Skocz do zawartości
kardiolo.pl

DamianW

Members
  • Postów

    149
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    22

Ostatnia wygrana DamianW w dniu 4 Marca

Użytkownicy przyznają DamianW punkty reputacji!

Ostatnie wizyty

11 318 wyświetleń profilu

Osiągnięcia DamianW

23

Reputacja

  1. Cześć @M89, w moim przypadku nigdy nie czułem się słabo - odczuwałem to tylko jako niekomfortowe skurcze/ściśnięcia o różnej intensywności. Od słabych, po kłujące i bolesne. One mnie głównie pobudzały i wywoływały jakiś rodzaj lęku (każdy skurcz był niekomfortowy, nie chciałem kolejnych), osłabienia nigdy nie czułem. Ale mogę Ci od razu powiedzieć, że w okresie tych skurczów to unikałem słodyczy i alkoholu, bo one potrafiły bardzo szybko wzmagać objawy. Teraz cieszę się okresem 0 objawów, ale wiem, że to się może zmienić. Trzymaj dietę, bo od tego dużo zależy. Ja raz miałem tak, że też mi objawy zeszły prawie do zera, później byłem na 3-dniowym wyjeździe rodzinnym, gdzie przez 3 dni balowałem (picie przez 3 dni), a po tym wyjeździe do siebie nie mogłem dojść przez kilka miesięcy, wróciły objawy, złe samopoczucie itd, wszystko przez 3 dni "zabawy" na wyrost. Alkohol i zła dieta to jest nasz wróg.
  2. Miałem tak samo, nawet to tutaj opisywałem w dawnych postach (tak sprzed 2 lat). Gdy przez dłuższy czas brałem Dexilant 30 (lekarz zalecił brać 2x dziennie), to z czasem miałem coraz więcej skurczów. Po 2 miesiącach brania IPP było ich naprawdę dużo, sam ograniczyłem dawkę do 1x dziennie, bo miałem podejrzenia, że to od IPP. Ogólnie wtedy po rozpoczęciu leczenia mój stan się pogarszał z każdym miesiącem. I po ograniczeniu dawki miałem wrażenie, że skurcze się uspokoiły. Później przed gastroskopią był wymóg, aby odstawić całkowicie IPP na 2 tygodnie - po odstawieniu IPP skurcze praktycznie zniknęły. Rozmawiałem z różnymi lekarzami o IPP (gastrolodzy, rodzinni) i wszyscy mówili, że IPP upośledza układ pokarmowy i nie można ich brać na dłuższą metę. Ostatni gastrolog powiedział mi tylko, że w razie pojawienia się objawów mam brać IPP przez 7 dni i je odstawić. Z tego co pamiętam, to @maurela czuła poprawę po IPP, ale nie wiem jak długo je brała.
  3. Gdy brałem IPP, to miałem przeważnie objawy i wtedy jadłem bardzo, bardzo zdrowo. Kawy nie piję w ogóle, słodycze ograniczałem, bo po nich miałem mocniejsze objawy. Po piwku też łapały mnie skurcze wtedy. Herbatę piłem słabszą i głównie owocową. Ogólnie to dietę mocno zmieniłem - herbata czy słodycze to mały kawałek zmian. Powiedz mi czy planujesz ograniczyć jedzenie smażone, pieczone mięso, produkty z białej mąki, czy czerwone mięso itd? Ja miałem wtedy długą listę rzeczy do zmian. ; ) To w ogóle zmieniło moją dietę i przyzwyczajenia. Nawet teraz, jak już nie mam objawów, albo są minimalne, to jestem przyzwyczajony do zdrowego jedzenia. Wolę kanapkę z gotowanym indykiem, niż zajadanie się wieprzowiną. Zamiast jeść żółty ser, to wolę inne lekkie potrawy itd. To też wpłynęło na to, że waga spadła mi do poziomu, jaką miałem w młodszych latach, za czasów studiów itd. Sam już tego nie uważam jako "dietę", po prostu... zdrowe nawyki. Ogólnie trzeba sobie powiedzieć, że tego zapalenia to nie masz raczej od zdrowego jedzenia. Tłuste żarcie, alkohol, cukier - to wszystko wykańcza człowieka.
