AnetaT Opublikowano 3 Kwietnia 2017 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 3 Kwietnia 2017 Bardzo proszę o kontakt osoby które same przechodziły zabieg wszczepiania bajpasów bądź ich bliscy. Mam kilka pytań. Z góry dziękuję Cytuj Odnośnik do komentarza
krzysztof1 Opublikowano 4 Kwietnia 2017 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 4 Kwietnia 2017 Ja miałem operacje bypassów siedem lat temu, wszystko jest ok ale nie w Aninie,wybrałem inna opcje gdyż takie renomowane kliniki maja jedna wadę aby się utrzymać, duże koszty robią takich operacji kilkanaście dziennie a to dla mnie było niezbyt pewne,zrobiłem operacje w małym szpitalu gdzie robią tylko jedna taka operacje dziennie, maksymalnie dwie i jestem zadowolony, nadmieniam ze szpital ten jest prywatny ale ma umowę z NFZ wiec pacjent nie ponosi żadnych kosztów. Cytuj Odnośnik do komentarza
AnetaT Opublikowano 5 Kwietnia 2017 Autor Zgłoś Udostępnij Opublikowano 5 Kwietnia 2017 Dziękuję pięknie. 7 lat to przepaść w medycynie. Obecnie zabieg wykonywany jest masowo. Życzę dużo zdrowia. I w dalszym ciągu szukam osób które w ostatnim czasie miały wszczepiane bajpasy w Aninie. Cytuj Odnośnik do komentarza
magda1972 Opublikowano 7 Kwietnia 2017 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 7 Kwietnia 2017 Witam ja mialam operacje bajpasow 07.02 2017 wlasnie w Aninie Cytuj Odnośnik do komentarza
magda1972 Opublikowano 7 Kwietnia 2017 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 7 Kwietnia 2017 Witam. Mam 44 lata i miałam robione bypasy w Aninie 07.02.2017r . Po operacji, jeżeli wszystko przebiegło bez komplikacji, 2 dni leży się na sali pooperacyjnej. Później pacjent jest przenoszony na oddział. Standardowo do domu pacjent wychodzi po 7 dniach od operacji. W przypadku powikłań okres pobytu w szpitalu przedłuża się ale o tym decyduje lekarz prowadzący czyli ten, który operował bądź jego asystent. W trakcie mojego pobytu opieka na oddziale oraz sali pooperacyjnej była super. Siostry są bardzo życzliwe i troskliwe, z uśmiechem podchodzą do każdego pacjenta. Moja opinia o klinice w Aninie jest bardzo pozytywna. Życzę każdemu takiego podejścia personelu medycznego do pacjenta z jakim się spotkałam w czasie mojego pobytu w tej placówce. Muszę jeszcze dodać, że także personel sali operacyjnej, który przygotowuje pacjenta do operacji jest fachowy i przemiły i stara się dodać otuchy każdemu pacjentowi, który do nich trafia. Cytuj Odnośnik do komentarza
AnetaT Opublikowano 21 Kwietnia 2017 Autor Zgłoś Udostępnij Opublikowano 21 Kwietnia 2017 MAGDA1972 Dziękuję a kto Cię operował? Operacja wszczepienia bajpasów i plastyki zastawki mitralnej odbyła się u bliskiej mi osoby 11 dni temu natomiast pobyt na sali pooperacyjnej trwał 6 dób, teraz mamy problemy z gojeniem się rany na nodze, czy noga długo jest opuchnięta? Wiem że każdy przypadek jest inny a każdy organizm inaczej reaguje ale człowiek nakręca się.Ogrom operacji które tam są przeprowadzane i brak zainteresowania pacjentem jest straszny. Pozdrawiam Cytuj Odnośnik do komentarza
