mjkmjk
Members-
Postów
41 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
2
Ostatnia wygrana mjkmjk w dniu 28 Stycznia
Użytkownicy przyznają mjkmjk punkty reputacji!
Ostatnie wizyty
Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.
Osiągnięcia mjkmjk
3
Reputacja
-
Operacja wymiany zastawki aortalnej i tętniaka aorty wstępującej
mjkmjk odpowiedział(a) na Bet temat w Kardiologia
@woj53 Doskonale Cię rozumiem. Ja miałem to samo. Plany, pomysły na życie i wiele innych... Aż któregoś dnia, w wyniku rutynowych badań, taka diagnoza. Cisza w gabinecie USG, która wówczas jeszcze nie przepowiadała nic złego i potem trudna do zrozumienia diagnoza, mino że jestem trochę związany z branżą medyczną. Jedno co Ci mogę powiedzieć, to że zrobiłeś sobie najlepszy prezent na 40ste urodziny jaki mogłeś. Ciesz się, bo widać opatrzność ma wobec Ciebie inne plany. Z aktywności nie będziesz musiał zrezygnować. Prawdopodobnie tylko na razie dopóki nie masz pewności, że to jest aż 50 mm, bo jeżeli się potwierdzi, to jesteś w grupie wysokiego ryzyka rozwarstwienia tego tętniaka. Dwupłatkowa zastawka jest zazwyczaj skorelowana z nieprawidłowością w budowie tkanki łącznej i dlatego nam się łatwiej powiększa aorta, ale też łatwiej może pęknąć. Dlatego tych z BAV szybciej operują (przy mniejszym wymiarze) niż tych z prawidłową zastawką. Ale... Ale może w TK wyjdzie że jest mniej niż 50 i lekarze każą Ci czujnie wyczekiwać na właściwy moment. Tak może być mimo BAV jeżeli cała reszta jest w porządku. I wtedy wysiłek trzeba będzie ograniczyć. I tu niestety będziesz miał mieszane uczucia, bo z jednej strony to życie z tykającą bombą i wiele osób mówi, że lepiej to mieć za sobą. Niestety ci, którzy to przeszli z powikłaniami, będą zdecydowanie odradzali i sugerowali leczenie zachowawcze jak długo się da. No to inni Ci powiedzą, że młodsi pacjenci łatwiej się "zbierają" po operacji i oczywiście będą mieli rację. Ja tam się nie spieszę mimo, że jestem 10 lat starszy od Ciebie. Za dużo wiem o możliwych powikłaniach i najpierw mówiłem, że koniecznie muszę kredyt na dom spłacić, a teraz mówię, że dzieci muszą się dostać na studia. A prawda jest taka, że zwyczajnie jestem zersany ze strachu przed operacją. Po operacji przez parę miesiecy podobno będzie gorzej, ale ludzie zwykle wracają do aktywności fizycznej, ale chyba nie za szybko bo mostek musi się porządnie zrosnąć. Co do cholesterolu i trójglicerydów to nie bój się leków. Pamiętaj, że powinieneś już przyjąć normy dla pacjenta z wysokiej grupy ryzyka, a nie ogólnie zdrowego. Dlatego musisz pójść do kardiologa (lub internisty) prowadzącego takich pacjentów jak Ty, który będzie starał się lipidy doprowadzić do takich limitów jak dla pacjenta w tej grupie. Nie odrzucaj farmakologii bo cierpi przez to Twoja psychika lub ego. Jesteś chory, zawsze będziesz i powoli to akceptuj, że leki będą stałą częścią Twojego życia. Nie znaczy to, że jesteś stary i niedołężny, tylko świadomy. Odnośnie ciśnienia, to mnie wszyscy specjaliści powtarzają, że ono ma największy wpływ na tempo powiększania aorty. Prawdopodobnie będą chcieli Ci obniżyć tak aby się trzymało poniżej 120/80. Mi lekarz zaleca max 115/75, ale ważne jest żebyś też się dobrze przy tym czuł. Niestety operacja musi być rozległa. Samo rozcięcie mostka, kilka godzin w krążeniu pozaustrojowym, już niesie szereg konsekwencji dla zdrowia. Wycięcie kawałka aorty, wszycie protezy, potem doszycie do niej naczyń wieńcowych ... szkoda gadać. Zastawka będzie w komplecie (nie musi) i jej wymiana to już pikuś w porównaniu z resztą. Mogą Ci zachować zastawkę, ale to często wiadomo dopiero śródoperacyjnie. Zakres