Forum Kardiologia » Kardiologia » Dodatkowe skurcze

Dodatkowe skurcze

70 | .. | ostatni post wątku »
~jowita, 2008-01-19 21:56:08 (IP: 83.3.21***)
Witajcie.
Mam problem i może ktoś mi pomoże. Jak już pisałam wcześniej mam wypadanie płatka i zab. nadkomorowe. Od 6 dni zauważyłam że coś mi szumi w sercu , jakby szuranie w okolicy mostka , które pogłębia się przy pochyleniu. Byłam u rodzinnego, powiedział, że oprócz szmeru zastawkowego nic nie słyszy. EKG w normie. Wyniki odebrałam dzisiaj, ob 6 , hemoglobina 12 (12-16). Może ktoś miał podobne objawy? Czy to nie jest zapalenie osierdzia?
Pozdrawiam.
Jowita.
~Mikelek, 2008-01-20 23:12:42 (IP: 83.7.93***)
Moje serducho napędziło mi dziś niezłego strachu.
Od początku roku regularnie codziennie ćwiczę (niedużo, ale zawsze) a raz w tygodniu idę na salę gimnastyczną. Dzisiaj po ćwiczeniach poczułem się jak w trakcie częstoskurczu: dostałem trzęsienia rąk i stanów lękowych...

Teraz nie mam bladego pojęcia czy miałem częstoskurcz rzeczywiście, czy tylko nerwy mnie dopadły, bo tętno miałem wysokie, ale podczas zabaw na sali chyba nic dziwnego :) Strasznie długo trzymało mnie jeszcze podwyższone, w godzinę po zakończeniu ćwiczeń miałem ok. 90, 1,5 godziny - 80 na minutę (zazwyczaj oscyluję w granicach 60 bpm).

W sumie trzęsienia rąk mogłem dostać od adrenaliny (trening był ostry, godzinny z ostrą rozgrzewką), a potem *dośpiewać* sobie resztę i samemu się nakręcić...

Tym niemniej od powrotu do domu czuję się poddenerwowany i jakoś mi tak dziwnie, co dodatkowo pobudza do nerwów, a nie mam nic przeciwstresowego, nawet głupiej melisy.

Orientujecie się może czy od treningu z sercem może coś się zrobić *nie tak ?* w sumie od ponad 2 lat nie ćwiczyłem, ale z częstoskurczami miałem spokój od połowy czerwca ubiegłego roku, a lekarze mówili mi, że wszystko jest OK, co nawe zacząłem sam odczuwać - mniej *podwójnych* uderzeń na minutę niż rok temu, wtedy średnio ok. 6, teraz 2-4, a często żadnego.

U kardiologa nie byłem (nie licząc wizyty w szpitalu) od marca 2007, ale ostatnio miałem robione USG i wyszło bardzo dobrze.

Teraz nie wiem czy mam się martwić, czy nie. W dodatku do mojego kardiologa terminy do marca zajęcte, a na marzec jeszcze nie zapisują...

