Skocz do zawartości
kardiolo.pl

seth

Members
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez seth

  1. Witam. Od zawsze bardzo szybko męczyłem się, w szkole nie potrafiłem przebiec 1500 metrów, bo po jakichś 800 brakowało mi powietrza i czułem się jakbym przebiegł z 20 kilometrów, drętwiały mi nogi, byłem cały zlany potem, nie mogłem złapać powietrza. Lekceważyłem to, po prostu prowadziłem siedzący tryb życia i było w miarę ok. Zauważyłem że potrzebuję o wiele więcej powietrza żeby oddychać niż inni ludzie. Np. jak jest zimno i stoję na przystanku, to widać jak ludzie wydychają powietrze (para). Podobne oddechy mają ludzie którzy właśnie dobiegli do przystanku albo starsze osoby, a ja wcale nie biegłem czy nie wykonałem żadnego wysiłku. Próbowałem ćwiczyć fizycznie. Zawsze jest tak ze z początku czuje się dobrze, ale po maksymalnie 2 tygodniach czuję się bardzo źle i muszę przestać ćwiczyć, mimo tego że nie ćwiczę ciężko, a jedynie robię kilka serii po kilkanaście pompek np. 5 serii po 12 pompek w odstępach kilku minutowych. Przy ostatnich seriach ręce mam odrętwiałe tak, że ledwo się podnoszę... Jeśli robię coś fizycznie, to leje się ze mnie pot wręcz strumieniami.. Od paru miesięcy jest o wiele gorzej. Najpierw zaczęły mi drętwieć nogi, a szczególnie łydki. Następnie najpierw lewa ręka, a teraz nogi, obie ręce i głowa (w okolicach skroni). Czuję się jakby ciągle brakowało mi powietrza i to nawet już nie w takcie wysiłku, lecz gdy np. leżę. Całe przedramiona i nogi od kolan w dół mi drętwieją. Powyżej kolan jest trochę lepiej. EKG wyszło ok, ale to dziwne, bo mam uczucie czasami jakbym miał serce w przełyku, odczuwam bóle, nawet staram się nie spać bokiem na lewej stronie, bo wtedy czuję się gorzej... Przepraszam że tak rozwlekle napisałem, pozdrawiam, może ktoś cierpiał na podobne dolegliwości i domyśla się co się dzieje?
×