castanieta Opublikowano 9 Sierpnia 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 9 Sierpnia 2011 Sloneczko, a jaki miałaś częstoskurcz, ten ablowany? Ja dzisiaj w nocy znowu miałam kołatania, ale to już nie był częstoskurcz, myślę, że to reakcja stresowa, odreagowanie po stresie ablacyjnym, nie mierzyłam tętna, ale nie wydawało się wysokie. Po tej ablacji (w czwartek miną 4 tygodnie) spadło mi ciśnienie i tętno: do tej pory *zaczynałam dzień od setki* :), teraz 68-74 w ciągu dnia. Biorę beto zk 50, pojutrze powinnam zmniejszyć do 25, to pewnie i ciśnienie, i tętno wrócą do normy. Cytuj Odnośnik do komentarza
sloneczko40 Opublikowano 10 Sierpnia 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 10 Sierpnia 2011 Hej miałam ablowany nawrotny częstoskurcz węzłowy.Tętno do tej pory po ablacji było od 65 do 80 tylko w ten jeden dzień miałam 102 ciśnienie takie sobie raz większe raz mniejsze biore na ciśnienie LOSACOR 50mg 2xdziennie i ACARD 1tabletka dziennie.Betalok mi odstawili po ablacji.Pozdrawiam Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość marko Opublikowano 10 Sierpnia 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 10 Sierpnia 2011 Kochani mam do was gorącą prosbę ,otoż proszę o opinie na temat szpitala w warszawie na grenadierów a właściwie ,jakie są efekty wykonanych zabiegow ablacji w tym szpitalu ,dodam że mam słabe serce i jestem już po dwóch ablacjach ,zaburzenia serca mam bardzo grożne dla życia mam wszczepiony kardiwekter ,zabieg ma wykonac Dr Kułakowski-Dr Stec i ich zespół ,mam wyznaczony termin zabiegu ,ale mam obawy czy trafiam na dobry szpital ,wiem że Anin jest chyba najlepszy ale leczony jestem przez lekarza który będzie wykonywał zabieg dwie już robił i efekt żaden nie mogę wyjśc z domu ,jedno pietro to dla mnie maraton nie wiem czy macie takie same objawy,oprócz kołatania serca .tetno 46 do 65,proszę o radę nie wypada działac na dwie strony ,ale to jest moje życie i mogę je stracic ,zabieg matodą CARBO.Proszę o poważne opinie bo to nie jest temat do żartów,gdyby ktoś chcial pogadac na ten temat szeżej podam gg.Życzę miarowego rytmu ,dzięki jestem po 50-ce,ale jeszcze nie czas Cytuj Odnośnik do komentarza
castanieta Opublikowano 10 Sierpnia 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 10 Sierpnia 2011 Marko, ilu ludzi, tyle opinii. Prof. Kułakowski jest świetnym fachowcem, tylko akurat pracuje na Grenadierów, a nie w ANinie. Każdy ci tu powie, że Anin jest najlepszy. Ja poznałam Kułakowskiego z najlepszej strony, robił moją ablację w Centrum Ostrobramska i uważam, że jest super człowiekiem i świetnym lekarzem. Ale z drugiej strony: jak u niego jest nieskutecznie, to może warto sprawdzić ten ANin? Może się tam najpierw umów na wizytę, pokaż swoje wszystkie papiery i może coś ci podpowiedzą. Tylko nie mów, że masz już zabieg wyznaczony, bo pewnie nie będą chcieli wchodzić w kompetencje lekarza prowadzącego. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość marko Opublikowano 11 Sierpnia 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 11 Sierpnia 2011 Castanieto problem w tym że lekarze się dobrze znają i pokazując dokumentacje u lekarza w Aninie mój lekarz prowadzący napewno się dowie ,a nie chcę działac na dwie strony naprawdę mam dylemat co robic ,a czas ucieka zostało mi 55 dni do zabiegu na grenadierów,jak pojdę na wizytę do lekarza z Anina mam przechlapane u mojego lekarza .Dzięki że napisalaś życzę zdrowia i powodzenia Cytuj Odnośnik do komentarza
sloneczko40 Opublikowano 11 Sierpnia 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 11 Sierpnia 2011 Makro spróbuj może w Centrum Kardiologi w Józefowie tam są lekarze z AM z Banacha.Jest to prywatna klinika ale przyjmują też na fundusz ja miałam robioną tam ablacje 3 tygodnie temu.Najlepiej wejdź na strone kliniki www.centrumkardiologii.pl są też tam poradnie kardiologiczne może warto spróbować choć na wizytę iść.Pozdrawiam. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość marko Opublikowano 11 Sierpnia 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 11 Sierpnia 2011 Do Słoneczko 40 nic mi to nie daje ,a zwłaszcza że do Warszawy mam 350 km, zastanawia mnie tylko dlaczego nie piszą opini pacjenci którzy mieli robioną ablacje na grenadierów,mnie chodzi o remomę szpitala jaki ma w tej dziedzinie i lekarzy którzy wykonują zabiegi ablacji,ponieważ nic na ten temat nie mogę znaleśc tylko Anin -Rzeszów-prof Walczak -Kożluk-Stec-Kułakowski,ale nic na temat skuteczności zagiegów wykonanych na grenadierów.Pozrawiam Cytuj Odnośnik do komentarza
