~EWKA,
2007-08-06 19:55:33 (IP: 83.24.2***)
Minia ! wiem ,że moje problemy to tylko *pryszcz* w porównaniu z innymi chorobami.Dlatego w tym wątku są ludzie w wiekszosci z takimi jak ja problemami !Pomagamy sobie w miarę możliwości wspierając się duchowo! To naprawdę dużo , kiedy wokół nikt Cie nie rozumie ! Tutaj są naprawdę wspaniali ludzie , przyjaciele , rzec mozna ( bo wydaje mi się że się zaprzyjażniliśmy )
Jeśli masz kłopoty i chcesz z kimś porozmawiać ! zapraszam do naszego grona :)
Jak sama napisałaś -(no coz wyzalic sie moze tez pomaga) jasne że pomaga . Tobie też może pomóc-jeśli chcesz ?!
pozdro ;)
~minia,
2007-08-06 20:32:29 (IP: 85.219.***)
Ale z dodatkowymi mozna zyc tylko biorac systematycznie leki rozumie Was wszystkich mialam w przeszlosci nerwice lekowa i wiem ze tlumaczenie nieraz nie dociera rozumia tylko ci co to diabelstwo przechodzili
~Sylwka,
2007-08-06 20:58:36 (IP: 212.244***)
Ewa, ale nie piszesz, jak się dziś czujesz. Ja całkiem nieźle, ciekawe, ile to potrwa.
Minia, zaglądnij tu czasem jeśli będziesz miala ochotę. Ja bardzo pulubiłam to miejsce, lepiej mi z nim niż bez niego..
~EWKA,
2007-08-07 11:11:19 (IP: 83.24.1***)
Witam ! dziś chyba lepiej! ale nie chcę chwalic dnia przed zachodem słońca !
pozdro!
~Mati,
2007-08-07 22:50:14 (IP: 217.42.***)
Witam jestem Mateusz mam 22 lata.Od dwóch lat mam dziwne dodatkowe skurcze zawsze po wysilku lub po stresie.robilem badania kilkakronie echo serca, holtera, poziom elektrolitow,krew, tarczyca, proba wysilkowa.Wszystkie badania wyszly dobrze procz holtera.Przed tym badaniem biegalem intensywnie.Lekarz kardiolog powiedzial mi ze dodatkowe skurcze nadkomorowe spowodowane sa niedoborem magnezu i potasu.Nie stwierdzil tez jak tu innni pisza wypadania platka zastawki.Wczesniej gralem w klubie w pilke i chodzilem na silownie 4 razy w tygodniu teraz przestalem bo te skurzcze sa na prawde uciazliwe.Chce wrocic do klubu i na silownie tylko nie wiem czy to nie pogorszy sprawy.Czy ktos z Was cos takiego mial i czy to w ogole kiedys mi przejdzie(lekarz tak powiedzial).Pozdrawiam.
~Mati,
2007-08-07 22:52:11 (IP: 217.42.***)
Nie jest to tez tachykardia czyli szybkie bicie serca tylko takie podtkniecia, nie rowne bicie serca.Czym to moglobyc spowodowane??
~EWKA,
2007-08-08 09:44:05 (IP: 83.24.2***)
Witam ! dziś trochę lepszy dla mnie dzień :)a Sylwka pewnie zapracowana , bo nie zajrzała wczoraj - no tak to jest !
Mati ! Twój lekarz wie najlepiej !Nie chcę Ci więc mieszać w głowie !Jesteś bardzo młodym człowiekiem Twoje dolegliwości to nie koniec świata ,można z tym normalnie żyć !Ja nie jestem lekarzem !Musiałbys prześledzić ten
wątek bywa tu NADMORSKI , poczytaj na temat jego treningów , to być może da CI odpowiedż na Twoje pytania
pozdr:)
~Sylwka,
2007-08-09 00:03:25 (IP: 212.244***)
Właśnie skończyłam *prace domowe*. Taki to jest pierwszy tydzień w pracy. I znów czekam na weekend. Tak to już chyba do emerytury! Pozdrawiam, Ewka,cieszę się, że dochodzisz do normy. Tak to już z nami jest. Dobrze, że po złym dniu przychodzi dobry. Dobranoc!!!
Mati, faktycznie prześledź wcześniejsze wpisy, to będzie dla Ciebie dobra podpowiedź. Przekonasz się, że to nie koniec świata!!
~EWKA,
2007-08-10 14:44:59 (IP: 83.24.2***)
Hej ! Sylwka już weekend !
Mati !poczytałeś Nadmorskiego ?
A gdzie reszta *naszych dodatkowców * ?
~Mati,
2007-08-10 21:06:55 (IP: 217.42.***)
NO Ewka poczytalem gosc ma dobre podejscie do tego.Tez chyba zaczne sie nie przejmowac i bede robil swoje w klubie i na silowni.Jeszcze skonsultuje to z lekarzem ale mysle ze zaczne treningi po wakacjach.A tak w ogole zna ktos namiary na jakiegos dobrego kardiologa w okolicach krakowa?Pozdrwiam i dzieki za odpowiedzi.PAPA.
~Sylwka,
2007-08-12 18:30:08 (IP: 212.244***)
Hej. hej! Jak się czujecie? Ja ciagle całkiem nieźle, pewnie po urlopie nabrałam trochę dystansu. Ciekawe na jak długo? Ale jestem pełna optymizmu, im go więcej, tym lepiej.
Ewka, a co u Ciebie? Doszłaś juz do siebie? Kiedy wracasz do pracy? Tak sobie pomyślałam, że może jak się skończy sezon urlopowy, to powróci do nas Nadmorski? Mocno w to wierzę, bo przecież nie mógł nas tak porzucić bez słowa. Pozdrawiam serdecznie!!!!!
~EWKA,
2007-08-12 21:14:15 (IP: 83.24.2***)
Witam ! ja jeszcze trochę odpoczywam :) jeżeli można nazwać to odpoczynkiem !Jakieś *diabelstwo* zrobiło mi się w nosie i *rośnie *od wczoraj :(!Dziś ledwo otworzyłam oko , bo opuchlizna aż pod oko podeszła:(
W dodatku miałam gości znad morza ( nie nie był to Nadmorski:) )więc musiałam przy nich *pochodzić *!Mam uczucie ,że TO nadal rośnie - bo czuję takie *ściąganie *ale nie boli za bardzo ! Zobaczymy co będzie jutro :(
W dodatku mała pobawiła się dziś z kotkami - a nie może - bo uczulona i tak dziś też kiepsko się czuła ! (A weż jej zabroń - jak ona *pieje *do wszystkich zwierząt , tłumaczę proszę , ale moment nieuwagi i już siedzi u mojego brata w mieszkaniu u kotków) Cały czas nasłuchuję jak jej się oddycha !Jak widzisz Sylwka odpoczynek taki sobie :(
Mati! no widzisz jak ten Nadmorski daje sobie radę - Tobie też życzę takiego samego podejścia do sprawy !
pozdr:)
~Sylwka,
2007-08-12 22:55:30 (IP: 212.244***)
A ja właśnie w przelocie spojarzałam w lustro i przypomniało mi to, że przecież spuchłam od sterydów, które biorę na tarczycę. Bardzo się sobie nie podobam, wyglądam nieładnie, ale cóż. Na co dzień o tym nie myślę (tzn. staram się), ale jak już sobie przypomnę,to ... no wiem, że zdrowie to numer 1. Ewka, zadbaj o swój nos, a Małej może przejdzie z wiekiem uczulenie na zwierzaczki. Ja następny urlop, choć krótki, wezmę dopiero w zimie, a więc zaczekam prawie pół roku. Jakoć przetrwam. Dziś sobie policzyłam, że mam srednio 10-15 *dodatkowych* na minutę. Czyli podobnie, jak kiedyś, tyle, że skurcze znacznie mniej mi przeszkadzają, a nawet umiem o nich zapomnieć. I to udaje mi się dopiero od momentu, w którym lekarz powiedział mi, że ta choroba mnie nie zabije. Jestem żywym dowodem na to, że nastawienie psychiczne jest baaaaaaaaaaaaaardzo ważne. Uwierzmy więc, że okiełznamy te nasze paskudztwa. Powodzenia, dobranoc. Ewka, pa, pa!
~minia,
2007-08-13 12:54:42 (IP: 85.219.***)
Sylwka chyba glupoty wypisujesz ze od tyroksyny na tarczyce sie puchnie ja bralam po 100mg i to dlugo ale nie zauwazylam u siebie opuchniec teraz mam odstawione z powodu nasilenia migotania przedsionkow 20tego ide na usg kontrolnebo mialam jeden guzek a pojawily sie cztery i po odstawieniu zaczal odrastac plat operowany a co do skurczy jak bym tak liczyla jak to opisujecie to chyba na nowo bym powrocila do dawnej nerwicy do tego doszla mi dusznica bolesna ale mysle pozytywnie, powodzenia skurczowcy i nie liczcie ile ich macie.
~Hak,
2007-08-13 17:49:32 (IP: 85.89.1***)
Mam od wielu lat arytmie serca i okresowe migotanie przedsionkow,w opciazeniu migotanie komor.Biore POLFENON,ktory zmniejsza i wycisza niemiarowosc serca.Wazny jest takze poziom potasu oraz leczenie innych chorob serca.Np Stenokardji