monika147 Opublikowano 3 Listopada 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 3 Listopada 2008 Witam, Nigdy by mi nie przyszło do głowy, że mając chore serce (sztuczna zastawka), astmę oskrzelową - mieć nerwicę serca. Po wymianie zastawki czułam się super. Jednak od kilku miesięcy miałam duszności. Pulmonolog nic nie widział, echo wychodziło dobrze, a ja co miesiąc z dusznością w szpitalu. Nie mogłam chodzić na otwartej przestrzeni. Ciągle miałam wrażenia, ze się przewrócę i upadnę. W ostatni weekend spadł mi potas i serce waliło jak oszalałe, potem pojawiła się duszność. Na drugi dzień zdrętwiały mi ręce, nogi i twarz. Dziś wiem, że to nerwica serca. Jestem jeszcze przed wizytą u lekarza, ale juz otrzymałam pomoc od rodziny i przyjaciół, wciaż piję melisę a w przypadku kiedy mam największy lęk - biorę hydroxyzynę. Wiem, że na efekty muszę czekać długo - jednak jedynym plusem jest to - że znam przyczynę swoich dolegliwości. Dlatego życzę Wam - dużo wiary w siebie i zdrowia. Cytuj Odnośnik do komentarza
barbarella Opublikowano 3 Listopada 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 3 Listopada 2008 Kasiu 14081987, Twoje objawy mogą być spowodowane przez różne przyczyny. Muszę przyznać, że szlag mnie trafia jak czytam na forach o lekarzach rodzinnych, którzy stwierdzają nerwicę bez dania skierowania na jakiekolwiek badania! Na pewno powinnaś zbadać poziom hormonów tarczycy we krwi. Zawroty głowy i problemy z chodzeniem występują na przykład przy niedoborze witaminy B12, bardzo ważnej dla całego systemu nerwowego. Jeżeli tego nie zrobiłaś to sprawdź też potas, magnez i żelazo. Pozdrawiam. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość kasia14081987 Opublikowano 4 Listopada 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 4 Listopada 2008 barbarello!! badania krwi mialam robine i na cukier i na tarczyce tez..... i jest ok. ekg serca tez i tez jest w porzadku blednik itp tez.......a mimo wszystko od ponad pol roku to mam i nie moge normalnie zyc......ale dziekuje za podpowiedz pozdrawiam Cytuj Odnośnik do komentarza
barbarella Opublikowano 4 Listopada 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 4 Listopada 2008 Witaj Kasiu. Często zdarza się, że poważne objawy są spowodowane niedoborem jakiegoś mikroelementu lub witaminy. Dlatego warto najpierw to sprawdzić, a potem ewentualnie zrobić dalsze badania. Kiedy miałam niski poziom B12 chodziłam *zygzakiem* i ledwo ruszałam nogami, bolały mnie również mięśnie. Życzę powrotu do zdrowia. Pozdrawiam. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Ivy Opublikowano 11 Listopada 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 11 Listopada 2008 ~mandra?? co sie z Toba dzieje? juz od jakiegos czasu śledzę Waszą rozmowe..... wszystko w porzadku? pozdrawiam Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość kasia14081987 Opublikowano 19 Listopada 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 19 Listopada 2008 witam wszystkich!!!!!!!!! barbarello!! od jakis tygodni biore codziennie magnez i witamine b12 i musze powiedziec ze od jakiegos tygodnia jest dobrze!!!!! ale nie wiem czy to od tego czy moze znow trafilo mi sie pare takich DOBRYCH dni.........bo nieraz tak mam ze pare dni jest ok a potem nawet do sklepu obok nie moge dojsc.........a tak przy okazji musze dodac ze jak wypije jakis alkohol np. piwo albo lampke wina jak mam te dolegliwosci to moge wtedy bez problemu wyjsc z domu bo TE dolegliwosci mijaja........ Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość kasia14081987 Opublikowano 19 Listopada 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 19 Listopada 2008 w przyszlym tygodniyu znow ide do lekarza neurologa bo chce mi zmienic leki bo jakis miesiac bralam asentre i czulam sie po niej okropnie.......... mam juz tego dosyc czy to kiedys minie?????????????????????????????????????????????????????????????czy bede jeszcze kiedys normalnie zyc tak jak kiedys ????????????czy tak juz bedzie zawsze????? pozdrawiam Cytuj Odnośnik do komentarza
