Gość Ola Opublikowano 10 Listopada 2007 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 10 Listopada 2007 Elu, rozumiem w pewnym stopniu co czujesz. I ciesze sie razem z wami, że ktoś wyciągnął do Was pomocna dłoń. Widocznie tak miało byc :) Zaraz popytam Madzię czy wie o jaki adres moze chodzić. Ale najlepiej jakbys zadzwoniła do docenta. wówczas będziessz miała pewnośc i większy spokój, ze traficie dokłądnie tam gdzie macie dojechać. Moja droga w takich emocjach to normalne, ze dochodzi do takich sytuacji. I sie niczego nie wstydź. Głowa do góry. Trzymam kciuki. I pozdrowienia dla męża. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość ELUTA Opublikowano 10 Listopada 2007 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 10 Listopada 2007 Olu jestes wspaniaja kobieta dodajesz mi cudownego ducha i podnosisz na duchu dziekujemy ci bardzo ,tak zadzwonie do docenta i zapytam o adres. DZIEKUJE CI BARDZO za pozdrowienia bedzie wszystko ok!! pozdrawiamy serdzecznie . Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Ola Opublikowano 10 Listopada 2007 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 10 Listopada 2007 Elu, bardzoi bym chciała aby mój syn kiedys trafił na taka kobietę jak Ty. Aby była z nim na dobre i na złe, w zdrowiu i chorobie. Koniecznie odezwij się na forum i oby były to pomyslne informacje. Pozdrawiam Was jak zwykle ciepło Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość ELUTKA Opublikowano 11 Listopada 2007 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 11 Listopada 2007 WITAJ Olu trafi twoj syn na dobra kobiete tych zlych jest malo , a czy ja jestem dobra nie ja jestem normalna dzisiejsza ja kocham bardzo swojego meza jestem z nim od 6 lat dopiero , wiedzialam od opoczatku ze jest po operacji serca ale wcale mi to nie przeszkadzalo i wcale mi to przeszkadzac nie bedzie pozdrawiam, Odezwe sie juz po powraocie z Anin POZDRAWIAM CIE Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość ELUTKA Opublikowano 11 Listopada 2007 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 11 Listopada 2007 Olu widzisz pisze do Ciebie o swoim problemie ale nawet nie zapytalam kto u ciebie w rodzinie ma chore serce ? moze ja moge Ci jakos pomoc? Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Ola Opublikowano 11 Listopada 2007 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 11 Listopada 2007 Elutku, pisze, ze chciałabym abty mój syn trafił na dobra, czuła kobiete, bo to on ma własnie wadę serca :(. Miał tez mój tato. A więc do miłego usłyszenia. I tylko dobrych diagnoz Wam życzę. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość ELUTKA Opublikowano 21 Listopada 2007 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 21 Listopada 2007 Witaj Olu wlasnie wrocilismy z Anina ale zabardzo cieszyc nie mozemy.Maz moj za okrs 4-6 tygodni jedzie na operacje serca operowane bedzie mial zastawki nie domykaja sie .Mam super zdanie o sposobie konsultacji jestesmy zachwyceni opieka zainteresowaniem .Do tygodnia czasu mamy dostac skierowanie z terminem na operacje .pozdrawiamy elutka Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość ELUTKA Opublikowano 24 Listopada 2007 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 24 Listopada 2007 Olu!! czy masz jakies klopoty odezwij sie prosze moze ci pomoc w czyms pozdrawiam elutka Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość ELUTKA Opublikowano 24 Listopada 2007 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 24 Listopada 2007 Witam szukam kogos na forum kto ma niedomykalnosc zastawki aortalnej i trójdzielnej! prosze odezwijcie sie maz moj za 6 tygodni bedzie mial operacje na zastawki w Aninie pozdrawiam elutka Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Ola Opublikowano 27 Listopada 2007 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 27 Listopada 2007 Elutku, trzymam kciuki za Twojego męża. Wiem, że się boisz. Ja juz na samą myśl. Ale sił dodaje mi fakt, że na swojej drodze spotykam tylu ludzi po korekcie zastawek i jest OK. W tym mój znajomy, z ktorym kiedys pracowałam. Żuywiołowy człowiek po 50-ce. Wydawałoby się, ze okaz zdrowia a tu mnie zaskoczył, ze ma od wielu lat dwie sztuczne zastawki - aortlana i mitralną. Osłychiwałam, dotykałam ect. Ktoś z boku powiedziałby, ze chyba jakas głupia baba. Ale on rozum iał, ze sie o syna boję i jak wiele dla mnie znaczy, ze moge zobaczyć z bliska osobę, która to przeszła i ma sie swietnie. Ja mam wreszacie po tylu latach przypadkowo zdiagnozowany syndrom PCOS. Ładnie sie nazywa a cholerstwo starszne. Teraz wiem skąd moja cukrzyca i inne problemy ze zdrowiem. I choć mam typowe objawy to żadnemu lekarzowi do głowy nie przyszło by mnie zdiagnozoowac pod tym kierunkiem. Ale mniejsz o to. Elutku najważniejsze, że mąż będzie pod tak dobra opieką. I ma przy sobie Ciebie. To strasznie dużo znaczy mieć kogoś kto kocha, dla kogo chce się żyć. Głowa do góry. Być moze podczas operacji okaże się, ze własne zastawki można skorygowac aby sie domykały. Nasi specjaliści są cudowtówrcami o czym czytam każdego dnia. Pozdrów ode mnie Twojego męza i zycz myu zdrowia. Pozdrawiam ciepło i modlę się za jego szybki powrót do zdrowia. Jeśli chcesz pisz na alrada@gazeta.pl Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Ola Opublikowano 27 Listopada 2007 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 27 Listopada 2007 Elutku, czy czytałas juz poradnik pacjenta po operacji zastawki ? Jestem w jego