operacji też może zależeć od dokładnego położenia tętniaka (zakładam, że masz na samym początku - aorcie wstępującej). To wszystko powie Ci kardiochirurg, bo ja nie jestem lekarzem, a każdy przypadek ma prawo być inny. Dzisiaj są bardzo duże możliwości. Można mieć graft z zastawką biologiczną (docelowo eliminuje konieczność stosowania antykoagulantów), możesz mieć z zastawką mechaniczną, a mogą CI zostawić Twoją. Chirurdzy chyba wybierają warianty najbardziej oszczędzające naturalne tkanki, ale z drugiej strony ta operacja jest bardzo obciążająca, więc czasem lepiej zrobić wszystko od razu zamiast reoperować za kilka lat. Ludzie będą Ci mówili, że w Twoim przypadku tylko mechaniczna zastawka, bo jesteś młody i biologiczna zdąży zwapnieć, więc trzeba będzie się reoparować. Ale to nie jest takie jednoznaczne. Mechaniczna = anykoagulanty do końca życia. Ludzie to bagatelizują (młodzi), ale to naprawdę bardzo ogranicza i wpływa na leczenie innych schorzeń. Z wiekiem będzie to miało coraz większe znaczenie. Odradzają w związku z tym biologiczne zastawki, bo panuje przekonanie, że za kilka lat będzie konieczna reoperacja. A to się nie musi zdarzyć, bo teraz nowoczesne zastawki biologiczne wytrzymują kilkanaście lat (a może nawet dłużej) i można je wymienić przezcewnikowo (bez otwierania mostka). Także rozmawiaj dużo z lekarzami, radź się ludzi i bądź ostrożny w słuchaniu rad innych pacjentów, bo wiesz jak jest - każda pliszka swój ogonek chwali. A tu nie ma jednej drogi. Coś co będzie optymalne dla kogoś innego, nie musi być optymalne dla Ciebie. Na koniec - nie katuj się tym stresem, bo to jeden z czynników zwiększający ryzyko sercowo-naczyniowe. Jak masz czas to kopsnij się do lekarza POZ, powiedz jak Ci ta sytuacja ryje beret i niech Ci wypisze coś na uspokojenie. Będziesz lepiej spał, będziesz bardziej wypoczęty i mniej nerwowy dla siebie i otoczenia. Ja przed każdym echo i TK mam solidna jazdę bo bardzo przeżywam. Jak masz to samo to daj sobie pomóc, bo samo pierdzielenie "proszę się nie stresować" niczego nie poprawia.- 1 471 odpowiedzi
-
- 1
-
-
- tętniak
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Operacja wymiany zastawki aortalnej i tętniaka aorty wstępującej
mjkmjk odpowiedział(a) na Bet temat w Kardiologia
@woj53 Uważam, że nie możesz wybiegać za bardzo w przyszłość, gdyż wszystko zależy a) od tego jaki będzie wynik TK, b) tego czy choroba daje objawy kliniczne i jakie. Miałem podobne rozpoznanie 48 mm, ale TK pokazało 46. Od 4 lat różne pomiary pokazują wyniki w okolicach 48 mm i mimo dwupłatkowej zastawki nie byłem jeszcze operowany. Robię Echo min. raz na pół roku. TK też staram się co 2 lata. Gdyby była wyraźna progresja tętniaka to na pewno robiłbym częściej. Możliwe, że lekarz powie Ci to samo co mnie, a mianowicie że nie jest to pytanie czy będzie operacja, tylko kiedy. Operacja jest obarczona ryzykiem wielu powikłań, ale zasada jest prosta, chociaż bardzo brutalna - szuka się takiego momentu gdy ryzyko rozwarstwienia i pęknięcia aorty (w praktyce wysokie ryzyko śmierci) jest zbliżone do ryzyka zgonu okołooperacyjnego. Niekorzystny wywiad rodzinny, szybka progresja tętniaka, dwupłatkowa zastawka, kliniczne objawy niewydolności zastawki/serca, będą sprzyjały przyspieszeniu tej decyzji. Wytyczne mówią powyżej 45 mm przy dwupłatkowej zastawce i powyżej 50 przy normalnej. Jednak kardiochirurdzy są różni - jedni mniej, a inni bardziej powściągliwi. Mój np. mówi, że normalnie operują przy 55 mm (Kraków) przy prawidłowej zastawce, ale ma na myśli taką "profilaktyczną" operację (bo statystyczne ryzyko pęknięcia jest już b. wysokie). Przy