Wejzik Opublikowano 4 Sierpnia 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 4 Sierpnia 2011 Witam, niedawno byłem u lekarza i dowiedziałem się, że w którejś (nie pamiętam gdzie dokładnie) części serca mam niewielką dziurkę i powinienem mieć wykonany zabieg... Chciałbym się od Was dowiedzieć, jak ten zabieg wygląda, czy bardzo boli... Nie przepadam za szpitalami, ale cóż, jeżeli trzeba... Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Ewa30zToF Opublikowano 4 Sierpnia 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 4 Sierpnia 2011 Wejzik, najpierw sprawdź, gdzie dokładnie ta dziurka i o jaki zabieg chodzi, a potem pytaj. U dorosłych zwykle wykrywa się ubytki w przegrodzie międzyprzedsionkowej (ASD), mogą być typu I lub II. Może też chodzić o PFO, czy drożny otwór owalny. Ubytki takie, jeśli są małe i są anatomiczne warunki, zamyka sie przezskórnie, wsuwając do serca przez żyłę lub tętnice udową specjalną siateczkę, tzw. zapinkę Amplatza (inne nazwy: parasolka, Amplatzer). Zabieg wykonuj sie w znieczuleniu miejscowym, nie otwiera się klatki, nie tnie mostka, a do domu pacjent wychodzi po 2-3 dniach od zabiegu. jeśli ubytek jest duży, to zamyka się go operacyjnie. Masz skierowanie do jakiegoś szpitala na badania szczegółowe? Cytuj Odnośnik do komentarza
anetas Opublikowano 4 Sierpnia 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 4 Sierpnia 2011 Nie chcę być wścibska ale dodam że z tego co ja wiem to może nie zależy od wielkości ubytku tylko od tego czy jest to 1 czy 2.Jedynkę zawsze zamyka się operacyjnie bo ta dziurka nie ma rąbków i nie ma gdzie zaczepić amplatzera więc trzeba wszyć łatę.ASD 1 zawsze jest połączone z wadą zastawki a ASD 2 to tylko ubytki. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Ewa30zToF Opublikowano 5 Sierpnia 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 5 Sierpnia 2011 Anetas: tak czy inaczej, może być albo zabieg, albo operacja :-) I nawet operacje da się przeżyć :-) Cytuj Odnośnik do komentarza
anetas Opublikowano 5 Sierpnia 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 5 Sierpnia 2011 Ewo czy operacje idzie przeżyć to Ty wiesz najlepiej.Jak widać ja dalej tchurzę :~) Żebyśmy się lepiej rozumiały-ja nie podważam tego co piszesz tylko dopisuję własne doświadczenia po to aby czytający miał większą jasność.Szukałam na tym forum osoby z moją wadą i do dziś nie znalazłam:-( więc może moje wypowiedzi komuś się przydadzą.Pozdrawiam. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Ewa30zToF Opublikowano 6 Sierpnia 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 6 Sierpnia 2011 Anetas: Mam nadzieję, że w ogole nie będziesz wymagac operacji, a jeśli już, to nastąpi to za długi czas i może wtedy okaże się, że można Cie też naprawić przezskórnie. Jakakolwiek operacja to nie zabawa, nikt nie chce jej się poddać dobrowolnie, ale jeśli nie ma innej możliwości uratowania życia, czy poprawy jego komfortu, to nie warto przed nią uciekać. Cytuj Odnośnik do komentarza
anetas Opublikowano 7 Sierpnia 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 7 Sierpnia 2011 Oj Ewuś wiem że dobrze radzisz ale ja jestem tchórz .Kiedyś jak mi znaleźli wadę i miałam mieć operację rozmawiałam z kardiochirurgami i oni twierdzili że jeśli nie poddam się operacji to po czterdziestym roku życia będę miała serce w takim stanie że tylko przeszczep mi pomoże..Mąż się przeraził jak to usłyszał.Ja jednak w to nie wierzę.W chwili obecnej jestem na lekach i czuję się w miarę dobrze.Wiem że operacja jest nieunikniona i kiedyś nastąpi,jednak aby to było jak najpóźniej bo łatwiej mi będzie podjąć taką decyzję jak dzieci będą odchowane.Pozdrawiam cieplutko. Cytuj Odnośnik do komentarza
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.