sloneczko40 Opublikowano 11 Sierpnia 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 11 Sierpnia 2011 Makro szpital na Grenadierów to inaczej szpital Grochowski są kochana wpisy pacjentów znalazłam na tej stronie*po ablacji* kliknij na 20 strone jest tam wpis ania z2008-12-19 oraz na stronie34wpis Miko Kowalski z 2011-08-04 oni mieli w szpitalu na grenadierów robioną ablacje.Mam nadzieję że troche ci pomogłam.Pozdrawiam i zdrówka . Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość marko Opublikowano 11 Sierpnia 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 11 Sierpnia 2011 Słoneczko 40 dzięki jesteś ok. Życzę wszystkiego co najlepsze Cytuj Odnośnik do komentarza
castanieta Opublikowano 11 Sierpnia 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 11 Sierpnia 2011 Marko, ja tylko słyszałam o kardiologii w Szpitalu Grochowskim - z tego, co wiem , mają bardzo dobry sprzęt (ponoć lepszy niż Centrum Ostrobramska, w którym ja miałam ablację robioną przez tych samych lekarzy). Z okazji ablacji leżałam na sali z panią, która się leczyła na Grenadierów i mówiła, że na jednym oddziale kardiologicznym warunki są kiepskie, bo jest przed remontem, ale drugi - już wyremontowany - to ponoć Ameryka!. Kułakowski jest bardzo znanym lekarzem i nie słyszałam ani nie czytałam o nim złej opinii. A ty jesteś z Rzeszowa? Podobno w Krakowie też są nieźli, w szpitalu Jana Pawła II. Cytuj Odnośnik do komentarza
castanieta Opublikowano 11 Sierpnia 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 11 Sierpnia 2011 A poza tym, nie wydaje mi się, żeby oni się jakoś ze sobą kontaktowali. Przecież tak naprawdę są konkurencją, szczególnie w tych prywatnych ośrodkach. Myślę, że spokojnie możesz się umawiać w ANinie, a jak już będziesz w Warszawie, to odwiedzić też np. Koźluka na Kaczej (tam abluje prywatnie, więc może będzie łatwiej się dostać, bo na Banacha są mega koejki). Cytuj Odnośnik do komentarza
Milka303030 Opublikowano 12 Sierpnia 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 12 Sierpnia 2011 Witam! Ja również jestem po ablacji, którą miałam wykonaną kilka dni temu. Mam pytanie związane ze skutkami ubocznymi po ablacji: a więc od powrotu ze szpitala mam jak by zdrętwiałe palce (a raczej opuszki - tuż przy paznokciu) u nóg - czy ktoś tak miał??? Czy jest to skutek uboczny po zabiegu, czy może trzeba szukać innej przyczyny? Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość marko Opublikowano 14 Sierpnia 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 14 Sierpnia 2011 Castanieto dzięki za informacje leżę cały czas i czekam na zabieg ,do Anina sie chyba nie dostanę więc zostaje szpital na grenadierow[Grochowski] ,nie moge nawet chodzic bo zaraz serce szaleje ,tak żle jeszcze nie było ,i dlaczego tak się męczę ,jeszcze rok temu mogłem szalec na imprezach ,Nie wiem jak można dostac sie do Prof Walczaka i czy wogóle robi zabiegi ,bo te nieszczęsne 350 km gdyby to bylo na miejscu to nie było by problemu ,ale ta odległośc. Cytuj Odnośnik do komentarza
castanieta Opublikowano 14 Sierpnia 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 14 Sierpnia 2011 Marko, tu jest link do Allenortu, gdzie przyjmuje prof. Walczak: http://kardiologia.allenort.com/osrodek/centrum-kardiologii-allenort-warszawa-plowiecka Do profesora się czeka dość długo, ale warto sprawdzać i dzwonić, bo czasami ktoś rezygnuje z wizyty i zwalnia się miejsce. Skąd jesteś? Czasami do mniejszych ośrodków przyjeżdżają lekarze z Warszawy i może wtedy warto się skonsultować. Kiedy masz zabieg? Cytuj Odnośnik do komentarza
castanieta Opublikowano 14 Sierpnia 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 14 Sierpnia 2011 Jeszcze jedno. Walczak czasem kieruje na zabieg od razu, jeśli widzi, że istnieje zagrożenie życia. Tym bardziej radzę się pokręcić kolo tematu :) Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość marko Opublikowano 14 Sierpnia 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 14 Sierpnia 2011 Casanieto to nie na forum dyskusja podaje ci mój GG 37544324,jeżeli masz ochotę to pogadamy.Pozdrawiam Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość marko Opublikowano 15 Sierpnia 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 15 Sierpnia 2011 Castanieto podalem gg ale nie dajesz znaku ,sory jak nie chcesz ,wydawało mi się że szczegółowo można pogadać na ten temat Cytuj Odnośnik do komentarza