dwupłatkowej zastawce trzymają się granicy 50 mm. Ale np. na Śląsku raczej zalecają zgodnie z wytycznymi powyżej 45 mm. Ale idąc tym tropem powinienem już mieć operację przy 48 mm (mam też dwupłatkową dawkę), ale lekarze się nie wyrywają, bo dobrze kontroluję ciśnienie, klinicznie nie mam żadnych objawów niewydolności, a przede wszystkim brakuje wyraźnej progresji tętniaka. Jak będzie u Ciebie, tego nikt nie wie, ale 50 mm to jest już sporo i prawdopodobne jest, że będziesz na spokojnie przygotowywany do operacji w trybie planowym. Równocześnie tętniak będzie monitorowany i od tego będzie zależała pilność operacji. Póki co - daj sobie spokój z intensywnym wysiłkiem (lekarze wspominają o nie podnoszeniu ciężarów powyżej 10 kg). Pędź do kardiologa i zrób niezbędne badania w celu leczenia ewentualnego nadciśnienia i hipercholesterolemii. Pozałatwiaj dentystę (brak ognisk w jamie ustnej = brak niewyleczonych zębów). Na wiele rzeczy masz wpływ, ale zmniejszenie ryzyk kardiologicznych odgrywa największą rolę (ciśnienie, cholesterol, papieroski). No i głowa do góry (mimo, że ja sam mam z tym problem). Łatwo i szybko nie będzie, ale wrócisz do normalnego życia. Cokolwiek to znaczy.- 1 471 odpowiedzi
-
- 1
-
-
- tętniak
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Operacja wymiany zastawki aortalnej i tętniaka aorty wstępującej
mjkmjk odpowiedział(a) na Bet temat w Kardiologia
@woj53 Zadałeś masę pytań i ciężko na nie krótko odpowiedzieć dokładnie. Przede wszystkim musisz pilnie zrobić TK bo ono potwierdzi rozmiar tętniaka. USG może się w tej sprawie mylić (także lekarz) w pewnym zakresie, a TK poda bardzo dokładny wymiar. Dla Ciebie to krytyczne, bo przy dwupłatkowej zastawce tętniak 50 mm z reguły jest operowany (wysoki ryzyko rozwarstwienia). Wytyczne nawet zalecają przy wartościach powyżej 45 mm, ale to zależy od wywiadu i progresji choroby. Mylić się może, ale po pierwsze nie zasadniczo (tętniak jest) i niestety w obydwie strony. NIe możesz zatem czekać pół roku na TK bezczynnie. To co możesz zrobić w tej chwili to natychmiast zaprzestać treningów wysiłkowych (zabronione dzwiganie, wysiłek izometryczny). Jeżeli masz nieleczone nadciśnienie - natychmiast zacząć je skutecznie leczyć i zejśc do wartości ok. 115/70. Zabieg mówisz... To gigantyczna operacja. Pewnie międzyczasie poczytałeś. Dająca nie tylko życie, ale wiążąca się z możliwymi powikłaniami. Ale wyboru nie mamy, bo brak operacji to rosnące (wraz z tętniakiem) ryzyko rozwarstwienia i zgonu.- 1 471 odpowiedzi
-
- tętniak
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Operacja wymiany zastawki aortalnej i tętniaka aorty wstępującej
mjkmjk odpowiedział(a) na Bet temat w Kardiologia
@karolas89 Przede wszystkim sprawdź ciśnienie. To jeden z głównych czynników prowadzących do rozwoju tętniaka aorty. Jeżeli jest wyższe niż prawidłowe, to zapewne kardiolog da Ci leki na obniżenie. Mnie mój zalecił trzymać ciśnienie w okolicach 115/75 mm. Druga sprawa to lipidy i prawdopodobnie konieczność ich obniżenia do poziomu prawidłowego dla grupy wysokiego ryzyka (tutaj też farmakoterapia). Ja dostałem dodatkowo wit. D, B12, MgB6, bo lekarz twierdzi, że to wzmacnia naczynia i też zapobiega rozwojowi tętniaka. Oczywiście do tego zmiana trybu życia i unikanie dużych wysiłków, w szczególności dzwigania, palenia papierosów. Wadliwa zastawka nie jest wskazaniem do operacji. Dopiero gdy ta wada będzie dawała klinicznie istotne objawy niewydolności to jest to powód do rozważenia wymiany zastawki. Tętniak do naprawy w razie objawów rozwarstwienia (dlatego konieczne regularne ECHO) lub przy 50 mm (wymiar przy dwupłatkowej