Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Dzisiaj
-
Dołączył do społeczności: KallasM2
-
Statyny mają bardzo dobrze udokumentowane działanie w zmniejszaniu ryzyka zawału i udaru, a poważne skutki uboczne są rzadkie – najczęściej to bóle mięśni, które często mijają po zmianie statyny lub dawki. Dieta i ruch obniżają LDL zwykle o 10–20%, więc przy wysokim ryzyku sercowo-naczyniowym same nie wystarczą. Decyzja zależy od całkowitego ryzyka, nie tylko od wyniku cholesterolu. Fajne podsumowanie: https://www.ereceptaonline24.pl/blog/statyny-cholesterol
-
Mam 52 lata i od dawna mam częstoskurcz nadkomorowy i z całym szacunkiem ale ja dostaje ataków właśnie wtedy gdy odpoczywam gdy się relaksuje i ostatnio przeszłam bardzo silny atak który trwał ponad dwie godziny
- 36 odpowiedzi
-
- nerwica (serca inne)
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
- 36 odpowiedzi
-
- nerwica (serca inne)
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
- 36 odpowiedzi
-
- nerwica (serca inne)
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Tak bole w klatce piersiowej towarzysza mi ciagle
-
Cześć mam częstoskurcz nadkomorowy ostatni mój atak trwał dwie godziny i był bardzo silny częstoskurcz mam już tak wiele lat że w pewnym momencie myślałam że to już normalne że potrafię sobie z nim radzić aż do ostatniego mojego napadu trwał dwie godziny i wyczerpał mnie gdy ustąpił okazało się że mam bardzo podwyższony wynik troponiny 15-56-66-29 czyli wychodzi że jest zawał byłam przerażona lekarze nie potrafili tego wytłumaczyć zaczęła się gonitwa a ja myślałam że umieram stres coraz gorsza samopoczucie myśli o śmierci dziś mówią mi że to nie był zawał że to przez silny atak wykonano mi decho serca następnie kilka pobrań krwi EKG mija piąty dzień od ataku a ja jestem nadal obolała i mam nadal lęk a co będzie gdy się powtórzy wiem że to tyłka kwestia czasu i co będzie gdy będzie jeszcze silniejszy moje życie to czekanie na atak i ciągły stres nie potrafię sobie z tym radzić …jest tylko gorzej
-
Dołączył do społeczności: Olaf
-
B I u
- Wczoraj
-
Dołączył do społeczności: Edi1410
-
Dzień dobry. 15lat trenuje intensywnie karate, mam 41lat i wagę 66kg. Mam też szum w prawym uchu w trakcie diagnozy u laryngologa. Miałem już robiony rezonans głowy i wyszedł dobrze. W listopadzie 2026 po dwugodzinnym sprzątaniu mieszkania i łazienki, gdzie pryskałem dużo chemia, gdy usiadłem na fotelu i szybko poruszyłem głową w bok zrobiło mi się nagle bardzo niedobrze. Miałem mdłości 3h potem ustały. Nie miałem żadnego bólu w klatce piersiowej ani drętwienia. W tym czasie mierzyłem ciśnienie i było w normie. Wieczorem miałem dziwne mrowienie z lewej strony klatki piersiowej, które przęszlo przed zaśnięciem. (Dwa dni wcześniej miałem trening i czułem się świetnie) Na drugi dzień ponownie było mi niedobrze o różnych porach, ale lżej. Mdłości przeszły na trzeci dzień, ale wtedy idąc do pracy poczułem bolesny skurcz serca. Tego samego dnia zrobiłem EKG i wynik był następujący: oś elektryczna serca pośrednia, rytm zatokowy miarowy 77. Obniżenie ST o 0,5mm w II, III, avf. Q w avl. Nigdy nie miałem