Gość Rafal84 Opublikowano 29 Stycznia 2015 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 29 Stycznia 2015 Witam, Mam 31 lat, od 12 roku życia cierpię na epizody częstoskurczu nadkomorowego. Jednak nie o częstoskurcz chciałem zapytać. Od jakiegoś czasu męczy mnie duszność, często biorę głębsze wdechy, jestem zmęczony mocno wieczorem. Co prawda prowadzę siedzący tryb życia, ale z kondycją jako tako nie mam wielkich problemów. Wczoraj robiłem test marszu 2km udało mi się zmieścić w 18 minutach co oznacza wynik zadowalający jak dla mojego wieku - jest to marsz na pełnych obrotach. Podczas marszu nie odczuwałem jakiejś specjalnej duszności, natomiast po samym marszu czułem się lepiej niż przed. Robiłem już testy spirometryczne i wyszło ok, nie kaszle, nie pale. Zatem albo serce albo nerwica ewentualnie podejrzewam skrzywienie przegrody nosowej - dwukrotnie miałem nos złamany. Co myślicie? Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość 444 Opublikowano 30 Stycznia 2015 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 30 Stycznia 2015 Nos musi obejrzeć laryngolog.Znam gościa, który wywalił sie na motocyku i zarył nosem po asfalcie.Z krzywą przegrodą żył wiele lat.Aż jeden laryngolog mu poradził,żeby zoperował krzywą przegrodę, bo oddychając wdycha mniej tlenu i serce, płuca, mózg i inne organy sa niedotlenione. Po zabiegu jest zadowolony,że może oddychać pełna piersią i może nabrac powietrza normalnie. Może warto to zrobić ?...... Cytuj Odnośnik do komentarza
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.