zastawce), chociaż jeden z kolegów pisał, że doc. Gocoł z Ochojca twierdził, że się kryteria przesunęły na 45 mm przy wadliwej zastawce. Mój kardiochirurg (Kraków) mówił jeszcze inaczej - że kryteria kryteriami, ale jak nie ma niewydolności zastawki, pacjent dobrze się prowadzi (lipidy, ciśnienie), nie pali, nie ma wywiadu rodzinnego w kierunku tętniaków, to oni się nie spieszą z operacją przy 50 mm nawet przy dwupłatkowej zastawce. Także po raz kolejny okazuje się, że medycyna to sztuka i nie ma jednoznacznych odpowiedzi. Z wykładu prof. Kuśmierczyka i literatury, którą przywołuje, wynika że przy 50/55 mm ryzyko rozwarstwienia i pęknięcia jest porównywalne z ryzykiem śmierci w trakcie operacji i dlatego zaleca się operacje przy tych wymiarach. Ale znów - to statystyka, bo w końcu nie brakuje przypadków, że komuś pękł tętniak mniejszych rozmiarów. Pamiętaj, że ECHO jest dość zgrubnym badaniem. Mnie różni lekarze potrafią podawać wyniki +/-5 mm. Ufam lekarce, która bada mnie od 3 lat na tym samym aparacie (też w Luxmedzie), robi to bardzo dokładnie i jej wyniki praktycznie od początku pokrywają się z wynikami pomiarów w angio TK. W szpitalu specjalistycznym (przynajmniej u mnie w JPII w Krakowie) robią te badania "taśmowo" i bardzo szybko. Miałem już jedno badanie gdzie wyszło 52 mm (doprowadzając mnie do wielkiego stresu) gdy "moja" lekarka na dwóch różnych aparatach wymierzyła w tym samym czasie max. 47,5 mm, a TK kontrolne pokazało 48 mm. Także tylko angio TK da Ci w miarę dokładny wynik. Panuje opinia (słuszna), że młodsi pacjenci szybciej "zbierają się" po operacji i dlatego wielu kardiochirurgów odradza czekanie z tym do starości. Z drugiej strony to jest wielka operacja w krążeniu pozaustrojowym, z ryzykiem wielu ciężkich powikłań. Zmienia się też fundamentalnie życie ze względu na konieczność zażywania antykoagulantów. Dla młodych nie ma to wielkiego znaczenia, ale osób starszych z obciążeniami, takie antykoagulanty to istotny czynnik modyfikujący leczenie wielu schorzeń. Nie wiem zatem czy jest się do czego spieszyć. Mnie mój kardiolog mówi, że ma pacjentów, którzy dobrze się prowadzą i przez 10 lat mają przyrost +1mm tętniaka, gdy statystyka progresji jest dużo szybsza. Nie wiesz jak będzie u Ciebie. Na Twoim miejscu zapisał się do kardiologa i kardiochirurga w ośrodku, w którym potencjalnie mógłbyś być operowany. Tam będą monitorowali tętniak i zastawkę, ale pewnie rzadko, więc nie rezygnuj z Luxmedu i rób tam sobie też badania z krwi i ECHO (może też angioTK jak masz w pakiecie). Ja bym początkowo monitorował (ECHO) co kwartał, a jak nie będzie się zauważalnie powiększał to co pół roku.- 1 471 odpowiedzi
-
- tętniak
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Operacja wymiany zastawki aortalnej i tętniaka aorty wstępującej
mjkmjk odpowiedział(a) na Bet temat w Kardiologia
Gratuluję @Marcinbb udanej operacji i życzę szybkiego powrotu do zdrowia. Super, że udało się przeprowadzić operację oszczędzającą zastawkę, bo to jednak istotnie inny zakres. Poza tym z tego co rozumiem, nie będziesz też musiał trwale zażywać antykoagulantów, co jednak istotne dla komfortu życia i wpływu na inne leczenie. Ciekawi mnie czy wszczepili protezę powyżej odejścia tętnic wieńcowych czy poniżej i musieli wszywać tętnice do protezy (tak tylko z ciekawości). Kuzynka, która pracuje na OIOMie mówiła mi, że pobudka z rurką intubacyjną to okropne przeżycie i sama wolałaby tego nie przeżyć. U mnie problemem jest nie tylko sam tętniak, ale również to, że nikt nie umie mi powiedzieć definitywnie czy mam dwu- czy trójpłatkową zastawkę. Kardiochirurg z JPII w Krakowie skierował