Skocz do zawartości
kardiolo.pl

Aaaddd

Members
  • Postów

    1
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Aaaddd

  1. Witam, mam teraz 35 lat, od czasu dojrzewania moje serce zaczęło przyspieszać, w sytuacjach stresowych ale też przy wizycie u lekarza, czy pójściu do szkoły wtedy puls mi wzrastał do 120, zauważyłam że z wiekiem to się pogarsza, teraz po jedzeniu lubi mi przyspieszać i jak jestem przeziębiona. jakoś się do tego przyzwyczaiłam ale w tamtym roku wstałam w nocy do łazienki i nagle dopadło mnie tak szybkie bicie serca jakiego nigdy nie miałam puls 140, musiałam usiąść bo kiedy stałam czułam że jeszcze bardziej rośnie, po 15-20 min przeszło, czułam dreszcze na całym ciele i przez 2 tygodnie miałam uczucie ściśniętego żołądka, było mi stale niedobrze, poszłam do kardiologa w EKG wyszła tylko moja tachykardia (puls 110), holter 48 h dobry, średnio puls 80, echo serca w porządku, badania krwi tak samo, tarczyca też. I właśnie od wczoraj zaczęły mi się kopnięcia serca, ale tak bardzo dużo że na moim domowym EKG miałam 4 pobudzenia na odcinku 30 sekund, trwało to cały dzień poszłam do lekarza rodzinnego zrobił mi EKG i wychwycił nadkomorowe pobudzenia serca, kazał uzupełnić potas, magnez, elektrolity i dał mi w razie czego concor cor, ale przy moim niskim ciśnieniu boję się go brać, co ciekawe kiedy przebudziłam się w nocy nie miałam tych pobudzeń, dzisiaj rano po przebudzeniu też nie i jak zaczynałam się rozkręcać to znowu to samo co wczoraj, dzisiaj może mam ich trochę mniej ale boje się, w pozycji siedzącej czuje że jest ich więcej, przy pochylaniu się, natomiast na stojąco są rzadziej ale nie ma minuty żeby mnie nie walnęło w klatce, czytam wasze wpisy i nie wiem jak ja dam sobie z tym radę
×