DamianW
Members-
Postów
144 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
18
Osiągnięcia DamianW
19
Reputacja
-
U mnie są okresowe, pojawiają się, trwają kilka tygodni i znikają. Ostatnio pojawiły się u mnie jesienią. Ogólnie refluks jest podobniez sezonowy. Z moich wyników obserwacji to by się zgadzało. I tak, masz racje, alkohol i kawa raczej nie pomagają. Ja 2 lata temu zacząłem odstawianie alkoholu, teraz jestem na etapie, że mocnych trunków już w ogóle nie piję, jak coś, to kieliszek wina lub jedno piwo. Rodzina już się zdążyła przyzwyczaić, że nie piję… choć początkowo to zdziwieni byli! ; ) Często wolę nie wypić nic, niż wypić trochę i nawet nic nie poczuć. A jak sobie raz pozwoliłem trochę więcej wypić, to następnego dnia żałowałem - jak długo nie pijesz, to się tolerancja zmniejsza na procenty i człowiek struty chodzi. Ja już praktycznie zapomniałem co to jest kac. Po weekendach i imprezach wracam autem do domu, następnego dnia wstaje normalnie, bez Kacpra - inne życie. Polecam. ; )
-
A bierzesz ciągle IPP, czy masz od nich przerwę?
-
Cały czas mocne skurcze bez żadnych przerw?
-
Ja miałem niedomykalność zwieracza + jakaś mała nadżerkę. Test na helicobacter też był ujemny. Dodatkowo miałem żołądek lekko zarzucony żółcią. No i zapalenie przełyku w stopniu A.
-
Ok, przepukliny nie masz, ale dolny zwieracz pracuje prawidłowo? Nie ma tam nieszczelności? Zastanawiam sie skąd u Ciebie zapalenie refluksowe przełyku, żołądka i dwunastnicy. Ja też miałem zapalenie tej kategorii i też lekarz mówił, że jest ok i tak trzeba żyć z tym.
-
Dziękować i także życzę wszystkim wam udanych świąt. ; ) U mnie na szczęście wszystko w normie. Tego samego wam życzę!
-
Wiadomo, że teraz się nigdzie nie wybieramy. To tak na stare lata. ; ) PS Udanych prezentów na Mikołajki!
-
Każdy musi na coś umrzeć! ; )
-
U mnie było wszystko w normie. Kilka dni temu trafiłem na tym forum na inny artykuł, gdzie ludzie opisywali, że po jedzeniu mieli kołatania serca i nie wiedzieli co to jest - najpierw robili serię badań, które wskazały, że serce jest ok, a później dopiero dochodzili do tego, że to mogło być od układu pokarmowego. Także nacisk na nerw błędny jest jak najbardziej poprawną teorią.
-
Hej, no kardiolog miał wyniki z krwi, także to na podstawie wyników - choć nie były złe, ale polecił wziąć paczkę potasu. Poprzedni kardiolog (byłem pół roku temu) nie zalecał w ogóle potasu. Zrobił mi tylko EKG, bo echo było robione pół roku temu i wszystko było ok.
-
Ja się tydzień temu trochę załatwiłem. Kardiolog poleciła mi brać potasu więcej i magnezu, jak zacząłem to brać, to chwilowo czułem, że coś ciężko mi to na jelita działa, aż pewnego dnia dopadła mnie po potasie biegunka (i to dwa razy w tygodniu) i teraz mam strasznie wrażliwe jelita. Musi mi się to uspokoić, zanim pójdę na badania. W kilka dni mi 2 kilogramy zleciały po tej potasowej zabawie.
-
Mała aktualizacja z mojej strony. W tym roku mam zamiar zrobić rundkę po lekarzach. Po ostatniej sytuacji z podniesionym tętnem mam za sobą pierwszą wizytę (u kardiologa). Lekarka powiedziała mi, że to pewnie było od podrażnienia nerwu błędnego - przypominam, że wtedy miałem bardzo zagazowany i wywalony brzuch. Nerw błędny tak może reagować, gdy jest podrażniony przez ściśnięty brzuch i przeponę. Kardiolog powiedziała też, że już samo to, że nasze objawy są "sezonowe" oznacza, że to nie ma żadnego związku z sercem, bo serce nie choruje sezonowo - a refluks i dolegliwości układu pokarmowego są jak najbardziej sezonowe. Następna wizyta u gastrologa, planuję ponownie zrobić USG brzucha, porobić badania krwi, popytać się o te skurcze. Tym razem zrobię najpierw jakieś rozeznanie wśród gastrologów i postaram się zapisać do jakiegoś dobrego gastrologa.
-
Rozważałem operacje, ale rozmawiałem z lekarzem-gastrologiem, który też ma refluks i powiedział mi, że on operacji nie poleca, bo z jego doświadczenia operacja często nic nie zmienia, a miał też przypadki, że po operacji było gorzej niż przed. Jak pisałem, on też ma refluks i sam się nie zdecydował na operację. Ja po rozmowie z nim wstrzymałem się z operacją. Powiedział mi, że z refluksem po prostu trzeba zmienić tryb życia i tyle. Mówił, że gdy jedzie na jakąś imprezę, to bierze IPP dzień wcześniej i później jeszcze 2 dni po. Z alkoholi polecał czystą wódkę itd. Mnie tylko zastanawia jak to jest, że latem gdy jestem w dobrej formie, to żadnych objawów nie mam prawie, nawet jak za zdrowo nie jem, a jak mi się pojawiają objawy, to nagle mam często wywalony i zagazowany brzuch. Chyba samo to, że w brzuchu jest dużo gazów (i zwiększone ciśnienie w żołądku i całym układzie pokarmowym) sprawia, że refluks się nasila i pojawiają się te objawy. Tutaj chyba też dużo robi flora jelitowa. Jeden gastrolog właśnie mówił mi, że jak się je nieodpowiednie produkty, to można się zagazować mocno, mieć nieprzyjazne bakterie w jelitach, które produkują jeszcze więcej gazów itd. Tutaj jest dużo tematów do rozpatrzenia.
-
No widzisz, to u Ciebie może sprawa jest jasna.
-
@M89 idź na Gastro, podczas gastro robią ci zdjęcia przełyku, wszystko widać co jest grane. Ja mam na zdjęciu pokazaną ładnie nieszczelność. I nie ma się co bać gastro - ludzie opisują, że to jest straszne. Też się trochę obawiałem, a tam więcej strachu było niż bólu czy czegokolwiek. Gastro miałem bez znieczulenia (jedynie coś tam mi na gardło psiknęli, takie miejscowe znieczulenie w sprayu). Było trochę nieprzyjemnie, ale poszło szybko. A często miałeś "rozbiegane serce"?