posiadaniu papoerowym ale i elektronicznym, który opracował jeden z forumowiczów. Chętnie prześlę jesli podasz adres e-mail. On cię uspokoi. Pozdrawiam ciepło Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość ELUTKA Opublikowano 28 Listopada 2007 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 28 Listopada 2007 Witam Olu dziekujemy ci za zyczenia cieple slowa pozdrowienia i za wszystko . Maz moj 6 grudnia ma sie stawic wAninie na operacje nie musze ci mowic jak sie boje chyba wiecej niz on wlasnie dzisiaj dostalismy telefon z instytutu jade oczywiscie razem z nim. podaje Ci meila ela.gerus@interia.pl i numer komorki chetnie do ciebie zadzwonie z ANINA jak oczywiscie bedziesz chciala ze mna rozmawiac milo mi bedzie tam uslyszec glos takiej zyczliwej nam osoby .Olu jestes wspaniala i kochana kobieta dziekuje ci za wszystko bardzo mi pomagasz pozdrawiamy Ciebie bardzo goraco zyczymy duzo mzdrowia i tobie i synowi pa .wyjezdzamy do Anina 4 grudnia odpisz mi prosze Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Ola Opublikowano 30 Listopada 2007 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 30 Listopada 2007 Elu napisze dziś i podam numer telefonu. Licze na twój. W Sylwestra chętnie wzniose toast za zdrowie Twojego mężą. Dasz radę przetrwac te trudne chwile bo jesteś silna. Ja zawsze mwóię, ze jesli dojdzie do tego momemntu musza mnie uśpić ale wiem, że też muszę dac radę. Jesli człowiek wie, ze jest w dobrych rękach, pod fachowa opieką to i wiara jest silna. Pozdrowienia dla męża. Pozdrawiam i do wieczora. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość ELUTKA Opublikowano 30 Listopada 2007 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 30 Listopada 2007 Witam olu podaje CI numer telefonu 604590719 ja rowniez wzniose toas sylwwstrowy za twoje zdrowie syna meza i calej rodziny .WIEM ze dam rade wszysko bedzie dobrze pozdrawiam elutka we wtorek wyjezdzamy doAnina Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Ola Opublikowano 1 Grudnia 2007 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 1 Grudnia 2007 Elutku, zajrzyj na pocztę. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość ELUTKA Opublikowano 1 Grudnia 2007 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 1 Grudnia 2007 Witam Olu nic nie mam na poczcie pozdrawiam Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość ELUTKA Opublikowano 2 Grudnia 2007 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 2 Grudnia 2007 OLU odezwij sie ja we wtorek juz wyjezdzam z mezem do ANINA .Nie mam zadnej wiadomosci od CIEBIE NA POCZCIE .Glowa do gory dasz rade temu schorzeniu jestes bardzo silna i dodaje tej sily innym zwlaszcza MNIE ! POZDRAWIAM Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Ola Opublikowano 2 Grudnia 2007 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 2 Grudnia 2007 Elutku, bo mam na poczcie wiadomośc, ze nie mogła zostac dostarczona. Wysyłam jeszcze raz. I oczywiście odfezwe się. Pozdrawiam i powodzenia ! Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość ELUTKA Opublikowano 4 Grudnia 2007 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 4 Grudnia 2007 Olu dzieki ci za telefon dpdal mi nie ukrywam sily OLU ja chyba wymiekkam za chwile siadamy w pociag i ogarnia mnie strach zadzownie z anina moze to glupio brzmi ale przygladam sie stale mezowi mam jakis wewnatrzny zal ze to wlasnie on musi isc na operacje OLU dlaczego tak musi byc?????? CHYBA TA OTOCKA ZWARJOWANEJ BABY Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Ola Opublikowano 6 Grudnia 2007 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 6 Grudnia 2007 Elutka, mnie było bardzo miło cie słyszeć. Kurcze, Twój mąz to ma szczęście. Trzymam kciuki i czekam na telefon z Anina. Pozdrawiam ciepło Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość ELUTKA Opublikowano 11 Grudnia 2007 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 11 Grudnia 2007 OLU wejdz na swoja poczte ELUTKA Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość ELUTKA Opublikowano 25 Grudnia 2007 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 25 Grudnia 2007 Jak obyczaj każe stary, według ojców naszych wiary, pragniemy złożyć Wam życzenia, w dniu Bożego Narodzenia. Niech ta gwiazdka betlejemska, która świeci Wam o zmroku, zaprowadzi Was do szczęścia i radości w Nowym Roku. ELA I PIOTR Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość ELUTKA Opublikowano 6 Stycznia 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 6 Stycznia 2008 Witam OLU! Jestesmy juz w domu po wszystkich swietach i calej tej emocji osiadlad w domu .Czuje sie fatalnie OLu wypalilam sie jak stary piec opadly mnie sily emocja zaginela radosc cos sie stalo nie wiem co OLU nie mam sily Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość alrada Opublikowano 6 Stycznia 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 6 Stycznia 2008 Elutku, ja wierzę, że to przejściowe zmęczenie *materii*. Jesteś silną kobietą, a do tego miłość góry przenosi. Ja miałam fatalne święta i nowy rok. Babcia 23 miała udar mózgu :((. Ale musi być lepiej. Wszystkiego dobrego dla Was na Nowy Rok, a zdrowia zwłaszcza. Trzymam kciuki za Piotra. Pozdrawiam ciepło Ola Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Ola Opublikowano 6 Stycznia 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 6 Stycznia 2008 Miało być 94 lata. Cytuj Odnośnik do komentarza
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.