baasia88 Opublikowano 15 Lutego 2016 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 15 Lutego 2016 Witam, trzy lata temu trafiłam do szpitala, po przyspieszonym kołataniu serca, zawrotach głowy,w trakcie tego strasznie się zdenerwowałam sytuacją więc dostałam swojego rodzaju drgawek nerwicowych... dostała leki uspokajające, kroplówkę z potasem i innymi. Wypisano mnie. Po paru dniach trafiłam na oddział w celu przeprowadzenia wszystkich badań. Wszystkie badania wyszły ok, w holterze wyszły tylko jakieś pojedyncze skurcze. Diagnoza tachykardia. Dostałam Conconcor 3,75, przyjmowałam prawie 3 lata. W końcu w związku ze mianą miejsca zamieszkania postanowiłam zmienić lekarza bo do dotychczasowego mam ponad 200km a do tego przyjmuje w środku tygodnia. Wybrałam najlepszego lekarza w mieście w którym obecnie mieszkam, dosłownie najlepszego (dostał nawet Anioła Medycyny). Na wizycie lekarz przeprowadził wywiad, zrobił wiele badań. Stwierdzono, że serce jest zdrowe i ma bardzo dobre parametry. Lekarz zalecił odstawianie leku, oczywiście odstawianie stopniowe rozpisane w czasie i dawkach. Obecnie jestem w 3 tygodniu odstawiania. Zarówno w pierwszym, drugim jak i w trzecim- teraz jest 3 tydz-, a dokładnie dziś miałam to straszne kołatanie serca. Czego to już może być przyczyną? Lekarz w pierwszym tygodniu dostając taką informację ode mnie zalecił nadal schodzenie z leku w przepisanych dawkach. Wiem,że takie napady raz w tygodniu to jest ni cale na prawdę zaburza to nawet moje samopoczucie. Wiem, że to jest lekarz, on zna się najlepiej ale głowa jednak myśli swoje... Cytuj Odnośnik do komentarza
baasia88 Opublikowano 15 Lutego 2016 Autor Zgłoś Udostępnij Opublikowano 15 Lutego 2016 Dodam, że mam 28 lat, jeszcze nie mam dzieci, a chcę i troszkę stresu i nerwów mam. Cytuj Odnośnik do komentarza
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.