Pozdrawiam.
~krycha, 2008-01-22 17:00:42 (IP: 83.30.1***)
Oj dawno mnie tu nie było same nowe osoby EWKA I NADMORSKI się odezwali.
JAKUBPIOTR widze załamany.Nie pisałam na forum nabawiłam się przez te cholerne dodatkowe nerwicy lękowej i wylądowałam w szpitalu.
MIKELEK tak to bywa z dodatkowymi one wyzwalają nerwy a co za tym idzie lęki ja to już przerobiłam to się uspokoi napewno tylko się nie nakręcaj .POZDRAWIAM.
~Dawid, 2008-01-24 01:15:41 (IP: 83.5.16***)
Witam. Czy ktos moze mi opisac uczucie towarzyszace skurczom dodatkowym? Czasem czuje z lewej strony klatki piersiowej (dolnej czesci) jakby cos sie przewracalo. Trwa to zwykle sekunde, gora 3. Takie jakby bardzo szybkie mrowienie, ale silniejsze. W 90% przytrafia mi sie, gdy siedze na kanapie. Powinienem sie tym martwic? pozdrawiam
~Jowita, 2008-01-24 16:36:56 (IP: 83.3.21***)
Witaj Dawidzie.
Ja mam skurcze dodatkowe nadkomorowe od 1992 roku, i zawsze odczuwam je jako przewracanie się serca i potykanie. Najwięcej zaburzeń rytmu przytrafia mi się w spoczynku, ale po wysiłku kiedy serce bije szybko także. Towarzyszy temu uczucie dławienia w klatce piersiowej. Najlepiej zrobisz jak zgłosisz się ze swoimi dolegliwościami do kardiologa.
Pozdrawiam.
Jowita.
~Dawid, 2008-01-24 19:49:54 (IP: 83.5.19***)
Jak dlugo one u Ciebie trwaja?Slyszalem, ze pojedyncze nie sa grozne i kazdy je miewa, z tym, ze niektorzy nie wiedza o tym. Robilem rok temu usg i ekg zeby sprawdzic czy z sercem wszystko w porzadku i wyszly ok.
bezinteresowny, 2008-01-24 20:34:41
Witam Forumowicze, po malej przerwie,prosze o jakies dobre rady!
Od czerwca 2007 skurcze dodatkowe ogolnie mnie raczej oszczedzaly,zawsze troszke bylo,ale nie to co we wczesniejszych latach.
Ostatni miesiac byl bardzo w porzadku,ze 3-15 dziennie,owszem kazdy z nich niemily ale odosobnione,i sporadyczne.Byly nerwy,stres,itp,tez wsio okej.
Dzisiaj siedzialem sobie spokojnie,rozmawialem z rodzinka,az tu nagle jeb.Jeden,drugi,trzeci,zasmialem sie,nastepny,schylilem sie znowu.
Staralem sie nie nakrecac,mowie sobie wypadek przy pracy,wyluzowalem.Za 10 min to samo.Bez powodu,co pare,parenascie sekund bum!
Niektore mocno nieprzyjemne,raczej komorowe,jak na moje *oko*.
Tak w ciagu godziny kilkadziesiat.
Troche spanikowalem,izba przyjec mysle,ale jeszcze czekam,nienawidze szpitali(panstwowych).
Nawet nie pobawilem sie z corkami porzadnie na dobranoc,czuje sie jak dupek.
Co Wy o tym myslicie?
Zdarza Wam sie tak ni z tego ni z owego,po dluzszej przerwie,bez powodu?
Fuck,to koszmarne,mam male dzieci,chce je wychowac,zarabiac na nie...
Leciec do szpitala?czekac?
Macie jakies pomysly?
pozdrawiam
~Jowita, 2008-01-24 22:50:00 (IP: 83.3.21***)
Do Dawida.
Moje zaburzenia rytmu , te przewracania i potykania są różne. Czasami są to pojedyncze **fikołki**, a czasami całe salwy takie po kilka *koziołków** na raz i po kilka razy następujące po sobie. Okropnośc!!! Ale tak jak piszesz ,lekarze twierdzą, że każdy człowiek , nawet zdrowy ma dodatkowe, tylko tego nie czuje. Podobne objawy jak u Ciebie występują przy nerwicy, albo przy braku magnezu i potasu . Najlepiej zrobic sobie wyniki z krwi-morfologię i jonogram. Bo jeżeli serce jest Ok. to na pewno jest jakaś inna przyczyna..