barbarella Opublikowano 19 Listopada 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 19 Listopada 2008 Kasiu, cieszę się że czujesz się lepiej. Gdy niedobory w organizmie są duże, to potrzeba dużo czasu (nawet do kilku miesięcy) aby je wyrównać. Trochę cierpliwości. Jeżeli będziesz się czuła lepiej i objawy ustąpią, to będzie znaczyło że znalazłaś przyczynę i leczenie neurologiczne nie będzie potrzebne. Ale oczywiście decyzja należy do lekarza. No i ostrożnie z tym alkoholem :) Pozdrawiam. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość kasia14081987 Opublikowano 26 Listopada 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 26 Listopada 2008 no wlasnie mam nadzieje ze to minie bo nie mam zamiaru pic zeby sie lepiej czuc bo jakims alkoholikiem nie chce byc....................hehe i niestety musze powiedziec ze mialam ostatnio znow to wszystko przez jakies 4 dni........... pozdrawiam Cytuj Odnośnik do komentarza
barbarella Opublikowano 26 Listopada 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 26 Listopada 2008 Hej, szkoda że objawy znowu wróciły. Jeżeli to potrwa dłużej to chyba trzeba będzie zrobić jakieś kolejne badania. Może rezonans magnetyczny głowy.Chciałabym jakoś pomóc, ale szczerze mówiąc nie wiem co więcej Ci doradzić. Na pewno jest jakaś przyczyna Twoich problemów i mam nadzieję, że ją znajdziesz. Pozdrawiam. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość aditu Opublikowano 26 Listopada 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 26 Listopada 2008 jezeli objawy znikaja pod wplywem alkoholu to problem tkwi w psychice. dopie przegladam to forum (strasznie duzo reklam) wiec nie czytalem wszystkich tematow. Ciekawe czy na polowce relanium tez znikna. pozdrawiam. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość kasia14081987 Opublikowano 27 Listopada 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 27 Listopada 2008 hmmmmmm ze tak powiem tak jest od roku prawie te objawy sa pare dni potem ich nie ma i tak w kolko.....dowiem sie moze czegos wiecej u lekarza bo ide w srode..pozdrawiam a po relanium chce mi sie jesynie spac............. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość kasia14081987 Opublikowano 27 Listopada 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 27 Listopada 2008 no a akurat dzisiaj tego nie mam.........mozna oszalec z tym Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość kasia14081987 Opublikowano 11 Grudnia 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 11 Grudnia 2008 hej!!!!!!!! wczoraj bylam u lekarza neurologa i dostalam znowu ten Betaserc.......i na poczatku stycznia ide do szpitala na badania.........boje sie jak cholera........bo nie wiem co mi wynajda....pani neurolog mi wczoraj powiedziala ze przyczyn neurologicznych raczej nie widzi wiec trzeba zrobic badania. a co to moga byc te przyczyny neurologiczne???????? bo z nerwow jej nawet nie zapytalam...pomocy boje sie jak nie wiem! to co mi moze byc.?? czy to moze byc jakas powazna choroba?????? bede wdzieczna za jakies podpowiedzi. pozdrawiam Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość kasia14081987 Opublikowano 10 Lutego 2009 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 10 Lutego 2009 witam !!!!! BARBARELLO!!!!! juz dawno jestem po tych badaniach w szpitalu......ale jakos tak nie mialam glowy zeby napisac. a wiec; zrobiono mi badania tomografie glowy, eeg, badanie dna oka, badania laryngologiczne takie jak badanie blednika, badanie sluchu, badanie tetnic szujnych czyli dopplera, ekg serca i wszystkie wyniki sa dobre!!!!! , sprawdzali mi rowniez pozim roznych pierwiastkow oraz witamin w krwi i sa w normie. wiec jedyne co mi lekarka powiedziala to ze to sprawa nerwow ze to nerwica bo wszystko jest w porzadku i mam brac leki nadal. do tej pory przed szpitalem bralam betaserc 2 razy po pol tabletki i vicebrol 3 razy dziennie po jedenj tabletce i w przypadku jak bym miala nerwowy dzien to wieczorem przd spaniem pol tabletki hydroxizinum. w szpitalu zmienili mi dawke i dostawalam 3 razy dziennie po calej tabletce betaserc i vicebrol tak samo i dostawalam codziennie wieczorem hydroxizinum po calej