  4. Koniecznie daj znać czy coś się zmienia z biegiem czasu. Czy branie IPP pomaga w Twoim przypadku itd.
  5. U mnie są okresowe, pojawiają się, trwają kilka tygodni i znikają. Ostatnio pojawiły się u mnie jesienią. Ogólnie refluks jest podobniez sezonowy. Z moich wyników obserwacji to by się zgadzało. I tak, masz racje, alkohol i kawa raczej nie pomagają. Ja 2 lata temu zacząłem odstawianie alkoholu, teraz jestem na etapie, że mocnych trunków już w ogóle nie piję, jak coś, to kieliszek wina lub jedno piwo. Rodzina już się zdążyła przyzwyczaić, że nie piję… choć początkowo to zdziwieni byli! ; ) Często wolę nie wypić nic, niż wypić trochę i nawet nic nie poczuć. A jak sobie raz pozwoliłem trochę więcej wypić, to następnego dnia żałowałem - jak długo nie pijesz, to się tolerancja zmniejsza na procenty i człowiek struty chodzi. Ja już praktycznie zapomniałem co to jest kac. Po weekendach i imprezach wracam autem do domu, następnego dnia wstaje normalnie, bez Kacpra - inne życie. Polecam. ; )
  6. A bierzesz ciągle IPP, czy masz od nich przerwę?
  7. Cały czas mocne skurcze bez żadnych przerw?
  8. Ja miałem niedomykalność zwieracza + jakaś mała nadżerkę. Test na helicobacter też był ujemny. Dodatkowo miałem żołądek lekko zarzucony żółcią. No i zapalenie przełyku w stopniu A.
  9. Ok, przepukliny nie masz, ale dolny zwieracz pracuje prawidłowo? Nie ma tam nieszczelności? Zastanawiam sie skąd u Ciebie zapalenie refluksowe przełyku, żołądka i dwunastnicy. Ja też miałem zapalenie tej kategorii i też lekarz mówił, że jest ok i tak trzeba żyć z tym.
  10. Dziękować i także życzę wszystkim wam udanych świąt. ; ) U mnie na szczęście wszystko w normie. Tego samego wam życzę!
  11. Wiadomo, że teraz się nigdzie nie wybieramy. To tak na stare lata. ; ) PS Udanych prezentów na Mikołajki!
  12. U mnie było wszystko w normie. Kilka dni temu trafiłem na tym forum na inny artykuł, gdzie ludzie opisywali, że po jedzeniu mieli kołatania serca i nie wiedzieli co to jest - najpierw robili serię badań, które wskazały, że serce jest ok, a później dopiero dochodzili do tego, że to mogło być od układu pokarmowego. Także nacisk na nerw błędny jest jak najbardziej poprawną teorią.
  13. Hej, no kardiolog miał wyniki z krwi, także to na podstawie wyników - choć nie były złe, ale polecił wziąć paczkę potasu. Poprzedni kardiolog (byłem pół roku temu) nie zalecał w ogóle potasu. Zrobił mi tylko EKG, bo echo było robione pół roku temu i wszystko było ok.
  14. Ja się tydzień temu trochę załatwiłem. Kardiolog poleciła mi brać potasu więcej i magnezu, jak zacząłem to brać, to chwilowo czułem, że coś ciężko mi to na jelita działa, aż pewnego dnia dopadła mnie po potasie biegunka (i to dwa razy w tygodniu) i teraz mam strasznie wrażliwe jelita. Musi mi się to uspokoić, zanim pójdę na badania. W kilka dni mi 2 kilogramy zleciały po tej potasowej zabawie.
×