Skocz do zawartości
kardiolo.pl

domi110

Members
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez domi110

  1. OG staraj się nie myśleć co będzie jutro i jak będziesz się czuł ,już się martwisz ja też chcę z tego wyjść raz na zawsze
  2. OG to typowy objaw tego cholerstwa ,raz trzepie póżniej zawroty głowy ,musisz się nauczyć z tym żyć wiem że to nie łatwe ,wczoraj byłam taka silna a dziś trochę się zawiodłam nie tak miało być ,więc musimy się nastawić na takie dolegliwości i nie panikować
  3. Czarnulko trzymaj się ,dla nas jesteś wspaniała, pokaż mu klasę i głowa do góry
  4. Dorotko powiem ci że też uwielbiam czerwone winka , mąz mi polecił lampeczkę też nie piłam jak brałam prochy .I tak dziś mija 4 dzień bez nich.Jestem z siebie dumna choć miałam dziś doła .
  5. Dorotko ja też siedze w domu i normalnie czuję jak się tuczę,chyba poskaczę sobie na skakance a dzieci mają wtedy taki ubaw
  6. Widzę dziewczyny że humorki macie nadal ,to dobrze bo śmiech to zdrowie Mi też trochę lżej na duchu ,wypiłam sobie lampeczkę winka (na dobre krążenie) hihihi
  7. ok czarnuszku ,zrozumiono i napewno póżniej do was wpadę
  8. Muszę przestać ryczeć bo mój mąż zaraz wraca a ja cała zabeczana taki był wczoraj ze mnie dumny, cieszę się że macie humorki tak trzymajcie ,fajne z was babeczki
  9. jestem jednak do niczego ,wczoraj humor a dzisiejsze popołudnie kaszana *Podzłam na zakupy i wróciłam cała roztrzęsiona i siedze i becze jestem do dupy
  10. MAŁGOSIU Wszystko co pragniesz, by się spełniło i tak jak chcesz - zawsze było.
  11. Krystynko nie martw się bo to najgorsze co może być ,wiem że to nie jest łatwe ale u ludzi takich jak my to ciągle coś jest ,ja też ostatnio poszłam na kontrolę do ginekologa i okazało się że mam na prawym jajniku jakąs otoczkę lekarz twierdzi że to jakiś dermoidi to trzeba usunąć operacyjnie idę w lutym a jakiego mam stracha odrazu mam czarne wizje(rak ,że nie przeżyję narkozy itp)i jeszcze muszę zrobić markery czy komórki rakowe u mnie nie są powiększone .Też się boję ale myślę że bozia mi jakoś dopomoże
  12. To fajnie DOROTKO że jesteś w świetnej formie nie poddawaj się
  13. Wiesz OLU naprawde jest wspaniały a mnie to już przeraża że za bardzo jesteśmy szczęśliwi .Moja kuzynka też miała wspaniałego męża i go sraciła zginął w wypadku i ja myślę że jak u nas tak pięknie to może się skończyć zle to jest ten cholerny lęk
  14. Olu masz rację zaglądaj do nas ,mój mąż jest innego zdania jeśli mi to pomaga to mogę czatować z wami
  15. Dziewczyny naprawdę to forum uzależnia , napuściłam wodę do miski bo idę myć okno ale jednak jeszcze mnie tu przyciągło
  16. Iwonko też cię witam i myślę że będziemy sobie pomagać nawzajem moje kochane kobitki
  17. Dziś pogoda do luftu,mój mąż pojechałna robotę trochę jestem poddenerwowana ,ale nie sięgam po prochy ,dziś mija 4 dzień bez nich muszę dać radę
  18. Witam was gorąco nerwuski Pogoda u mnie dziś smętna bynajmniej u mnie ale nie ma co na to patrzeć trzeba walczyć i tyle. Kasiunia nie załamuj się ,ja też się cholernie bałam zostać w domu sama ale teraz tłumaczę sobie że jak dopadało mnie to dziadostwo dałam sobie radę i przeżyłam to jeśli mnie dopadnie to tez zwalczę i mi nic nie będzie,a to forum to naprawdę pomaga
  19. Dorotko nie poddawaj się musimy walczyć ,człowiek ma wspaniałego męża ,dzieci chodzi do pracy ma jakiś cel w życiu a tu wszystko się przewraca do góry nogami to straszne ale tak jest ,siostra tez mi powtaża przestań weż sie w garść ale jak kto nie posmakuje to nie zrozumie głowa do góry ,
  20. Dorotko nie poddawaj się wiem że to nie jest łatwe ,ja się zmagam z tym zaledwie z 4 miesiące i powiem że mnie to przeraża jak czytam że się leczycie już 6 ,12 lat że umnie to zginie jak np gorączka
  21. Dziewczyny pozdrawiam Was i życzę dobrej nocki iżeby jutrzejszy dzień był 1000 razy leprzy od dzisiejszego i niczym się nie przejmujcie pa pa
  22. Ja postanowiłam nie brać leków i wszystko poprostu olewać ,od trzech dni nie biorę pramonalu i mam uśmiech na twarzy .
  23. Witam Was Wczoraj w necie szukałam coś o tej paskudnej chorobie i wpadłam na to forum ,.Bardzo podoba mi się wasze sparcie, naprawdę można wynieść tyle dobrej energii i pozytywizmu .Mnie dotkęło to paskudztwo kilka miesięcy temu ,ale obiecałam sobie że nie poddam się łatwo.Moję lęki przezwycięże i koniec.Mam wspaniałego męża i 2 chłopców i dla nich muszę żyć . pozdrawiam Was gorąco iżyczę dużo wiary w siebie i żebyśmy się z tej choroby kiedyś śmiały
×