mnie do innej pracowni ECHO, gdzie badają pacjentów z oddziału - podobno lepszy sprzęt i specjaliści. Lekarka mi powiedziała, że zastawka dwupłatkowa, trójspoidłowa, a więc po prostu jeden płatek się nie rozdzielił, ale niedomykalność łagodna. Popatrz jak to potrafi się różnić opis dwóch specjalistów z tego samego szpitala - rok temu kto inny napisał mi, że ciężka. Po tym co napisałeś w swoich postach pytałem swojego kardiochirurga kiedy operacja powinna się u mnie odbyć. Pytałem też o tę granicę 50/55 mm w zależności od rodzaju zastawki. On mi powiedział, że te granice są tylko jednym z czynników przy podejmowaniu decyzji, a nie jednoznacznym kryterium. Owszem, przy 55mm już na pewno operują planowo, ale jeżeli zastawka działa prawidłowo (nawet dwupłatkowa), nie ma progresji w rozwoju tętniaka, pacjent ma prawidłowe lipidy, kontroluje ciśnienie, w wywiadzie rodzinnym nie ma tętniaków, to nie spieszą się z operacją u takich osób jak ja (49 lat, brak niewydolności zastawki i przerostu lewej komory). Z kolei kardiolog twierdzi, że ma takich pacjentów jak ja i przez 10 lat tętniak nie urósł im wcale albo +1mm i też by się nie spieszył do operacji. Co oczywiście nie zmienia faktu, że wszyscy mówią, iż młodsze osoby dużo lepiej przechodzą operację i szybciej się zbierają. Ja chyba poczekam do 50 mm i dopiero wtedy będę się decydował (na razie 48 w TK i 47-49 w ECHO), ale to już chyba niedługo, bo jeżeli wierzyć pierwszemu TK, to w 3 lata urosło +2mm. Tak czy inaczej, jeszcze raz życzę zdrowia i szczerze zazdroszczę, że już to masz za sobą. A najbardziej chyba tego, że udało się zoperować w minimalnym niezbędnym zakresie.- 1 471 odpowiedzi
-
- tętniak
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Operacja wymiany zastawki aortalnej i tętniaka aorty wstępującej
mjkmjk odpowiedział(a) na Bet temat w Kardiologia
Blok to bardzo ciężkie powikłanie. Wiesz dlaczego do niego doszło? Ja się między innymi tego boję. Dwoje dzieci w 3 klasie liceum. Chciałbym żeby chociaż poszły na studia przed moją operacją. Potem już się chyba nie będę zastanawiał. No chyba że nie będzie wyboru i trzeba będzie szybciej.- 1 471 odpowiedzi
-
- tętniak
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Operacja wymiany zastawki aortalnej i tętniaka aorty wstępującej
mjkmjk odpowiedział(a) na Bet temat w Kardiologia
@Marcinbb Dotychczas takie były granice 50/55 mm w zależności od tego czy zastawka jest normalna czy dwupłatkowa. Wcześniej nie słyszałem, aby były przesunięte na 45/50 mm. Ciekawy jestem co powie mój kardiochirurg, bo liczyłem, że jeszcze 1-2 lata wytrzymam, a wg tego co piszesz, to powinienem już się kłaść na stół. Te granice mają charakter statystyczny. Po prostu przy takich wymiarach ryzyko nagłej śmierci będącej następstwem pęknięcia jest takie samo jak ryzyko śmierci śródoperacyjnej, więc zaleca się operację. Ale to statystyka, bo jak piszesz - jednym aorta wytrzymuje 6 cm, a innym rozwarstwia się poniżej 5 cm. Zazdroszczę Ci odwagi i decyzji. Ja się okropnie boję.- 1 471 odpowiedzi
-
- tętniak
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Operacja wymiany zastawki aortalnej i tętniaka aorty wstępującej
mjkmjk odpowiedział(a) na Bet temat w Kardiologia