Leszek55 Opublikowano 21 Kwietnia 2017 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 21 Kwietnia 2017 Dzień dobry. W trakcie pobytu w szpitalu (Katowice) po operacji bajpasów miałem podawane środki odwadniające. Ciężko po nich było ustać (omdlenia), ale nie miałem spuchniętych nóg. Rany na nogach zagoiły się szybko, ale mostek stał się mocny po 9 miesiącach. To ważne, by go oszczędzać, są częste komplikacje z rozjechanym mostkiem. A najważniejsza jest rehabilitacja i codzienne ćwiczenia. Pozdrawiam Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość tedpet Opublikowano 21 Kwietnia 2017 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 21 Kwietnia 2017 Byłem operowany w Aninie . Wymiana zastawki aortalnej i bajpas. Zgadzam się z poprzednimi opiniami o doskonałej opiece przed i po operacji . Po operacji lekarz prowadzący sam zmieniał mi opatrunki i kilka razy w ciągu dnia , czasem nocy przychodził sprawdzać jak się czuję . Ustawiono mnie na leku przeciwzakrzepowym acenocumarol , po paru dniach , już po wypisaniu ze szpitala pojawiły się krwawienia z układu moczowego . Obecnie przejściowo jestem na clexane , krwawienia są mniejsze . Cytuj Odnośnik do komentarza
magda1972 Opublikowano 21 Kwietnia 2017 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 21 Kwietnia 2017 Witam operowal mnie prof.Kusmierczyk ja nie mialam pobieranych zyl z nogi tylko tetnice piersiowe , ale wiem ze u innych pacjentow nogi byly opuchniete wiadomo kazdy przypadek jest inny u mlodych inaczej i u starszych tez inaczej i wiadomo jesli ma sie tez inne choroby to dojscie do siebie po operacji jest dluzsze ja dzis bylam juz trzeci raz na kontroli i jest ok oby tak dalej tez sie balam strasznie byly tez osoby ktore po miesiacu wracaly ponownie majac wycieki no roznie bywa ale trzeba sie temu podac.... pozdrawiam Cytuj Odnośnik do komentarza
sercowa Opublikowano 21 Kwietnia 2017 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 21 Kwietnia 2017 Witaj ANETAT Miałam pobierane żyły z lewej nogi w czterech miejscach,gdzieś tak po tygodniu(byłam w szpitalu) noga była bardzo spuchnięta.Pod prysznicem niechcący zerwałam strupek z nacięcia przy kostce i wtedy płyn surowiczy wyciekł mi z rany.Pielęgniarka opatrunkowa zrobiła mi z tym porządek.Przez jakiś czas miałam nogę zawiniętą bandażem elastycznym (nie mocno).W domu nosiłam pończochy uciskowe .Nie miałam ropnych zmian i pogoiło się ładnie. Cytuj Odnośnik do komentarza
Leszek55 Opublikowano 22 Kwietnia 2017 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 22 Kwietnia 2017 Mnie ujęło, że pielęgniarki mają, chyba już w w naturze, przemywanie ran środkiem aseptycznym.Każda okazja była dobra, aż się wszystko zagoiło (mniej więcej, bo na mostku ciągle to nie wygląda idealnie). Cytuj Odnośnik do komentarza
magda1972 Opublikowano 22 Kwietnia 2017 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 22 Kwietnia 2017 Witam ..... no z mostkiem tak jest wlasnie mnie tez pobolewa ale to dopiero dwa miesiace z rok trzeba uwazac mnie pobolewa wlasnie w taka pogode jak teraz w nocy najgorzej nie wiem jak juz sie ukladac bo z kazdej strony nie wygodnie Cytuj Odnośnik do komentarza
Leszek55 Opublikowano 22 Kwietnia 2017 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 22 Kwietnia 2017 Magda, zagoi się. Za miesiac bedziesz spała na dowolnym boku, a po 9 miesiącach można nawet rower pompować, co sprawdziłem osobiście:) Cytuj Odnośnik do komentarza
magda1972 Opublikowano 22 Kwietnia 2017 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 22 Kwietnia 2017 Leszku ja juz od dawna spie na dowolnym boku tylko jednak odczowa sie to nie przyjemne uczucie Cytuj Odnośnik do komentarza
