Gość stracatella Opublikowano 9 Kwietnia 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 9 Kwietnia 2008 Witam, Czy może ktoś mógłby mi podpowiedzieć o co w tym chodzi? Jestem po zamknięciu PFO- przy tej okazji mierzono mi ciśnienie na zastawce trójdzielnej i mam 30mmHg podobno lekko podwyższone. Czytałam w wikipedii ze przyczyną podwyższonego cisnenia mogą być wady serca m.in. ubytek przegrody międzyprzedsionkowej (jak u mnie PFO) Czy po wyeliminowaniu tej wady może się u mnie zmniejszyc to ciśnienie czy też może postępowac? Mam niedomykalność trójdzielna II stopnia i mitralną I stopnia oraz wypadający płatek i RBBB. Czytałam też że nie wolno przebywać na wysokości i zachodzić w ciażę - czy przy moim cisnieniu mogłabym zajść w ciąże zupełnie bezpiecznie? pozdrawiam i dziękuję za sugestię - do lekarza jestem umówiona ale powiem szczerze nie wile się udaje mi wyciągnąc info - zazwyczaj lekarz kiwa głową i mówi dobrze będzie... cokolwiek to znaczy. Cytuj Odnośnik do komentarza
dolores Opublikowano 9 Kwietnia 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 9 Kwietnia 2008 witam 30mmHg jest to lekko podwyższone cisnienie ale nie nalezy tego zbagatelizowac poniewaz nadcisnienie to choroba postępujaca na szczescie przy tak niewielkim nadcisnieniu sa rożne skuteczne tabletki ktore moga je nawet zmniejszyc :-) Cytuj Odnośnik do komentarza
dolores Opublikowano 9 Kwietnia 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 9 Kwietnia 2008 jesli chodzi o ciąze z tego co wiem to kobiety z nadcisnieniem płucnym nie powinny rodzic poniewaz w czasie ciazy podwyzsza sie baaardzo cisnienie ale niektore kobiety na własna odpowiedzialnosc rodza na tej stronce jest o ciązy kobiet z nadcisnnieniem plucnym : http://www.cardiologyjournal.org/darmowy_pdf.phtml?indeks=36&indeks_art=438&VSID=b8d5bc1b2a56480f20c95ab1338ef1aa Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość stracatella Opublikowano 9 Kwietnia 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 9 Kwietnia 2008 Dolores dziękuję - oczywiście nie bedę bagatelizować. chciałam się tylko zapytać czy zakładając ze mam usuniętą wade serca która wg wytycznych moze się przyczyniać do rozwoju nadciśnienia płucnego, to czy po jej usunięciu choroba się cofa, albo zostaje tak jak jest? A czy te leki o których piszesz mogą wyleczyc trwale to nadcisnienie czy to już jest nieuleczalne i będzie postępowac? Jak szybko postępuja te nadciśneinia? pozdrawiam Cytuj Odnośnik do komentarza
dolores Opublikowano 10 Kwietnia 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 10 Kwietnia 2008 trudno jest cokolwiek mowic poniewaz z ta choroba nigdy nic nie wiadomo po usunieciu wady serca moze sie troche cofnac ale moze i zostac tak jak jest kazdy organizm jest inny. nadcisnienie jest nieuleczalne i postepujace jednak kazdy organizm inaczej postepuje jednym szybciej drugim nieznacznie nie wiem (od czego to zależy) Cytuj Odnośnik do komentarza
dolores Opublikowano 10 Kwietnia 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 10 Kwietnia 2008 moge wiedziec skad jestes? Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość stracatella Opublikowano 10 Kwietnia 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 10 Kwietnia 2008 Mieszkam na Śląsku. Dziękuję za opdpowiedź. Ja nie mam nigdzie napisane ze to jest nadciśnienie, gdzieś wyczytałam że norma graniczna na trójdzielnej jest 30mmHg - ale ponieważ planuję ciąże chciałam się upewnić czy to nie jest przeciwskazaniem, zwłaszcza że w przeciagu dwóch miesiecy pogłębiła mi się niedomykalność zastawki trójdzielnej o I stopień- może od tego? Wiem ze przy nadciśnieniu ciąż jest zabroniona, ale czy przy ciśnieniu granicznym też? Czy istnieje ryzyko że ciąża spowoduje nieodwracalny postęp ciśnienia?. Jak to jest u Was? Cytuj Odnośnik do komentarza
dolores Opublikowano 10 Kwietnia 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 10 Kwietnia 2008 podam ci moje gg 6983565 mozemy pogadac jesli chcesz:) Cytuj Odnośnik do komentarza
meggii Opublikowano 11 Kwietnia 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 11 Kwietnia 2008 Dziekuje ci dolores za słowa wsparcia i wiem że masz rację w tym co piszesz. A mogłabym wiedziec ile czasu już chorujesz? Pozdrowienia dla wszystkich Cytuj Odnośnik do komentarza
dolores Opublikowano 11 Kwietnia 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 11 Kwietnia 2008 nadcisnienie płucne mam od urodzenia obecnie wynosi 155 ale cały czas rosnie praktycznie wogole nie wychodze z domu jestem pod tlenem dziennie 15 godzin jesli juz naprawde gdzieś wyjde to wnosza mnie po schodach ,ale nie jest źle . na szczescie mam fajnego meza ktory wszystko za mnie robi:) Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość stracatella Opublikowano 11 Kwietnia 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 11 Kwietnia 2008 Dzieki dolores, chętnie ale nie mam gg :( Cytuj Odnośnik do komentarza