Pozdrawiam.
Jowita.
~Jowita, 2008-01-24 23:18:06 (IP: 83.3.21***)
Do Bezinteresownego.
Jak już wcześniej pisałam do Dawida ja tez mam tak jak Ty , np. kilka lepszych dni względnego spokoju ,po czym całe salwy dodatkowych skurczy następujących szybko po sobie potrafią mnie obudzic w nocy ze snu. Staram się wtedy nie nakrecac, biorę afobam i czekam aż się uspokoi. Mam już to tyle lat ,że już się tak tego nie boje jak na początku. Teraz moim największym problemem jest to że biorę afobam i chyba się od niego uzależniłam. Jak nie wezmę to serce lata i mam dużo dodatkkowych, jak wezmę to jest trochę lepiej, ale to błędne koło. Jutro będę miała założonego Holtera na 3 doby. Ciekawa jestem co wyjdzie tym razem.
Dobrze Cię rozumiem, bo też mam małe dzieci i te sercowe warjacje czasami odbierają mi ochotę do życia. Jestem w tej lepszej sytuacji ,bo na razie nie pracuję i nie muszę się martwic, co będzie następnego dnia, czy dam sobie radę w pracy? Lekarze mówią że trzeba nauczyc się z tym zyc, ale w/g mnie jest to nie możliwe, chyba że ktoś znajdzie skuteczne lekarstwo na nasze dolegliwości. Ja też już wiele razy lądowałam na izbie przyjęc, ale zawsze słyszałam to samo: taka uroda serca, kroplówka z magnezu , coś na uspokojenie i do domu. Kiedyś byłam kika razy na akupunkturze, trochę pomogło, ale raczej na nerwy niż na dodatkowe skurcze. Mam zamiar znowu iśc na kilka zabiegów, i Tobie tez polecam.
Pozdrawiam i życzę zdrowia.
Jowita.
bezinteresowny, 2008-01-25 00:32:36
Dzieki Jowita,
wiesz salwy to nie przelewki,nic na to nie robią?hmm..
od 18:00 do teraz mialem ze 120 dodatkowych,ktore wyraznie czuje,niektore mocno
to tyle co przez ostatni miesiac,
sproboje poczekac do rana(obym sie obudzil,jesli nie to do zobaczenia w niebie:))
mialem test aso:650(norma 200),ale mialem angine w grudniu..
oj ciezkie to zycie
gdybym nie mial rodziny zlewalbym to,
a tak,patrze na spiace coreczki i plakac sie chce..
bym sie tak do nich przytulil i spal cale zycie i jeszcze to drugie,jesli jest..
ale wynurzenia,sorry
to chyba depresja
albo niemoc
Boze,czemu to sie tak wszystko dziwnie toczy...
chce tylko widziec jak dorastają..
fuck!,sorry za wywody,ale,ech
dzieki raz jeszcze
~Dawid, 2008-01-25 11:14:27 (IP: 83.5.14***)
To prawda, jestem dosyc znerwicowany. Wsluchuje sie w bicie serca i czekam na jakies odstepstwo od normy. Doktor, ktora ogladala moje wyniki mowila, ze mam mocno pobudzony nerw bledny (czy jakos tak).
piorena, 2008-01-25 16:49:24
