Gość Ola Opublikowano 31 Października 2004 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 31 Października 2004 Witam!!! Jestem 11 dni po operacji wszczepienia homografu. (od dwóch dni jestem w domku) Przez poł roku bedę brała leki przeciwkrzepliwe. Jak narazie jestem bardzo zadowolona z operacji. Gdyby nie to, że szew mi się rozszedł (i mam problem, bo nie wiem co robić) nie wiedziałabym, że miałam operację. Kondycyjnie czuje się świetnie. Wiadomo nie mam tyle siły co przed operacją. Mam problem z zamknieciem okna, czy otorzeniem butelki. Ale zdaje sobie sprawe że na wszystko trzeba poczekać. Jak szybko bedę dochodzić do siebie? Jak uważacie. Mam 20 lat. Studiuje dziennie, więc chciałabym jak najszybciej wrócić na uczelnie. Pozdrawiam!!! Ola Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Dorota Opublikowano 6 Grudnia 2004 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 6 Grudnia 2004 Witam! Żyję z homografem 20 lat i w niczym mi nieprzeszkadza.Na początku musiałam się nauczyć żyć na nowo bo przed operacją było tak jakbym już nieżyła(pokonanie 10 schodów trwało 10 minut).Trzy lata po operacji urodziłam pierwsze dziecko też z wadą serca(dziurka w sercu)ale następne dzieci są zdrowe.Rodziłam dzieci siłami natury a moje serduszko spisuje się bardzo dobrze.Mam nadzieję że i z Tobą tak będzie! Pozdrawiam serdecznie!!! Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Ola Opublikowano 9 Grudnia 2004 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 9 Grudnia 2004 Bardzo się cieszę, że napisałaś. Dawali mi gwarancję na 10-15 lat. Ciesze się, że mogę żyć bez operaci ok 20. Zaraz jak przestanę brać leki przeciwkrzepliwe, mogę zacząć myslec o dziecku. Ile masz dzieciaczków? Czy miałaś jakieś ograniczenia? Czy twoja operacja była wykonana w Polsce? W wieku 4 miesiecy i 1,3 miesiące miałam operacje w Holandii. W Polsce nie dawali mi procenta szans na przezycie. Pozdrawiam Ola Cytuj Odnośnik do komentarza
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.