Gość Sandy Opublikowano 9 Listopada 2007 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 9 Listopada 2007 W czasie mojego wieloletniego *wędrowania* od lekarza do lekarza spotkałem się bardzo dziwnym podejściem. Pewien renomowany w lokalnych kręgach kardiolog z Lubina, którego odwiedziłem w celu zbadania się pod kątem choroby wieńcowej, powiedział, że nie musi mi robić żadnych badań, bo miał w życiu tysiące pacjentów z wieńcówką i widzi na pierwszy rzut oka, że ja na nią nie cierpię. Jak powiedział, tak zrobił. Badań mi nie wykonano. Był to 2002 rok. W 2004, po kolejnym pogorszeniu, udałem się do renomowanego profesora nefrologii z Wrocławia. Dlaczego? Skoro lekarz w Lubinie wykluczył chorobę wieńcową, zacząłem snuć domysły, że moje osłabienie jest wynikiem niewydolności nerek. Profesor we Wrocławiu też miał *rentgena w oczach*! Sopojrzał na mnie i stwierdził wymownie *Serduszko!*. To tylko dwie z *przygód*, jakie mnie spotkały, odkąd zacząłem szukać przyczyny swych niedomagań. Nadal nie wiem, co tak naprawdę mi jest. Rozum i intuicja podpowiadają, że to choroba wieńcowa. Co myślicie o zachowaniu tych lekarzy? Może wypowiedziałby sie jakiś lekarz? Czy to możliwe, żeby jedno spojrzenie mogło zastąpić diagnostykę Właśnie tacy lekarze odebrali mi wiarę w sens dalszych poszukiwań przyczyny choroby. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość tofek21 Opublikowano 22 Listopada 2007 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 22 Listopada 2007 Byłem w podobnej sytuacji do Ciebie, też bolało mnie serce, zdarza mi sie gwałtowne bicie serca oraz kłucie. Poszukałem na internecie takich objawów i wyskoczyła choroba wieńcowa. Od razu zaczalem sie bać i myslalem ze lada chwila dostane zawału. Po wizycie lekarz stwierdził ze to wszystko z nerwow. Postaraj sie obniżyć poziom stresu i nie przejmuj się za bardzo swoim zdrowiem to Ci na pewno przejdzie. Poza tym prawdopodobienstwo choroby wiencowej w mlodym wieku jest znikome. Pozdrawiam Cytuj Odnośnik do komentarza
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.