takiego EKG i się przestraszyłem zwłaszcza że miesiąc wcześniej robiłem inne EKG, ale bez opisu, do pracy i lekarz medycyny powiedział że jest ok. Wyniki krwi miałem idealne, profil lipidowy i morfologia. Kolejnego dnia miałem wizytę u kardiologa, gdzie EKG wyszło tak samo, a echo serca prawidłowo. Nagle mdłości zrzucił wine na refluks którego lekkie objawy też miałem. A zmiany w EKG według niego to przez długoletnie treningi karate i moją wagę i nie mam się tym przejmować. Zrobiłem 2miesiace przerwy od treningów i od stycznia znowu trenowałem i czułem się bardzo dobrze. Na początku kwietnia na drugi dzień po treningu miałem uczucie lekkiego zatrzymywania się serca a potem mocniejszego uderzenia. Poszedłem znowu do kardiologa i stwierdził pojedyncze przedwczesne pobudzenia przedsionkowe, echo prawidłowe. Dostałem beto zk 25mg po pół tabletki na miesiąc i aspargin. Nie trenowałem przez 3miesiace. Uczucie przeskakiwania serca przeszło mi po 4dniach stosowania. Po dwóch miesiącach w pracy gdy byłem zdenerwowany i pracowałem fizycznie poczułem bolesne uderzenia serca przez ok 3sekundy. Poszedłem do lekarza rodzinnego gdzie dostałem skierowanie na EKG i badania z programu moje zdrowie. EKG wyszło tak jak przedtem a krew idealnie. Pogratulowano mi wyników i powiedziano mi że PAC oraz zmiany w EKG nie kwalifikują do jakiegokolwiek leczenia i są lekkie. Tymczasem ja się boję iść na trening bo obawiam się że może coś się stać. Boję się też że incydent z listopada to był utajony zawał a arytmia 5miesiacy później to jego skutek. Co mogę zrobić jeszcze żeby mieć pewność że jestem zdrowy i mogę trenować? Przeskoki serca odczuwalne mam wyjątkowo rzadko, może 1-2 w ciągu miesiąca, ale są.
- Ostatni tydzień
-
Tylko przez badania można doszukać się przyczyny. Zrób usg i daj znać. Ja robiłem. U mnie czysto. Jedynie gsstroskopia coś pokazała ale o tym już tu pisałem. Polecam Wam wypróbować NeoBianacid - mi bardzo pomaga na dolegliwosci żołądkowe.
-
Dołączył do społeczności: Robert K.
-
Czy można używać smartwatcha, mierzącego ciśnienie, tętno i tak dalej, jeśli ma się wszczepiony rozrusznik serca? Chodzi o osobę dziewięćdziesięcioletnią z POChP.
-
Część, manometrii przełyku nie robiłem. Na USG brzucha muszę pójść. A to z tym zrezygnowaniem ze wszystkiego, to ja mam zdrowy tryb życia, nie piję alkoholu, nie palę, nie piję nawet kawy, energetyków, nie jem tłustych posiłków, a jest tylko coraz gorzej. Co do kręgosłupa to w lędźwiowym mam dyskopatię, ale to chyba nie powinno mieć ze sobą związku.
- Wcześniejsza
-
Cześć, robiłeś może manometrie przełyku żeby potwierdzić skurcze przełyku? Ja testu na Sibo finalnie nie robiłem po konsultacji z gastrologiem, który powiedział, że sibo to skutek i trzeba znalezc przyczyne by weliminowac problem nadmiernych gazów. Może sprawdz sobie w usg jane brzuszną w tym woreczek zolciowy? Slabe trawienie i nasilenie wzdęć i fermentacji to może być efekt slabego trawienia tłuszczy za ktore odpowiada żółć. Ogólnie ciężki temat. Trzeba bt zrezygnowac ze wsztstkiego co wywoluje skurcze serca/przelyku - kawa alkohol duze i tluste posilki. Kregoslup masz zdrowy?