meggii Opublikowano 14 Kwietnia 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 14 Kwietnia 2008 Czy ktoś wie jak załatwić dodatki na leki? Cytuj Odnośnik do komentarza
meggii Opublikowano 14 Kwietnia 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 14 Kwietnia 2008 proszę o jakiekolwiek informacje Cytuj Odnośnik do komentarza
dolores Opublikowano 14 Kwietnia 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 14 Kwietnia 2008 http://www.idn.org.pl/sonnszz/UPRAWNIENIA.htm Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość aga Opublikowano 16 Kwietnia 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 16 Kwietnia 2008 Do wszystkich!! Musicie być śilni,i mieć mocną psychikę.Zyć nadzieją że jest dobrze i że będzie lepiej.Ja mam męża chorego,na głowie cały dom,sama pracuję,Nie załamujcie się,uwieżcie że jak psychika jest słaba,to ciężko się uporać z chorą osobą,która poprostu się poddaje.I na staje następny problem,trzeba chodzić po psychologach i na dodatek brać leki. Widzę to dokładnie jak mój mąż się załamuje.Ja naprawdę robię wszystko żeby mu pomóc,chociaż czasami sama mam dość!!!!!!!!! GŁOWA DO GÓRY!!!!!!!!!!!1 Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość stracatella Opublikowano 16 Kwietnia 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 16 Kwietnia 2008 dolores, jesteś dzielną silną babką. Czasamistaram się też taka być - pozytywna ale nie zawsze mi sie to udaje. Podziwiam Cię bo napewno źle się czujesz - często. Ja mam tylko I st na mitralnej i tylko II na trójdzielnej - ciśnienie płucne w sumie nie takie wysokie a miewam dni bardzo złe szczególnie kiedy zmienia się pogoda - jeszcze przed zabiegiem tego nie odczuwałam a teraz zdycham przy każdej burzy. pozdrawiam serdecznie :) miłego dnia Cytuj Odnośnik do komentarza
dolores Opublikowano 16 Kwietnia 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 16 Kwietnia 2008 az tak tego dobrze nie znosze ,tez sobie czasem popłacze ale nigdy nie straciłam nadziei bo mam dla kogo życ:) nie wiem jak inni z ta choroba ale ja najlepiej czuje sie w lato i juz sie nie moge doczekac az wyjde z domu pojade nad wode i bede sie opalała... pozdrawiam wszystkich Cytuj Odnośnik do komentarza
meggii Opublikowano 17 Kwietnia 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 17 Kwietnia 2008 To masz szczęscie ze dobrze znosisz lato dolores. Ja za to od czasu gdy zachorowałam to polubiłam zimno. Jak robi się cieplej to zaczynam się dusić. Podziwiam cię. Masz rację że jak ma się dla kogo żyć to wszysko jest łatwiejsze i milej walczy się o własne życie. Ja w przyszłym roku biore ślub :-D Trzeba korzystać z życia póki się je ma Cytuj Odnośnik do komentarza
dolores Opublikowano 17 Kwietnia 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 17 Kwietnia 2008 do megii czy jak brałas revatio byłas moze u dentysty? mam zabka do wyrwania a lekarz zabronił mi brac znieczulenia i nie wiem co mam teraz zrobic Cytuj Odnośnik do komentarza
koper5144 Opublikowano 17 Kwietnia 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 17 Kwietnia 2008 Witam wszystkich,musze powiedziec ze wy macie duzo szczescia ze dozyliscie tego wieku,moj synek zmarl na te chorobe 10 lat temu,mial 10 lat Cytuj Odnośnik do komentarza
koper5144 Opublikowano 17 Kwietnia 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 17 Kwietnia 2008 Witam wszystkich,musze powiedziec ze macie duzo szczescia ze dozyliscie tego wieku z ta choroba,moj synek dozyl tylko 10 lat,zmarl 10 lat temu i nie mysleli o zadnych lekach,leczenie bylo tylko zachowawcze Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość meggii Opublikowano 18 Kwietnia 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 18 Kwietnia 2008 do dolores. Byłam u dętysty ale nie miałam żadnych takich zbiegów robionyc więc niestety w sprawie znieczulenia nie mogę ci pomóc. Cytuj Odnośnik do komentarza
dolores Opublikowano 18 Kwietnia 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 18 Kwietnia 2008 dziękuje za szybka odpowiedz chyba bede musiała troche wycierpiec i na zywca go wyrwie Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość mala.135 Opublikowano 5 Maja 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 5 Maja 2008 Dlaczego nikt nie odwiedza tej strony??????? Chętnie się czegoś jeszcze dowiem. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość mala.135 Opublikowano 6 Maja 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 6 Maja 2008 Hejka, jesli chodzi o wyrywanie zęba to nie miałam problemu ze znieczuleniem a również biorę revatio. Jedynie musieli założyc szwy. Cytuj Odnośnik do komentarza
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.