Gość Pati Opublikowano 18 Lutego 2007 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 18 Lutego 2007 Witam Mam pytanie czy blok przedsionkowo komorowy jest nie bezpieczny??jak sie go leczy??niedawno sie o tym dowiedzialm i nie wiem nic na jego temat POMÓŻCIE!! Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość magdalena Opublikowano 20 Lutego 2007 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 20 Lutego 2007 mój mąż ma (miał) blok - ma wszczepiony rozrusznik (żeby umiarowić rytm serca ) jest ok , jeśli masz pytania - pytaj Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Pati Opublikowano 20 Lutego 2007 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 20 Lutego 2007 Witam dziekuje za odpowiedz w sumie nie dawno sie o tym dowiedzialm nawet jeszce nie bylam z tym u swojego lekarza kardiologa. Jestem tym bardzo przerazona wczesniej meczył mnie czestoskurcz a rok po zabiegu(ablacja) dowiedzialm sie przez słuchawke tel(system Kardiotel)ze mam blok II stopnia. Czy rozrusznik jest jednym sposobem leczenia?? Czy jest to niebezpieczne?? Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Asiula Opublikowano 21 Lutego 2007 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 21 Lutego 2007 Witaj Pati! Mam do ciebie parę pytań. Piszesz,że jesteś po ablacji, że miałaś zespół WPW i częstosk. węzłowy. Czy to znaczy, że to i to może ze sobą współistnieć? Czy db się czułaś po zabiegu? Co to za system kardiotel i jak można się do tego podłączyć? Ja też jestem po ablacji, miałam AVNRT. Wcześniej myślano, że jest to WPW. Zabieg chyba jednak się nie powiódł, bo 4 X po ablacji dopadł mnie częstosk. Teraz od 1,5 tyg. mam spokój, ale dobijają mnie dodatkowe skurcze (6,5 tys. na dobe). Boję się, że ja też mogę mieć później podobne historie do twoich i chciałabym się dowiedzieć, jak to się u ciebie objawiało? czułaś coś, czy syst. kardiotel niespodziewanie cię o tym powiadomił? Pozdrawiam gorąco i życzę zdrówka! Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Pati Opublikowano 22 Lutego 2007 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 22 Lutego 2007 Witam Z tego co miałam na wypisie ze szpitala to widocznie moze to współistniec. Miałam dwa zabiegi pierwszy 15 mieiecy temu tez sie nie powiód czułam sie po nim gorzej niz przed mialm pełno skurczów dodatkowych, czestoskurcz a na dodatek mdlałam.Drugi zabieg miałam 9 miesiecy temu i ponim poczułam sie lepiej. nie miewam juz ataków czestoskurczy ktore trwaly po 6 godzin i było ponad 200 uderzen na minut. Po drugim zabiegu sie poprawilo dopiero. Wiec to chyba normalne ze po pierwszym zabiegu nie poprawiło sie tobie. Wiele osób nie ma poprawy po jednym zabiegu. A co do metody kardiotel to chyba zalezy to od województwa w pomorskim wiem ze jest w sopocie. Zdecydowałam sie na ta metode poniewaz lekarze nie wiedzieli zbytnio co mi jest po zabiegu. I dzieki tej metodzie dowiedzialm sie ze mam blok ktory moze wystapic po zabiegu. Jeżeli masz jakies pytania to pisz 6409007 Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Pati Opublikowano 23 Lutego 2007 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 23 Lutego 2007 witam pisałąm ostatnio ale widze ze moja odpoiwedz nie dotarła na forum. U mnie występował zarówno czestoskurcz jak i wpw. I jeden zabieg nie pomógł mi w cale. Po drugim czasmi potrafi sie pojawic kołotanie serca ale równiez po zabiegach zaczał pojawiac sie blok. Pozdrawaim Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość pati Opublikowano 24 Lutego 2007 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 24 Lutego 2007 Witaj, Już trzeci raz pisze ten post nie wiem czemu ale wczesniejsze sie nie pojawiały na forum. Wiec tak u mnie na wypisie byl zarówno zespół wpw jak i czestoskurcz. Wiec chyba moze to ze sobą współgrrac:) Jak juz pisalam ablacje przewaznei nie sa za pierwszym razem skuteczne(ja miałam 2)jest juz lepiej ale nabawilam sie bloku II stopnia. A co do metody kardiotel jest ona w kazdym wojewodztwie tak mi sie wydaje ale niesie ze soba koszty i naprawde daje spokój psychiczny. pozdrawiam Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Mlody pilot Opublikowano 24 Lipca 2009 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 24 Lipca 2009 Witam serdecznie. Czy ktos z Panstwa mogłby mi wytłumaczyc czy z bloku Przedsionkowo-komorowego sie wyrasta.MI na holterze wyszly dwa takie bloki II stopnia.Podczas ich wystapienia spałem. Pani doktor powiedziała ze nie ma sie czym martwic ale przez to odpadlem na badaniach do szkoly lotniczej. Prosze o pomoc. Dodam ze latam w AEROKLUBIE I SKACZE ZE SPADOCHRONEM,uprawiam sport itp.Nikt w mojej rodzinie nie chorował na serce.Pozdrawiam i z gory dziekuje za pomoc Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Servius Opublikowano 24 Listopada 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 24 Listopada 2010 Też mam podobny problem, mam wrodzoną wade serca przez co nie mogę realizować moich marzeń! Badań na pilota czy nawet na motolotnie z gory nie przejdę, nawet 3 razy podchodziłem by oddać krew i trzy razy podziękowano mi, porażka:/ Cytuj Odnośnik do komentarza
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.