Witajcie,dlugo nie pisalam...nie pojechalam do chinczyka,odkad biore rhodiolin nie mam skurczy,czasami sporadycznie jeden dwa,biore trzy razy magnez 500 z wit b6,lecytyne sojowa i omega3 forte(ponoc dobra na arytmie),nie wiem co mi najbardziej pomaga,ten rhodiolin,magnez czy dieta,staram sie nie laczyc weglowodanow z bialkiem,zero cukru i mleka,jem codziennie orzechy wloskie,nie mam wzdec...mysle ze te skurcze maja duzo wspolnego z odzywianiem,brakiem magnezu,nerwami itd no i nie pije kawy tylko miete pieprzowa,odstawilam wszystkie leki...jedyne co mnie niepokoi to lęki,dwa razy juz mialam taki sen ze dostalam zawalu i gdzies sie zapadalam..budzilam sie spocona i przerazona...validol dobry jest na uspokojenie:)staram sie nie zwariowac.....nawet lekarze te skurcze maja:),do Bezinteresownego:u mnie na holterze wyszlo ponad 8700 skurczy pojedynczych komorowych na niecala dobe bo jakies 20 godzin go nosilam w szpitalu,okropne uczucie,wychodzi kolo 8 skurczy na minute,nie da sie opisac tego jak to odczuwalam,ucisk w klatce,i koziolki serca ktore czulam w gardle i tetnicach szyjnych..az tchu brakowalo.zrobilam sobie prywatnie badanie poziomu magnezu we krwi 5zl,wyszlo na granicy dolnej normy,warto go uzupelniac,ponoc bardzo duzo ludzi ma arytmie serca,choroba XXI wieku:) za jakis czas zrobie sobie znowu holtera i zobaczymy...pozdrawiam was wszystkich
~minia, 2008-01-25 19:02:46 (IP: 85.219.***)
Bezinteresowny nie panikuj od dodatkowych tak szybko sie nie umiera tak ostatnio powiedziala mi pani kardiolog wiecej strachu dodaja nerwy ja trz kiedys panikowalam choc i teraz nieraz trzymam telefon czy nie dzwonic po pogotowie ale nauczylam sie sama sobie radzic zazywam wieksza dawke lekow i czekam reakcji organizmu do tej pory to mi wychodzi ze zazwyczaj po pol godzinie serce sie uspokaja glowa do gory
~Jowita, 2008-01-26 09:16:03 (IP: 83.3.21***)
Do Bezinteresownego.
Witaj.
Bardzo dobrze Ciebie rozumiem. Czuję dokładnie to samo co TY. Myślę że powinieneś iśc do dobrego psychiatry po poradę i ewentualne leki ( ja wybieram sie w poniedziałek po zdjęciu Holtera), bo sam nie dasz sobie z tym rady. Poza tym leki uspokajające trochę zwalniają serce i zmniejszają liczbę dodatkowych skurczów, no i poprawiają nastrój. Mój kardiolog,który wczoraj zakładał mi Holtera , znowu powiedział znaną mi formułkę ** trzeba nauczyć sie z tym żyć i pokochać swoje serce**
powoli zaczyna mnie to wkurzać. Niech by taki doktor spróbował przeżyć jeden dzień z tymi fikołkami to inaczej by mówił. Ja oprócz dodatkowych mam cały czas duszności i dławienia w klatce ( od ok. roku,wcześniej tego nie miałam), to najprawdopodobniej efekt nerwicy. Właściwie nie ma dnia żebym czuła sie dobrze. Jak rano jest znośnie ,to wieczorem się zaczyna, i tak codziennie. Nie wiem jak długo będę w stanie to wytrzymać. Może skorzystam z rady PIORENY i kupię ten rhodiolin i zastosuję dietę. Prawdę mówiąc zrobiła bym wszystko żeby uwolnić się od tego za przeproszeniem gówna. Myślałam o ablacji, ale bardzo się boję, może jak dzieci trochę podrosną ( 9 lat i 1.8 mies.), to wtedy zaryzykuję. Mam dopiero 36 lat, a czuję się jak wrak. Jak odbiorę wynik Holtera to napiszę co wyszło.
Gorąco pozdrawiam.
Głowa do góry.
Jowita.
piorena, 2008-01-26 13:27:16
Do Jowity...to co stosuje to nie wiem czy mozna nazwac dieta:)jest to sposob odzywiania montignaca,mozna jesc wszystko tylko o niskim ig,np. na sniadanie dwa jajka na boczku do tego ser zolty,obiad makaron al dente z chudym bialym serem,olejkiem waniliowym,kolacja warzywa i ryba,w miedzyczasie jem duzo orzechow wloskich,zauwazylam jedno,kiedy zjadlam kiedys obiad skladajacy sie z ziemniakow,miesa i salatki dostawalam wzdec tak samo po bulce z szynka,tak jak kiedys pisalam arytmie moga powodowac wzdecia i refluks zoladkowy,ponoc naciska na serce,teraz tego nie mam,jem nawet wiecej jak kiedys,do herbaty dodaje miodu,cukier odstawilam calkowicie i mleko(oprocz smietany,jogurtow,maslanki)jedno wiem na 100% kiedy kupilam najpierw w aptece zloty korzen forte arytmia sie uspokoila,zreszta juz ktos tutaj tez pisal ze po nim odstawil leki,cos w tym musi byc,teraz biore caly czas rhodiolin ktory zamowilam na allegro,kosztuje 85zl wysylka gratis i starcza na dwa miesiace,jest tam 120 tabletek,moj dzien wyglada tak:rano jedna tabletka rhodiolin,jedna magnezu,jedna lecytyna sojowa i omega3,kolo 16 jedna rhodiolin i magnez,wieczorem tylko magnez,rhodiolinu nie mozna brac po 16,zapisalam sie do kardiologa na wizyte,bylam pewna ze to 27 w tym miesiacu,nie pasowalo mi bo to niedziela,zadzwonilam a to dopiero 27.3..:) 2.02 mam wizyte u psychiatry,choc nie mam juz tych skurczy to psychicznie wysiadam,za duzo chyba czytam o tych komorowkach:) nie wiem jak u was bo u mnie serce wyszlo zdrowe,tylko te komorowe zaburzenia rytmu,w innym wypadku nie odstawilabym lekow,za duze ryzyko byloby,w szpitalu na obchodzie jedna lekarka powiedziala mi tak:ja tez to mam i zyje,prosze brac duzo magnezu dobrej jakosci i tyle:)
Odpowiedz
« | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 | 98 | 99 | 100 | 101 | 102 | 103 | 104 | 105 | 106 | 107 | 108 | 109 | 110 | 111 | 112 | 113 | 114 | 115 | 116 | 117 | 118 | 119 | 120 | 121 | 122 | 123 | 124 | 125 | 126 | 127 | 128 | 129 | 130 | 131 | 132 | 133 | 134 | 135 | 136 | 137 | 138 | 139 | 140 | 141 | 142 | 143 | 144 | 145 | 146 | 147 | 148 | 149 | 150 | 151 | 152 | 153 | 154 | 155 | 156 | 157 | 158 | 159 | 160 | 161 | 162 | 163 | 164 | 165 | 166 | 167 | 168 | 169 | 170 | 171 | 172 | 173 | 174 | 175 | 176 | 177 | 178 | 179 | 180 | 181 | 182 | 183 | 184 | 185 | 186 | 187 | 188 | 189 | 190 | 191 | 192 | 193 | 194 | 195 | 196 | 197 | 198 | 199 | 200 | 201 | 202 | 203 | 204 | 205 | 206 | 207 | 208 | 209 | 210 | 211 | 212 | 213 | 214 | 215 | 216 | 217 | 218 | 219 | 220 | 221 | 222 | 223 | 224 | 225 | 226 | 227 | 228 | 229 | 230 | 231 | 232 | 233 | 234 | 235 | 236 | 237 | 238 | 239 | 240 | 241 | 242 | 243 | 244 | 245 | 246 | 247 | 248 | 249 | 250 | 251 | 252 | 253 | 254 | 255 | 256 | 257 | 258 | 259 | 260 | 261 | 262 | 263 | 264 | 265 | 266 | 267 | 268 | 269 | 270 | 271 | 272 | 273 | 274 | 275 | 276 | 277 | 278 | 279 | 280 | 281 | 282 | 283 | 284 | 285 | 286 | 287 | 288 | 289 | 290 | 291 | 292 | 293 | 294 | 295 | 296 | 297 | 298 | 299 | 300 | 301 | 302 | 303 | 304 | 305 | »
Witaj, jesteś niezalogowany! Zaloguj się, albo zarejestruj.