@Marcinbb, będziesz się u niego operował? Jeżeli tak to mówił jaki będzie zakres operacji? Ciekawi mnie czy planuje wszyć protezę aorty z zastawką, czy raczej zastawka biologiczna odrębnie od protezy aorty. Ja niestety też mam graniczne wymiary - ok. 48 mm i ciągle nierozstrzygnięte czy zastawka dwupłatkowa czy normalna. Tylu lekarzy już to oglądało i nikt nie umie powiedzieć na 100%. Wg tego co mówisz, to też już powinienem być na stole. Mój kardiolog ciągle mnie uspokaja, że ma pacjentów, którym przez 10 lat podobny tętniak nie powiększył się, albo urósł o 1 mm. Obniżył mi ciśnienie farmakologicznie do ok. 115/75, każe zażywać vit. B12, D i Mg. Kardiochirurg z kolei mówi, że trzeba obserwować, bo czasem decydująca jest niewydolność zastawki a nie sam tętniak. Niebawem czeka mnie badanie kontrolne i znowu okropny stres.- 1 471 odpowiedzi
-
- tętniak
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Operacja wymiany zastawki aortalnej i tętniaka aorty wstępującej
mjkmjk odpowiedział(a) na Bet temat w Kardiologia
Super, że już to masz za sobą. Gratulacje, że poszło bez komplikacji. Teraz tylko wracaj do zdrowia.- 1 471 odpowiedzi
-
- 1
-
-
- tętniak
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Operacja wymiany zastawki aortalnej i tętniaka aorty wstępującej
mjkmjk odpowiedział(a) na Bet temat w Kardiologia
To trzymaj się tego co proponuje lekarz pod warunkiem, że to jest ta nowoczesna zastawka , która wytrzymuje dłużej od standardowych (Inspiris Resilia). Producent podaje, że mogą wytrzymać nawet 40 lat. Jak jest naprawdę przekonamy się dopiero za 40 lat, bo są w Polsce chyba od niedawna (2018 lub coś około).- 1 471 odpowiedzi
-
- tętniak
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Operacja wymiany zastawki aortalnej i tętniaka aorty wstępującej
mjkmjk odpowiedział(a) na Bet temat w Kardiologia
Tym bardziej wybrałbym zastawkę biologiczną, mimo że prawdopodobna będzie ponowna operacja. Po prostu nie chciałbym być przez tyle lat ograniczony stosowaniem antykoagulantów. Z drugiej strony warto byłoby poradzić się lekarza, bo może masz jakieś szczególne czynniki, które doprowadziły do uszkodzenia naturalnej zastawki i to samo szybko się stanie z biologiczną protezą? Wtedy mechaniczna może być nie tyle lepszym, co koniecznym wyborem.- 1 471 odpowiedzi
-
- tętniak
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Operacja wymiany zastawki aortalnej i tętniaka aorty wstępującej
mjkmjk odpowiedział(a) na Bet temat w Kardiologia
@joeblackCiesz się, że tylko zastawka, bo pewnie z małego dostępu Ci zrobią, bo nie wiem czy można przezcewnikowo. Jeżeli dadzą Ci tę nowej generacji to ona ma wytrzymać ponad 20 lat, a za ten czas wynajdą nowe metody leczenia. W jakimś sensie zazdroszczę Ci. Ja trafiłeś na doc. Filipa? Prywatnie? Też chciałem do niego, ale w poradni nie przyjmuje.- 1 471 odpowiedzi
-
- tętniak
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Operacja wymiany zastawki aortalnej i tętniaka aorty wstępującej
mjkmjk odpowiedział(a) na Bet temat w Kardiologia
Cześć Trudne pytanie. Przede wszystkim dlatego, że to lekarz operuje, a nie ośrodek. Gdyby były powszechnie znane wskaźniki powikłań dla poszczególnych zabiegów to można byłoby się tym kierować. Ale i to nie zawsze byłoby miarodajne, bo na wyniki składa się praca różnych lekarzy i wcale nie musisz trafić na tego najlepiej wyoperowanego. Ja jestem jeszcze przed operacją i ciągle zadaje sobie podobne pytanie, bo mieszkam w Krakowie i teoretycznie mamy tutaj silny ośrodek kardiochirurgiczny. Ale nawet na tym forum bardzo często czyta się "prof. Kuśmierczyk", albo zachwala się innych konkretnych lekarzy z nazwiska. Pytanie jednak ciągle pozostaje otwarte - kto konkretnie zostanie do Ciebie rozpisany? Czy właśnie ten wielki specjalista, czy jednak rezydent a w najlepszym wypadku będzie mu tylko asystował ten guru kardiochirurgii (w najlepszym, bo przecież może mu asystować jakiś inny kardiochirurg). Trzeba mieć albo duże szczęście, albo solidne znajomości, aby być operowanym przez konkretnego lekarza. Pozostaje