Gość ameria Opublikowano 24 Listopada 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 24 Listopada 2008 Niecierpliwa myszko naprawde jestes niecierpliwa,ja naleze do programu w Zabrzu tez nie mam zwrotow maja jakies problemy w ksiegowosci i nie masz tak naprawde na to wplywu za pierwszym razem dostalam kase po 8miesiacach teraz jestem bez zwrotow rok bylam teraz na kontroli i oprocz podwyzszonego cisnienia to dowiedzialam sie ze do konca roku maja wyplacic kase najlepiej zapytaj sie lekarza prowadzacego on napewno Ci powie co i jak!Pozdrawiam Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość ameria Opublikowano 24 Listopada 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 24 Listopada 2008 Co do rent to Makabra!Mialam przyznana rente na 2lata wszystkim chyba przyznaja na taki okres,skonczyla mi sie z dniem 1.07.08 wiec miesiac wczesniej zlozylam papiery o przedluzenie nie wiedzialam ze wynikna problemy i Zus uzna iz wyzdrowialam,naturalnie komisje inni lekarze gdzie zaden z nich nie siedzial obok kardiologa itd itd wkurzylam sie i podalam sprawe do sadu czekam teraz na bieglego i chyba sie nie doczekam wiec walczcie o swoje bo Zus liczy na to ze jak nie przyznaja Wam renty to sie nie odwolacie i pamietajcie Zus Nas Uzdrowi hehe pozdrawiam Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość anita Opublikowano 24 Listopada 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 24 Listopada 2008 podczytuje was trochę :) ze względu na mojego byłego ukochanego co miał nadciśnienie płucne :) czytam o rentach bo sama byłam 5 lat na rencie głównie z powodów kardiologicznych ameria :) - ja też mam kłopoty z zusem - też mnie uzdrowili we wrześniu miałam komisje o przedłuzenie - tam uznali mnie za zdrową i odwołałam się - potem 3 osobowa komisja w zus - czekam na ich decyzje - potem ew sąd - paranoja w naszym kraju - są choroby ktorych uzdrowić się nie da a zus uzdrwia nie daj się :) Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość ameria Opublikowano 25 Listopada 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 25 Listopada 2008 Dzieki serdeczne za wsparcie!!!!Bede miala fantastyczny prezent na Gwiazdke-dzis przyszlo mi wezwanie z sadu na wizyte u bieglego na 13grudnia!!!!!!!!!Co do Zusu to te komisje nic nie daja chyba ze ja tylko spotykam takich ludzi co nie wiedza na co choruje,na ostatniej stwierdzili ze skoro podnosze reke w gore to wszystko ok i moge zasuwac do roboty-CUDO!!!!Oni mysla ze My chcemy tak zyc ze nas to bawi czy jutro bedziemy wstanie podniesc sie z lozka czy przeszczep sie przyjmie i czy dane nam bedzie zestarzec sie z osoba ktora kochamy!!!!Ale wiecie co nie damy sie ja sie nie dam jestesmy Bialymi Krukami wyjatkowi i silni i ja bede walczyc nie tylko o rente o godne zycie!!!!!Pozdrawiam goraco Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość AgnieszkaB Opublikowano 26 Listopada 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 26 Listopada 2008 Witam, Ten ZUS jest chory!!!. Ja na szczęście nie miałm z nimi nic wspołnego. I mam nadzieję, że długo tak pozostanie. Byłam tylko na komisji, ale w MOPSie i w sumie tam również niezbyt mądrzy lekarze pracują w komisji. Pani się mnie zapytała po ca ja przyszłam i co mi w ogóle jest. A dostała całą dokumentację,łącznie z zaświadczeniem od lekarza prowadzącego co mi jest. No i oczywiście osłuchała mnie, bo myślała, że wysłucha moje nadciśnienie płucne (hihi). Pozdrowienie dla wszystkich. Cytuj Odnośnik do komentarza
meggii Opublikowano 27 Listopada 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 27 Listopada 2008 Bardzo spodobało mi się to porównanie nas do Białych Kruków. A gorsi są chyba orzecznicy którzy decydują o przyznaniu stopnia niepełnosprawności, niż ci z ZUSu Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość M**** Opublikowano 12 Grudnia 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 12 Grudnia 2008 Witam Mam do was pytanie, czy ktoś z was przyjmuje Ventavis? Jeżeli tak to napiszcie czy zauważyliście poprawę i ewentualnie jakie wystepowały u was skutki uboczne. Pozdrawiam i życze zdrówka Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość M**** Opublikowano 17 Grudnia 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 17 Grudnia 2008 To forum zostało stworzone dla ludzi z okropną chorobą nadciśnienia płucnego... Wasze myśli, spostrzeżenia, obawy, pytania są pomocne - dają