Gość Lukasz1987 Opublikowano 2 Grudnia 2014 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 2 Grudnia 2014 Od pewnego czasu mam tie dziwne objawy z moim serduszkiem. Bierze się to ni skąd ni zowąd. Serce zaczyna mi bić mocno tak jakby z jednej strony potem z drugiej i tak na przemian wydaje mi się że moje sterce w tym czasie uderza najmocniej jak tylko może. Trwa to chwilę i jest bezbolesne. Towarzyszą mi przy tym jakieś napady lękowe mam uczucie jak bym miał zemdleć ale nigdy do tego nie doszło. Miałem robione ekg i morfologie i wszystko jest ok. Czy ktoś z was ma lub miał podobne objawy ?. Może pan doktor ma podejrzenie czym to może być spowodowane lub co to jest ?. Dziękuję za wszystkie odp i pozdrawiam Cytuj Odnośnik do komentarza
kardiolog Marek Kośmicki Opublikowano 3 Grudnia 2014 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 3 Grudnia 2014 Witam, Proponuję wykonać badanie holtera. Jeżeli to możliwe, byłoby najlepiej, gdyby podczas rejestracji holterowskiej wystąpiły opisywane przez Pana bicia serca. Wtedy będzie wiadomo, czy są związane z określonymi zaburzeniami rytmu serca? Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Lukasz1987 Opublikowano 4 Grudnia 2014 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 4 Grudnia 2014 Te ataki wystepuja ruznie czasem kilka razy dziennir czasem raz a czasem raz w tyg. Obawiam sie że holter nic nie zarejestruje i dalej nie bede wiedzial co mi dolega:(. Martwie sie ze jest to cos powaznego Jakie dodatkowe badania by pan polecił ? . Lekarz rodzinny powiedzial ze na ekg praca serca wyglada normalnie tak jak powinno byc wykres byl dobry. Na innym ekg robionym 2 lata temu udalo sie to zarejestrowac i doktor powiedzial ze sa to dobicia i trzeba z tym zyc. Cytuj Odnośnik do komentarza
marekjaros Opublikowano 6 Grudnia 2014 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 6 Grudnia 2014 Jeżeli holter nic nie zarejestruje, to warto sprawdzić, czy to po prostu nie są napady lęku - objawy, które opisujesz wyglądają jak typowy atak paniki. Ale oczywiście absolutnie pierwszeństwo ma wykluczenie przyczyn medycznych. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Tyson Opublikowano 7 Grudnia 2014 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 7 Grudnia 2014 Wyglada to na napadowe ataki lęku, wiem cos o tym ...walczę z tym juz rok z pomocą psychologa , rownież zrobiłam wszystkie badania, z rezonansem głowy , próba wysiłkową , ech serca , holter , i nic ! Głowa , trzeba uspokoić głowę , to co głowa powie to ciało zrobi i wszystko zaczyna sie od mysli . Jesli mogę Ci jakoś pomoc ? Pisz śmiało . Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Lukasz1987 Opublikowano 8 Grudnia 2014 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 8 Grudnia 2014 A masz przy tych swoich dolegliwosciach problemy z serduszkiem opisane przezemnie ? Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Anna 82 Opublikowano 10 Grudnia 2014 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 10 Grudnia 2014 Lukasz mam to samo co ty,napady ze serce bije ekstrem szybko,napad leku ze zaraz zemdleje,do tego dusznosci i uczucie goraca.Wszystko trwa do 2minut.Mam to od trzech dni jeden raz na dzien :-( Boje sie wyjsc z domu ze zemdleje na ulicy. Cytuj Odnośnik do komentarza
0karolina20001 Opublikowano 10 Grudnia 2014 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 10 Grudnia 2014 Witam, rowniez mam to samo. Robilam badanie holtera i kardiolog powiedziala ze to czestoskurcz napadowy na tle nerwowym. Nie jest grozny. Biore propranolol 3x dziennie, a gdy czuje ze zaczynaja sie lęki, albo mam szybki puls to zazywam Hydroxyzinum, cos pomaga. Pozdrawiam :) Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Anna 82 Opublikowano 10 Grudnia 2014 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 10 Grudnia 2014 Ja mialam w tamtym roku to samo,spowodowane nerwami. Chodzilam do szkoly,test gonil test.Lekarz stwierdzil ze jeste zestresowana,przepisal jakies ziolowe krople co sie na cukier bierze do tego tabletki.Po dwoch miesiacach wszystko minelo.A teraz powrocilo ze zdwojona sila :-/ Dzis chcialam isc do lekarza,przeszlam jedna ulice i znow to samo,przyspieszenie serca,zaslabniecie strach przed omdleniem.Oczywiscie wrocilam sie do domu, bo wiedzialam ze sama do lekarza nie dojde.Nikomu nie zycze by sie tak kiedys poczul ! Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Buki1994 Opublikowano 12 Grudnia 2014 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 12 Grudnia 2014 No to są masakryczne napady... Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Buki1994 Opublikowano 12 Grudnia 2014 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 12 Grudnia 2014 Mnie uczono że trzeba mieć wyrąbane i mówić sobie że i tak nic ci nuie będzie i tyle. Cytuj Odnośnik do komentarza
0karolina20001 Opublikowano 14 Grudnia 2014 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 14 Grudnia 2014 Dokladnie, to pomaga. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość magda gk Opublikowano 15 Grudnia 2014 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 15 Grudnia 2014 Też mam od czasu do czasu takie napady i czestoskurcz, ale lekarz nauczył mnie jak sobie z tym radzić samemu. Trafiłam kilka lat temu do szpitala, bo trwało to dość długo, puls ok200 i zaczęłam się bać. Pierwsze pytanie lekarza było- czy zrobiłam sama pewną czynność- tu padło nazwisko zapewne tego, który na to wpadł ,a którego nie pamiętam. Wg wskazań wykonałam i pomogło. Czyli- położyć się, mocno nabrać powietrza, zatrzymać je i przeć jak na , sorry, kupę. Jeśli nie pomogło, powtórzyć. Stosuję- pomaga. Cytuj Odnośnik do komentarza
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.