jeszcze łapówka, ale to już chyba nie funkcjonuje w dużych ośrodkach, lub jej ucywilizowana forma w postaci licznych, prywatnych konsultacji przed operacją. Mnie się wydaje, że decydujące powinno być to jaki rodzaj operacji preferujesz i czy w ten sposób zostaniesz zoperowany w ośrodku, który wybierasz. Przykładowo, ja słyszałem, że niektórzy przy operacjach tętniaka z zastawką jednak wszczepiają biologiczną zastawkę (te nowoczesne - długotrwałe). Ktoś pisał, że w takiej sytuacji nie trzeba stosować antykoagulantów. Oczywiście znane mi są zalety i wady biologicznych zastawek, ale jeszcze lepiej znane mi są konsekwencje stosowania antykoagulantów do końca życia. Wiem, że niektórzy będą mnie przekonywali, że da się z tym żyć i wcale nie jest takie uciążliwe, ale jakbym mógł to wolałbym tego uniknąć. Doustne antykoagulanty to jest czynnik, który nie tylko zmniejsza komfort życia, ale przede wszystkim musi być brany pod uwagę w każdym rodzaju leczenia w przyszłości (interakcje). I wcale nie mam na myśli tylko tych "krwawych" procedur. Jak ktoś jest młody, to ma to mniejsze znaczenie, ale jak jest się osobą starszą i pojawiają się kolejne schorzenia, to niestety będzie miało to bardzo duże znaczenie. Wspominasz coś o plastyce zastawki, a są ośrodki, które preferują jednak jej wymianę. Chociaż prawda jest taka, że chyba dopiero jak się otworzy pacjenta to wiadomo na 100% co można zrobić. Tak mi powiedział mój kardiochirurg prowadzący. Drugim czynnikiem, który brałbym pod uwagę, jest odległość od miejsca zamieszkania. Te operacje są jednak obarczone dużym ryzykiem powikłań. Wygodnie jest mieć niedaleko do lekarza i ośrodka, który Cię operował. Poza tym jak coś pójdzie "nieidealnie" i pobyt w szpitalu będzie się przedłużał, to i rodzina będzie miała wygodniej z dotarciem do Ciebie, dostarczeniem jakichś potrzebnych rzeczy, czy tylko odwiedzeniem. Także podsumowując, ja bym na 1. miejscu stawiał preferowany sposób operacji (zakładam, że jest wybór, bo czasem go po prostu nie ma i można coś zrobić wszędzie tylko w jeden sposób). Na 2. miejscu byłaby dla mnie odległość. Na 3. miejscu chyba też postawiłbym relacje z lekarzem, który będzie mnie operował (o ile je mam i jest szansa, że do niego trafię). Ja jestem z tym bardzo przerażonych operacją (już tylko każde kolejne ECHO dla mnie bardzo duży stres), także to zaufanie i poczucie bezpieczeństwa, które nie każdy lekarz umie zbudować, są dla mnie bardzo ważne. Może w czymś się mylę, to poprawią mnie inne osoby z grupy, które mają to już za sobą, ale ja bym się tym kierował. A niestety chyba będę niebawem musiał.- 1 471 odpowiedzi
-
- tętniak
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Operacja wymiany zastawki aortalnej i tętniaka aorty wstępującej
mjkmjk odpowiedział(a) na Bet temat w Kardiologia
Przede wszystkim trzeba zrobić wszystko, aby tętniak się nie powiększał. Literatura podaje, że generalnie jest to proces nieunikniony z tempem ok 0,50-1,5 mm na rok. Średnio. Są tacy którym idzie to szybciej, a są tacy którzy nie mają progresji i umierają z innych powodów. Masz jaszcze dość daleko do granicznych 55 mm, przy których ryzyko rozwarstwienia i pęknięcia jest stosunkowo wysokie i należy operować. Musisz wiedzieć na 100% czy zastawka aorty jest normalna, a nie dwupłatkowa, bo w tym drugim przypadku granica jest na 50 mm. Jeżeli masz mieć spokojniejszą głowę to powtórz badanie u innego lekarza, względnie rozważ TK z kontrastem o ile chcesz mieć pewność, że jest 44 mm, bo to może być nawet +/- 4 mm względem ECHO. Piszę na podstawie swoich osobistych doświadczeń z pomiarami przez lekarzy w ECHO (ostatnio miałem 