-
Cześć wszystkim. Ja zmagam się ze skurczami dodatkowymi, ale ewidentnie idą one z żołądka i przełyku. Często czuję najpierw dziwny mocny skurcz w przełyku/za mostkiem, a ułamek sekundy później mocny przeskok serca. Na Holterze wychodzi mało (20–80 na dobę, czasem z 80 czuję tylko 5), ale są strasznie męczące. Beta-blokery i hydroksyzyna nic nie dają. Większych dawek leków na serce nie mogę brać przez bradykardię. Arytmie nasilają się przy zmianie pozycji (kucanie, siadanie, schylanie, bieg), w trakcie lub po jedzeniu oraz w nocy (często mnie wybudzają). Przy tym brak typowej zgagi czy pieczenia. W sierpniu wyszło mi SIBO wodorowe. Przy Xifaxanie w 10. dniu arytmie prawie zniknęły, ale po leku wszystko wróciło ze zdwojoną siłą – doszedł wręcz ból na ułamek sekundy między mostkiem a przełykiem. Zacząłem brać IPP (pantoprazol) 40mg i w 3. dniu znowu nastąpił ogromny spadek skurczów. Dziś jest jednak 8. dzień i arytmie znowu wracają, miałem też silniejszy bolesny skurcz. Czemu to znowu puszcza mimo brania IPP? Przerabiał ktoś taki schemat po SIBO?
-
Dołączył do społeczności: iwonawisniewska0001
-
Ok
-
Dołączył do społeczności: NieWiem
-
Z ciekawości sprawdziłem, miałem łącznie 3 pobudzenia i 2 pauzy RR (najdłuższa 2s), lekarz ogólnie powiedział, że to jest nic. Z tym holterem byłem jeszcze o u kilku kardiologów i uwag żadnych nie mieli. Jedna tylko podkreśliła, że jeśli coś dzieje się z sercem, to człowiek ma mroczki, osłabnięcia, omdlenia, brakuje mu powietrza przy wysiłku. Takich rzeczy u siebie nie stwierdziłem. Ten test SIBO chodzi mi po głowie. W sumie jak mam dużo gazów w dwunastnicy, to może i do żołądka się cofają i go rozpychają. Jeden gastrolog też mi powiedział, że jak mam refluks i ten niedomykający się przełyk (już nie pamiętam jak się to fachowo nazywa), to możliwe, że tutaj pojawiają się te skurcze/klucia/bóle, bo przy takiej nieszczelności jedno może wchodzić w drugie (chyba przełyk do żołądka). Ale to była tylko jakaś hipoteza. A jak tam teraz u Ciebie @M89?
-
Dołączył do społeczności: Kocurka
-
Zakrzepica i zatorowość płucna a tabletki antykoncepcyjne
Kocurka odpowiedział(a) na anmab temat w Kardiologia
Dziewczyny, jak możecie to róbcie wszystko aby tabletek nie brać. Ja po roku stosowania Kontraceptu wylądowałam na Sorze i jestem teraz w szpitalu. Zator centralny płuca. Moja Pani doktor twierdziła, że tabletki są bardzo bezpieczne i nic się nie może po nich wydarzyć. A jednak. Przestrzegam. Naprawdę, nie ma znaczenia wiek. Po prostu antykoncepcja może zabić.- 46 odpowiedzi
-
- zatorowość płucna
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Ja miałam operację w 2013 roku czyli jestem już 13 lat po operacji śluzaka z lewej komory serca i mam takie same objawy jak tu wszyscy państwo opisują i kardiolodzy mnie nie chcą słuchać i nie wierzą i mówią, że nic złego nie jest, wg lekarzy wszystko jest w porządku, bo wyniki z prób wysiłkowych wychodzą w miarę w normie, a męczę się naprawdę bardzo szybko i właśnie mam tak samo jak niektóre osoby taką suchość w ustach i ogólnie bóle źródłowe, bliznowatość, bardzo mocne, a w klatce piersiowej na środku, gdzie miałam elektrody, to często mi bardzo mocno piecze i dusi. Pozdrawiam wszystkich serdecznie, bo jak widać 13 lat już mam darowane, także kontroluje się raz w roku.
