Gość Aśka M. Opublikowano 21 Sierpnia 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 21 Sierpnia 2008 Witam Jestem 6m-cy po operacji tętniaka aorty i wymianie zastawki aortalnej. Po udanych 2 zabiegach podczas konsultacji z lekarzami uzyskałam informacje nieco rozbieżne, ale sprowadzające się do lakonicznych informacji, że w przypadku ciąży bądź jej planowania muszę poprostu przejść na heparynę, ponieważ acenocumarol, który przyjmowałam uszkadza płód.Teoretycznie rzecz wydawała się prosta do zrobienia ale niestety jak to w życiu bywa teoria swoje a praktyka swoje :-/ Podczas przyjmowania fraxy i acenokumarolu czynnik notorycznie spadał więc skonsultowałam się z innym lekarzem i tutaj nastąpił szok. Lekarz poświęcił mi dłuższą chwilę i wyjaśnij (ku mojej rozpaczy), że wszystko nie jest takie proste.Otóż okazało się,że ryzyko ciąży jest minimalnie niższe niż przed zabiegiem z powodu protezy aorty(możliwość pęknięcia miejsca wszycia protezy) a minimalny czas jaki powinien upłynąć od zabiegu to 6 m-cy.Mało tego podczas przejścia z aceno na fraxy czynnik będzie spadał ponieważ fraxyparyna(fraxiparine)nie ma wpływu na czynnik krzepliwości.Na koniec najlepsze- otóż planując ciążę aby było idealnie to powinnam 3-4 dni przed owulacją przyjmować fraxy z zakładką aceno, potem odstawić aceno i przyjmować tylko fraxy-niby proste ale jak nie zajdę w ciążę to pojawia się problem, ponieważ fraxy nie wolno przyjmować zbyt długo a do tego organizm to nie *próbka* więc odpada próba starania o dziecko w następnym miesiącu.Można co prawda starać się o dziecko bez heparyny ale taka ciąża to wielka niewiadoma ponieważ do chwili badań prenatalnych będzie istniało zapytanie czy przez chęć posiadania dziecka nie wyrządziliśmy mu poprostu krzywdy. Może, ktoś z was może podzielić się ze mną doświadczeniami bądź opiniami własnymi czy specjalistów w opisanym powyżej temacie?? pozdrawiam Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość dorota Opublikowano 15 Października 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 15 Października 2008 Witaj Asiu, jak tam starania w posiadaniu potomka? Czy udało Ci się dowiedzieć jak to rozwiązać, aby nie zaszkodzić sobie i dziecku? Też jestem zainteresowana tym tematem. pozdrawiam Cytuj Odnośnik do komentarza
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.