wsparcie nie tylko chorym jak i rodzinie. Jest to miejsce gdzie można się wyżalić i napisać o swoich obawach. Byłem częstym gościem tego forum choć sam nie udzielałem się w wypowiedziach, odwiedziałem to forum ze względu na moją kochaną żonę która chorowała na tą straszną chorobę. Wy może bliżej znaliście ją jako Dolores (niejednokrotnie pisała posty) Z przykrością i wielkim bólem serca chciałem was poinformować o jej śmierci. Nastąpiło to wczoraj 16.12.2008r o godz 12.15 Dziekuję wam że dawaliście jej wiarę oraz siły do walki niestety do przeszczepu się nie doczekaliśmy ale wierzę, że WAM się uda. Będę trzymał za was kciuki i jeszcze nieraz coś napiszę aby sobie ulżyć a wam może pomóc. Przepraszam, że to napisałem ale musiałem to zrobić, gdzieś to ogłosić, wyrzucić to z siebie, a wy napewno mnie zrozumiecie. Życzę wam zdrowia (bo to jest najważniejsze) wiary,sił do walki i nadzieji na lepsze życie. Pozdrawiam Marek Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość ameria Opublikowano 17 Grudnia 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 17 Grudnia 2008 Mam pustkę w głowie i nie wiem co mam powiedziec!Chociaż nie znałam Dolores to czuję że straciłam osobę bardzo mi bliską!Kim?????Sama nie wiem!Wszyscy jesteśmy tu razem jesteśmy w podroży gdzie cel jest taki sam,może to nas zbliża?!Dziękuje serdecznie Dolores że była tu ze mną z nami wszystkimi że dzieliła się swoimi lękami i wspierała ludzi ktorych nie znała!Walczyłaś do końca niestety wrog okazał sie silniejszy ale wiem że jesteś szczęśliwa tam gdzie teraz jesteś!Bog zabrał nam ANIOŁA ktory będzie czuwał nad nami!Śpij spokojnie niebawem się spotkamy!Proszę Wszystkich z WAS o modlitwę dla Naszej koleżanki i dla JEJ pamięci wpisy od Was!!!!! Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość AgnieszkaB Opublikowano 17 Grudnia 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 17 Grudnia 2008 Do M, Ciężko, bardzo ciężko coś powiedzieć, napisać. Smutek....Żal..... Rozgoryczenie.... Pisałm sobie z Twoją żoną od czasu do czasu na gg. I myślę, że się polubiłyśmy. Wymieniałyśmy się spostrzeżeniami i odczuciami na temat choroby, ale także na inne tematy, było sympatycznie. Dlatego naprawde bardzo mnie przygnębiła Twoja wiadomość. Trzymaj sie cieplutko.... A do Dolores, gdziekolwiek jestes: Dzięki.... Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Gabi33 Opublikowano 17 Grudnia 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 17 Grudnia 2008 wezłam dziś na jej profil na naszej klasie i zobaczyłam kondolencje...jestem w rozsypce,,,pisałysmy na gg, poznałysmy się kiedy u mnie podejrzewano tę chorobe, była taka dzielna!!!!!tak bardzo chciała życ, wierzyła, że ja uratuja, że powstaja nowe leki i mozliwości, teraz gapię się na martwe gg.... Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość mala.135 Opublikowano 18 Grudnia 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 18 Grudnia 2008 witam wszystkich! to straszne że opuściła nas nasza koleżanka, ona się nie poddawała-chciała żyć tak jak my wszyscy. strasznie mi przykro :-(((((( marku nie poddawaj się, musisz być silny. dolores jesteŚmy z tobĄ. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Duska Opublikowano 19 Grudnia 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 19 Grudnia 2008 Witam...dawno mnie tu nie bylo i nie moge uwierzyc w to co czytam:(((Mialysmy sie spotkac z Dorotka bo mialysmy blisko do siebie i nie zdazylysmy:(((((Serdecznie wspolczuje Marku Tobie i calej rodzinie:( Pozdrawiam wszystkich... Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Adam w. Opublikowano 21 Grudnia 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 21 Grudnia 2008 Bardzo mi przykro ze kolejna z nas chorych tu osób musiala odejść. Z wielkim bólem, z łzą w oku przeczytałem o tym. Nigdy nie udzielałem się na forum, byłem biernym czytelnikiem. Czytałem Was wszystkich od początku. Śmierć Jednej z nas okropnie boli. Moje kondolencje dla Pana Marka i jego rodziny. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Mig Opublikowano 22 Grudnia 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 22 Grudnia 2008 Witam! Ja rónież współczuje rodzinie Dolores chociaż jej nie znałem. Od prawie roku śledze to forum i niekiedy coś napisze. Sam choruje na tą chorobe ale do końca jej nie znam może dlatego że nie chce się w nią wgłębiać żeby w coś nie popaść. Ostatnio podjąłem prace i za niedługo sie żenie ale sam nie qiem czego sie mam spodziewać. Ile można z taką chorobą żyć i czy to jest wogóle uleczalne. Lekarstwa są strasznie drogie a tu prawie całe życie przedemną (jeśli Bóg da) Nie wiem co mam robić czy dalej sie mam tym nie przejmować i żyć tak jak przed chorobą czy się troche ustatkować Cytuj Odnośnik do komentarza