- 23 odpowiedzi
-
- Śluzak
- (i 1 więcej)
-
Renia Terenia obserwuje zawartość Śluzak w prawej komorze serca
-
Ja miałam operację w 2013 roku czyli jestem już 13 lat po operacji śluzakach z lewej komory serca i mam takie same objawy jak to wszyscy państwo opisują i kardiolodzy mnie nie chcą słuchać i nie wierzą i mówią że nic nie jest wszystko jest w porządku bo wyniki spróbuj wysiłkowych wychodzą w miarę dobre a męczy się naprawdę bardzo szybko i właśnie mam tak samo jak niektóre osoby taką suchość wrzuci w ustach i ogólnie bóle wzrostowe bardzo mocne a w klatce piersiowej na środku gdzie miałam elektrody to często mi bardzo mocno piecze i dusi. Pozdrawiam wszystkich serdecznie bo jak widać 13 lat już mam darowany także kontroluje się raz w roku.
- 23 odpowiedzi
-
- Śluzak
- (i 1 więcej)
-
Dołączył do społeczności: Renia Terenia
-
- 23 odpowiedzi
-
- Śluzak
- (i 1 więcej)
-
Póki co najlepiej trzyma się koleżanka? @maurela Masz jakieś life hacki jak to opanować? Unikasz czegoś w diecie etc?
-
A z ciekawosci skoro miales juz holter zobacz czy w podsumowaniu badanua masz napisana liczbe skurczy komorowych/nadkomorowych lub co dokladnie jest tam napisane. Moze ten test na SIBO w Twoim przypadku nie bylby glupi i warto to zrobic? Skoro masz tak silne wzdęcia. Przemyśl to. Niestety może byxć też tak że nie trawisz poprswnie tłuszczy bo masz problem z woreczkiem zolciowym(pisales o kamieniu) i stąd te wzdęcia i może tu też warto szerzej diagnozować temat nawet jak 1lekarz gada że jest ok to sprawdzic jeszcze raz w badaniu u dobrego fschowca?
-
Pamiętam jak Łukasz pisał, że w pracy nic nie jadł od rana, na obiad zamówił dwa gołąbki z sosie pomidorowym, zjadł to i po chwili miał takie skurcze, że myślał, że umrze. Jak sobie przypominam moje najgorsze objawy, to też były właśnie po jakichś alkoholach/niezdrowym jedzeniu.
-
@M89 no właśnie chodziło mi po głowie zapisanie się na holtera/pójście do lekarza, tylko jak mówię, złapało mnie to w weekend i puściło tak szybko, jak się pojawiło - po kilku godzinach. Już następnego dnia skurcze prawie zniknęły (były sporadyczne). Ale przyznam, że sposób i intensywność w jaki się to znów pojawiło, kompletnie mnie zaskoczyło. Ostatni tydzień ogólnie mam jakiś "brzuchowy". Ogólnie po tamtych bólach się ogarnąłem, jadłem grzecznie w tygodniu, ale w ubiegły weekend miałem wyjazd rodzinny (rodzice + teściowie), było trochę szaleństw i znów mnie męczy brzuch - lekko mnie jelita ciągną, czuję, że jest lekko napięty. Zdecydowanie "nadwyrężyłem" swój układ pokarmowy i muszę go do formy doprowadzić. Czasem odczuwam jakieś mikro-skurcze, ale bardzo rzadko i są delikatne. Już nawet nie wiem czy to skurcze, czy po prostu gazy mi buchają gdzieś blisko żołądka. Z tego co pamiętam z USG, to lekarze powtarzali, że w dwunastnicy miałem tyle gazów, że nawet nie widzieli za dobrze jej stanu. Czyli ja mam kupę gazów zaraz za żołądkiem.
