Anonim11 Opublikowano 3 Kwietnia 2016 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 3 Kwietnia 2016 Witam. Mam taki problem, z ktorym przestaje sobie radzic. Zaczelo sie ok rok temu..bylem z dziewczyna na zakupach w biedronce, podczas chodzenia po sklepie zaczalem sie dziwnie czuc, bylo to zdenerwowanie i niepokoj,jakis dystans do wszystkiego wokol,obawa o to ze cos bedzie nie tak. Po dotarciu do kasy czulem, ze dokegliwosci sie nasilaja, a gdy juz mialem placic, oddalem portfel dziewczynie, bo mialem uczucie, ze zaraz zemdleje. Po wyjsciu ze sklepu po niewielkim czasie gdy jechalem juz samochodem, jakby mijalo. Od tamtego czasu dolegliwosci towarzysza mi coraz czesciej przy spotkaniach ze znajomymi, glownie wduzych skupiskach ludzi, w nowych miejscach, duzych pomieszczeniach. Dolegliwosci wracaja z o wiele wieksza sila w sytuacji gdy dzien wczesniej dobrze popilem, lub jestem nie wyspany albo przeziebiony. Od pierwszej sytuacji zastanawiam sie co to moze byc, myslalem, ze serce, brak witamin czy cos podobnego ale kilka miesiecy od pierwszej sytuacji w biedronce,ktoregos dnia pojechakem na zakupy wlasnie do biedronki.chodziekm po sklepie i znow sie zaczelo, przy kasie ledwo stakem na nogach, zawroty glowy, caly spocony i az sie trzaslem, zaplacilem i jak najszybciej wyszedlem. Wracajac do domu strasznie siebalem o swoje zdrowie, probowalem zasnac bo myslalem ze przejdzie mi to zdenerwowanie ale czym dluzej sie przejmowalem tym bylo gorzej, do tego mialem ucisk w klatce i plytki oddech. Przyszls tesciowa z ktora mieszkam doradzila mi zebym jechal do szpitala, bo moze to byc jakis stan przedzawalowy czy cos podobnego, wiec zadzwonilem po dziewczyne i pojechalismy. Zanim przyjal mnie lekarz myslalem ze wykorkuje, chodzilem po korytarzu i czulem sie jak w matrixie doslownie. Gdy przyjeli mnie na izbe powiedzialem co mi jest zmierzono mi cisnienie, rtg, oraz krew. Potem pani pielegniarka powiedziala ze wszystk ok i podejrzewala mnie ze sie poprostu nacpalem czegos :/ Ale gdy zobaczyla morfologie to jej przeszlo. Powiedziala ze nic mi nie dolega, ze to moze byc na tle nerwowym i przepisala mi pramolan, ktory nie bardzo pomagal. Dodam, ze mam 22 lata a dziecinstwo mialem nieciekawe, slaba sytuacja rodzinna. Gdy mialem 16lat mialem isc do domu dziecka, ale ciocia z wujkiem wzieli mnie w opieke do ukonczenia pelnoletnisci. Obecnie mieszkam z dziewczyna..powiem szczerze troche stresu mialem w zyciu, przezylem tez dosc jaj zmarl mi dziadek. Dodam tez ze od malego zawsze mialem jakies tiki nerwowe ktore sa do teraz, czuje tez ze odndluzszegonczasu mam natrectwa, dlatego pisze tutaj, prosze o porady. Przeraszam za bledy poniewaz pisze z tableta. Dziekuje i Pozdrawiam. Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość Siwucha67 Opublikowano 3 Kwietnia 2016 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 3 Kwietnia 2016 Witaj jak dla mnie jest to nerwica i najlepsza diagnozę postawi Ci psychiatra zarejestruj się i zobaczysz nie jesteś tu sam z takimi objawami pozdrawiam Cytuj Odnośnik do komentarza
Gość 444 Opublikowano 3 Kwietnia 2016 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 3 Kwietnia 2016 Chyba nerwica.Mam koleżankę, którą to samo dopadło, gdy wyjechała do innego miasta do pracy.Nie mogła nawet wsiąść do autobusu, by do pracy dojechać.Matka jej specjalnie kupiła auto, bo nie mogła wśród ludzi przebywać, nie mogła wejść do kościoła ani do dużego sklepu,zaraz słabo jej sie robiło i musiała natychmiiast wyjkść.Jej siostra razem z nią zamieszkała i razem jeździły autem.Ciężko było,ale doszła do sienbie.Ważne było wsparcie bliskich osób,a może nawet najważniejsze.! Takie rzeczy się czasem odzywają, gdyu człowiek znajdzie się w innych warunkach , w innym miejscu i za wszelką cenę się stara nie nawalić. Jest często w napięciu,aż w końcu pęknie.Może i u ciebie jak zamieszkałeś u teściowej tak było? Może chciałeś na siłę pokazać jaki fajny jesteś,szukałeś akceptacji, a problemy były i wyszło ....jak wyszło. Mam nadzieję,że dziewczyna i jej matka okażą ci zrozumienie i wsparcie.Psycholog też by się przydał.Pozdr. Cytuj Odnośnik do komentarza
Iwonia Opublikowano 3 Kwietnia 2016 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 3 Kwietnia 2016 Witaj, mam 42 lata, te twoje objawy są identyczne jak moje, też objawiały się w wieku ok.26 lat. Zalecam od razu pójście do psychiatry i wcale się nie wstydź I NIE ZWLEKAJ , bo będzie jeszcze gorzej. Niestety na tą nerwicę , kumulowały się wydarzenia z całego twojego życia. Kiedyś wybuchły. Przy dobrym dobraniu leków można egzystować. Leków sam nigdy nie odstawiaj , bo zespół odstawienny jest okropny. Pozdrawiam i jak najszybciej udaj się do lekarza. Iwonia Cytuj Odnośnik do komentarza
ArchivumNerwica Opublikowano 15 Kwietnia 2016 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 15 Kwietnia 2016 Wasza diagnoza: to tylko nerwica lękowa oraz nerwica natręctw i troche depresji oraz rerealizacji, potrzeba iść do psychiatry a narazie pijcie magnes rozpuszczana orenżadka albo w tabletkach witaminka C, oraz Omega3 i trzeba iść jak najszybciej do lekarza, psychiatry i wgl. Polecam zrobić rezonans, jeśli wszystko ok to tylko nerwica! Lekarze będą wam przepisywać niby badziewia, a tak naprawde dopiero po miesiącu będzie poprawa, jesteście niecierpliwi poprostu, na początku wiem że będzie ciężko, będziecie sie źle czuć po lekach ale to normalne. To tylko znaczy że działa. Pozdrawiam Archivum)Nerwica Cytuj Odnośnik do komentarza
ArchivumNerwica Opublikowano 15 Kwietnia 2016 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 15 Kwietnia 2016 Poprawa: Derealizacji :p Chyba sie nie pogniewacie ;d Cytuj Odnośnik do komentarza
ArchivumNerwica Opublikowano 15 Kwietnia 2016 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 15 Kwietnia 2016 Zapraszam na moj temat :http://forum.kardiolo.pl/temat19112.htm Cytuj Odnośnik do komentarza
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.