avatar
rseb IP: 217.40.0.**

Witam
Moj problem zaczal sie kilka lat temu, probujac zasnac ogarnal mnie wielki niepokoj i straszny bol klatki piersiowej, przeszlo po ok pol godz, od tamtej pory zaczwly sie problemy, na poczatku tylko bol klatki(wszystkie ekg ok)
pozniej pol roku przerwy i wrocilo, bol w klatce, lewe ramie i znow badania ok, poszedlaem do psychiatry i zaczalem brac leki i przeszlo na rok
Po roku jechalem samochodem z Anglii do Polski, w polowie drogi zaczely sie problemy, tracilem czucie w rekach, ale myslalem ze to ze zmeczenia, mialem rozmazany wzrok,
od tamtej pory bylo tylko gorzej, bardzo silne bole glowy, zawroty glowy, oslabienia, silny ciagly bol lewego barku(trwa caly czas, od roku!) zamazany wzrok, przeskakiwanie, jakby strzelanie kosci w barku, bol lokcia, mrowienie w dwoch ostatnich palcach lewej dloni, brak koncentracji, ucisk w klatce piersiowej, wogole nie moge prowadzic samochodu, a zwlaszcza na autostradach, trace kontrole, bole zoladka(mam zapalenie zoladka i dwunastnicy), badania ciagle wychodza ok, ale szczerze angielscy lekarze nie pomagaja, takze ostatnimi czasy cierpie w ciszy
Moje dolegliwosci nie znikaja wogole, czasem sa slabsze, czasem nie do zniesienia, ale m/w roku sa zawsze ze mna od pobudki do zasniecia(jak mi sie uda) czasem jak zasypiam czuje jakym spadal i musze otworzyc oczy, bralem antydepresanty, te same ktore pomogly pierwsz raz ale nie pomagaja, ja juz chyba stracilem nadzieje ze bedzie lepiej, nawet nie wiem dlaczego o tym pisze, ale moz jest ktos kto umie pomoc
Z gory dziekuje

avatar
Karol J. IP: 193.26.131.**

Halo?! Może ktoś by tu pomógł?! Ja się na tym nie znam, ale sądzę że ktoś powinien się tym zainteresować i pomóc koledze w potrzebie!

avatar
olusia IP: 89.78.178.**

Halo,
nie wiem czy to jeszcze aktualne, ale moge cos dorzucic od siebie. Nerwica.
Ona jest przebiegla i pokazuje coraz to nowe oblicza. Samo branie lekow uspokjajacych nic nie da - przytlumi tylko objawy i lekko zdekoduje mozg. Tak naprawde trzeba zrewidowac organizm czyli - zmienic diete ( warzywa+ mieso + owoce).Zadnych cukierkow, i ciasteczek. Obowiazkowa ciemna czekolada. Do tego witaminy z grupy B (najlepiej na poczatk dawka wstrzasowa w zastrzykach np milgamma). Do tego magnez i potas. No i sprawdzic Hemoglobine ( przy wrzodach pewnie bedzie lekka niedokrwistosc).Wiec po uzupelnieniu vit B dorzucic Zelazo. Nie stosowac wszystkich preparatow na raz. Znerwicowany organizm usuwa/nie przyswaja wiekszosci mineralow wiec trzeba cierpliwosci bo jednostka stanowiaco o poprawie ( przynoszaca efekt leczenia) jest miesiac.
Niewlady w rekach to neurastenia. Pojawia sie w 1-2-3 dni po stresie.Organizm wlacza reakcje obronna - musisz po prostu odpoczacTroche oslabna jak wzmocnia sie nerwy. To tego potrzebny jest masaz ( na bole w barkach) polecam masc Viprosal do nacierania. Na ostre nerwobole Voltaren (ale krotko bo mocno nadwyreza zoladek).Musisz przyzwyczaic sie do ziol (melisa+mieta+ lipa)zamiast kawy i herbaty. Do tego gimnastyka - nie szybka, rczej w zwolnionym tempie i troche stretch - cwiczenia musi podac ci rehabilitant. No i na koniec zawroty glowy - ty musi ci pomoc lekarz i dobrac lek na dokrwienie mozgu. Ja biore Nootropil. Niektorym pomaga aspiryna ( ty uwazaj z zoladkiem).
Mrowienie - jak tylko nerwy odpuszcza i przestana sciskac naczynia krwionosne, to wroci ci ukrwienie konczyn i mrowienia sie skoncza.
Zrob tez OB i CRP. Mozliwe ze w obrebie nerwow masz stan zapalny ( wirusowy albo z niedoboru witaminy B). Na koniec jak juz nic nie pomoze to psychiatra da ci anydepresanty i uspokajacze..ale z tym ostroznie

Twoja odpowiedź