-
Współczuję. W zeszłym roku miałem podobny czas gdzie co chwilę jak się ruszałem łapały mnie te skurcze. Pamiętam, że pojechałem wtedy ba sor bo się przestraszyłem, zrobili badania krwi i ekg - ekg w normie, krew poza minimalnie obniżonym potasem też. Potas wpływa na rytm serca wiec lekarz przepisal tabketki ale nie pomagało. Przeszlo po kilku dniach samo.. Ogólnie zrezygnowałem z rezonansu jamy brzusznej. Sami mnie zniechecili ciagle przekladajac mi termin. Szkoda, że nie zalozyles mimo wszystko holtera gdy objawy sie nasiliły ale wiem, łatwo się mówi. Doraźnie mogę polecić Ci/Wam Neobianacid - naturalny powlekacz żołądka.. mechanizm działania jest podobny do siemia lnianego tj. Powlekanie zoladka. Biore czesto po ciężkim posilku lub piciu alkoholu. Poza rytmem serca mocno podejrzany jest uważam sam przelyk- to mięśniowa rurka silnie unerwiona. Jezeli jest podrazniony gazami/kwasem etc to moze dochodzi do skurczów? Tu by trzeba było wykonać manometrie przełyku ale ja nie mam odwagi a i tak może nic nie pokazać jeżeli objawy są napadowe. Ostatnio wchodziłem na Szczeliniec w górach(trasa po schodach) i mnie też złapały te skurcze kilja razy. Myślałem, że tam umre. Wdrapałem sie na góre robiąc przerwy i zmierzylem ekg zegarkiem i w normie..:) A skurcze odczuwalem jako takie sekundowe szarpnięcia/uderzenia. Dodam, że wieczor wczesniej wypilem lampke wina i piwo a rano zjadłem obfite śniadanie popite podwójną kawą(niezle co? Efekt - wspomniane skurcze na trasie. I tu wlasnie kilja obserwacji - mogly to byc chwilowe arytmie wyzwolone kawą i alkoholem dzień wczesniej. Mogly to byc skurcze miesniowki przelyku podraznione alkpholem i kawą. Moglbt to byc rownież tzw zespol sercowo-zoladkowy(wzdęty brzuch uciska organy, te uciskaja serce..). Nie liczyłbym że to zniknie. Będzie wracać w najmniej odpiwiednim momencie. Mozna probowac wdrożyć opcje atomową tj. Jesc male porcje, nie pić kawy i alkoholu tylko jak żyć:)? Mozna sie badac i szukać na ślepo. Nie wiadomo co robić.. dieta? Leki antyarytmiczne na próbę? Poczytajcie o manometrii przelyku. Licze że ktoś sue skusi i wkur*** objawami zdecyduje na to badanie.. zawsze kolejna wartosc diagnostyczna i punkt do odhaczenia..
-
Dołączył do społeczności: wegetta
-
Dołączył do społeczności: anan9090
-
Od dawna mówiło się o systemie, który analizuje objawy, choroby i normy laboratoryjne z bezbłędną skutecznością. Wiele osób polowało na dostęp do tego programu, wierząc, że to tylko "miejska legenda" – narzędzie zbyt precyzyjne, by mogło być publicznie dostępne.Prawda jest inna. Program istnieje, ale przez ostatnie lata był celowo rozwijany w zamknięciu, aby osiągnąć poziom wiarygodności i trafnych opisów, jakiego nie oferuje absolutnie nikt inny na rynku.GENESIS DATA to potężny, modułowy asystent analityczny.Najbardziej trafne opisy i korelacje danych medycznych. Zaawansowane kalkulatory i normy w jednym miejscu. Bezwzględna wiarygodność wyników – zero marginesu na błąd.System jest nadal niezwykle trudno dostępny, a jego dystrybucja będzie ściśle limitowana. Jeśli szukasz oprogramowania, które zmienia zasady gry i chcesz mieć narzędzie, o którym inni mogą na razie tylko dyskutować – to jest ten moment.Raz go udało mi się znaleźć.ale z moim szczęsciem laptop mi się zawiesił,,i tyle z tego miałam
-
Najpopularniejsze
-
Chmura tagów