tabletce. i musze przyznac ze czulam sie jak nowonarodzona jak wyszlam ze szpitala!!! objawow prawie nie mialam i taki stan utrzymywal sie ponad 2 tygodnie!!!!!! ale niestety nieraz one wracaja..;-((( i mam prosbe w takim razie bo nie wiem co robic... znajoma mi powiedziala ze mam prawo starac sie o jakas pomoc np z miejskiego osrodka pomocy spolecznej z tego tytulu bo moje dolegliwosci nie pozwalaj mi jeszcze normalnie funkcjonowac tzn nie jestm w stanie pracowac normalnie narazie a nie mam dochodow...tzn mam rente po rodzicach ale trudno z tego wyzyc...co mam robic ?????? blagam o pomoc!!!a lekarka mi powiedziala ze jakis czas na pewno to potrwa zanim dojde do siebie zanim mi to przejdzie i ciagle bede chodzila do lekarza i brala leki....... pozdrawiam mserdecznie i mam nadzieje ze ktos mi cos podpowie Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość izabella Opublikowano 10 Lutego 2009 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 10 Lutego 2009 Kasiu -czy Tobą zajmuje się lekarz specjalista ,czy lekarz rodzinny i czy chodzisz na psychoterapię.Myślę po tym co przeczytałam w Twoich postach, że powinnaś udać się po poradę do psychologa.Zapraszam Cię na wątek * Ania 12* tam piszą osoby aktualnie leczące się na nerwicę i osoby ,które tę chorobę zdołały pokonać.Mimo młodego wieku widzę ,że miałaś tragiczne przeżycia i stąd ta choroba,ale jest to choroba do pokonania .Zapraszam na nasz wątek.Serdecznie pozdrawiam. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość kasia14081987 Opublikowano 10 Lutego 2009 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 10 Lutego 2009 mna zajmuje sie lekarz neurolog Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość kasia14081987 Opublikowano 10 Lutego 2009 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 10 Lutego 2009 izabello nie moge znalezc tego wątku...;-( czy moglabys mi napisac kajis link? chetnie zajrze;-) i dziekuje za rady;-) pozdrawiam Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość izabella Opublikowano 10 Lutego 2009 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 10 Lutego 2009 *nerwica tkwiąca w nas , nasza walka i małe sukcesy* Cytuj Odnośnik do komentarza
lukasz1983 Opublikowano 17 Sierpnia 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 17 Sierpnia 2010 Yo witam wszystkich poszkodowanych. Mój problem też jest związany z zachwianiem równowagi. Kiedy chodzę czuję sie jakbym miał się przewrócić. Mam tylko ten objaw. Dziś dodtałem wyniki holtera ekg i ciśnienia i okazało się że wszystko jest w porządku. Kiedy sobie wypiję piwko lub dwa moje objawy mijają. Nie robiłem sobie żadnych tomografów czy eeg jeszcze, ale byłęm u 2 neurologów i nic nie wykryli. Pytanie:) Czy ja mam nerwice i te zaworoty głowy wynikają z psychiki??? Nie wydaje mi się żebym miał stresująxcy tryb życia, żebym sie stresował cały czas?? Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Kingula Opublikowano 24 Stycznia 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 24 Stycznia 2011 Witam wszystkich, ja również znam te problemy z własnego doświadczenia, miewam również zachwiania równowagi, kołatania serca, wrażenie jakbym miała zaraz stracić przytomność. To wszystko nie jest mi obce chociaż muszę się pochwalić tym że moja nerwica wielkimi krokami mija dzięki książce którą poleciła mi moja mama. Książka ta to POTĘGA PODŚWIADOMOŚCI naprawde jest super mi pomaga i wiem też że wielu ludzi wyciągła z nerwicy min. moją mamę. Dlatego szczerze ja polecam wszystkim i trzymajcię się. Głowa do góry to da się przezwyciężyć tylko czeba w to mocno uwieżyć, pozdrawiam i trzymam za was kciuki. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Ania111111111 Opublikowano 14 Maja 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 14 Maja 2011 Czesc... Z przykroscia musze sie podzielic z wami, ze mam ten sam problem. Mam problemy z równowagą i stało mi sie to dokładnie 6.05.2011 wstałam rano z łożka i nie mogłam złapać równowagi. Byłam natychmiast u lekarza pierwszego kontaktu - ta zrobiła mi ekg miałam przyspieszone tentno, potem badania krwi jest ok, oraz mocz tez jest ok, i zelazo i badanie tarczycy tez jest ok. Otrzymałam od lekarki do neurologa i kardiologa czekam na wizyt, a w głowie mam karuzele do teraz (nie moge utrzymwac równowagi potykam sie ciagle o cos ) Jak z tego wyjść nie chce tak życ :( Lekarka mowi, ze to może byc nerwica. Co prawda 4 lata temu przeszłam tragedie, ale to było juz jakis czas, niema co zwalać na przeżycia. Jest ktoś Kto moze mi pomóc:( Pozdrawiam Mam pisać prace licencjacka, a tu mi w głowie siedzi cos :( Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Gonia 29 Opublikowano 17 Maja 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 17 Maja 2011 Witam.wszystkich !!! Ja mam problemy z zachwianiem równowagi już 3 lata ! Miałam robione wszystkie badania jakie są możliwe (począwszy od rezonansów, dopplera, tarczyca, błędnik, ekg, emg i szereg innych). Wszystkie wyniki są dobre, gdzie nie gdzie są jakieś małe zmiany, ale najbardziej boję się emg - bo tam jest zakłócenie przewodnictwa nerwowego. Neurolodzy nic sobie z tego nie robią, mówią, że to sprawa psychiki. Ja codziennie wstaję pijana, ledwo się trzymam ! Dziś jest masakra!!! U psychiatry tez byłam , jem PAROGEN 20 mg i clonazepam 0,5 mg raz dziennie. I już tak jem te leki przez 1,5 roku. Nie wiem gdzie mam się udać? Nie wiem co robić? Czuję się jak po alkoholu i że zaraz upadnę. W szpitalu byłam 2 razy - tam stwierdzili nieukładowe zawroty głowy, ale nie ma konkretnej przyczyny, diagnozy !!! MASAKRA !!! Może Wy mi coś doradzicie, bo ja już nie daje rady !!! Cytuj Odnośnik do komentarza
Malina2011 Opublikowano 25 Grudnia 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 25 Grudnia 2011 To co ja moge doradzic to na pewno uspokajanie sie oraz magnez i potas najlepiej lykac na raz daje nalpeszy rezultat oraz polecam korzen zen szenia jezeli sie nie ma nadcisnienia dobre tez jest wypic lub zjesc cos slodkiego cola albo batonic cokolwiek nie mozna sie zamykac w domu trzeba wychodzic Cytuj Odnośnik do komentarza
ilaaa Opublikowano 21 Września 2012 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 21 Września 2012 Mam podobne objawy co piszecie,opisze swoja opowiesc, ogolnie rzecz jasna bylam osoba energiczna towarzyska wszedzie mnie bylo pelno,zawsze chcialam byc na pierwszym planie do czasu gdy pewnego dnia wstalam do pracy,a byla to fizyczna praca za granica,gdzie nagle wtedy zaczol mnie brzuch bolec i nie moglam nic dzwignac ,jakby wszystkie sily mnie odeszly,przy tym bylam potwornie blada i slanialam sie na nogach,a w pewnym momencie wybuchnelam placzem,po tym incydenie pojechalam do lekarza rodzinnego,zrobilam badania krwi gdzie wykazalo ze mam anemie,malo zelaza we krwi,chodilam do pracy dalej ale wiedzialam ze dalej jest cos na rzeczy,miesiac pozniej atak sie powtorzyl i zrezygnowalam z pracy,zjechalam do Polski,to byl okres zimowy,mialam codziennie takie mniejsze lub wieksze ataki tylko juz bez boli brzucha,tez chodzilam do lekarzy ,kardiologa,gdy sie zle czolam to bralam magnez i potas,czasem mi to pomagalo a czasem jakby sie to dwoilo. teraz zas mam inne objawy,wlasnie tak jak czytalam wasze wypowiedzi ze sa to chyba lekowe,np gdy jade busem pelnym ludzi,dusze sie poce przy tym nie milosiernie,czuje jak w srodku cala sie trzese a przy tym czasami mam kolotanie serca i trudnosci z utrzymaniem rownowagi,ale zawsze jakos wytzymuje chociaz dla mnie jest niemilosierna meka :((( i tak jest dosc czesto,czy w sklepach,czy na spacerach,na chwile obecna opiekuje sie dziecmi ,choc jestem atrakcyjna mloda dziewczyna nie jestem gotowa zeby isc do innej pracy. oczywiscie tez robilam rozne badania i wszystko jest w normie,a takie objawy mam juz od roku,pragne byc taka jak kiedys ,chetna do pracy bo nigdy sie zadniej nie balam,pelna radosci,teraz to nie ma 1-4 tego co kiedys. nawet chlopaka nie mam,bo boje sie ze jak zostane z kims sam na sam to znowu bede miala te objkawy :(((, chcialabym zalozyc rodzine mam 25 lat ,ale niestety sami widzicie. Prosze o pomoc lub porady. z gory dziekuje za kazde slowo . Cytuj Odnośnik do komentarza
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.