AnetaT Opublikowano 23 Kwietnia 2017 Autor Zgłoś Udostępnij Opublikowano 23 Kwietnia 2017 Dziękuję wszystkim za odpowiedź. Bardzo dziękuję. Cytuj Odnośnik do komentarza
Leszek55 Opublikowano 23 Kwietnia 2017 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 23 Kwietnia 2017 Widać z czasem wszystko się zaciera. Dość dobrze pamiętam sam moment wybudzenia po operacji. Pierwsza wróciła świadomość, słuch i dotyk. Zwiotczałe mięśnie nie mogły podnieść powiek:) Cytuj Odnośnik do komentarza
magda1972 Opublikowano 24 Kwietnia 2017 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 24 Kwietnia 2017 Dokladnie trzeba czasu Cytuj Odnośnik do komentarza
magda1972 Opublikowano 24 Kwietnia 2017 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 24 Kwietnia 2017 U mnie po operacji tez nie było lekko brak sił naweto mówić dobrze nie mogłam a tu każą ćwiczyć później juz było tylko lepiej leżałam tydzień z daleka od rodziny zupełnie sama bo gdzie Toruń a Warszawą bez pomocy jest ciężko ale w domu to dopiero można dojść do siebie po malu z dnia na dzień jest lepiej takze drodzy przyszli pacjenci ( oby było ich najmniej) trzeba się z tym zmierzyć i nie bać się. ...pozdrawiam Cytuj Odnośnik do komentarza
AnetaT Opublikowano 24 Kwietnia 2017 Autor Zgłoś Udostępnij Opublikowano 24 Kwietnia 2017 U nas dziś 2 tygodnie od zabiegu. Na nodze po usunięciu żyły pojawił się krwiak? Czy ktoś też miał podobne problemy? Proszę o radę. Cytuj Odnośnik do komentarza
AnetaT Opublikowano 24 Kwietnia 2017 Autor Zgłoś Udostępnij Opublikowano 24 Kwietnia 2017 U nas dziś 2 tygodnie od zabiegu. Na nodze po usunięciu żyły pojawił się krwiak? Czy ktoś też miał podobne problemy? Proszę o radę. Cytuj Odnośnik do komentarza
AnetaT Opublikowano 24 Kwietnia 2017 Autor Zgłoś Udostępnij Opublikowano 24 Kwietnia 2017 U nas dziś 2 tygodnie od zabiegu. Na nodze po usunięciu żyły pojawił się krwiak? Czy ktoś też miał podobne problemy? Proszę o radę. Cytuj Odnośnik do komentarza
Leszek55 Opublikowano 24 Kwietnia 2017 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 24 Kwietnia 2017 Anetat, krwiaków nie miałem... Jeśli do tego jeszcze występuje ból w nodze, to najlepiej szybko pokazać chirurgowi. Mam nadzieję, że pacjent wybiera się na rehabilitację? Jeśli tylko jest taka możliwość, to naprawdę warto skorzystać. Cytuj Odnośnik do komentarza
magda1972 Opublikowano 24 Kwietnia 2017 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 24 Kwietnia 2017 Z tego co wiem z Anina kieruja na rehabilitcje do Konstancina Cytuj Odnośnik do komentarza
AnetaT Opublikowano 29 Kwietnia 2017 Autor Zgłoś Udostępnij Opublikowano 29 Kwietnia 2017 Do wyjścia że szpitala daleka droga. Lekarz zdjął częściowo szwy w nogi i leczy na otwartej ranie czyt. jeden opatrunek dziennie. Rana jest na ok 1,5cm. Wzięto wymaz. Póki co noga boli. Jedyną pozycją w której jest lepiej jest pozycja noga w górze. Antybiotyku póki co nie podają. Czy ktoś z Państwa miał podobny problem? Cytuj Odnośnik do komentarza
AnetaT Opublikowano 29 Kwietnia 2017 Autor Zgłoś Udostępnij Opublikowano 29 Kwietnia 2017 Jak czytam opinie i obserwuję na miejscu jak wygląda opieka to mam ochotę zabrać stamtąd pacjenta. Jednocześnie boję się wziąć na siebie ryzyko. Jestem załamana Cytuj Odnośnik do komentarza
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.