jaber Opublikowano 24 Grudnia 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 24 Grudnia 2008 Spokoju, wiary i zdrowia dla wszystkich piszących i czytających. Aby Nowy Rok nie był gorszy od mijającego i przyniósł więcej nadziei na przyszłość. Pozdrowienia dla wszystkich! Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Duska Opublikowano 24 Grudnia 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 24 Grudnia 2008 Te świąteczne dni są czasem na refleksję nad życiem, na myśli, które w pośpiechu codzienności nie są w stanie pojawić się w naszych głowach. Może z nich wyniknąć wyłącznie coś dobrego... Tak rodzą się marzenia, a człowiek musi mieć marzenia, piękne, niewiarygodne, wznoszące ponad codzienność! Życzę Wam napiękniejszych marzeń pod słońcem...Zdrowia,spokoju,radosci i milosci od bliskich....pozdrawiam. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość ameria Opublikowano 26 Grudnia 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 26 Grudnia 2008 Dla Was wszystkich w nowym 2009roku najbardziej życzę dużo dużo dużo zdrówka,szczęścia i wiary w swoje możliwości oraz tego wszystkiego czego sobie każdy z Was głęboku w serduszku życzy. Pozdrawiam serdecznie ,naturalnie Wesołych Świąt- bużka Cytuj Odnośnik do komentarza
meggii Opublikowano 30 Grudnia 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 30 Grudnia 2008 Przykre, gdy któreś z Nas odchodzi, jednak chyba każdy chory liczy się z tym, że w końcu też odejdzie na *tamten świat*. Ja niestety też czuję się gorzej i jestem teraz w szpitalu, pomimo, że jeszcze dwa miesiące temu tak bardzo cieszyłam się z powrawy mojego zdrowia. Ale coż tak to już jest z tą chorobą, niczego nie da się przewidzieć. Życzę wszystkim szczęliwego Nowego Roku i tego by ten nadchodzący rok był dla nas łaskawszy. Cytuj Odnośnik do komentarza
meggii Opublikowano 19 Stycznia 2009 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 19 Stycznia 2009 Jeśli ktoś chce ze mną porozmawiać prywatnie to moje gg 15596794 Cytuj Odnośnik do komentarza
Adi963 Opublikowano 23 Stycznia 2009 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 23 Stycznia 2009 Witam. Meggii jak się czujesz - jesteś już w domu. Co mówią lekarze, może jest jakiś przełom w leczeniu. Pozdrawiam Cytuj Odnośnik do komentarza
meggii Opublikowano 24 Stycznia 2009 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 24 Stycznia 2009 tak jestem już w domu, ale postepów w leczeniu brak niestety. A co u ciebie? Pozdrawiam Cytuj Odnośnik do komentarza
Adi963 Opublikowano 28 Stycznia 2009 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 28 Stycznia 2009 Witam. Znowu czekam na przyjęcie do szpitala ( ostatnio bardziej się męcze i mam takie *dziwne*- nerwowe bicie serca ). Boje się , że wyniki badań mogą być gorsze. Pozdrawiam Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Adi963 Opublikowano 4 Marca 2009 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 4 Marca 2009 Witam. Prawie rok minął od mojego pierwszego echa serca gdzie miałam RVSP 41 mmHg i napisane sredniego stopnia nadcisnienie płucne, teraz dopiero zostałam przyjęta do szpitala. Miałam robione echo seca RVSP 45 mmHg nastepnie cewnikowanie prawego serca - wykazano prawidłowe wartosci ciśnienia w łożysku tętnicy płucnej PAP 9/7/8 mmHg. Cisnienie w prawej komorze PAP 11/1/0 mmHg. Jednym słowej jestem zdrowa.Bardzo się ciesze. Chociaż nic z tego nie rozumiem. Myslałam że jak wychodzi nadcisnienie w echu to cewnikowanie jest tylko potwierdzeniem i oczywiście dokładnym pomiarem. Zycze wszystkim dużo zdrowia i skutecznego leku. Pozdrawiam. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość ameria Opublikowano 5 Marca 2009 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 5 Marca 2009 Do Adi963 Straszliwie się cieszę że wszystko zostało wyjaśnione w Twoim przypadku,fajne jest to, że po każdym deszczu pojawia się słońce i Twoja wiadomość to dla Nas wszystkich słońce-pozdrawiam serdecznie buziaki! Cytuj Odnośnik do komentarza
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.