jankes Opublikowano 15 Sierpnia 2012 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 15 Sierpnia 2012 Szukam pacjentów po by-passach wykonanych w Gdańsku, błagam pomóżcie odnaleźć się w tym koszmarze mój mąż miał zawał tydzień temu, czeka na kolejną koronografię w szpitalu, w każdej chwili może mieć kolejny zawał, decyzja by-passy ma 44 lata i cukrzycę II typu zjada nas strach co dalej....... Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość xaw Opublikowano 16 Sierpnia 2012 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 16 Sierpnia 2012 Co dalej? Po prostu czekanie na operację. A po niej rekonwalescencja i za jakiś czas w miarę normalne, lecz trochę oszczędniejsze życie, kontrole lekarskie i to tyle. Ale to się nie odnosi tylko do Gdańska, a do każdego innego miasta i takiego pacjenta. Rozumiem, że jest Tobie i mężowi teraz ciężko, ale pozytywne nastawienie i myślenie o przyszłości w kolorowych barwach to już połowa sukcesu! Cytuj Odnośnik do komentarza
jankes Opublikowano 17 Sierpnia 2012 Autor Zgłoś Udostępnij Opublikowano 17 Sierpnia 2012 Czekanie jest najgorsze i decyzja męża - nie chce operacji, przeraża go ból po a nie sama śmierć, jak przekonać człowieka który się poddał? Cytuj Odnośnik do komentarza
borismax Opublikowano 18 Sierpnia 2012 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 18 Sierpnia 2012 Jestem po operacji by-passów w listopadzie 2011.Nie w Gdańsku.Byłem po zawale i *stentowanie* nie wchodziło w grę [ długie i całkowicie *zarośnięte* obie lewe tetnice serca],stąd właśnie by-passy.Decyzje podjąłem natychmiast.myślę ,że tak jest najlepiej.Ból po opercji nie jest aż tak dokuczliwy ,do spania na wznak też można się przyzwyczaić.Mąż pani to młody człowiek,myślę,że szybko wyjdzie z kłopotów pooperacyjnych.Warto żyć,choćby dlatego by chodzić na plażę w Jelitkowie-mieszkałem na Przymorzu wiele lat.Pozdrowienia i głowa do góry. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość xaw Opublikowano 24 Sierpnia 2012 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 24 Sierpnia 2012 Jak przekonać? To trudne, ale wykonalne. Rozmawiać, rozmawiać i jeszcze raz rozmawiać. Ból po nie jest taki przerażający. Generalnie boli mostek, a nie samo serce. Mostek się długo zrasta, ale przecież są leki przeciwbólowe. Podobnie jak kość po złamaniu, też można brać leki jeśli komuś ból bardzo dokucza. Ja miałem operację na klatce piersiowej i potwierdzam wyżej napisaną rzecz - można przywyknąć do spania na plecach. A potem jak się mostek wygoi można pomału wracać do spania jak się lubi. To wszystko jest do przejścia. Według mnie są gorsze choroby i operacje. Powodzenia! Cytuj Odnośnik do komentarza
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.