Reszka Opublikowano 21 Grudnia 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 21 Grudnia 2010 Witam... Od kilku dni mam koszmarne duszności i bóle klatki piersiowej. Od czasu do czasu boli mnie w gardle jakby mi ktoś wbijał w mięśnie igły. Co jakiś czas mam wrażenie jakby paraliżowało mi mięśnie szyi i klatki piersiowej, jakby mnie nie słuchały, gula w piersi tak mniej więcej pod obojczykami. Nabranie oddechu niemal niemożliwe. Rano totalna panika, bo zrobiło mi się tak w czasie kaszlu, drapie mnie koszmarnie w gardle, a ja kaszleć nie mogę bo mięśnie posłuszeństwa odmawiają i stoję jak sierota z ustami otwartymi i nie wiem co robić... Po chwili to minęło, ale co jakiś czas łapie mnie właśnie taki jakby paraliż na sekundy dosłownie, ale powoduje to lęk... Nie wiem od czego to może być, czy to nerwowe, czy może to mieć inne przyczyny np. neurologiczne. Boje się, że mnie sparaliżuje i się uduszę. Proszę o pomoc. Wiem, że nie ma tu jasnowidzów, ale raczej nie dostanę się do lekarza przed świętami. Może jakieś sugestie, jakaś porada? Pozdrawiam Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość ania05 Opublikowano 21 Grudnia 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 21 Grudnia 2010 Co to znaczy nie dostanę sie do lekarza przed świętami ?Nie rozumiem .A jeśli już to idz do pomocy dorażnej albo na ostry dyżur do szpitala i opisz swoje dolegliwości .Nie daj się zbyć ,to twoje zdrowie i twoje życie a obajwy które opisujesz są poważne .Owszem moga sie okazac na tle nerwowym ale najpierw trzeba sprawdzic czy nie są wynikiem choroby somatycznej . Cytuj Odnośnik do komentarza
Reszka Opublikowano 21 Grudnia 2010 Autor Zgłoś Udostępnij Opublikowano 21 Grudnia 2010 Nie mam kasy żeby iść prywatnie, a na pewno doskonale znasz naszą służbę zdrowia i wiesz jakie są kolejki, zwłaszcza przed świętami... Nie bardzo chcę iść na ostry dyżur, w obawie że mnie wyśmieją i odeślą do domu... Moja Matka też bagatelizuje, twierdząc, że przesadzam, że się nakręcam i w ogóle wymyślam jakieś bzdury, a tak naprawdę nic mi nie jest... Masz jednak rację... boje się i jak nic się nie zmieni to jutro idę do szpitala na dyżur, a jak zacznie się coś dziać zadzwonię po pogotowie... Dziękuję i pozdrawiam Cytuj Odnośnik do komentarza
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.