Gość Mignefinson Opublikowano 11 Listopada 2015 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 11 Listopada 2015 Myślałem, że mam poważne problemy z sercem, gdyż mam jego kołotanie gdy wstanę albo przy lekkim wysiłku, tętno rośnie drastycznie. Raz nawet po spacerze miałem tętno 170 i utrzymywało się przez 10 minut, myślałem, że wykituję. Poszedłem do różnych kardiologów i nic nie stwierdzono. Miałem EKG, USG serca, badanie Holtera i krwi i wszystko jest w porządku. Mam ciągle delikatny ból koło klatki piersiowej, burczy mi ciągle coś w jelitach i mało puszczam gazów. Do tej mojej tachykardi na tle nerwowym, kardiolog zalecił 5 mg biscoardu, było lepiej. Po 3-4 tygodniach przerzuciłem się na 2,5 mg i również było ok, ale tętno w spoczynku miewam 43-55. 3 dni temu nie wziąłem biscoardu bo chciałem już to odstawić, stwierdziłem, że ze mną wszystko w porzadku i nie ma sesnu się faszerować. Gdy wszedłem po schodach tętno skoczyło mi do 150, potem wzrosło do 170 i utrzymywało się przez 10 minut. Nie wiem co robić, jestem za młody na poważne problemy z sercem, skoro 1. wykluczone je po 2. mam dopiero 22 lata. Cytuj Odnośnik do komentarza
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.