52 mm, a inny lekarz wymierzył max. 47,5 co w TK zostało potwierdzone na 48 mm). Nawet jeżeli miewasz ciśnienie lekko powyżej normy to rozważyłbym konsultację z lekarzem w celu obniżenia do prawidłowego 120/80, albo nawet 115/75. Nadciśnienie jest na pewno jednym z czynników, które będą generowały rozwój tętniaka. Odradzałbym także dźwiganie ciężarów (mi mówili powyżej 10 kg) i uprawianie sportów wymagających dużego wysiłku. Niestety bardzo trudno jest uzyskać informacje o tym jakie sporty są akceptowalne, a jakie nie. Ja np. zrezygnowałem ze sqasha, ale np. nadal jeżdżę na nartach, uważam tylko żeby nie upaść, bo lekarz mi powiedział, że to może sprzyjać. Mnie kardiochirurg też wspominał, że niekorzystne jest szarpanie czegokolwiek, w sensie gwałtownego ciągnięcia. Podobnie jak jednostajne podnoszenie czegokolwiek do góry o dużej wadze. Także chyba jednak do rozważenia jest rezygnacja z wysiłkowych sportów na rzecz takich bardziej umiarkowanych. Ale odpowiedzi precyzyjnych nie ma. Podobno jednak najważniejsze jest wyeliminowanie nadciśnienia, a nawet jego obniżenie. Jak zastawka jest w porządku to jesteś w dużo lepszej sytuacji, bo to byłby kolejny negatywny czynnik. Mnie lekarz także mocno obniżył lipidy jak dla pacjenta z wysokim ryzykiem kardiologicznym, mimo że miałem niewiele ponad normę. Najpierw dostałem statynę, a potem zamienił to na Suvardio Plus (rozuwastatynę i ezetymib), aby jeszcze bardziej obniżyć lipidy. Kazał mi też zażywać wit. D bo też ma podobno mieć pozytywny wpływ. Ja walczę o to, aby tętniak się nie powiększał, chociaż wiem że u mnie to nie jest kwestia CZY tylko KIEDY będzie operacja. Generalnie każdy Ci powie, że lepiej jak się jest młodszym, ale to nie takie oczywiste bo to jednak operacja wysokiego ryzyka, z dużą liczbą możliwych i niestety poważnych powikłań. Tobie jednak do operacji raczej daleko, o ile w ogóle. PS. Jak nie masz ograniczeń finansowych, to ja bym sobie robił ECHO co pół roku. Przynajmniej do czasu jak zobaczę, że tętniak się nie powiększa.- 1 471 odpowiedzi
-
- tętniak
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Operacja wymiany zastawki aortalnej i tętniaka aorty wstępującej
mjkmjk odpowiedział(a) na Bet temat w Kardiologia
Lekarze biorą pod uwagę wiele różnych czynników. Ja czytałem, że przy dwupłatkowej zastawce granicą jest 50 mm, a przy prawidłowej 55 mm. Wszystko to statystyczna kalkulacja - po prostu z badań i obserwacji wynika, że powyżej tego wymiaru gwałtownie rośnie ryzyko rozwarstwienia. Do tego czasu ryzyko śmierci w wyniku operacji jest wyższe niż w wyniku pęknięcia, więc nie operują. Ciekawe z czego wynika to rozróżnienie kryterium wielkości tętniaka - może prowadzone były odrębne obserwacje dla pacjentów z normalną i dwupłatkową zastawką? Nie mniej jednak wielkość tętniaka to nie jedyne kryterium. Czasem inny czynnik decyduje, np. niewydolność zastawki i tego konsekwencje. Jak trzeba pilnie wymieniać zastawkę i pacjent i tak musi być operowany (mam na myśli z szerokiego dostępu), to "przy okazji" zrobią tętniak, żeby za rok czy dwa ponownie nie operować. Poza tym mi lekarz mówił, że taka decyzja czasem zapada śródoperacyjnie, bo pomimo coraz lepszej diagnostyki, często dopiero po otwarciu pacjenta podejmowana jest decyzja czy operuje się tylko zastawkę czy również tętniak. Podsumowując, wada zastawkowa często współistnieje z tętniakiem i mimo, że to wielkość tętniaka zazwyczaj determinuje moment operacji, to bywa że jest odwrotnie i decydujący jest jednak stan zastawki (i inne czynniki dot. stanu serca).- 1 471 odpowiedzi
-
- tętniak
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami: