~mama wojtusia,
2007-09-14 21:41:25 (IP: 83.21.9***)
Ehhh tyle sie napisalam i net zdechl i sie post nie wyslal :( ale nic to uciekam spac,nie kloccie sie ludki bo po co sie nerwowac jak i bez tego skurcze dopiekaja do zywego...moj synus juz kima ide dolaczyc do niego papatki :)
krycha,
2007-09-15 08:35:07
Mamo wojtusia ja jestem tu nowa ze swoimi dodatkowymi i zaraz znlazł sie jeden z forumowiczów któy zajżał na forum napewno nie po to żeby pogadać o chorobie tylko żeby posprawdzać błędy które sie czasem zdażają bo napewno nie wie jaka to menczarnia z tymi dodatkowymi skurczami bo wszyscy jak czytam posty wymieniają sie swoimi dolegliwościami na temat dodatkowych skurczy a nie denerwują sie na wzajem fajnie że jest to forum teraz wiem że nie jestem sama z tą okropną przyoadłością jaką są dodatkowe skurcze życze wszystki forumowiczom jak najmniej dodatkowych pozdrawiam
~też Kryśka,
2007-09-15 10:45:36 (IP: 83.145.***)
Witam, też mam dodatkowe skurcze…a „napewno” mam ich zdecydowanie więcej jak „zajżę” na forum i jestem zmuszona czytać wypociny innych, którzy piszą bez szacunku dla języka polskiego, lekceważąc forumowiczów. Choroba nie zwalnia od myślenia i używania poprawnej ortografii. Jeżeli ktoś nie wie, że istnieją w Internecie słowniki; http://so.pwn.pl/lista.php?co=
niech korzysta z programu WORD sprawdzającego ortografię i gramatykę.
Jest chyba w regulaminie zapis, że na forum obowiązuje poprawny j. polski.
Pozdrawiam Nadmorskiego i resztę miłych forumowiczów, też z nad morza.
abisynka,
2007-09-15 12:24:48
Ja na szczęście dodatkowe skurcze (nadkomorowe) mam rzadko chyba że przesadzę z wysiłkiem fizycznym wtedy mam po kilka razy dziennie i przez kilka dni mnie męczy i to faktycznie bardzo nieprzyjemne.natomiast mam utrwalony częstoskurcz zatokowy i cały czas tłucze 120-180 prawie przez 24 h/dobę. nad ranem albo rano na chwilę zwalnia. na szczęscie się przyzwyczaiłam i jakoś to znoszę ale potrafi to utrudnić życie.
ostatnie dwa dni robiłam remont w mieszkaniu i ama pzresuwałam meble. wczoraj wracając do domu mnie dopadły ... na szczęscie u mnie one trwają bardzo krótko bo kilka lub kilkanaście sekund no czsem dłużej ale to rzadkość wieć mogę to wytrzymać. pomaga mi nabranie powietrza do płuc i pzrepony i na chwilę wstzrymuję oddech. wtedy czuję nagłe zwlnienie i dwa inne uderzenia bardzo mocne i *normalnie bije* - 120 ele bez zaburzeń - to moja norma.
a jak wy oróbujecie przerwać taki napad skurczy?
pozdrwiam
~agata,
2007-09-15 12:56:32 (IP: 83.30.1***)
Do krycha podaj mi swoje gg
~agata,
2007-09-15 13:20:12 (IP: 83.30.1***)
Do~też Kryśka jestem tutaj nowa rówież mam dodatkowe skurcze a co do twojej uwagi na temat poprawnej ortografii to swoim skromnym zdaniem uważam,że troszkę przesadziłaś pisząc,że forumowicze nieszanują zasad j.polskiego ,gdyż każdemu nawet doskonałemu poloniście mogą przytrafić się błędy ortograficzne. Przestańcie wreszcie robić z tego wielkie problemy .Osobiście już od dłuższego czasu czytam forum i wielu osobą zdarzają sie błędy i nikt z tego nie robi tragedii.Uwazam,ze ***Krycha*** dobrze napisała,że tutaj jest forum na którym rozmawiamy o problemach natury zdrowotnej a nie o tym ( kto i ile popełnia błędów ortograficznych).pozdrawiam wszystkich forumowiczów
~DAJCIE SPOKÓJ...,
2007-09-16 13:33:35 (IP: 83.25.2***)
Widzę, że walka w obronie tak trudnego zagadnienia jakim jest ortografia w języku polskim( niepojęta, niezgłębiona, Black magic:) ) rozgorzała na dobre. Mój błąd. Ja rozpocząłem ten poróżniający ludzi temat i ja go pragnę ZAKOŃCZYĆ. Na początek przepraszam Krychę. Nie *wpadam* na to forum, żeby edytować teksty. Jestem( w miarę) stałym bywalcem tej stronki i po raz pierwszy zdarzyło mi się byc nieprzyjemnym w stosunku do kogokolwiek( występuję naturalnie pod innym pseudo) Czasami jednak człowiek jest pod wpływem dziwnych substancji:), które zwielokrotniają różne wrażliwości( np. ortografia) Chcę Cię Krycha zapewnić, że jestem całym moim rozregulowanym sercem z Tobą i obiecuję poprawę. Też męczę się jak diabli z tymi dodatkowymi skurczami, chociaż ostatnimi czasy zacząłem sobie nieżle z tym radzić. Myślę jednak, że małe odbiegnięcie od meritum tego forum w kierunku ortografii nie przyczyniło się do ciężkich powikłań sercowych. Jeszcze raz przepraszam Krychę i WSZYSTKICH urażonych i ogłaszam temat ort. za zamknięty. Życzę wytrwałości w ignorowaniu *potykających się serc. POZDRAWIAM!
~EWKA,
2007-09-16 13:39:32 (IP: 83.6.16***)
Witam w niedzielę ! dodatkowe nie zważają na dzień tygodnia , nie robią sobie wolnego - niestety ! Poza tym od wczoraj mam zawroty głowy , nie mogę spać bo gdy tylko zamykam oczy *swiat mi wiruje* muszę się wybrać jutro do lekarza po pracy ! A już tak dawno miałam spokój z zawrotami głowy ! Widać mój przemęczony organizm juz sobie nie daje rady i buntuje się ! :( Jednak nie zadręczam się z tego powodu i cieszę się życiem jakie jest! - czego i Wam życzę !
krycha,
2007-09-16 15:35:39
Do DAJCIE SPOKÓJ cieszę się bardzo ,że nasz spór o ortografię szczęśliwie sie zakończył, az mi lżej na sercu. Ze swojej strony również przepraszam za kilka denerwujących słów i cieszę się ,że możemy sobie wreszcie spokojnie i mam nadzieję,że w miłej atmosferze porozmawiać. Niestety nerwy to pierwszy krok do dodatkowych . Współczuję Tobie ,że tak się męczysz bo ja się też okropnie męczę ,że czasami żyć mi się nie chce a przy tym te cholerne zawroty głowy ,nad którymi ciężko zapanować a ty również masz te zawroty głowy przy tych skurczach dodatkowych ? Dzisiaj mam w miarę spokój ,ale są dni kiedy niemogę wstać z miejsca bo wydaje mi się ,że zaraz się przewrócę a o wyjściu z domu nawet niema mowy .Pozdrawiam cię serdecznie i wszyatkich forumowiczów trzymaj się cieplutko i napisz czasem jak się czujesz.
~minia,
2007-09-16 19:57:26 (IP: 85.219.***)
Krucha az tak nie przesadzaj zle sie czlowiek czuje ale ze nie mozna wyjsc z domu chyba ze nie pracujesz?wiecej u Ciebie nerwy dzialaja wiem jak to dziala mam napadowe migotanie przedsionkow tez uczucie ze nieraz zemdleje ale nauczylam sie nad tym panowac a nerwy dodatkowo moga duzo zdzialac pozdrawiam
~Sylwka,
2007-09-16 21:14:59 (IP: 212.244***)
Dobry wieczór! Ewka, napisałam do Ciebie na skrzynkę, nie dodalam, że że też miałam ostatnio zawroty głowy. To chyba mieszanka naszej przypadłości i niezdecydowanej pogody.
Nadmorski, znów postanowiłeś *zaginąć*? Nie odchodź na zimę, bo będzie nam bez Ciebie ciężko. Odezwij się. Pozdrawiam!
Do dyskusji o ortografii nie włączam się, bo nie o to tutaj chodzi. Serca w górę, nerwy w dół, bo to nasz wróg numer 2 - po stresie. Dobranoc.
krycha,
2007-09-17 10:58:11
Witam ja osobiście akurat niepracuję gdyz mąż prowadzi działalność gospodarczą , ale zajmuę się domem i przy tych zawrotach głowy wykonywanie najprostrzych prac domowych sprawia mi okropną trudność . W ydaje mi się ,że z tych skurczy dodatkowych nabawiłm się nerwicy lękowej ,bo skąd te lęki? Choć byłam już z wizytą u psychiatry ,który stwierdził,że to najprawdopodobniej depresja dał mi oczywiście psychotropy po których czułam sie jeczsze gorzej niż normalnie.Oczywiście odstawiłam te leki a kardiolog u ,którego się lecze przepisał mi afobam na te lęki trochę to pomogło , ale to nie o to chodzi żeby stale być na lekach uspokajających .Czy to kiedyś minie czy do końca zycia trzeba będzie się tak męczyć?. Serdecznie pozdrawiam
~minia,
2007-09-17 16:51:39 (IP: 85.219.***)
Krycha a nie proponowal kardiolog ablacji lub stymulatora jezeli jak piszesz tak czesto mdlejesz cos jest nie tak lub nerwica daje o sobie znac sprubuj zkorzystac opini innego kardiologa ja przed ablacja trafilam tez do kardiologa ktory twierdzil ze to nic takiego ze mozna z migotaniem zyc ale ja majac prace odpowiedzialna za zycie ludzi musialam cos zrobic bo zdazaly mi sie omdlenia zmienilam kardiologa po wykonaniu badan a to nie bylo trudne bo migotania przedsionkow mialam juz codziennie zaraz skierowala mnie do szpitala a tam zaplanowali od razu ablacje jestem juz rok po mam nawroty czestoskurczu ale nie tak silne jak przed ablacja takze jak Ci to bardzo dokucza zmien kardiologa pozdrawiam
krycha,
2007-09-17 17:18:33
Minia ja byłam u kilku kardiologów i każdy coś innego ale teraz 4 pażdziernika mam wizyte u kardiologa który jest specjalistą w leczeniu arytmi zobacze co on mi zaproponuje jest to Dr NAUK MEDYCZNYCH mam nadzieje że mi coś więcej powie bo nie wiem już co robić mam już dość jestem wrakiem kobiety POZRAWIAM SERDECZNIE wszystkich forumowiczów
~Sylwka,
2007-09-17 22:32:34 (IP: 62.87.2***)
Nadmorski, informuję Cię uprzejmie, że znów się nie odzywasz - już 11 dni!! Czemu tak *bez serca* traktujesz swoje koleżanki? Trzymaj się zdrowo, skrobnij coś czasami, bo jest nam wtedy miło. Prawda, Ewka?