Skocz do zawartości
kardiolo.pl

Ranking

Popularna zawartość

Zawartość, która uzyskała najwyższe oceny od 20.09.2026 w Odpowiedzi

  1. Współczuję. W zeszłym roku miałem podobny czas gdzie co chwilę jak się ruszałem łapały mnie te skurcze. Pamiętam, że pojechałem wtedy ba sor bo się przestraszyłem, zrobili badania krwi i ekg - ekg w normie, krew poza minimalnie obniżonym potasem też. Potas wpływa na rytm serca wiec lekarz przepisal tabketki ale nie pomagało. Przeszlo po kilku dniach samo.. Ogólnie zrezygnowałem z rezonansu jamy brzusznej. Sami mnie zniechecili ciagle przekladajac mi termin. Szkoda, że nie zalozyles mimo wszystko holtera gdy objawy sie nasiliły ale wiem, łatwo się mówi. Doraźnie mogę polecić Ci/Wam Neobianacid - naturalny powlekacz żołądka.. mechanizm działania jest podobny do siemia lnianego tj. Powlekanie zoladka. Biore czesto po ciężkim posilku lub piciu alkoholu. Poza rytmem serca mocno podejrzany jest uważam sam przelyk- to mięśniowa rurka silnie unerwiona. Jezeli jest podrazniony gazami/kwasem etc to moze dochodzi do skurczów? Tu by trzeba było wykonać manometrie przełyku ale ja nie mam odwagi a i tak może nic nie pokazać jeżeli objawy są napadowe. Ostatnio wchodziłem na Szczeliniec w górach(trasa po schodach) i mnie też złapały te skurcze kilja razy. Myślałem, że tam umre. Wdrapałem sie na góre robiąc przerwy i zmierzylem ekg zegarkiem i w normie..:) A skurcze odczuwalem jako takie sekundowe szarpnięcia/uderzenia. Dodam, że wieczor wczesniej wypilem lampke wina i piwo a rano zjadłem obfite śniadanie popite podwójną kawą(niezle co? Efekt - wspomniane skurcze na trasie. I tu wlasnie kilja obserwacji - mogly to byc chwilowe arytmie wyzwolone kawą i alkoholem dzień wczesniej. Mogly to byc skurcze miesniowki przelyku podraznione alkpholem i kawą. Moglbt to byc rownież tzw zespol sercowo-zoladkowy(wzdęty brzuch uciska organy, te uciskaja serce..). Nie liczyłbym że to zniknie. Będzie wracać w najmniej odpiwiednim momencie. Mozna probowac wdrożyć opcje atomową tj. Jesc male porcje, nie pić kawy i alkoholu tylko jak żyć:)? Mozna sie badac i szukać na ślepo. Nie wiadomo co robić.. dieta? Leki antyarytmiczne na próbę? Poczytajcie o manometrii przelyku. Licze że ktoś sue skusi i wkur*** objawami zdecyduje na to badanie.. zawsze kolejna wartosc diagnostyczna i punkt do odhaczenia..
    1 punkt
  2. Też miałem jakieś dodatkowe skurcze, ale to była drobnica, lekarz mówił, że wszyscy tak mają, niektórzy setki podczas dnia.
    1 punkt
  3. Ja notowałem godziny wystąpienia skurczów i poprosiłem lekarza, aby sprawdził czy coś tam było. Nic nie znalazł. Tez notuj godziny.
    1 punkt
  4. Dzisiaj miałem specyficzny poranek. Ogólnie się nie wyspałem zbytnio, wczoraj było trochę winka i prze ostatnie 2 dni miałem takie dość “gazujące” potrawy. Rano ok 5-6 godziny poczułem zgagę, cofnęło mi się trochę kwasów. Później zacząłem odczuwać skurcze i pojawiały się co kilka minut - zdecydowałem, że zobaczyć czy wpływają na rytm serca. Ścisnąłem więc mocno tętnicę na ręce i czekałem na kolejny skurcz. I ku mojemu zdziwieniu zauważyłem, że podczas skurczy puls słabnie/jakby zanika. Przypomniały mi się słowa jednego kardiologa, że refluks może podrażniać nerw błędny, a nerw błędny może wywoływać różne reakcje na całym ciele, w tym na sercu. Na chwilę się zestresowałem, że to wpływa mi na puls, a jak się zestresowałem, to nagle zaczęły się skurcze i to bardzo częste… kilka na minutę. Ale po chwili się ogarnąłem i się uspokoiłem/odstresowałem, bo przecież nie pierwszy raz przez to przechodziłem. Z innych uwag - miałem napiety brzuch, zdecydowanie zagazowany. Myślę, że zdecydowanie od tego się zaczęło. To co mnie zdziwiło i trochę zestresowało chwilowo, to ten słabnący puls. Ostatecznie myślę, że to jednak wina czegoś więcej, bo czasem miałem tak, że po mocniejszym skurczu czułem jakieś jakby “prądy” i to niektóre nawet dochodziły do palców, tzn. przypominam sobie, że czasem miałem tak mocne “strzały”, że zaraz po nich aż czułem takie dziwne mrowienie w palcach. Zastanawiam się też o co chodzi z tym niknącym pulsem podczas skurczu. Ciekawe, to rzeczywiście nerw błędny aż tak działa, czy to może jakieś skurcze wewnątrz klatki które się uciskają tętnicę lub serce. Dzisiaj zdecydowanie mogę powiedzieć, że to jakiś wpływ na puls ma. I ciekawe jest to, że przez długi czas miałem minimalne objawy lub wcale, a dzisiaj nagle taki start ostry. Minęło już z 1,5 h i dalej pojawiają mi się co kilka-kilkanaście minut. Czuje też, że jelita mi pracują. Niezbyt miły powrót objawów u mnie nastał. Zobaczę czy to tylko jednorazowy “event” czy będzie mnie dłużej trzymać. Jestem jednak skłonny powiedzieć, że to ma związek z brzuchem i jelitami, bo zawsze jak miałem napięty i wywalony brzuch, to były najgorsze objawy. Dam później znać jak postępy. W tej chwili już się skurcze wygaszają.
    0 punktów
×