castanieta Opublikowano 15 Sierpnia 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 15 Sierpnia 2011 Marko, tu, gdzie jestem, mam słaby internet. Odezwę się do ciebie jutro wieczorem, kolo 21 na przykład - może być? Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość marko Opublikowano 16 Sierpnia 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 16 Sierpnia 2011 Tak o 21 Cytuj Odnośnik do komentarza
ScarletGoth Opublikowano 17 Sierpnia 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 17 Sierpnia 2011 Witaj Marko Piszesz o tak dużej odległości. Nie wiem skąd jesteś, ale może miałbyś bliżej do Rzeszowa??? Ja ablację miałam w lutym. Zabieg był przeprowadzony w Klinice Asklepios w Rzeszowie przez prof. Kułakowskiego. Świetny specjalista, polecam go. Przyjeżdża on z Warszawy do Rzeszowa dwa razy w miesiącu. Zabieg bez komplikacji, czuję się świetnie. Już nie pamiętam co to częstoskurcz:) Pozdrawiam Cytuj Odnośnik do komentarza
castanieta Opublikowano 17 Sierpnia 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 17 Sierpnia 2011 Scarlet, a jaką miałaś arytmię? Jak się czułaś przez pierwszy miesiąc? Ja jestem właśnie miesiąc po ablacji i trochę mnie szarpie, ale to podobno normalne. Cytuj Odnośnik do komentarza
ScarletGoth Opublikowano 18 Sierpnia 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 18 Sierpnia 2011 Witaj Castanieta Zdiagnozowano mi napadowy częstoskurcz nadkomorowy. Częstoskurcz najpowszechniejszy. Miałam go już od 10 lat. Wcześniej się nim jakoś nie przejmowałam, ale po pewnych problemach osobistych on mi się jeszcze bardziej nasilił. Zdarzało się, że ataków dostawałam nawet kilka razy dziennie. Jednak chyba w porę poddałam się ablacji, zabieg trwał tylko ok. 30 minut. Teraz czuję się świetnie. Oczywiście, że to normalne. Przez pierwszy miesiąc czułam się okropnie. Serce mnie bolało, czułam potknięcia serca i cały czas miałam wrażenie jakby częstoskurcz miał się za chwilę zacząć. Ale to chyba jeszcze pozostało tylko w mojej głowie (to był nic innego jak tylko strach przed kolejnym atakiem). Ataki nie przychodziły. Aha. I odnosiłam takie wrażenie jakby noga, w którą się wkłuwali, mi cierpła (takie dziwne mrowienie). Wtedy po prostu za dużo o tym myślałam. Wiem, że nie jest łatwo o tym nie myśleć, ale to najlepszy sposób aby poczuć się lepiej. Pozdrawiam i życzę Ci szybkiego powrotu do zdrowia:) Cytuj Odnośnik do komentarza
castanieta Opublikowano 18 Sierpnia 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 18 Sierpnia 2011 Czyli miałaś to samo, co ja, tyle że ja przez 12 lat. Twoje słowa dodały mi otuchy. Na razie mam tak jak ty miałaś, czyli dodatkowe skurcze i rozpędzanie serca do częstoskurczu - ale bez częstoskurczu. Mam nadzieję, że będzie już tylko lepiej! Cytuj Odnośnik do komentarza
castanieta Opublikowano 22 Sierpnia 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 22 Sierpnia 2011 Dostałam w nocy jakieś dziwne kołatanie. Nie wiem, czy to częstoskurcz. Trwało jakieś 3 minuty, miało 120 uderzeń na minutę i trochę mnie dusiło. Ustąpiło samo, jak już zaczęłam się zastanawiać, czy jechać na pogotowie. Co to może być? Inna sprawa, że wieczorem wypiłam trochę wina. Dawniej po alkoholu tak nie miałam, mimo że brałam betaloc 100. Zawsze się faszerowałam uprzednio magnezem i potasem - i tym razem też tak zrobiłam, ale efekt był dość przerażający. Zdarzyło się komuś coś takiego po ablacji? W końcu już minęło 5 tygodni... Ale czy to jest możliwe, że mam jakąś nową formę zaburzeń, skoro mi wszystko wypalili? Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość MiroKowalski Opublikowano 24 Sierpnia 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 24 Sierpnia 2011 Castanieta, ja jestem 3 tygodnie po ablacji i nie miałem częstoskurczu. Lekarz mi powiedział, że miesiąc po ablacji trzeba zrobić badanie Holtera, czy zrobiłaś takie? Jeden z lekarzy powiedzieł mi po zabiegu, że ten częstoskurcz, który miałem już się nie powtórzy, najwyżej inny i może właśnie taki cie nawiedził? Zrób Holtera. Pozdrawiam Cytuj Odnośnik do komentarza
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.