu. Człowiek wtedy gwałtownie słabnie. Wyjściem z tego specyficznego stanu jest najzwyklejsze odkrztuszenie. Czasami jak nie mam nastroju na eksperymenty to zakaszlę już po pierwszym mocnym uderzeniu serca i nie było problemu. Nie jest to dla mnie problemem. Piszę tutaj z ciekawości. A nóż dowiem się jak specjaliści od przepisywania trucizn nazwali by tą chorobę (aczkolwiek nie wydaje mi się żeby to była choroba). Jestem młodym człowiekiem, sprawnym fizycznie, dobrze się odżywiającym oraz pozytywnie myślącym. Tyle z mojej strony. Czekam na komentarz. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Adrian Opublikowano 25 Lutego 2009 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 25 Lutego 2009 Kameleon, mam dokładnie to samo, jestem 23letnim zdrowym (chyba) chłopem ale serducho tez ma swoje widzimisie. Objawy identyczne, puls normalny po czym stop przerwa długości jakby jednego pełnego uderzenia i rozruch ale pierwsze uderzenie po przerwie jest dosc mocne tak ze czuje je w calym ciele... mam te objawy od 17 roku zycia (podejrzewam, że to przez stres) ale czym to może byc naprawde to nie wiem. Pozdrawiam Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość asik26 Opublikowano 26 Lutego 2009 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 26 Lutego 2009 Witam. Mam dokładnie to samo co KAMELEON i ADRIAN. Ataki mam od czasu do czasu, mam wrazenie że serce mi na chwile przestaje bic a potem zaczyna walić jakby nie miało miesjca..brak tchu, musze wziąźć głeboki wdech, przechodzi po chwili.Rozmawiałam z lekarzem o tym, poiwedział że tak naprawde nie stake mi serce bo to nie możliwe, nazwał te przypadłosc ale zapomniałam jak, kazał wtedy wstrzymac oddech lub oddychać do papierowej torebki. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość janek Opublikowano 26 Lutego 2009 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 26 Lutego 2009 witam mam 20 lat i mam to samo okropne uczucie u mnie pojawia sie glownie to przy duzym podnieceniu ale nie tylko okropne uczucie chwilowego jakby podwojnego walniecia serca pozniej stop i lubudu, brak powietrza i odkaszlenie pozniej chwilowe przspieszenie serca. Tyle ze ja mam wypadanie platka i nerwice dotego kolotania serca takie ze jedno uderzenie jest mniej wyczuwalne a drugie bardziej i tak przez pol godziny czasem. rzucam palenie i widze spadek pulsu do ok 65 lepiej sie oddycha ale nerwy po 4 dniu ledwo wytrzymuja. ale nie zapale :P. czas wybrac sie do lekarza na badania, znowu uslysze magnes potas wiecej ruchu mniej nerwow Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość margo30 Opublikowano 14 Maja 2009 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 14 Maja 2009 Witam was. Kurde ja juz tak długo miałam spokój z sercem, az tu znowu. Jak wy odczuwacie to ze wam na chwile przerywa, bo mnie tak jakby sciska sie serce i czuje uczucie takiego dławienia. Tez miałam robione badanie i podobno wszystko ok. A to jest takie okropne i potem sie mysli ze sie zatrzyma i juz nie ruszy. nie jest to uczucie jak przy dodatkowych skurczach, nie mam po tym tego mocnego uderzenia tylko poprostu zaczyna znowu bic. A moze to cos z elektryką w sercu? jak myslicie? Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość monika Opublikowano 15 Maja 2009 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 15 Maja 2009 Doga Pani na ekg nie wyjdzie nic, jeśli nie zostanie zrobione w momęcie napadu, ja w tem sposób byłam odsyłana od lekarza do lekarza przez 3 lata, i nikt nie był w stanie mi pomóc. Pomogło ekg *kieszonkowe*, coś na zasadzie holtera, ale odczyt robi się w chwili ataku, można je nosić stale ze sobą, bo wielkości telefonu komórkowego jest. W razie gdyby ktoś z Was chciał szczegółów, to mój adres: monika825@poczta.onet.pl Pozdrawiam Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość margo30 Opublikowano 15 Maja 2009 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 15 Maja 2009 Monika i co ci w nim wyszło? Ale co zrobic jak napad jest jeden, dwa na pół roku? Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość kedzior04 Opublikowano 17 Października 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 17 Października 2011 Witam Was wszystkich niestety i ja tez na to ciepie mam 23 lata paliłem przez 6 lat od miesiąca nie pale i nieraz serducho mi sie zatrzymuje tak jak mowicie na sekunde po czym zaczyna bic miarowo bardzo nie fajne uczucie straszne.... Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Ivan0007 Opublikowano 28 Czerwca 2012 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 28 Czerwca 2012 Cześć. Wiem co czujecie, mało kto to zrozumie, nawet żona powiedziała mi, że przesadzam, ale to naprawdę paskudne uczucie. Stuk puk stuk puk stuk długa pauza I silne Walnięcie. U mnie czasami zrobi tak raz na dzień czasami raz na tydzień, a czasami 20 razy na godzinę. Nasila się po spożyciu alkoholu (na drugi dzień) Radzę nie pić i już na pewno nie palić. Przede wszystkim ruch i higieniczny tryb życia. Byłem z tym na pogotowiu i jak na złość moje złośliwe serce podczas osłuchiwania i EKG było grzeczne. Ciśnienie ok EKG też. Wczoraj przyznam się piłem alkohol i dziś nie mam chwili spokoju serce staje co chwile. Nie mam problemu podczas wysiłku tylko podczas spoczynku. Szczerze życzę wszystkim sercowcom zdrowia i jak najmniej tych przerw w pracy serduszek Cytuj Odnośnik do komentarza
Jolcia27 Opublikowano 6 Lipca 2012 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 6 Lipca 2012 Hej Ivan, mam dokladnie to samo, z tym ze naleze do bardzo wagi ciezkiej osob z chorobami serca. Dokladnie to co opisujesz zanotowano mi na echu, z tym ze kardio powiedzial, ze kompletnie nie ma sie czym przejmowac. Sa to takie przeskoki serca, wielu ludzi je ma, ale nie kazdy czuje :) i tyle. Ja biore propranolol od kilku lat, teraz zwiekszyl mi dawke, przeskoki sa duzo rzadziej takze mniej upierdliwo/uciazliwe. Jak podczas przeskokow ani nie mdlejesz, ani nie jest Ci niedobrze, to pewnie tez nie ma sie czym przejmowac. Ale fakt wkurzajace to jest jak nie wiem. Pod koniec dnia kiedy to czesciej mialam przeskoki niz poprawne bicie serca, jest sie wykonczonym psychicznie, ze az siedziec i ryczec sie chce. Pozdrawiam Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Wujek Sam Opublikowano 19 Grudnia 2012 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 19 Grudnia 2012 Nic Wam nie jest , bo wiem o czym mówicie , na to się nie umiera choć nie jeden pewnie by chciał emigrować do tego lepszego świata bez nerwów. To nie Wy ani Wasze serce decydujecie o tym kiedy się ma w ogóle zatrzymać to Pan Bóg decyduje o tym . Takie uczucie zatrzymywania to czasem tylko upomnienia żeby pomyśleć co będzie dalej z nami kiedy za kilkanaście , kilkadziesiąt lat się faktycznie zatrzyma.... Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Rysiak Opublikowano 15 Października 2014 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 15 Października 2014 Jestem chyba leciwy 64 lata i to moje serce też robi takie wygłupy ale jak sie osłuchuję przez słuchawkę to potrafi sie zatrzymać na 4 sekundy po 8 sekundach już zaczyna sie zjazd do zajezdni wtedy jedynie walę sie w klate pięścia dość mocno i kaszlę i serducho rusza lekarze mi mówią, że sie na to nie umiera , a ja oceniam , że jak stracę przytomność to mogę odjechać bo sie nie pobudzę przecież tylu ludzi umiera we śnie. Pozdrawiam i życzę zdrowia szczególnie młodzierzy bo długa droga przed wami może medycyna przegoni te Wasze dolegliwości Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość clo Opublikowano 13 Marca 2015 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 13 Marca 2015 Czesc. ja jak mam atak to wchodze sobie poczytac to forum i widzac ze wszyscy macie to samo co ja to czuje sie lepiej :) mieszkam w szwecji mam 37 lat ,od 2 lat mam ta przypadlosc. Sport codziennie witaminy itp. diagnoza szwedzkich lekarzy taka sama mialem echo serca,rowerek.USG,EKG dwoch roznych lekarzy dwie wizyty na pogotowiu. wszyscy mowia niestresuj sie bedziesz zyl hehe, no to zyje :) Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Deni Opublikowano 17 Marca 2015 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 17 Marca 2015 Witam. Jak jest u Was z pomiarem ciśnienia, czy możecie je zmierzyć, czy czasem ciśnieniomierz nie pokazuje *err* ? Ja osobiście na szczęście nie mam problemów z serduchem ale mam w rodzinie osobę, która choruje na serce i dodatkowo ma podobne objawy do Waszych *zatrzymanie a potem trzepotanie serca*. Zaraz po takim *tańcu* serca, nie możemy zmierzyć ciśnienia, nie wiemy czy jest za wysokie, czy za niskie bo ciśnieniomierz pokazuje *err*. Cytuj Odnośnik do komentarza
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.